Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ

      czy wiecie o co tutaj chodzi?

    02.02.05, 14:49
    Mialy tez stosunkowo najsilniejsza tendencje do myslenia projekcyjnego,
    podejrzliwosci, egocentryzmu, iluzji, braku autonomii, urojen wielkosciowych
    oraz takich urojen jak transmitowanie mysli, kontrolowanie mysli z zewnatrz i
    nasylanie mysli.


    to jest tekst ze strony o dda i cechach.
    czy wiecie co to jest transmitowanie mysli, kontrolowanie mysli i nasylanie
    mysli????


      • blondissima Re: czy wiecie o co tutaj chodzi? 02.02.05, 14:52
        moj facet mial taka ceche, ze mowil w niektorych sytuacjach wypowiedziami
        innyhc osob. to bylo straszne, bo on w niektorych sytuacjach mowil moimi
        slowami!!!!!tak jakby przetwarzal wypowiedzi i stosowal w podobnych sytuacjach.
        • magentka Re: czy wiecie o co tutaj chodzi? 02.02.05, 15:08
          co to za strona?
          ciekawa jestem bo jakies straszne rzeczy tu przytaczasz i nie wiem czy to jest
          zdanie wyrwane z kontekstu czy nie.
          A tak zupełnie poza tematem - Ty jestes wspoluzalezniona, tak?
          • blondissima Re: czy wiecie o co tutaj chodzi? 02.02.05, 15:22
            nie wiem czy jestem wspoluzalezniona.
            w kazdym razie przez pewien czas bylam z facetem dda, ktory juz teraz chyba
            jets na prostej drodze do alkoholizmu, a moze to norma. nie wiem, bo u mnie w
            domu alkohol pilo sie bardzo okazjonalnie. on, jak byly jakies sytuacje
            stresowe pil piwo. w kazdym razie zrobil mi niezly mentlik w glowie. ja bardzo
            przezylam to rozstanie z nim, to znaczy on wlasciwie rozstal sie ze mna
            zwalajac cala wine na mnie, o to na przyklad, ze ja jestem agresywna w stosunku
            do niego. no ale coz, on zachowywal sie wrogo w stosunku do mnie i robil jakies
            gierki, w stylu wycofywania sie itd. pozniej tlumaczyl to emocjami. jak sie
            nazbieralo tego troche to ja w koncu nie wytrzymalam.
            on mial jakies problemy z ojczymem, ktory pil. teraz ma chyba sprawe o znecanie
            sie nad matka.
            moj narzeczony ubolewal nad tym, ze nie ma ojca itp. z jednej strony sie
            rozczulal nad soba, z drugiej byl okrutny. uwazal sie za wrazliwego, a ja
            mysle, ze on jets wrazliwy do konca wlasnego nosa.
            w pewnej chwili, jak poczul sie lepiej, doszedl do wniosku, ze ja mu nie jetsem
            potrzebna i wlasciwie wszystko jets moja wina.
            tak sie ze mna pozegnal jakby znal mnie piec minut, a wczesniej uswiadamiajac
            mi, ze jestem zerem i nic mu nie bede mowila.
            efekt jets taki, ze teraz sama nadaje sie na psychoterapie.
            • magentka Re: czy wiecie o co tutaj chodzi? 02.02.05, 15:36
              no własnie dlatego zapytałam :) w kazdym razie trzymaj się jakos i zrob to, co
              uwazasz za wlasciwe.
              I jaka to strona??? pozdr.
              • blondissima Re: czy wiecie o co tutaj chodzi? 02.02.05, 15:42
                www.republika.pl/wlodaw/dda.htm
    Pełna wersja