Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Głupia,brzydka,w pracy beznadziejna. A w ogóle to

    14.05.08, 22:18
    wszystko marność.
    Patrzyłam dziś na drzewko za oknem i ładne popołudnie. Chwiejące się gałęzie, zielone liście, słońce. I przykro mi się zrobiło, że to nie są mocne argumenty za tym życiem






    (Chyba zrobię sobie z forum pamiętnik. W tradycyjnym mam kilkuletnie zaległości i setki karteczek do przepisania. Na blogu - niech będzie, że kilkadziesiąt, a tu tylko kilka :] Póki co jeszcze potrafię tu przysiąść i napisać co mam do napisania, w miarę od razu)
    Obserwuj wątek
      • kajda28 Re: Głupia,brzydka,w pracy beznadziejna. A w ogól 15.05.08, 08:14
        a wyobraź sobie że ja dzisiaj rano zostawiam dzieci w przedszkolu a młoda płacze
        "mama" - straszne :((((((Na szczęście wiem że zaraz przestała płakać i da sobie
        radę, będzie miała kilka chwile że posmutnieje w środku dnia i będzie tęsknić.
        ja znalazłam fajną pracę którą lubię, bo daje sobie w niej radę- ale nic
        dziwnego, uczyłam sie pracować właśnie w podobnym sklepiku :) i parę lat
        przepracowałam, tylko że nie wiem czy mnie wezmą bo mogą nie dostać na mnie
        funduszy :( ale zobaczymy. a chyba nie jestem aż tak dobra aby chcieli wszystko
        za mnie płacić.
        log nic nie przychodzi od razu, ja też sie zniechęcam jak czegoś nie umiem, albo
        mi nie wychodzi, a jak zaczyna to już nie pamiętam że musiałam się tego uczyć,
        tylko uważam że to łatwe dlatego umiem.

        pamiętników się chyba nie czyta..., więc nie rób pamiętników z fora, tylko
        zapiski dnia codziennego, raporty, co?
      • konst.ancja Re: beznadziejna 15.05.08, 12:28
        Niepotrzebnie sama sie dołujesz i dokładasz sobie negatywów. Na
        pewno nie jest tak źle jak tu o sobie piszesz. Ale rzeczywiscie:
        motywację do życia trzeba znaleźć W SOBIE, a nie na zewnątrz. Piękno
        natury może pomóc na chwilę oderwac się od czarnych mysli, ale ich
        nie wyeliminuje ani nie zastąpi. Konieczna jest twoja świadoma praca
        nad zmianą samooceny i swojego stosunku do świata. Jak pozbędziesz
        się negatywnych mysli, emocji, wzorców i przekonań, spojrzysz na
        wszystko inaczej. POZYTYWNIE.
          • konst.ancja Re: beznadzieja 16.05.08, 13:37
            To postaraj się spojrzeć na to inaczej. Musisz się zaprogramowac
            POZYTYWNIE na samą siebie i na otaczającą Cię rzeczywistość. Zamist
            siebie krytykować i dołować staraj się zobaczyc wszędzie jak
            najwięcej pozytywów. Pomagają w tym afirmacje:
            www.afirmacje.pl/afirmacje.htm .
            • log222 Re: beznadzieja 16.05.08, 17:45
              Nie, dzięki. Nic mi po wymyślonych przez kogoś ładnie ułożonych zdaniach, kiedy nie mają odzwierciedlenia we mnie i moim życiu. Nie mam zamiaru tracić bezsensownie energii
              • konst.ancja Re: beznadzieja 16.05.08, 18:01
                To nie jest tracenie energii, tylko jej odzyskiwanie! Poprzez
                afirmacje możesz przeprogramowac swoją podświadomość na pozytywne
                myślenie. Trzeba to robic systematycznie - najlepiej zaraz po
                obudzeniu się i przed zasnięciem. Dobre efekty daje tez afirmowanie
                akceptacji siebie przed lustrem, najlepiej rano i wieczorem.
                SPRÓBUJ! Wielu osobom ta metoda pomogła. Kosztuje niewiele wysiłku.
                      • kajda28 Re: beznadzieja 17.05.08, 08:44
                        a skąd wiesz co jest kłamstwem?
                        więc działaj...
                        ale chyba wiesz że dobre nastawienie do życia i samego siebie to jest połowa
                        sukcesu- i każdy nawet typowo książkowy lekarz Ci to powie.
                        • log222 Re: beznadzieja 17.05.08, 20:04
                          No skąd wiem, no widzę przecież, znam siebie.
                          Jak ktoś mówi, że coś jest zielone, a Ty widzisz pomarańczowy, skąd wiesz, że to pomarańczowy a nie zielony? ( :D )

