Dodaj do ulubionych

cementownia Chełm - czy trują?

23.06.07, 16:09
Witam

Jestem z Rudnik koło Częstochowy. Mamy tutaj taką samą cementownię jak wy w
Chełmie. Zamierzają u nas wprowadzić spalarnie paliw alternatywnych (odpadów)
jako zastępcze źródło energii w produkcji cementu (podobną jak i u was, która
funkcjonuje już od kilku lat). Prowadzona jest w gminie debata jak to będzie
wyglądało. Dyrekcja zakładu oczywiście przekonuje nas, że będzie sielanka, ale
każdy z nas ma pewne obawy, tym bardziej, że w dotychczasowej już działalności
nie zawsze udaje im się dotrzymać gwarancji ochrony środowiska.

I tutaj mam pytanie do was - sąsiadów cementowni Chełm - jak się żyje w
sąsiedztwie takiej spalarni?

Dziękuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
        • andrzej.sawa Re: cementownia Chełm - czy trują? 25.06.07, 14:32
          Słusznie się martwisz,bo lepiej wcześniej wiedzieć i cieszymy,że próbujesz
          zasięgnąć informacji u "źródła".
          Co do "trucia" to słyszałem różne opinie i nie wiem jak słuszne.W chełmie
          wiatrów wschodnich jest najmniej i może więcej będą wiedzieć ci co mieszkają po
          drugiej stronie cementowni.
          Może wpadniesz na kilka dni urlopu i sam powąchasz.
          • denhoff Re: cementownia Chełm - czy trują? 25.06.07, 18:07
            Zaproszenie?
            No może i wpadnę do was w czasie urlopu ale wiem z doświadczenia, że nie
            koniecznie zobaczę "wszystko". Nasza cementownia np też w zasadzie przestrzega
            wszelkich norm, ale od czasu do czasu lubi sobie nocą przy korzystnych dla nich
            wiatrach popuścić cugle i nie będzie tego wiedział ktoś, kto był tylko dwa dni.
            Ale chyba nie jest u was najgorzej, skoro większość z was nie ma wyrobionej
            negatywnej opinii.
            • zmyjanna Re: cementownia Chełm - czy trują? 28.06.07, 14:47
              ale Wy macie pojęcie o sprawie!!!!!!

              rzeczywiście w cementowni chełm spalają śmieci, które nazywają sie paliwami
              alternatywnymi. są jednak bardzo pewne wymogi, co może być spalane i o żadnym
              truciu nie może byc mowy. to po pierwsze. po drugie, sprowadzają to z Niemiec,
              ponieważ np. wysypisko śmieci w Brzeźnie nie ma odpowiednich maszyn
              rozdrabniających i nie zamierza takich kupić. więc zamiast wieszać psy na
              cementowni lepiej może powieszać na władzach Chełma, bo mają pod nosem wielką
              spalarnię i nie umieją tego wykorzystać.
              to by było na tyle.

              pozdrawiam.
              • andrzej.sawa Re: cementownia Chełm - czy trują? 28.06.07, 15:30
                To,że nazywane jest to paliwem alternatywnym to nie jest istotne.
                Istotne jest,że to przerobione śmiecie.
                Problemy spalania śmieci nie są zbyt proste.
                Zaniepokojenie okolicznych mieszkańców ma podstawy,gdyż palenie śmieci w
                niekontrolowany sposób,może być szkodliwe.
                W cementowni jest to odpowiednio kontrolowane,a więc przynajmniej teoretycznie
                nie ma powodów do obaw.

                Pytacza zapraszałem do nas,bo wątpliwości może rozwiać tylko osobiste powąchanie
                problemu,no i oczywiście rozmowa w cementowni, gminie i w mieście.
                  • denhoff Re: cementownia Chełm - czy trują? 30.06.07, 08:54
                    "ale cementownia nie pali śmieci w niekontrolowany sposób... są pewne normy, "

                    Wszystko ładnie z tymi normami, pod warunkiem, że będą zachowane. Trzeba być
                    wielkim idealistą, żeby liczyć na to, że wszyscy wkoło będą przestrzegać
                    obowiązujących nakazów i zakazów.
                    W cementowni w Rudnikach wygląda to tak: za dnia wszystko OK - istna sielanka,
                    żadnego pyłku w powietrzu. Natomiast w nocy jeżeli ktoś w promieniu ok 2km od
                    zakładu nie garażuje samochodu, to o poranku może go jedynie octem domyć
                    (chociaż i tak nie zawsze się uda). Normy normami a życie życiem.

