ole707
29.04.06, 08:07
Szef PO Donald Tusk powiedział, że internauta z Elbląga - który rozesłał
pocztą elektroniczną zestaw fotomontaży przedstawiających polityków, w tym
także urzędującego prezydenta i jego żonę - jest "pierwszą osobą w tym sezonie
politycznym represjonowaną za słowo".
Dziś prokurator wszczyna postępowanie wobec osoby, która pozwala sobie na
uśmiech z polityków, na "drwiący uśmiech" z prezydenta. To oznacza, że
weszliśmy - niestety - w nowy etap budowy IV RP, w której limitowana będzie
wolność słowa, w zależności od tego, czy to słowo odpowiada rządowi" -
powiedział Tusk na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie.