kwiaaatek1
23.02.06, 00:25
nie mam gdzie się wygadać,to chociaż na forum coś napiszę.coraz bardziej mam
dość samotności.przez 8 lat byłam z kimś,ale związek się skończył,to ja
odeszłam,poznałam kogoś,ale ten ktoś mnie zostawił.mój były partner wyjechał
za granicę a ja zostałam sama jak palec.dawniej,nawet gdy nie bylismy
razem,miałam komu zwierzyć się z kłopotów dnia codziennego,a teraz nie mam
NIKOGO,żadnej koleżanki ani kolegi,tylko praca,a tam z nikim nie
rozmawiam.miałam znajomego internetowego,ale ostatnio przestał się do mnie
odzywać,w czasie rozmowy na gg powiedział nagle,że musi wyjść i do tej pory
się nie odezwał.mam drugiego znajomego internetowego, raz
zaproponowałam,abyśmy choć się wymienili numerami telefonów,żeby chociaż przez
telefon sobie porozmawiać czy powymieniać się smsami,korespondowaliśmy rok,po
tej propozycji już dwa tygodnie się nie odzywa a zawsze odpisywał po 3
dniach.zresztą...on jest jak twierdza.wczoraj w pracy wszyscy umówili się na
spotkanie w pubie,mnie nikt spotkania nie zaproponował,a jak się zapytałam
dlaczego,ludzie byli zdziwieni,że nie wiem o spotkaniu.nie mam żywej duszy,z
którą mogłabym pogadać.mój były wyjeżdżając za granicę powierzył mi opiekę nad
mieszkaniem.z pracy wracam zdołowana,siadam przy jego kompie i siedzę do
wieczora dyskutując na forach internetowych o różnych dyrdymałach,wymądrzam
się jak diabli,a i tak nikt nie czyta postów dłuższych niż te zawierające 5
zdań.po prostu zdycham z samotności i mam tego dość:-((((