sledz07
02.08.07, 12:59
Witam
Nie wiem od czego powinnam zacząć:((
Dlatego zacznę od początku: od dwóch miesięcy jestem szczęśliwą mężatką:), ale
oprócz tego jestem nieszczęśliwym człowiekiem, który ma coraz mniej sił do
życia. A to wszystko z powodu ojca, który pije. Moja kochana mama po kilku
latach zmagania się z choroba nowotworową zmarła pięć lat temu. Wszystkie
obowiązki spadły na mnie, ponieważ jak większość osób z DDA nie potrafiłam być
asertywna. Przez kilka ostatnich lat przechodziłam lekkie depresje, które
tłumaczyłam sobie niesprzyjającą pogodą, oddaleniem od rodziny (studiowałam w
Warszawie). Od dłuższego czasu interesuję sie zespołem DDA i jak sądzę sama
też się zaliczam do osób z DDA.
Drodzy internauci nie będę Was już zanudzała swoją historią, ale mam do Was
prośbę: Czy moglibyście mi napisać gdzie powinnam się zgłosić, abym mogła
uzyskać fachową pomoc? jak trafić na nieodpłatną terapię indywidualną lub
grupową? interesuje mnie teren Warszawy