                    Dziwisz się nam, że im nie ufamy?

                    Odnośnie odwiedzin - owszem była nasza delegacja samorządowa u was na
                    zaproszenie cementowni, pokazali i powiedzieli co chcieli pokazać i powiedzieć,
                    i po wszystkim. Dlatego pytałem zwykłym mieszkańców o zdanie.

                    pozdrawiam i dziękuję
                    • zmyjanna Re: cementownia Chełm - czy chronią srodowisko? 30.06.07, 09:31
                      Powiem tak:
                      Spalanie paliw alternatywnych obwarunkowane jest wieloma czynnikami. Jeśli
                      Rudniki dostana zgode Inspektoratu ochrony środowiska to będą musieli za grube
                      pieniadze zakupic analizatory do ciagłego pomiaru emisji wszystkiego co
                      wydostaje się z komina, a więc i pyłu, który tak przeszkadza Ci na samochodzie
                      o poranku. Paliwa alternatywne to np trociny, folia i szmaty rozdrobnione do
                      bardzo małych kawałków, opony samochodowe. Jak myslisz gdzie to wszystko w tej
                      chwili zostaje wyrzucone? Czy aby nie na okoliczne wysypisko śmieci? Czy
                      uważasz ze nie zatruwamy w ten sposób środowiska na wiele tysięcy lat. Piszesz
                      o idealizmie, ale tak nie jest. Czy wiesz ile kontroli roznych urzedow
                      spodziewac sie trzeba kiedy spalasz paliwa alternatywne? Czy wiesz ze w
                      Niemczech buduje sie juz elektrownie na paliwa alternatywne. Po co w panstwach
                      zachodnich obowiazuje segregacja smieci kazdego obywatela a w Polsce nie?
                      Obawa, ze Rudniki beda zatruwac srodowisko w wiekszym stopniu niz dotychczas
                      jest bezzasadna. Co wiecej, jak napisalam powyzej beda musieli jeszcze bardziej
                      dbac o emisje z komina. Pozdrawiam
                      • cemeks Re: cementownia Chełm - czy chronią srodowisko? 20.08.07, 11:54
                        >Paliwa alternatywne to np trociny, folia i szmaty rozdrobnione do
                        > bardzo małych kawałków, opony samochodowe.
                        ..ale zdarzają się również igły i strzykawki
                        >Czy wiesz ile kontroli roznych urzedow
                        > spodziewac sie trzeba kiedy spalasz paliwa alternatywne?

                        ŻADNEJ. a kasa leci Jesli jest to tylko na papierze. Potem do baru/kawiarni..
                        Tylko zakładać takie spalarnie
                    • andrzej.sawa Re: cementownia Chełm - czy trują? 30.06.07, 11:21
                      Dlatego niestety trzeba osobiście.Forum niestety jest za małe na zebranie opinii.
                      Może Twoje pytanie,to okazja dla nas,żeby bardziej zainteresować się
                      tematem.Bywam często w Częstochowie,ale przez Rudniki tylko przejeżdżam,a więc
                      nie znam Waszej sytuacji.

                      Za komuny też było wszystko zgodne z normami,a wokół cementowni było biało.
                      Jest rosyjskie przysłowie na ten temat.Napiszę po polsku,bo znajomość nawet
                      podstaw rosyjskiego jest coraz mniejsza. - "wierz,ale sprawdzaj".
      • zmyjanna Re: cementownia Chełm - czy trują? 02.07.07, 08:53
        oczywiście, to sa śmiecie, nikt temu nie zaprzecza - ale w tym wypadku pełnia
        inna role - paliwa i zastępuja wegiel, którego zloza z roku na rok maleja.
        co do kretyna i zlodzieja - określenie ich poprzez zestawienie przymiotnika
        nacechowanego pozytywnie z przysłówkiem inaczej, który w tej akurat kombinacji
        ma konotacje zdecydowanie pejoratywne i nie swiadczy o wielkim polocie
        używającego takich zwrotów.
        • andre_234 Re: cementownia Chełm - czy trują? 02.07.07, 12:45
          zmyjanna napisała:

