Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dziś to ja mam doła...

    30.07.08, 07:57
    Biorę się za radykalne wybaczanie
    Obserwuj wątek
      • lady_camelie Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 09:04
        a czy mógłby mi ktoś powiedzieć,najlepiej jak krowie na rowie ;D o co tam
        chodzi, bo chyba muszę spróbować.czuję, że oszaleję sama ze sobą za chwilę
      • moniczka72 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 09:05
        megg2003 radykalne wybaczanie tak, ale nie w przypadku duzego dola, bo moze sie
        poglebic. Chociaz z drugiej strony jak czlowiek jest rozwalony, i rozgrzebie to
        do konca to przynajmniej cos tam oczysci w sobie.
        dzisiaj sadny dzien chyba jakis, ja tez wstalam zdolowana :(
        Trzymaj sie megg2003!!!!
      • ladynemeyeth Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 09:56
        Mi po radykalnym wybaczaniu przeszedł dwutygodniowy dół ;-)
        Trzymam kciuki ;-)
      • ladynemeyeth Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 10:10
        Czytam rewelacyjną książkę - "Głos Wiedzy" Don Miguel Ruiz. Jakby
        Wam wpadła w ręce "Scieżka miłości" albo "Cztery umowy" tego autora,
        to bardzo polecam!
        • megg2003 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 10:14
          Dziekuje za dobre słowa. Jakoś tak czuje jakby życie wymykało mi się spod
          kontroli. Jestem 3 dni przed ślubem, a nie układa mi się w łóżku... :( Nie wiem
          sama nawet co mam napisac. Jestem jakas rozdygotana wewnętrznie.. :(
          • ladynemeyeth Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 10:26
            może pol gdzinki jakiejś muzyczki relaksacyjnej na rozdygotanie?
            Na łóżku się świat nie kończy, małżeństwo tym bardziej. To takie
            chyba w miarę ludzkie, że raz jest lepiej, a raz gorzej.
            • megg2003 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 10:42
              O, tak mi mów, mów dalej :) A jak u Ciebie?? Jesli wolno spytac...
          • moniczka72 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 10:29
            megg2oo3 troche osobiste to pytanie, ale co tam. W ogole sie nie uklada, czy
            akurat teraz sie nie uklada? Bo jesli teraz to wiesz stres wyjatkowo skutecznie
            powoduje problemy w lozku, ciezko sie odprezyc.
            Heah wspolczuje stresu przedslubnego.. bo to jest stres jakby nie patrzyc.
            • megg2003 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 10:47
              Jakoś teraz nie wychodzi, mam nadzieje, że to przejściowe. Trzeba chyba o tym
              porozmawiać z narzeczonym. Myślicie, że jest sens takich rozmów? Nie spowoduje
              to jakiejś dodatkowej blokady?
              • moniczka72 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 10:50
                jak teraz nie wychodzi to zwalam wszystko na stresy. Porozmawiac zawsze warto,
                bo skad on moze wiedziec ze Tobie cos nie pasuje. Gorzej jesli on nie potrafi
                rozmawiac na ten temat, bo i tak niestety bywa. Ale megg2003 nie ma co udawac ze
                wszystko w porzadku. Ewntualnie mozesz poczekac az sie sprawy slubne zakoncza i
                wtedy juz na spokojnie rozmawiac jesli nic sie nie zmieni.
                • megg2003 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 11:05
                  Ha, mało tego! Wiecie czym ja się jeszcze dołuje? Ze brat z rodziną przyjezdzają na tydzien do nas i bede musiala przy nich skakac. Po 3 dniach zostawiamy ich, sami jedziemy na wakacje. Boję się, że nam chałupę wysadzą, bo mieszkamy w domku, wodę mamy ogrzewaną piecem, w którym się pali drewnem, a oni nigdy tego nie robili. Ja to mam problemy co?? Szajby jakiejś dostalam chyba juz calkiem
                  • siska_0 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 11:31
                    hehe, pewnie jeszcze znajdziesz tysiac innych powodów do stresu, ale
                    głowa do góry.. przed Toba piekny dzień tylko dla Was i ciesz się
                    tym, stres Ci tylko przeszkadza w tym szczesciu

                    a co do pieca to dadza rade, ja sama tez rozpalilam u mojego bylego
                    i jakos dałam rade:) po malym przeszkoleniu, oczywiscie :)

