Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ

      problemy w relacjach damskomeskich :(

    26.09.08, 14:06
    Bardzo sie ciesze,ze trafilam na to forum. Slady po moim dziecinstwie widac po
    prostu w kazdej dziedzinie:( Studia- boje sie wszelkich zajec,gdzie musze cos
    sama zrobic a co gorsza-reszta grupy na to patrzy,boje sie mowic na forum itd.
    Relacje z ludzmi- jestem niesmiala po prostu:( Teraz zamieszkalam z moim
    chlopakiem,on jest super,caly czas nie moge sie nadziwic,ze jestesmy razem:)
    (moje wielkie zdziwienie podejrzewam tez ma podloze niedowartosciowania) . W
    kazdym razie ja sie na kazdym kroku boje ze on sobie pojdzie:( on jest dosc
    slaby psychicznie,boje sie ze problemy codzienne go pokonaja i odejdzie
    sobie,bo pochodzi z innego miasta, Ja tu musze zostac bo tu studiuje.Kazdy
    jego nie do konca dobry humor,jakas nuta zniecierpliwienia w glosie na moj
    temat... i ja juz placze albo sie zamykam:( wiem,ze tak nie mozna,bo go to
    moze meczyc psychicznie, Mnie by denerwowalo jakby ktos tak na nie chuchal i
    plakal z kazdym moim mruknieciem:( tym bardziej mnie to doluje i jeszcze
    bardziej sie boje ze odejdzie i kolo sie zamyka:( jest na to jakas rada? czy
    terapia jest w stanie zmienic moje nastawienie??? ciezko mi w to uwierzyc..
      • ladynemeyeth Re: problemy w relacjach damskomeskich :( 26.09.08, 14:15
        Terapia jest w stanie zmienić Twoje nastawienie we wszystkich
        dziedzinach, które opisałaś. Nie tylko w relacjach damsko - męskich.
        Nie ma co czekać, aż wiara się pojawi ;-) trzeba się zapisać na
        terapię i zwyczajnie spróbować!!!
        • moniczka72 Re: problemy w relacjach damskomeskich :( 26.09.08, 15:10
          lady jestes jak dobry duszek :) Ja wiem ze terapia mi jest potrzebna, ale po
          ostatniej czuje sie taka pogubiona, nie wiem jak ja zdolam to wszystko naprawic.
          Bo zobaczylam ze u mnie leza nawet podstawy. Ze nie mam prawa tu byc (pisze o
          swiecie generalnie). Skad mi sie to wzielo?
          • ladynemeyeth Re: problemy w relacjach damskomeskich :( 26.09.08, 15:14
            Tobie nie wiem, skąd się to wzięło, ale mi się wzięło stąd, że
            zawsze wszystkim w domu przeszkadzałam, każdy się na mnie wkurzał,
            wypędzał mnie, musiałam się sama sobą zajmować i nikt mnie nigdy nie
            chciał. Nie miałam się do kogo zwrócić, kiedy się chciałam pobawić,
            pooglądać film albo zwyczajnie z kimś pobyć - zawsze przeszkadzałam,
            zawsze byłam niepotrzebna, zawsze coś źle robiłam, kogoś
            denerwowałam i się źle zachowywałam.
            ;-(
            Trochę czasu mi zajęło, żeby to sobie poodkręcać w głowie.
            • moniczka72 Re: problemy w relacjach damskomeskich :( 26.09.08, 15:27
              tak, najbardziej do mnie przemawiaja te fragmenty: nikt mnie nie chcial,
              przeszkadzalam, i zle robilam.....Ja sie czulam jak paczka oddawana Babci na
              weekendy i wakacje. Tak teraz to czuje... Nie wiem jak mi sie to uda odkrecic,
              ale jeszcze mam troche czasu :)
              • ladynemeyeth Re: problemy w relacjach damskomeskich :( 26.09.08, 15:32
                U mnie babcia była suką, a druga nie za bardzo interesowała się moim
                istnieniem ...
                Dopiero w liceum poznałam ludzi, którzy naprawdę mnie polubili i
                chcieli. Zawsze będę im za to wdzięczna!
                Do liceum przeżywałam koszmar!
                Jak to odkręcić?
                Polecam książkę Bradshawa "Powrót do swego wewnętrznego domu" i
                pisanie listów do siebie. Naprawdę pomaga!
    Pełna wersja