kochamchelm
02.05.06, 22:52
Prof. Senyszyn słusznie powiedziała o tych, którzy tak zaciekle krytykują PRL,
że gdyby nie Polska Ludowa, to szczytem kariery byłaby dla nich najwyżej praca
pomocnika furmana. Dodałbym - albo bosego pastucha cudzego bydła.