                    wiec jest ok:) i pamietaj ze nie ma tego zlego co by na dobre nie
                    wyszlo :)
                    • megg2003 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 11:40
                      Widze humorek dopisuje :) Dobrze, dobrze, pocieszaj mnie :) A co u Ciebie??
                      • siska_0 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 12:29
                        Chetnie bede pocieszac :) a humorek ciagle taki sam, ale ooszukuje
                        sobie mozg usmiechajac sie bo jak sie napina miesnie mimiczne na
                        ksztalt usmiechu to on myli ze jestesmy szczesliwi :)
                        • ladynemeyeth Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 12:31
                          Siska, ale to z NIM wczoraj poszłaś na tę randkę?
                          • siska_0 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 12:32
                            no co Ty zartujesz... hahaha nie :) !!!!
                            • megg2003 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 13:40
                              Ja tez myslalam ze z nim. Bo napisalas ze sie zlamalas i wyslalas do niego smsa
                            • moniczka72 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 13:57
                              ufff, bo juz sie martwilam :)
                              • siska_0 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 14:14
                                hehe moze cierpie, ale taka glupia nie jestem :)
                  • ladynemeyeth Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 11:54
                    Też się Wam nie mieli kiedy zwalić, tylko na miesiąc miodowy ... Nie
                    chcę źle mówić o Twoim bracie, no ale trochę wyczucia w takiej
                    sytuacji z jego strony pewnie by nie zaszkodziło.
                    • megg2003 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 12:01
                      Oni wlasnie z Anglii na wesele się zwalili. Swoje mieszkanie wynajmują i nie
                      mają gdzie mieszkac przez ten tydzien. A u nas "lasek obok...", jak wczoraj mi
                      przez telefon powiedzial. Jakas chyba wyrodna siotra jestem, ze sie wzbraniam
                      przed gosciną brata
                      • ladynemeyeth Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 12:03
                        No dobra, z Anglią to już inaczej wygląda :-) Ja mimo wszystko też
                        nie byłabym za bardzo zadowolona.
                        • megg2003 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 12:07
                          Fakt, że po 3 dniach wyjezdzamy, oni zostają sami u nas. Ale w tym najbardziej
                          napiętym okresie to tez mi bardzo nie pasuje. Wiecej sie nie zgodze. Tylko jak
                          ja to zrobie?? Jak mu to powiedziec??
                      • moniczka72 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 12:08
                        ha ha, to jest wlasnie te nasze stawianie granic :). Nie jestes wyrodna, ma
                        prawo nie pasowac Ci ta wizyta brata, a on rzeczywiscie wyczucia nie ma. W koncu
                        wy nowozency bedziecie :):)
                        • megg2003 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 12:13
                          To znaczy, że wogole nie powinnam sie zgadzac na ten pobyt u nas?? Teraz mam
                          dopiero dół! ;)
                          • ladynemeyeth Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 12:27
                            Weź przestań! A jest jakaś alternatywa do ulokowania go? U rodziców
                            na przykład?
                          • siska_0 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 12:32
                            znajdz im inne lokum, albo powiedz rodzinie zeby go do siebie
                            zaprosili i dyskretnie powiedzili ze Wy macie miesiac miodowy,
                            swiezo po slubie bedziecie i ze chyba wolelibyscie zostac sami a nie
                            z innymi na glowie :)
                            • ladynemeyeth Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 12:38
                              W sumie bardzo dobry pomysł! To Wy macie być bohaterami TEGO
                              wieczoru i kilku następnych :-)
                              • megg2003 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 12:41
                                Ale ja juz im obiecalam, ze beda mogli u nas
                                • ladynemeyeth Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 12:43
                                  No to trudno. W końcu trzy dni wytrzymacie, a wątpię, że cały czas w
                                  domu będziecie siedzieć.
                                  • siska_0 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 12:48
                                    no ale mi chodzilo o to zeby ktos z Twojej rodziny zadzownil do nich
                                    i powiedzial jak to sprawa wyglada (niby ze Ty nic o tym nie wiesz;p)

                                    a z drugiej strony racja - 3 dni to nic takiego...
                                    • megg2003 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 12:51
                                      Ale wlasnie w ciagu tych 3 dni to bedzie najwiecej zamieszania i dyskomfortu ze
                                      ktos nam sie po chalupie kręci
                                  • megg2003 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 13:08
                                    Hehe dzieki Wam wielkie! Wlasnie zadzwonilam do ojca i zalatwi sprawe za mnie,
                                    rodzice zaprosza ich do siebie. Przynajmniej do niedzieli. Bo przyjezdzają juz
                                    jutro. A my w poniedzialek wyjezdzamy. Po weselu juz sobie moga mieszkac :) Byle
                                    by chalupy nie spalili :)
                                    • siska_0 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 13:11
                                      no widzisz :)

                                      życze Ci aby ten dzień był dla Ciebie niezapomniany:) .. i
                                      najpiękniejszy
                                      • ladynemeyeth Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 13:24
                                        Ja Ci też tego życzę!
                                        Zajebiście wyszło ;-)
                                        • megg2003 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 13:39
                                          I to dzięki Wam.
                                          Dziękuje za życzenia. Jutro ostatni dzien w robocie :)
        • moniczka72 Re: Dziś to ja mam doła... 30.07.08, 10:31
          Sciezke milosci czytalam, bardzo dobra ksiazka, Cztery umowy na kolanie troche
          poczytalam w ksiegarni, ale o "glosie wiedzy" to nawet nie wiedzialam. Dzieki,
          ja chetnie sobie przeczytam bo uwazam ze tego autora warto :)
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka