kochamchelm
05.05.06, 16:54
Priorytety zwykłych Polaków nijak mają się do priorytetów PiS-owskiego rządu.
Na pytanie CBOS, co jest najważniejszym elementem udanego życia, tylko 1 proc.
katolickiego ponoć narodu odpowiedziało, że wiara i religia. Wymieniana przez
polityków prawicy we wszystkich przypadkach tzw. polityka prorodzinna dla
zdecydowanej większości z nas znaczy o wiele mniej. Tylko 34 proc. badanych
wskazało na rodzinę jako kluczowy składnik szczęśliwego życia. Najważniejsze
dla Polaków są bowiem dobre zdrowie i pieniądze. Ani jednego, ani drugiego
powstająca koalicja SamoPiS nie jest w stanie ludziom dać.