          "określenie ich poprzez zestawienie przymiotnika
          nacechowanego pozytywnie z przysłówkiem inaczej, który w tej akurat kombinacji
          ma konotacje zdecydowanie pejoratywne"

          Rzeczywiście z moim polotem coś nietęgo.
          Powyższy tekst musiałem przeczytać ze trzy razy zanim załapałem.

          Śmieci przekraczają naszą granicę nielegalnie a dorabianie do tego ideologii
          jest nieco naciągane. A ze smród i toksyny zasuwają na wschód to nas tylko cieszy.
          Jakie to typowe dla Polaków.

              • zmyjanna Re: cementownia Chełm - czy trują? 28.09.07, 14:42
                nie ten jest ignorantem, kto nie podziela moich poglądów, tylko ten,
                kto na danym temacie się nie zna, a jednak uważa, że zjadł wszystkie
                rozumy i nie dopuszcza do siebie racjonalnej argumentacji.

                a czym ja zalatuję? pewnie klinkierem, hehe (no i alternatywą też)
                • cemeks Re: cementownia Chełm - czy trują? 01.10.07, 17:46
                  cały temat miał dotyczyć trucia przez cementownie przy okazji spalania paliw
                  alternatywnych. Ciekawe, ze @zmyjanna probuje dowiesc, ze tak nie jest
                  sugerujac, ze juz tam nie pracuje i sie mszcze(?) ...
                  To chyba typowe dla ludzi dbajacych o wizerunek takich firm-zdyskredytowac
                  krytykujacego.
                  Fakt moje stanowisko dalekie było od 4ty na reke i nie obracalam sie wsrod
                  'gwiazd' cemeksu jak ma miejsce u @zmyjanny, ale to własnie wsrod pracownikow
                  niskiego szczebla widac caly syf tego zakladu.

                  tak na marginesie, zeby 'zalatywac' klinkierem trzeba byc przy produkcji. nie
                  wystarczy siedziec za biurkiem a produkcje ogladac ze zdec, z opowiadan kolegow
                  czy wyjsc na zaklad przy okazji wizyt oficyjeli. podobnie ze smrodem paliw.
                  czlowiek po dluzszym kontakcie ze smieciami smierdzi nawet po przebraniu sie w
                  cywilne ubranie...

                  roponowalabym wiec przynajmniej chociaz nalozyc kask i wyjsc na zaklad. chociaz
                  zeby poznac won goracego klinkieru i powdychac duszacego powietrza..., potem
                  mowic ze sie'zalatuje klinkierem'.

                  • zmyjanna Re: cementownia Chełm - czy trują? 02.10.07, 08:41
                    podkreślę to dobitnie - nie jestem pracownikiem cementowni Chełm! to
                    po pierwsze.
                    po drugie: jak już pisałam, nie ma mowy o truciu przy okazji
                    spalania paliw alternatywnych. (o zapachu (sic!) nie rozmawialiśmy -
                    to jest osobny temat - faktycznie paliwa bardzo śmierdzą, ale jak
                    mówi przysłowie: od smrodu jeszcze nikt nie umarł).
                    po trzecie: z zalatywaniem klinkierem to był żart - skoro nie
                    pracuję w cementowni (co wszyscy chcecie mi wmowic) to wiadomo, że i
                    z produkcją nie mam nic wspólnego, tak?
                    po czwarte: mimo, że tam nie pracuję, na zakładzie byłam nie raz i
                    wdychałam duszące powietrze, a także smród paliw, aż do odruchu
                    wymiotnego.

                    meritum: cała dyskusja rozpoczęła się od pytania, czy cementownia
                    truje, a nie czy śmierdzi - to dwie różne sprawy. i podkreślam to
                    raz jeszcze: to, że śmierdzi, nie znaczy, że truje.(tak na
                    marginesie produkcja w zasadzie wszystkiego - łącznie z jedzeniem,
                    patrz wędliny itp. nie wiąże się z piękną wonią francuskich perfum.
                    i żeby była jasność, to nie jest argument, który chcę wykorzystywać,
                    a jedynie zwrócenie uwagi na fakty)

                    i jeszcze jedno - proponuję @cemeks, byś założył nowy wątek
                    zatytułowany np.: czy w cementowni śmierdzi? wtedy rzeczywiście
                    będzie można pisać o smrodzie paliw i ja sama z chęcią napiszę, że
                    smród jest okropny.
                    • cemeks Re: cementownia Chełm - czy trują? 02.11.07, 14:20
                      troszkę mnie nie było w kraju i to jeden z powodów mojego
                      spóźnienia. Drugi to taki, ze całość zaczyna przypominać
                      niepotrzebne i drażniące ujadanie psów nocą na wsi... Sprawca
                      zamieszania dawno uciekł i o sprawie zapomniał a echo jest...
                      niemniej jednak odnisę się do tego, ze wszyscy którzy pracują w
                      cementowni są zatrudnienii w Warszawie w cemexie.. i nie ważne czy
                      gośc przy taśmie czy też 'biurwa' z biurowca. Różnią się tylko
                      poborami bo ten pierwszy jest liczony wg stawek 'chełmskich (czyt.
                      niskich) a pani zza biureczka wg. warszawskich (czyt. duuuużo
                      wyższych). I nie mam tu na mysli różnicy w wykształceniu bo chodzi
                      tu o ... powiedzmy 'mnożnik'.
                      a co do szkodliwości porozrzucanych wszędzie śmieci, które są
                      nasązcone olejami i chemią, a później gnijąc (proces gnilny również
                      jest nacechowany silną wonią :D) wszystko przenika do ziemi, a czy
                      to ma wpływ na zdrowie...hmm niech każdy sobie odpowie..
                      Myślę, ze nie będę więcej drążyła tego tematu.
            • cemeks Re: cementownia Chełm - czy trują? 28.09.07, 14:42
              cóż, róznie w życiu może być no i trudno nie być reliktem przeszlosci, kiedy
              'bycie na czasie' oznacza postepowanie na wzor miłościwie panujących w cementowni.

              pozostane wiec w przeszlosci i mam nadzieje, ze nie dogonie zmyjanny (w koncu na
              stanowisku - jesli nie w pablic relejszyn to, to napewno coś podobnego - trzeba
              byc 'na biezaco').

              A wracajac do tematu, to czystość, piekno i dbanie o srodowisko w cementowni to
              TYLKO na zewnatrz, na pokaz dla tych ktorych mozna oszukac.
        • zmyjanna Re: cementownia Chełm - czy trują? 06.11.07, 13:57
          chyba wczoraj, w Dzień Dobry TVN, byli goście, którzy wypowiadali
          się na temat globalnego ocieplenia i zagrożeń z nim związanych.
          powiedzieli mądrą rzecz, że w Polsce zbyt dużo zakładów korzysta z
          węgla jako paliwa, co doprowadza do degradacji środowiska, a zbyt
          mało zakładów wykorzystuje tzw. paliwa alternatywne, dzięki którym
          oddychamy czystszym powietrzem.
          no i co?
          wciąż będziecie twierdzić, że cementownia truje? bo to, że nie truje
          to juz nie jest tylko moja opinia...

          PS. tak tak, oglądam na tygodniu ddtvn - to pewnie znaczy, że mam w
          biurze telewizor i się nie przepracowuję.
            • zmyjanna Re: cementownia Chełm - czy trują? 07.11.07, 08:54
              nie ironizuj andre, bo to nie są moje słowa. powtarzam tylko za
              dwójką ekspertów z telewizora.

              www.odpady.pl/aktualnosci_show.php?id_aktualnosc=24
              www.gazetacz.com.pl/artykul.php?id=7033&idm=181
              to tylko 2 z wielu linków, które wyskoczyły po wpisaniu w
              googlach "paliwa alternatywne smieci". poszukaj, może znajdziesz coś
              więcej.
              PS. to nie ja pisalam te artykuły ;)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka