kochamchelm
14.05.06, 20:11
Przy powoływaniu poprzednich komisji śledczych posłowie spoza układu
rządowego, Prawa i Sprawiedliwości w szczególności, przekonywali, jak ważne
jest, by opozycja miała realny wpływ na prace owych komisji. Dziś, gdy PiS
stoi na czele grupy trzymającej władzę, nic sobie z ówczesnych słów nie robi.
Kaczyński i jego koalicyjni druhowie nie tylko zapewnili sobie przewagę w
komisji bankowej, ale przedstawicieli największych klubów opozycyjnych nawet
nie dopuścili do jej prezydium. PiS wraz z przystawkami będzie więc mógł
zrobić, co zechce, nie przejmując się nazbyt popiskiwaniem zostawionych w
kącie oponentów. Bo bezpieczeństwo swoich ludzi jest najważniejsze.