                          Wiem, że dobrze jest mieć dobre nastawienie. Szkoda, że wyszło jak wyszło
                          • kajda28 Re: beznadzieja 17.05.08, 20:22
                            > Jak ktoś mówi, że coś jest zielone, a Ty widzisz pomarańczowy, skąd wiesz, że t
                            > o pomarańczowy a nie zielony? ( :D )
                            to ja wtedy wiem że to pomarańczowe ;)))
                            kiedyś tak sie kłóciłam z dziewczynami, dokładnie o kolor pomarańczowy i żółty.
                            ja tam nie znam siebie ;( dopiero się uczę co lubię, czego chce, jaka jestem.
                            • konst.ancja Re: beznadzieja 19.05.08, 13:42
                              Każdy widzi subiektywnie, więc to, że ktos widzi pomarańczowy a ktoś
                              inny zielony świadczy tylko o ich postrzeganiu, a nie o tym, co
                              jakie JEST. Spostrzegamy świat przez pryzmat swoich doświadczeń,
                              które kształtują naszą osobowość, nasze ego. Dlatego nalezy nad sobą
                              pracowac, żeby zmieniać nasz światoogląd na coraz bardziej pozytywny.
                                  • log222 Re: beznadzieja 21.05.08, 22:29
                                    Jak widzę, że mi rzeczy z rąk wylatują to widzę że mi rzeczy z rąk wylatują, jak nie wykonuję dobrze swojej pracy i słyszę coś odwrotnego do pochwał to widzę, że nie wykonuję dobrze swojej pracy i słyszę coś odwrotnego do pochwał. Sugerujesz, że mam wzrokowe i słuchowe halucynacje?
                                    • konst.ancja Re: beznadzieja 23.05.08, 14:23
                                      Poprzednio nie pisałaś o pracy, tylko o swoim postrzeganiu rzeczy.
                                      To jest tak jak w tym znanym przykładzie o szklance do połowy
                                      napełnionej wodą. Pesymista widzi TYLKO pół, a optymista AŻ pół. Na
                                      tym polega subiektywna ocena rzeczywistości, zależna od nastawienia.
                                      A twoje problemy w pracy wynikają z tego, co masz zakodowane w
                                      podświadomości. Dlatego warto znaleźć jakiegos terapeutę, który
                                      pomoże ci to zobaczyc i przepracować.
      • mskaiq Re: Głupia,brzydka,w pracy beznadziejna. A w ogól 18.05.08, 09:48
        Log222 napisala
        >No skąd wiem, no widzę przecież, znam siebie.
        >Jak ktoś mówi, że coś jest zielone, a Ty widzisz pomarańczowy, skąd
        >wiesz, że to pomarańczowy a nie zielony? ( :D )
        Skad wiem jaki jest kolor ? Wiem ze nikt nie jest glupi, brzydki i
        beznadziejny w pracy.
        Tego staram sie trzymacz zawsze, pomimo ze czesto pojawiaja sie we
        mnie mysli ze jestem beznadziejny, ze popelniam blady, albo ze
        jestem glupi.
        U kazdego czlowieka pojawiaja sie takie mysli. Jesli uwierzysz tym
        myslom wtedy zaczynasz dzialac przeciwko Sobie.
        Najgorsze w tym jest to ze obwiniajac siebie nigdy nie poznajemy
        przyczyny bledu, co zrobilismy zle i jak to wyeliminowac.
        Winni jestesmu my i koniec. Nastepnym razem popelniamy ten sam blad
        bo nadal nie wiemy co robimy zle bo w naszym przekonaniu to my
        jestesmy przyczyna bledu a nie brak wiedzy, zmeczenie, itp.
        Trzeba nauczyc sie wybaczac sobie bledy i szukac co spowodowalo ze
        popelnilem blad.
        Jesli chodzi o brzydote to widzialem piekne dziewczyny i te mniej
        piekne. Zaskakujace dla mnie bylo to ze te brzydkie mialy w sobie
        tyle uroku, usmiechu ze bardziej przyciagaly uwage niz te piekne.
        Jestes wspaniala dziewczyna Log222 i musisz w to uwierzyc. Nie
        sluchaj mysli ktore podwazaja Ciebie. Afirmacja pomaga zachowywac
        pozytywna opinie o sobie. Kiedy pojawiaja sie we mnie mysli ze
        jestem do niczego bo popelnilem blad to odpowiadam sobie ze dawno
        sobie wybaczylem ten blad i wiem jak nastepnym razem uniknac tego
        samego bledu.
        Serdeczne pozdrowienia.
        • kajda28 Re: Głupia,brzydka,w pracy beznadziejna. A w ogól 20.05.08, 21:16
          > Dzisiaj mi nie jest przykro. Albo jest przykro że nie jest przykro. Może jednak
          > jest przykro, i może też /może trochę/może może trochę/
          > aaaa
          > i może też żal, może nawet bardzo /na pewno czasami/ siebie
          >
          > No chyba wychodzi na to, że jest mi przykro
          > na pewno nie jest fajnie

