kochamchelm
08.05.06, 16:59
Łatwo jest rzucać słowa na wiatr. Tak jak czyni to premier Kazimierz
Marcinkiewicz, który w sobotę dwukrotnie obiecał Polakom, że nowa koalicja
będzie realizowała program „solidarnego państwa". Tak jakby zapomniał, że
obietnica ta była w ciągu ostatnich miesięcy składana prawie każdego dnia.
Jednak konkretne decyzje podejmowane dotychczas przez jego rząd pokazują, że o
żadnej solidarności nie może być mowy, szczególnie o solidarności z tymi,
którzy nie mają mieszkań, pracy i perspektyw na lepsze życie. Być może więc
premier myślał o „solidarności trzech polityków" (to cytat z Tuska), czyli
Kaczyńskiego, Giertycha i Leppera.