Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ

      DDA a ciąża/macierzyństwo

    18.07.08, 17:59
    Jestem już kilka lat po terapii dla DDA. Dużo rzeczy w moim życiu terapia
    pomogła mi zmienić, ale teraz, kiedy jestem w dość zaawansowanej ciąży
    wątpliwości i strach powracają. Jak sobie poradziliście z
    macierzyństwem/ojcostwem? Ze świadomością, że będziecie za kogoś
    odpowiedzialni? Z poczuciem uwikłania?
    Myślałam, że sobie poradziłam, ale jednak nie...
      • ladynemeyeth Re: DDA a ciąża/macierzyństwo 21.07.08, 14:01
        Ja nie mam dzieci, jednak temat ciązy będzie mnie dotyczył za jakieś
        rok czy półtora roku. No właśnie - i jak to u Ciebie jest?
        Ja chwilowo nie lubię dzieci, nie potrafię się z nimi bawić,
        otworzyć się na nie i one też wyczuwają ten mój dystans. Wierzę, że
        terapia mi pomoże przepracować pewne moje ograniczenia i że mi w
        macierzyństwie bardzo pomoże.
      • megg2003 Re: DDA a ciąża/macierzyństwo 21.07.08, 14:10
        Poczekaj do porodu. Prawdopodobnie ten post będzie już wtedy nieaktualny :)
        Życzę Ci takiej samej wariacji na punkcie swojego Maleństwa, jakie ja miałam. A
        przecież też jestem DDA...
        • ladynemeyeth Re: DDA a ciąża/macierzyństwo 21.07.08, 14:20
          Poród to jedno, wychowanie to zupełnie inna sprawa. Ja się po prostu
          boję, że w miarę, jak moje dziecko będzie większe, nie będe
          dostrzegać jego potrzeb i będę je coraz mniej kochała (tak jak mnie
          moi rodzice - bo większe, to bardziej pyskate i najlepiej, żebym
          całe życie miała 3 lata). Boję się, że bedę odrzucać moje dziecko,
          nie zrozumiem go, będę je zaniedbywać emocjonalnie i nie sprostam
          zadaniom mamy.
          • megg2003 Re: DDA a ciąża/macierzyństwo 21.07.08, 14:28
            Im więcej będziesz pracować ze sobą, tym mniej się będziesz bała. Gdzieś tu na
            forum czytałam o tym, że na własnej skórze trzeba się przekonać, ile radości
            dają dzieci.
            Masz rację, rodzicielstwa trzeba się uczyć. Mnie czasem też ręce opadają, ale
            idę dalej. Sięgam po pomoc, jeśli jej potrzebuję. Ważne, żeby wiedzieć, gdzie
            jej szukać. Ważne są też bliskie osoby w pobliżu (mąż, przyjaciółka, mama, ciocia).
            Z tego, co widzę, mądra z Ciebie kobitka, więc poradzisz sobie :)
            • ladynemeyeth Re: DDA a ciąża/macierzyństwo 21.07.08, 14:31
              Czyli tak jak ze wszytkim w życiu i do przejścia ... przynajmniej to
              pocieszające :-)
              I tak najtrudniej mi było wychować i ugłaskać siebie samą, więc może
              z takim małym pociesznym szkrabem nie będzie aż tyle ambarasu :-)
              Dziękuję megg :-) fajnie się z Tobą gada!
              • megg2003 Re: DDA a ciąża/macierzyństwo 21.07.08, 14:36
                Pewnie że do przejścia. Skoro ja w pewnym momencie powiedziałam "nigdy więcej
                żadnych dzieci!!" i to przeszłam planując kolejne, to Tobie też się uda. A lekko
                nie było... :( Do tej pory nie jest, chociaż moja córka ma 5 lat i już bardzo
                dużo rozumie. Sama ją tego nauczyłam! :))

                Alez proszę bałdzo :) Z Tobą też :)

                Możesz pisać na maila gazetowego.
                • ladynemeyeth Re: DDA a ciąża/macierzyństwo 21.07.08, 14:59
                  :-)
                  Dziękuję :-)
      • katar.zynka Re: DDA a ciąża/macierzyństwo 22.07.08, 22:55
        od dobrych 8msc. jestem mamą i powiem szczerze, ze nie spodziewałam
        się, że będzie mi tak ciężko
        myślę, że za szybko (zaciążyłam planowanie pod koniec terapii)
        zdecydowałam się na baby - ale teraz nie ma już odwrotu i staram się
        być "tu i teraz"
        dziecko wiele mi otwiera "starych" rzeczy, często widzę w sobie
        swoich rodziców co daje mi motywację do pracy nad tym co niedobre
        oj, to temat rzeka bo każdy dzień przynosi nowe
        generalnie nie żałuję, że mam dziecko ale jest mi często ciężko i
        trudno mi czasem odczuwać radość
        • ladynemeyeth Re: DDA a ciąża/macierzyństwo 23.07.08, 13:50
          >dziecko wiele mi otwiera "starych" rzeczy, często widzę w sobie
          swoich rodziców <
          No właśnie tego się obawiam!
          Będąc w związku z druga osobą wiele starych rzeczy wychodzi na
          wierzch. Wydaje mi się, że przy dziecku jest ich jeszcze więcej, bo
          sa bardziej utajnione, zatarte w pamięci, wyparte i może nawet
          bardziej bolesne, bo poruszają w nas uczucia z okresu dziecięcego,
          kiedy jeszcze nie umieliśmy sobie z nimi radzić.
          Jedną z metod, którą stosuję w pracy nad sobą, to terapia
          wewnętrznego dziecka. Książka, którą polecam ,to "Powrót do swego
          wewnętrznego domu" J. Bradshaw.
    Pełna wersja