          chciałabym Ci zaprzeczyć , powiedzieć że pewnie nie jest tak źle, ale jeszcze
          sama mam podobne uczucia. chociaż ja się bardziej boję powiedzieć że jest mi
          fajnie, jestem szczęśliwa, bo przecież tylko tak trochę jestem szczęśliwa, a w
          sumie to tak normalnie przecież jest...

          a logg czy ja ci już kiedyś pisałam że Cię lubię? Chyba nie, lubię cię ;))))
          P.S. wypiłam piwo dzisiaj , i to pewnie przez to ta zażyłość.
      • log222 Re: Głupia,brzydka,w pracy beznadziejna. A w ogól 20.05.08, 20:25
        I proszę mi nie wmawiać, że mi się tylko wydaje i na pewno nie jest tak źle jak ja tu o sobie piszę. Jestem __totatlnie__ beznadziejna w tej* pracy, i mam na to dowody w postaci poważnych rozmów pracodawcy ze mną




        *wiem, nie we wszystkim trzeba być super i radzić sobie super i nie ta praca to inna itp. Ale to ostatecznie chodzi o moje poruszanie się po tym świecie, między ludźmi, moje przykre i żałosne bycie.
        Żeby chociaż cokolwiek, jak nie super to chociaż samo radzenie sobie, kurcze cokolwiek, już nie musi być super ale żeby coś było :(((
      • mskaiq Re: Głupia,brzydka,w pracy beznadziejna. A w ogól 21.05.08, 13:44
        Log222 napisala
        I proszę mi nie wmawiać, że mi się tylko wydaje i na pewno nie jest
        tak źle jak ja tu o sobie piszę. Jestem __totatlnie__ beznadziejna w
        tej* pracy, i mam na to dowody w postaci poważnych rozmów pracodawcy
        ze mną

        Popelniasz bledy ale nie jestes beznadziejna. Koncentrujesz sie na
        obwinianiu Siebie, zamiast znalesc to co robisz zle.
        Mialem takich rozmow z przelozonymi kilka w moim zyciu. Zwykle
        pomagaly mi zrozumiec co robie zle.
        Serdeczne pozdrowienia.
      • anchella Re: Głupia,brzydka,w pracy beznadziejna. A w ogól 25.05.08, 19:21
        To nie życie jest brzydkie, beznadziejne, to nie świat nas
        zabija,robią to ludzie i to własnie ci, których kochamy.. oni widzą
        tylko siebie, nie wnikają w nasze uczucia, przecież są ważniejsze
        rzeczy choćby alkohol, to nie dla nich żyjemy, tylko dla
        siebie..widać nic innego nam nie może dać nasza ukochana rodzina...
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka