Dodaj do ulubionych

doradzcie prosze:(((

01.07.10, 18:26
Witam mam 23lata pochodze z Wałbrzycha i mam 6miesiecznego synka.Zaraz po
porodzie zuplnie przypadkowo poprzez usg jamy brzusznej wykryto u mnie
kamienia w pecherzyku zolciowym ktory mial 27mm,dodam ze nikt w rodzinie nie
mial kamicy a ja nie maialam zadnych dolegliwosci z tego powodu.Nie mam
pojecia z kad u mnie moglo to sie wziasc i tak duzy kamien.Jestem zlamana.Od
kad wiem ze go mam staram sie jesc jak najmniej tluszczu i ostatnio robilam
ponownie usg, co sie okazalo w ciagu 4 miesiecy urosl juz 6mm ma teraz
33mm(dodam ze przez ten okres schudlam na skutek zmiany diety i nerwow z tym
kamieniem zwiazanych 25kg)na moja prosbe dostalam od internisty recepte na
ursofalk w nadzieji ze choc troszeczke to zmiejszy kamien lub zapobiegnie
wzrostowi.Zazywam rowniez rowachol i pije lecytyne.Do tej pory nie mam zadnych
atakow ktorych w ciazy po ciezkim jedzeniu tez nie mialam.Czy ktos z Was mial
tak jak ja?W tym wieku kamienie jezeli tak to jakiej wielkosci one
byly?Poszliscie na zabieg?Clo wam lekarze mowili?Mam skierowanie na zabieg do
szpitala ale nie chce mam depresje z tego powodu bo mnie nic nie boli nie
przeszkadza mi ten kamien.Na usg pecherzyk cienkoscienny z pojedynczym duzym
zlogiem wiec nie ma chyba stanu zapalnego.Doradzcie co mam robic bardzo sie
martwie i boje.Trudno mi sie zdecydowac na zabieg skoro nic mi nie jest i nie
bylo,boje sie rowniez ze to nie rowiaze choroby skoro w tak mlodym wieku mam
tak duzego kamienia to mysle ze beda sie dalej robily w przewodach.Blagam
opiszcie swoje przypadki i wielkosc kamieni jezeli mieliscie podobnie badz
ktos byl w zblizonym wieku do mojego.Chyba tak duzego kamienia musialam miec
przed ciaza jak myslicie.Jestem zalamana nie chce mi sie zyc nie chce
pozbawiac sie pecherzyka tyle sie naczytalam zlego po operacji.Jestem mloda i
chce zyc normalnie JAK KAZDY BEZ OGRANICZEN.Prosze o wszelakie posty
potrzebuje pomocy i rady.Bede bardzo wdzieczna.Jak to jest u Was?
Obserwuj wątek
    • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 01.07.10, 18:56
      podobno pojedyncze duze kamienie nie daja tak powiklan jak male liczne i podobno kamicy bezobjawowej sie nie operuje.Odchodze od zmyslow a strasznie sie boje zabiegu,bolu,rekonwalescenji,zycia bez woreczka ze bede chorowala ze dalej kamienie beda sie tworzyly,biegnek,wrzodow zoladka poprzez wyrzucanie zolci do przewodu pokaromowego i tego ze nie bede mogla zyc tak jak teraz(jedzenie,picie itp,ogolenie problemy trawienne i zdrowotne)pomozcie moze ktos mial badz ma podobna sytacje do mojej a moze znacie kogos kto tak jak ja zyje z takim cuchym kamieniem i nic sie nie dzieje?Codziennie placze nie mam juz sily;(((
      • olinka733 Re: doradzcie prosze:((( 03.07.10, 19:36
        Ja w woreczku miałam kamień i polip. Ze względu na polipa zdecydowałam się na
        zabieg. Tez jestem młoda. Jedyne twoje obawy jakie mogę rozwiać, to te związane
        z dalszym życiem Bez woreczka tez będziesz mogla normalnie żyć. Niektórzy muszą
        ograniczać pewne potrawy: tłuste, wzdymające czy inne na które źle reagują a
        inni tak jak ja nie rezygnuje z niczego. Mój tryb życia bez woreczka jest
        dokładnie taki sam jak z woreczkiem. Nic w moim sposobie życia czy żywienia sie
        nie zmieniło. A to czy Tobie jest potrzebny zabieg to podpowie ci lekarz, bo ja
        kamieni w przewodach nie miałam i nie wiem co ci poradzić.
        • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 04.07.10, 09:53
          zaden lekaz nie chce mi doradzic na tak i na nie.Kamieniw przewodach tez nie mam
          ale boje sie ze po usunieciu beda sie torzyly.Powiedz mi ile mialas lat jak
          usunelas woreczek jakiej wielkosci to byl kamien?szybko on rosl?Mialas juz wtedy
          dzieci??A ogolnie jak po zabiegu nie mialas zadnych dolegliwosci typu
          zoladek,biegunki?Czy bardzo boli po zabiegu??A mialas ataki?
          • ksfilipek Re: doradzcie prosze:((( 08.07.10, 23:00

            I jeszcze jedno chyba za dużo "internetu czytasz" tzn w nim

            Mojemu synkowi po 3 dniach odpadl pepek a ja wyczytalam że on juz ma
            jakąś pęcherzyce skoro mu tak szybko odpadł i od tamtej pory nie
            buszuje po necie jak mam problem.
            07.04.2008 r - 21.15 - Kubuś Puchatek Kubuś
        • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 04.07.10, 09:57
          a ile trzymalas diete?Czy u Ciebie w rodzinie tez mieli kamice? na moim miejscu
          majac tylko jednego kamienia i to duzego 33mm i nie majac atakow usunelabys/
          ununelibyscie?Prosze o dalsze wypowiedzi sa one dla mnie bardzo cenne codziennie
          placze i mysle ze normalne zycie sie dla mnie skonczylo.
    • olinka733 Re: doradzcie prosze:((( 04.07.10, 11:14
      Miałam już dwoje dzieci. Lat 30. Nie wiem czy kamień rósł i w jakim tępię
      ponieważ miałam robione tylko jedno USG. Kamieni było 3 lub 4. Nie pamiętam
      jakiej wielkości. Zabieg raczej nie bolesny. Podają leki przeciw bólowe a po
      usunięciu dreny jakieś 2-3 dni wszystko wraca do normy.Ludzie którzy pija mało
      płynów maja tendencje do twirzenia sie kamieni. I w nerkach i w woreczku. Sa
      napewno i inne przyczyny. U mnie w rodzinie nikt nie ma kamieni. W zpitalu byłam
      3 dni.Jedyne utrudnienie to zawroty głowy ale ja mam niskie cisnienie i może to
      od tego. W domu funkcjonowałam normalnie. Diete trzymałam ok 10 dni. Przed
      zabiegiem jadłam duzo surowizny tzn warzyw i owoców a w czasie diety trzeba było
      to raczej ograniczać. Trudno było mi wytrzymac bez mojego jedzenia i wróciłam do
      starych nawyków. Nie jem ani zdrowo ani niezdrowo. Mysle ze przeciętnie jak
      większość ludzi. Lubie warzywa i jem ich duzo ale ryby albo mięso najbardziej
      smakuje mi smażone. I jem smażone 3-4 razy w tygodniu. Nie przepadam za chlebem
      ale jak juz sobie kupie to razowiec z dużą ilością masła :-) A razowy jest
      ciężko strawny. Nie pale. Alkohol okazjonalnie pije ale raczej wino lub likier a
      likier tez chyba cięzko strawny.
      Nik ci nie doradzo czy masz poddac sie operacji. Ja przed zabiegiem nie miałam
      żadnych dolegliwosci ani kolek.
      • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 04.07.10, 13:29
        dzikuje Ci za odpowiedz pytalam tylko czy ty jak bys miala tylko jednego duzego
        kamienia takiego jak ja to tez bys usunela pytam bo pisalas ze zdecydowalas sie
        na zabieg z powodu polipa.A ile jestes juz po usunieciu?A te kamyki byly duze
        wiem ze nie pamietasz wielkosci?
      • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 04.07.10, 13:36
        a mials badz masz jakies dolegliwosci typu zgaga,bole zoladka i ta nieszczesna
        biegunka bo tego sie boje.Glupio jest funkcjonowac np gdzies nad woda jak co
        chwile badz qw nakmniej oczekiwanym momencie dopada cie biegunka to mnie
        martwi.Ja raczej alkoholu nie lubie tzn lubie piwo np jak jest jakis grill ze
        znajomymi i tez nie wiem czy po zabiegu mozna?Czy raczej w ogole juz?A do
        aktywnosci fizycznej kiedy powrocilas chodzi mi tu o dzwiganie,wysilek fizyczny
        itp.O bol po operacji pytalam sie poniewaz nie mialam nigdy zadnej operacji
        rodzilam tez naturalnie i nie jestem odporna na bol.Mialas zabieg w normalnym
        szpitalu czy w klinice i byl to najoomy lewkarz bo ja nie mam nikogo znajomego i
        przraza mnie fakt ze bedzie mnie operowal ten kto akurat bedzie mial zmiane
    • ash_3 Re: doradzcie prosze:((( 04.07.10, 22:16
      mi usunęli w listopadzie, 25 lat. miałam podobno błotko żółciowe. kilka razy
      ataki, zapalenie trzustki. 16-miesięczne dziecko.
      miałam duże szczęście - udało mi się z dnia na dzień na laparoskopię umówić w
      małym szpitalu, we Wro miałam terminy na grudzień a w klinice na styczeń/luty.
      nie mogłam nic jeść. od I ataku po niecałych 2 m-cach miałam zabieg.
      też się boję że mi się będą w przewodach tworzyć ale od czego jest usg -
      przecież samemu można iść prywatnie?
      mój tato, brat też nie mają woreczków ale mieli operacje a nie laparo.
      drugi brat właśnie leży z OZT w szpitalu - prawdopodobnie od kamieni.

      diety nie miała żadnej. po prostu jem wszystko w umiarkowanych ilościach.
      • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 05.07.10, 12:39
        a jakies dolegliwosci spowodowane brakiem woreczka masz badz mialas?Jesz
        wszystko tzn mniej wiecej jak twoj jadlospis wyglada?Male ilosci czy jak?Nie
        mozna normaalnie juz jesc jak zawsze?Tyje sie po tym?Czemu diety nie mialas?Nie
        bolalo Cie?Masz juz dzieci?A jak dolegliwosci bolowe po zabiegu bo panicznie sie
        boje no i jak z dzwiganiem?A ty co bys ,mi radzila?
        • ash_3 Re: doradzcie prosze:((( 05.07.10, 23:16
          nie mam żadnych dolegliwości. jem wszystko ale z umiarem - nie ładuję w siebie
          kilogramów tylko wszystkiego po trochu. jedzenie z umiarem to chyba normalne
          jedzenie :)
          jak się przejem to mam rozwolnienie - nie da rady przytyć ;-)
          w czasie ataków zleciało mi jakiś 5kg ale przez kilka miesięcy udało się odrobić
          bo już zaczynałam wyglądać jak anorektyczka. nie miała diety bo ordynator
          szpitala (lekarz ten mnie operował) nie nakazuje - mówi żeby jeść wszystko
          /ojciec ileś tam lat temu miał dietę przez pół roku, brat po operacji jak ja
          miał jeść wszystko/. z dietą zależy od lekarza - ja posłuchałam swojego, Ty
          będziesz musiała zaufać swojemu.
          zabiegu bałam się panicznie, napłakałam się przed nim i z bólu i ze strachu.
          robiło mi się słabo przy każdym wenflonie który zakładali mi na SOR gdy jechałam
          z atakiem, w dniu zabiegu chyba już sama mogłabym go sobie założyć ;-)
          ból po laparo znośny, nie będę kłamać że mnie nie bolało ale da się przeżyć :)
          dodam jeszcze że miałam dren 10 dób bo mi się sączyło co mnie wtedy doprowadzało
          do szału ale z perspektywy czasu wiem że to było konieczne i wszystko jest teraz
          w jak najlepszym porządku.
          co do dźwigania - lekarz powiedział (ze względu na dziecko pytałam) że po to
          miałam laparoskopię żebym mogła dźwigać :) na szczęście przyjechała do nas moja
          mama i mi pomagała przy synku więc dźwigać zaczęłam po 2-3 tygodniach.
          nie wiem co Tobie poradzić skoro nie masz ataków. ja miałam kilka, nic
          przyjemnego, za każdym razem SOR i kroplówki.

          cieszę się że ma to za sobą :)

          a Tobie życzę zdrowia i przestań się denerwować :)
    • olinka733 Re: doradzcie prosze:((( 05.07.10, 13:23
      Każdy człowiek inaczej reaguje nawet na zwykłe przeziębienie wiec trudno
      powiedzieć jak ty zniesiesz zabieg i jak sie będziesz czuła po nim. Zabieg nie
      jest bolesny. Ja nie mam żadnych dolegliwości typu zgaga czy biegunka. Odnośnie
      biegunki tutaj na forum ludzie sie wypowiadali, ze zdarza sie ona raz na jakis
      czas, przeważnie rano więc chyba nie ma obaw ze nie będziesz mogła z tego powodu
      normalnie funkcjonować.ja zabieg miałam pół roku temu. W domu czekało na mnie
      małe dziecko więc po tygodniu moje życie wróciło do normy. Diety nie stosowałam
      bo to co lubie jeść było raczej zabronione. Myśle ze jezeli nawet okaże sie że
      przez jakiś czas będziesz musiała stosować diete to organizm w końcu przyzwyczai
      sie że nie ma woreczka i twoje życie wróci do normy. Ludzie bez woreczka
      funkcjonują całkiem normalnie. Ludzki organizm jest tak niesamowitym urządzeniem
      że da rade funkcjonować bez woreczka. Naprawdę! Nie mart sie tym i nie denerwuj.
      W koncu bez nerki albo po przeszczepach ludzie tez dobrze funkcjonują. Wszystko
      bedzie dobrze.
        • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 05.07.10, 13:56
          Olinka dziekuje za slowa otuchy tak sie boje wpadlam w depresje czytajac twojego
          posta poplakalam sie dziekuje za ppocieszenie:).Wiem ze nikt za mnie nie
          zdecyduje ale ty na moim miejscu nie majac polipa a tylko kamien poszxlabys
          usunac mam tylko czasem uczucie gniecenia ale atakow zadnych?
        • olinka733 Re: doradzcie prosze:((( 07.07.10, 23:10
          ja przed zabiegiem nie miałam żadnych objawów, boli, kolek. Gdy odbierałam wynik
          badania histopatologicznego to lekarz powiedział, że miałam stan zapalny. Wiec
          dobrze sie stało że zabieg sie odbył. Ja jestem ufająca. Lekarzom, losowi, Bogu.
          Dobrze sie czułam w towarzystwie mojego chirurga więc gdy on zadecydował że
          zabieg to ja sie zgodziłam. Niestety nie doradzę ci czy ty również masz sie
          poddać zabiegowi ale wydaje mi sie, że lekarz powinien wiedzieć czy w twoim
          przypadku zabieg jest wskazany czy mozna cie obserwować albo leczyć
          farmakologicznie. Może udaj sie na konsultacje do innego lekarza.Jedyne co moge
          powiedzieć to że zabieg nie jest bolesny, a potem życje sie normalnie jak przed
          zabiegiem.
          • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 08.07.10, 08:06
            Olinka duzo jest tu wypowiedzi ze to bardzo boli a ja sie strasznie tego boje i
            narkkozy moj synek ma teraz por roku boje sie ze cos pojdzie nie tak.Wiesz ja
            jak wykryli mi kamienia na porodowce przypadkiem to poszlam do internisty i on
            dal skierowanie na zabieg do dwoch szpitali i poszlam do obu i ustalilam terminy
            bio nie wiem nic o nich i nie wiem ktory wybrac.Tylko tam mialam stycznosc z
            chirurgami nie mam swojego.jeden powiedzial ze do operacji a drugi ze jak nie
            boli to nie operujemy natomiast w drugim szpitalu nie chcial powiedziec ani tak
            ani nie powiedzial zebym sie zastanowila bo moge miec bole i dolegliwosci jakich
            do tej pory nie mialam i to mnie przerazilo.Pozniej czytalam wypowiedzi w
            internecie i na forum o biegunkach o bolach zoladka,wrzodach, nawrocie kamicy w
            przewodach i boje sie strasznie ze sobie gorzej zrobie z wlasnym zdrowiem i
            podobno osoby bez woreczka sa o wiele bardziej narazone na raka jelita i
            trzustki to mnie juz dobilo.Mam malego synka i chce zyc jak najdluzej dla niego
            i nie wiem jaka droge obrac nie mowiac ze operacja wiaze sie z ryzykiem,Doradz
            cos.A znasz inne mlode osoby bez woreczkow i jak one sie czuja ile sa po
            operacji?A piszesz ze mialas stan zapalny a na usg bylo widac to chyba widac
            wtedy pogrubienie scianek pecherzyka?

            Do wszystkich prosze napoiszcie wasze spostrzezenia i przypadki bardzo tego
            potrzebuje mam taki metlik w glowie ze wariuje a tak sie boje.Pomozcie proszw
            • olinka733 Re: doradzcie prosze:((( 08.07.10, 13:02
              Kochana, ludzie maja przeszczepy narządów, walczą z chorobami nowotworowymi i
              innymi ciężkimi schorzeniami i daja rade. Ty też dasz. Wiem że bardzo sie boisz
              narkozy, zabiegu i powikłań po nim ale one nie zdarzają sie często. umrzeć
              możemy w każdej chwili. Zginąc w wypadku komunikacyjnym, na przejściu dla
              pieszych albo poślizgnąć sie we własnej łazience.Ludzie ciężko chorują po
              przebytej grypie albo przeziębieniu. Na pewno nie raz byłaś juz chora i nic ci
              sie nie stało. Nie można myśleć tylko o najgorszym.Byłaś w ciąży i urodziłaś
              zdrowe dziecko a czasami bywa inaczej.Więcej pozytywnego myślenia.Przeżyłaś
              poród a boisz sie drobnego zabiegu ;-)
              • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 08.07.10, 13:35
                dzieki Olinka ze stawiasz mnie do pionu to mi bardzo potrzebne tylko wiesz to
                jest operacja a co z bolem tak naprawde mowisz ze nie boli a ja czytam cos
                innego zupelnie?A co do znajomych twoich jezeli oczywiscie znasz jakies osobu
                bez woreczka jak one zyja maja te dolegliwosci spowodowane brakiem?A tak z innej
                beczki jak sie sprawdza poczte na gazetowym?
              • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 08.07.10, 13:47
                nie wiem dlaczego wszytkie moje posty sie kasuja.Dziekuje Olinko ze stawiasz
                mnie tak do pionu to jest mi teraz bardzo potrzebne wilkie dzieki ze jestes.Boje
                sie wszystkiego co bedzie pozniej dlatego tez pytalam sie ciebie czy masz jakis
                znajomych po usunieciu ile mieli lat,jak sie teraz czuja czy maja jakies
                dolegliwosci i jak duze kamienie a moze nasz kogos kto zyje z kamieniami i nic
                sie nie dzieje?Prosze odpisz mi jeszcze na moje pytana z poprzedniego postu.Co
                sadzisz o tym ryzyku raka i o ryzyku nawrotow kamicy w przewodach?A z tym bolem
                naprawde nic cie nie bolalo po operacji jak to mozliwe tyle tu pisze osob ze to
                bardzo boli.Ile czasu zajelo Ci dojscie do pelniej aktywnosci fizycznej?
            • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 08.07.10, 13:39
              Mam jeszcze Olinko kochana prosbe moglabys odpisac mi na te pytania z
              poprzedniego postu bylabym wdzieczna:o tym stanie zapalnym,i o tym ryzyku raka,
              o znajomych i o tym co ty bys na moim miejscu zrobila napislam jak wyglada
              postawa chirurgow w szpitalach gdzie mam skierowanie nie chodzi mi tu zebys
              powiedziala ze mam zrobic tak a nie inaczej ale o to co bys zrobila ns moim
              miejscu?Bardzo cie prosze.

              Inne osoby tez bardzo prosze o wypowiedzi.Z gory slicznie dziekuje
              • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 08.07.10, 13:43
                Dziekuje ze tak stawiasz mnie do pionu to mi teraz bardzo potrzebne.Dzieki ze
                jestes a tak ogolnie boje sie co bedzie pozniej przez cale moje zycie wiec
                dlatego pytam tez czy masz moze jakis znajomych po usunieciu badz takich ktorzy
                chodza z tym i nic sie nie dzieje.Jezeli tak to ile mieli lat jak usuwali jak
                sie teraz czuja czy nie maja dolegliwosci i jak duze kamienie mieli.
                • olinka733 Re: doradzcie prosze:((( 08.07.10, 18:34
                  Nie słyszałam ani nie czytałam nigdzie o raku jelita. Mysle że jak będziesz
                  starać sie prowadzić ogólnie zdrowy tryb życia to masz wieksza szanse dozyc
                  starosci w zdrowiu. Niezależnie od tego czy masz woreczek czy tez nie. Kiedys
                  wycinali woreczek metoda "operacyjna" czyli rozcinali brzuch. Teraz robią to
                  laparoskopowo. Jedyna niedogoościa, której ja akurat nie miałam, jest podobno
                  ból pleców i barków, poniewaz "pompuja" człowieka powierzem.Znam osoby młode po
                  wycieciu woreczka. Moi znajomi jak zapraszam na obiad to np prosza żeby nie było
                  smażonej cebuli albo wola gotowane mięso. Ogólnie wszyscy prowadza zdrowy tryb
                  zycia. Nie słyszałam żeby mieli kamienie w przewodach ale tez specjalnie sie tym
                  nie interesowałam. Odnosnie bólu powtarzam raz jeszcze. jest to zabieg, który
                  przez dobe lub dwie jest łagodzony środkami przeciwólowymi. ja do domu wróciłam
                  po dwóch dobach. Nie brałam w domu żadnych środków przeciwbólowych. Miałam małe
                  dziecko wiec moje życie szybko wróciło do normy. Starałam sie go nie dźwigać
                  ponieważ czytałam tu na forum że nie jest to zalecane. Lekarz przy wypisie nie
                  widział przeciwskazan. Powtarzam raz jeszcze: moje życie wyglada tak samo. jem
                  wszystko. Nie mam biegunek, o kamoieniach w przewodzie ci nie napiszę bo jestem
                  dosyc krótko po operacji. Ale myśle że odpowiednia ilość płynów i w miare zdrowy
                  tryb zycia jest w stanie temu zapobiec. Głowa do góry.
                  • ksfilipek Dziewczyno rety!!!! 08.07.10, 22:57
                    Daj sobie spokój wrzuć na luz !!!
                    Przecież to nie koniec swiata !!!
                    Ja miałam ataki w ciąży usunęłam woreczek 2 lata temu, 2 m-ce po
                    urodzeniu dziecka, od okoo 2 miesiecy po żre i pije wszystko na co
                    mam ochotę :) Racja, że bezobjawowych sie nie operuje.
                    moja mama w wieku dwudziestuparu lat tez miala ale usunęla dpiero
                    rok temu w wieku trzydziestuparu, miala ich wtedy caly pojemnik na
                    mocz :) ja mialam ataki bo mialam kilkanascie wielkosci ziarenek
                    pieprzu a takie najbardziej dokuczają.

                    o jakiej ty rekonwalescencji piszesz wyszl;am 2 di po ze szpitala i
                    normalnie sie dzieckiem zajmowalam a tydziern pozniej ze szwami
                    poszlam na wesele do przyjaciłki i dobrze się bawiłam :)

                    Mówie ci wyluzuj bo naprawdę popadniesz w depresje a masz dla kogo
                    żyć :)
                    07.04.2008 r - 21.15 - Kubuś Puchatek Kubuś
              • ksfilipek Re: doradzcie prosze:((( 08.07.10, 23:21
                kurna dziewczyno nikt za Ciebie nie podejmie decyzji, a o ryzyku
                raka to można rozmawiać tak samo jak o ryzyku wyjscia z domu i czy
                nas samochód nie potrąci

                Ja gdybym nie miała ataków (a miałam) nie poszlabym na operacje, i
                zyla normalnie bez żadnych ograniczeń jesli chodzi o jedzenie i
                picie. Tez sie bardzo balam operacji.
                07.04.2008 r - 21.15 - Kubuś Puchatek Kubuś
    • asta79 Re: doradzcie prosze:((( 11.07.10, 13:39
      Ja miałam usuwany woreczek 2 miesiące temu. Kamica przebiegala
      bezobjawowo, o kamienaich dowiedziałam się tak jak Ty - przypadkowo,
      na kontrolnym badaniu USG. Kamienie zrobiły mi się po ciąży (u
      kobiet z tendencją do tworzenia się kamicy, ciaża to sprzyjające
      warunki). Zdecydowałam się usunąć bo:
      1. Szykuję się do kolejnej ciąży, a jednak ryzyko ataków jest, więc
      po co narażać dziecko i siebie na stres?
      2. Przed zabiegiem poradziłam się 3 niezależnych chirurgów - każdy
      przedstawił ryzyko powikłań w razie pozostawienia kamieni

      Sam zabieg - pod pełną narkozą, więc bezbolesny, pierwszy tydzień po
      zabiegu dosyć kiepski (zawroty głowy, dieta, mi dość długo sączyło
      się z drenu, byłąm ogólnie słaba i do niczego), dwa tygodnie potem
      jadłam wszystko, żadnych dolegliwości. Teraz też - jem wszystko, jak
      dawniej, żednych zaparć, czy biegunek. Czuję się świetnie i cieszę
      się, ze pozbyłam się czegoś, co w moim organizmie było tykającą
      bombą zegarową.
      Nie ma powodu do strachu.
      • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 28.07.10, 12:21
        dziekuje za wsparcie dziewczyny ale co z dolegliwosciami takimi jak odbijania
        zolcia?ciagle biegunki ze skurczem jelit?piszecie ze nie macie takich objawow
        ale czytajac internet natknelam sie na dosc spoa grupe ludzi ktorzy maja takie
        dolegliwosci i zaluja zabiegu wiec jak to naprawde jest napewno nie jest tak
        kolorowo bo ten woreczek jest nam przeciez do czegos potrzebny pelni wazna
        funkcje w organizmie.Ja natomiast jak juz wspominalam nie mam atakow tylko
        lekkie gniecenia czasem pod zebrem i nie wiemm co mamrobic moj kamien ma na
        dzien dzisiejszy 32mm i podobno scianki nie sapogrubione.Prosze was o wypowiedz
        i porade co mam zrobic i jak gto naprawde jest bo w tej chwili nie mam innych
        dolegliwosci poza tym gnieceniem i boje sie ze zabieg bardzo zmieni moje
        zycie,ze bede musiaa na wszystko co jem uwazac ,wprowadzic wiele ograniczen no
        i najbardziej sie boje tych dolegliwosci biegunek problemow z zolcia w zoladku
        oraz nawrotu kamieni.Prosze wszystkich chetnych na tym forum o wypowiedz na
        temat mojego posta napewno bardzo mi to pomoze rozeznac sie bardziej w sytuacji
        ale prosze o szczera prawde.A moze chodzic z tym kamieniem ile sie da skoro nie
        ma jakis ppowazniejszych dolegliwosci jak sadzicie?Chce podjac sluszna decyzje a
        cale zycie przede mna mam dopiero 23 lata i malego synka ktory skonczyl pol
        roczku.Nie chce sobie zaszkodzic ale nie chce rowniez zamienic mojego zycia w
        koszmar i meczyc sie z powodu braku woreczka.Wszystko czego chcve to zdrowie
        prosze jak najwiecej ludzi o wypowiedz
    • wilcza23 Re: doradzcie prosze:((( 29.07.10, 22:36
      witam ja również mam ten sam problem, mam 28 lat, wiem o mojej
      kamicy od około 3 lat , też zaczęło się od gniecenia pobolewania pod
      żebrem, czułam ból całej wątroby i tak gdy się dowiedziałam o mych
      kamykach wystraszyłam się i ostro trzymałam diete z czasem jednak
      coraz mniej się przejmowałam i jadłam coraz więcej , jak przesadzę
      to biorę nospe tak na wszelki wypadek, mam dni że boli mnie
      nieprzerwanie przez tydzień wtedy muszę zastosować ścisłą dietę i
      powoli się wszystko normuje, mam dość dużo złogów byłam już u
      chirurga chcę to usunąć ale wiadomo jestem tylko człowiekiem więc
      się boję na to nie ma sposobu nie uciekniemy od operacji:)
      • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 30.07.10, 21:40
        wilcza23 to mnie pocieszylas a ty sad masz te kamienie ktos w rozinie ma?po
        ciazy?czy nie wiadomo tak jak w moim przypadku?jak duze one sa i ile ich
        jest?masz dziecko jak tak to w jakim wieku jest?czego sie dokladnie boisz?i
        kiedy masz zamiar usunac a moze znasz jakies osoby po usunieciu?jezeli tak to
        jak sie czuja i ile sa po zabiegu i w jakim wieku?jedza wszystko?
          • cccykoria Re: Piaskowa 01.08.10, 11:10
            daj na luz.Wypowiedzi Twoje poczytałam pobieżnie, ale nie
            masz " pogrubiałych ścian pęcherzyka", to swiadczy,że nie miałaś
            stanów zapalnych.Decyzja o usunięciu zalezy tylko od
            Ciebie.Taki kamień nie daje tak popalić, jak malutkie
            kamyczki.Ja zdecydowałam się i niestety, cierpie, ale błedem
            moim bylo, że robił mi partacz niedoświadczony operator. Zamiast
            poczytać, popytać to poszłam na zabieg w
            ciemno .Najważniejsza sprawa, poszukać dobrego dr(jeżeli się
            zdecydujesz), który zrobi zabieg prawidłowo, a nie dr, który
            dopiero się uczy.Znam osoby, które po usunięciu żyją
            normalnie jedzą itp, ja miałam pecha, a tym pechem był dr.
            • piaskowa21 Re: Piaskowa 02.08.10, 09:27
              cccykoria napisała:

              > daj na luz.Wypowiedzi Twoje poczytałam pobieżnie, ale nie
              > masz " pogrubiałych ścian pęcherzyka", to swiadczy,że nie miałaś
              > stanów zapalnych.Decyzja o usunięciu zalezy tylko od
              > Ciebie.Taki kamień nie daje tak popalić, jak malutkie
              > kamyczki.Ja zdecydowałam się i niestety, cierpie, ale błedem
              > moim bylo, że robił mi partacz niedoświadczony operator. Zamiast
              > poczytać, popytać to poszłam na zabieg w
              > ciemno .Najważniejsza sprawa, poszukać dobrego dr(jeżeli się
              > zdecydujesz), który zrobi zabieg prawidłowo, a nie dr, który
              > dopiero się uczy.Znam osoby, które po usunięciu żyją
              > normalnie jedzą itp, ja miałam pecha, a tym pechem był dr.
              napisz prosze cos wicej co masz na mysli mowiac ze cierpisz?:( Dlaczego to wina
              lekarza?Co takiego zrobil?Podziel sie swoja historia bedzie to napewno
              przestroga nie tylko dla mnie ale dla innych czytajacycgh to forum
            • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 02.08.10, 09:37
              ash_3 napisała:

              > Ty jeszcze zabiegu nie miałaś??
              >
              nie ash 3 nie mialam mam termin na pazdziernik ale ciagle sie waham i strasznie
              boje kazdy organizm inaczej radzi sobie bez woreczka i faktem jest to ze nie mam
              atakow czasami odczuwam lekkie gniecenie w okolocach watroby i woreczka nic poza
              tym przyjmuje na razie ursofalk i rowachol choc pewnie to nic nie pomoze mam za
              duzego kamienia i nie wiem czy zyc z tym kamieniem ile sie da poniewaz mam z
              tego co mi wiadomo tylko jedenego duzego a one podobno mniej grozne czy poddac
              sie zabiegowi ale co potem?jak sobie pogorsze bo tak naprawde ni wiem czy moj
              organizm przyzwyczai sie do braku woreczka tak jakby on byl czyli bez skutkow
              ubocznych niektorzy ludzie mecza sie z biegunkami i zolcia w zoladku oraz bolami
              po jedzeniu boje sie poprostu dlatego podbijam watek do Ciebie jak i do
              wszystkich czytajacych to forum aby sie wypowiedzieli to pomaga sie rozeznac w
              sytuacji jak ludzie treaguja bez.Dlatego prosze wszystkich o szczere
              wypowiedzi.Poza tym nie znam zadnego dobrego chirurga mam skierowanie do
              zwyklego szpitala i nie wiem nic o lekarzach na necie tez nic nie ma wiec musze
              isc w ciemno i kto bedzie na zmianie ten bedzie przeprowadzal zabieg boje
              sie.Nie wiem czy dac sobie spokoj przy obecnej sytuacji i isc na zabieg jak
              zaczne miec wieksze dolegliwosci bo jak wspominam to duzych nie mam tylko te
              gniecenia.Na usg podobno scianki niepogrubiale tylko siedzi ten duzy kamien.W
              obecnej ssytuacji jest to bardzo trudna dla mnie decyzja rzutujaca na moje
              dalsze zycie.Dlatewgo jeszcze raz prosze
              Wszystkich o szczere wypowiedzi jak to jest u Was i co mi doradzacie.Z gory
              dziekuje Wszystkim
              • ash_3 Re: doradzcie prosze:((( 02.08.10, 14:32
                szczerze Ci polecam szpital w Świebodzicach - mnie właśnie tam 'zreperowali'. z
                Wałbrzycha masz kawałek, ja podziękowałam wszystkim z Wro którzy kazali mi robić
                zabieg planowo i pojechałam do Świebodzic.
                • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 03.08.10, 10:00
                  ash_3 napisała:

                  > szczerze Ci polecam szpital w Świebodzicach - mnie właśnie tam 'zreperowali'. z
                  > Wałbrzycha masz kawałek, ja podziękowałam wszystkim z Wro którzy kazali mi robi
                  > ć
                  > zabieg planowo i pojechałam do Świebodzic.
                  > Dkaczego az do Swiebodzic?Dlaczego tam wlasnie?A nie np do LAtawca w Swidnicy
                  chyba mialas blizej?Musze Ci powiedziec ze mam wlasnie skierowanie do Swiebodzic
                  i do Latawca nie wiem co wybrac jak oczywiscie juz sie zdecyduje.Bardzo bede Ci
                  wdzieczna jak napislalabys mi wszystko na temat szpitala w Swiebodzicach bo
                  mowimy o szpitalu Mikulicz prawda?Jaka opieka w ogole wszystko po kolei jakie
                  zalecenia jacy chirurdzy czy dobrzy czy sobie wybieralas jakiegos czy poprostu
                  jaki byl to ten przeprowadzal zabieg? jak mozna wiedziec jaki Ciebie operowal?To
                  jest moj mail: izunia20-87@go2.pl mam prosbe jezeli oczywiscie mozna to dla mni
                  bardzo wazne moglabys podac mi na maila swoje gg i bysmy spokojnie
                  porozmawialy?Powiedzialabys mi wszystko co i jak.Bede bardzo wdzieczna
                  • ash_3 Re: doradzcie prosze:((( 03.08.10, 11:21
                    tak wyszło. znajoma mi poleciła. z Wro to bez różnicy czy Świdnica czy
                    Świebodzice. tylko o Świdnicy wtedy wiedziałam.
                    opieka rewelacyjna, lekarze również. operował mnie ordynator - nie wybierałam
                    go. nie wiem o jakie zalecenia Ci chodzi? po laparo? - wszystko jeść i dźwigać
                    dziecko :D
                    byłam zła że 10 dób miałam dren ale przynajmniej nie sączyło się do brzucha ale
                    to teraz dopiero wiem a wtedy denerwoała mnie rura z brzucha :) po kilku
                    miesiącach wydaje mi się to śmieszne hehe
                    • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 03.08.10, 11:50
                      ash_3 napisała:

                      > tak wyszło. znajoma mi poleciła. z Wro to bez różnicy czy Świdnica czy
                      > Świebodzice. tylko o Świdnicy wtedy wiedziałam.
                      > opieka rewelacyjna, lekarze również. operował mnie ordynator - nie wybierałam
                      > go. nie wiem o jakie zalecenia Ci chodzi? po laparo? - wszystko jeść i dźwigać
                      > dziecko :D
                      > byłam zła że 10 dób miałam dren ale przynajmniej nie sączyło się do brzucha ale
                      > to teraz dopiero wiem a wtedy denerwoała mnie rura z brzucha :) po kilku
                      > miesiącach wydaje mi się to śmieszne hehe
                      >
                      piszesz ze o Swidnicy wtedy swiedzialas?Nie zrozumialam tego?Jaka opieka w
                      Swiebodzicach?Bylas w szpitalu Mikulicz tak?Dr Schwarzbach Ciebie operowal tak?A
                      duzo daja przeciwbolowych?Bardzo boli?A wlasnie co zaczelas jesc w piwrwsze dni
                      po laparo jakie dania i miaals jakies bole albo cos?Napislas mi moze nr gg na
                      maila ?Czy nie bardzo mozesz podac?Chcialabym o pare rzeczy wypytac?Tzn o
                      Swiebodzice mam pare pytan ktore napewno mi bardzo pomoga.Czy to ten szpital
                      Mikulicz?
                      • ash_3 Re: doradzcie prosze:((( 03.08.10, 14:10
                        zeżarło mi 'nie'. nie wiedziałam o Świdnicy :)
                        napisałam że opieka rewelacyjna.
                        tak, w Mikuliczu byłam i operował mnie dr Szwarcbach, który nawet w przerwach w
                        operacjach przychodził się pytać o samopoczucie.
                        przeciwbólowe Ci dadzą jak będzie bolało :) po zabiegu bolało kilka dni, ale
                        dużo krócej niż po porodzie hehe
                        po zabiegu na drugi dzień dostałam już szpitalny obiad. żadnych diet.
                        pisz na gazetowego jak masz pytania.
                        • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 04.08.10, 17:03
                          ash_3 napisała:

                          > zeżarło mi 'nie'. nie wiedziałam o Świdnicy :)
                          > napisałam że opieka rewelacyjna.
                          > tak, w Mikuliczu byłam i operował mnie dr Szwarcbach, który nawet w przerwach w
                          > operacjach przychodził się pytać o samopoczucie.
                          > przeciwbólowe Ci dadzą jak będzie bolało :) po zabiegu bolało kilka dni, ale
                          > dużo krócej niż po porodzie hehe
                          > po zabiegu na drugi dzień dostałam już szpitalny obiad. żadnych diet.
                          > pisz na gazetowego jak masz pytania.
                          >
                          no wlasnie mam pare moze to glupie ale nie wiem jak na gazetowego maila napisac
                          jaki jest twoj i w ogole nie wiem jak odczytywac wiadomosci z poczty gazetowej
                          mozesz mi powiedziec to napisze
                          • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 04.08.10, 17:14
                            piaskowa21 napisała:

                            > ash_3 napisała:
                            >
                            > > zeżarło mi 'nie'. nie wiedziałam o Świdnicy :)
                            > > napisałam że opieka rewelacyjna.
                            > > tak, w Mikuliczu byłam i operował mnie dr Szwarcbach, który nawet w przer
                            > wach w
                            > > operacjach przychodził się pytać o samopoczucie.
                            > > przeciwbólowe Ci dadzą jak będzie bolało :) po zabiegu bolało kilka dni,
                            > ale
                            > > dużo krócej niż po porodzie hehe
                            > > po zabiegu na drugi dzień dostałam już szpitalny obiad. żadnych diet.
                            > > pisz na gazetowego jak masz pytania.
                            > >
                            > no wlasnie mam pare moze to glupie ale nie wiem jak na gazetowego maila napisac
                            > jaki jest twoj i w ogole nie wiem jak odczytywac wiadomosci z poczty gazetowej
                            > mozesz mi powiedziec to napisze.A jakbys wiedziala o szpitalu Latawiec to
                            ktory bys wybrala?a tak ogolnie kazdy lekarz tam kaze wszystko jesc?jakie byly
                            twoje posilki w pierwszym okresie po operacji tzn jakie dania np jadlas i w
                            jakich ilosciach , nie milas kompletnie zadnych dolegliwosci z tego powodu?a
                            masz moze jakis kontakt do doktora skoro on taki dobry to poradze sie jego co
                            mam zrobic choc jeden chirurg z tego szpitala powiedzial na ustaleniu terminu ze
                            jak nie boli to nie operujemy bo po co ja na to ze grozi to chyba roznymi
                            rzeczami na to on mi ze nie wiadomo czy to do konca prawda ze mam sie nie
                            przejmowac jak nie boli i ja juz sama nie wiem:/A masz moze jakis znajomych po
                            usunieciu ?Jak tak to jak sie czuja?maja jakies dolegliwosci?Diete?A tak wogole
                            co Ci ordynator mowil o zyciu bez woreczka bo napewno mialas jakies pytania i on
                            tez pewnie on czyms Cie poinformowal?Orientujesz sie moze czy inni chirurdzy z
                            tego szpitala tez dobrzy sa?Wiewm duxzo tych pytan ale sa one dla mnie bardzo
                            wazne wiec prosze jakbys mogla odpisz mi.A Ty co mio radzisz usuwac mimo braku
                            atakow czy nie skoro nie boli?Bo ja juz glu[ia jestem
                            • ash_3 Re: doradzcie prosze:((( 04.08.10, 18:21
                              nic nie wiem o Latawcu więc nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytanie. trafiłam
                              na Świebodzice - lepiej chyba nie mogłam (też się bałam ale miałam jeszcze za
                              sobą 2 m-ce ataków).
                              generalnie tylko z ordynatorem miałam kontakt i jego słuchałam.
                              posiłki dostawałam takie jak kobiety po operacji żylaków - kotlety, grochówki,
                              ryż z jabłkiem, krupnik - wiadomo, szpitalne.
                              jadłam i jem wszystko w normalnych porcjach - nie objadam się - to nawet jak
                              masz woreczek niezdrowe. zdarza mi się po jajecznicy rozwolnienie ale uwielbia
                              ją i już wyczułam ile mogę zjeść żeby została na swoim miejscu ;-)
                              kontakt do szpitala znajdziesz w internecie - skontaktuj się telefonicznie z
                              rejestracją.
                              bez woreczka znam ojca, brata i bratową. wszyscy żyją normalnie m.in. dlatego że
                              nie mają ataków - Ty chyba jeszcze nie poznałaś tego bólu o ile dobrze kojarzę?

                              nic mi nie mówiono o życiu bez woreczka - ja żyję jak dotychczas. jedyne co to
                              próby wątrobowe i trzustkę (miałam zapalenie z okazji woreczka) badam co jakiś
                              czas - ale to tylko dlatego że biorę tabletki anty (dlatego badam próby wątrobowe).
                              co do rad - sama musisz się zdecydować - nikt za Ciebie nie wybierze.
                        • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 04.08.10, 17:39
                          ash_3 napisała:

                          > zeżarło mi 'nie'. nie wiedziałam o Świdnicy :)
                          > napisałam że opieka rewelacyjna.
                          > tak, w Mikuliczu byłam i operował mnie dr Szwarcbach, który nawet w przerwach w
                          > operacjach przychodził się pytać o samopoczucie.
                          > przeciwbólowe Ci dadzą jak będzie bolało :) po zabiegu bolało kilka dni, ale
                          > dużo krócej niż po porodzie hehe
                          > po zabiegu na drugi dzień dostałam już szpitalny obiad. żadnych diet.
                          > pisz na gazetowego jak masz pytania.
                          >
                          a wlasnie naprawde nigdy nie mia.as zadnych boli po jedzeniu od czasow
                          zabiegu?Zadnych biegunek,odbijan zolci,bolow zoladka itp?Pijesz moze jakis
                          alkohol np piwo?Jak tak to czy nic sie nie dzieje po nim tobie i osobom ktore znasz?
                          • ash_3 Re: doradzcie prosze:((( 04.08.10, 18:23
                            coś tam czasem zaboli ale mam porównanie do ataku więc taki ból to pikuś :D
                            czasem biegunka się zdarzy - ale tylko przy przejedzeniu.
                            generalnie to piję piwo, wino i czasem nawet wódkę - nigdy nic mi po alkoholu
                            nie było.
        • wilcza23 Re: doradzcie prosze:((( 03.08.10, 00:14
          piaskowa21 nie wiem od kiedy mam kamienie, w każdym razie boleć
          zaczęło mnie kiedy mój synek (mam jednego) miał 4 latka , teraz ma
          prawie 8, w rodzinie wiele kobiet ma kamienie mama, ciocie , babcia,
          więc wiadomo można zwalić na geny, w opisie usg mam napisane liczne
          złogi tak też to wygląda na zdjęciu, mam kilka osób w rodzinie które
          nie mają woreczka ale podkreślam że one miały usuwany woreczek w
          starszym wieku , wiem że miewają biegunki co jest uciążliwe np.
          jedna ciocia przed jakimkolwiek wyjściem nie może wypić ani kropli
          napoju a o jedzeniu już nie wspomnę odrazu szukałaby toalety, jeden
          znajomy bezworeczkowiec nie może np. używać żadnych przypraw i
          musztardy, czego się boję ? tego że jestem bardzo młoda i że
          usunięcie woreczka będzie początkiem następnych problemów, ale jak
          zacznie bardzo boleć to nie będę się wahać mam słabą psychę nie chcę
          cierpieć.
          • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 03.08.10, 09:54
            wilcza23 napisała:

            > piaskowa21 nie wiem od kiedy mam kamienie, w każdym razie boleć
            > zaczęło mnie kiedy mój synek (mam jednego) miał 4 latka , teraz ma
            > prawie 8, w rodzinie wiele kobiet ma kamienie mama, ciocie , babcia,
            > więc wiadomo można zwalić na geny, w opisie usg mam napisane liczne
            > złogi tak też to wygląda na zdjęciu, mam kilka osób w rodzinie które
            > nie mają woreczka ale podkreślam że one miały usuwany woreczek w
            > starszym wieku , wiem że miewają biegunki co jest uciążliwe np.
            > jedna ciocia przed jakimkolwiek wyjściem nie może wypić ani kropli
            > napoju a o jedzeniu już nie wspomnę odrazu szukałaby toalety, jeden
            > znajomy bezworeczkowiec nie może np. używać żadnych przypraw i
            > musztardy, czego się boję ? tego że jestem bardzo młoda i że
            > usunięcie woreczka będzie początkiem następnych problemów, ale jak
            > zacznie bardzo boleć to nie będę się wahać mam słabą psychę nie chcę
            > ca ile masz lat?ja sie boje tego samego nie wspominajac o zabiegu, wszyscy w
            twojej rodzinie maja problemy po usunieciu i znajmomi?czy tylko te dwie oaoby a
            reszta sie dobrze czuje tak jakby on byl?a powiedz mi bo piszesz ze w twojej
            rodzinie maja kamienie.Od kiedy je maja jakiej sa wielkosci i ile chodza z tymi
            kamieniami juz?Nic im sie nie dzueje bo ja juz zglupialam nie wiem co mam robic
            skoro mowisz ze twoi bliscy maja problemy ze zdrowiem chyba ze zle cie
            zrozumialam?Pewnie radzisz mi chodzic z tym duzym kamieniem ile sie da?boje sie
            tez ze jak nie usune niedlugo to pozniuej moze byc za poznno zlapie mnie nagle
            atak i cos zlego sie stanie albo bedzie ten co chodzi do tylu:(prosze ciebie o
            odpowiedz i innych.Powiedz mi a osoby ktore znasz ile juz sa bez woreczka?Zaluja
            swojej decyzji?Poszly usunac bo mialy silne ataki czy poprostu od tak?Naprawde
            czuja sie az tak zle?Jedza wszystko ?Nie maja boli?A jak zoladek bo wiem ze lubi
            sie zolc wybijac do zoladka po zabiegu
      • wilcza23 Re: doradzcie prosze:((( 04.08.10, 10:05
        WITAJ piaskowa21, prawda jest taka że raka boimy się wszyscy prawda,
        jak nie woreczka to innych znacznie częściej występujących narządów,
        to jest naprawdę sprawa bardzo indywidualna, ja osobiście uważam że
        jak kamica jest bezobjawowa czyli nie boli nic absolutnie!!! to nie
        usuwać ale jak boli nawet delikatnie to już nie ma co sie oszukiwać
        jest to kamica objawowa!!!skoro ciebie gniecie to masz objawy i ja
        też :)naprawdę nie sugeruj się innymi musisz sama podjąc decyzję ,
        mi lekarze mówią tak: każdy chirurg u którego byłam a byłam u trzech
        radzi wyciąć wiadomo chirurg zawsze tak powie bo nic innego nie robi
        jak tylko usuwa:)ginekolog mówi że usuwać jak boli bardzo, lekarz
        rodzinny radzi usunąć bo wątroba dostanie w kość jak przyjdzie
        żółtaczka, urolog radzi poczekać bo na usg które mi robił nic poza
        złogami nie widzi, tzn. drogi żółciowe ok, wątroba ok, pęcherzyk ok
        żadnego stanu zapalnego, tak więc widzisz sama każdy mówi inaczej.
        Mnie dodatkowo pociesza fakt iż moja mama która miała w młodości
        oooogromne bóle! po urodzeniu mojego brata przeszła to wszystko i
        dziś od 30 lat nie ma żadnych dolegliowści, wiadomo w dzisiejszych
        czasach odrazu wzięli by ją na stół ale kiedyś nie było takiej
        łatwości wykonywania zabiegów, ludzie z tym chodzili i żyli,
        naprawde na to nie ma reguły.
        • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 04.08.10, 14:36
          wilcza23 napisała:

          > WITAJ piaskowa21, prawda jest taka że raka boimy się wszyscy prawda,
          > jak nie woreczka to innych znacznie częściej występujących narządów,
          > to jest naprawdę sprawa bardzo indywidualna, ja osobiście uważam że
          > jak kamica jest bezobjawowa czyli nie boli nic absolutnie!!! to nie
          > usuwać ale jak boli nawet delikatnie to już nie ma co sie oszukiwać
          > jest to kamica objawowa!!!skoro ciebie gniecie to masz objawy i ja
          > też :)naprawdę nie sugeruj się innymi musisz sama podjąc decyzję ,
          > mi lekarze mówią tak: każdy chirurg u którego byłam a byłam u trzech
          > radzi wyciąć wiadomo chirurg zawsze tak powie bo nic innego nie robi
          > jak tylko usuwa:)ginekolog mówi że usuwać jak boli bardzo, lekarz
          > rodzinny radzi usunąć bo wątroba dostanie w kość jak przyjdzie
          > żółtaczka, urolog radzi poczekać bo na usg które mi robił nic poza
          > złogami nie widzi, tzn. drogi żółciowe ok, wątroba ok, pęcherzyk ok
          > żadnego stanu zapalnego, tak więc widzisz sama każdy mówi inaczej.
          > Mnie dodatkowo pociesza fakt iż moja mama która miała w młodości
          > oooogromne bóle! po urodzeniu mojego brata przeszła to wszystko i
          > dziś od 30 lat nie ma żadnych dolegliowści, wiadomo w dzisiejszych
          > czasach odrazu wzięli by ją na stół ale kiedyś nie było takiej
          > łatwości wykonywania zabiegów, ludzie z tym chodzili i żyli,
          > naprawde na to nie ma reguły.
          a jak duze twoja mama ma kamienie rosa jej?mozesz mi jeszcze odpowiedziec jezeli
          chodzi o twoja rodzine i te dolegliwosci napislam w postach powyzej o co mi
          chodzi z gory dzieki
          p.s. a ty co masz zamiar dalej robic?Tzn mnie nie gniecie jako mocno czasami
          czuje lekki ale naprawde lekki ucisk pod zebrem ale nie wiem czy to nie psychika
          no i czasem mam klucia w mostku ale nie wiem czy to od tego
    • ash_3 Re: doradzcie prosze:((( 13.08.10, 00:21
      mój brat ma 40 i 50mm kamienie, dziś wyszły na usg. eh głupi że nie poszedł
      kilka tyg temu na usg - może już by po laparo był a tak przeszedł OZP i znów
      wylądował w szpitalu.
    • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 13.08.10, 18:47
      a powiedz mi ash 3 mowilas ze nie mialas diety tzn jak zaczelas jesc od razu
      wszystko?Powolutku malym i porcjami czy nie zastanawialasc sie nad tym i np
      zjadlas mizerii tyle od razu na pierwszy raz ile chcialas albo czekolady czy
      czegos smazonego wiesz ogolnie chodzi mi o rzeczy ciezkostrawne?Czy raczej
      sttaralas sie po kesiewszystkiego zaraz po wyjsciu ze szpitala?Czy na poczatku
      mialas jakiies bole czy dolegliwosci po jakims jedzeniu mowie tu o wczesnym
      okresie po zabiegu bo jak piszesz nie masz zadnych teraz.Jestem ciekawa ze
      wzgledu na siebie i na znajoma bo sie martwi i nie wie kiedy znowu sprobowac boi
      sie juz cokolwiek zjesc z listy zakazanych czy juz jejtak zostanie jak
      sadzisz?Prosze rowniez inne osoby z forum o podzielenie sie swoimi
      doswiadczeniami na ten temat z gory wszystkim dziekuje
      • ksfilipek Re: doradzcie prosze:((( 22.08.10, 21:58
        ja myslę że z tymi atakami po to jest tak:
        jesli sie ma tak jak ja sporo atakow np. parę w miesiacu to po
        laparo trzeba uważać z tym co sie je

        ale, jesli sie nie ma ataków przed laparo to mozna jesc wszystko i
        nic nie bedzie dzialo tak jak mojej mamie :)
        • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 25.08.10, 17:31
          ksfilipek napisała:

          > ja myslę że z tymi atakami po to jest tak:
          > jesli sie ma tak jak ja sporo atakow np. parę w miesiacu to po
          > laparo trzeba uważać z tym co sie je
          >
          > ale, jesli sie nie ma ataków przed laparo to mozna jesc wszystko i
          > nic nie bedzie dzialo tak jak mojej mamie :)
          Ale mowilas ze nie masz zadnych dolegliwosci i jesz wszystko to jak to jest
          naprawde?
    • bokaem Re: doradzcie prosze:((( 23.09.10, 08:20
      ja również mam 23 lata i teraz już 5 miesięczną córeczkę. Problemy,a właściwie bóle zaczęły się tak ok 4 miesiąca ciąży czyli listopad/grudzień w 2009 roku. Potem już był już tylko gorzej. Nie podejrzewałam że to może być woreczek. Aż w Poniedziałek wielkanocny wylądowałam na pogotowiu bo nie dało rady wytrzymać. Najpierw mówili że to pewnie kręgosłup tylko mnie boli (wiadomo jak to w ciąży choć i tak nigdy w tym okresie mnie nie bolał), potem że to może nerki badali mi krew potem mocz na posiew, ale było czysto w końcu doszli do wniosku, że to może być wina woreczka żółciowego i żebym poszła pod tym kontem się przebadać no ale już nie zdążyłam;-). Po porodzie też dostałam atak podawali mi zastrzyki, czopki i nic nie pomogło. Trzymało jakieś 10 godzin że ruszyć się nie mogłam. Po powrocie do domu, ataki powtarzały się niemal codziennie. W końcu znów na izbie przyjęć wylądowałam i wreszcie zrobiłam badania. Okazało się ze to kamica żółciowa. 26 sierpnia miałam zabieg laparoskopowy i w końcu czuje ulgę, zostały mi tylko trzy drobne blizny i 4 kamyki które dali mi na pamiątkę w szpitalu. Tez się bałam, ale kiedy miałam te kilku godzinne ataki, to nie było życie. Jeszcze nie minął miesiąc, a ja spokojnie mogę wszystko jeść i zupełnie nic mi nie dolega. Jak do tej pory nie czuje ubytku woreczka żółciowego. W czwartek rano miałam zabieg a w sobotę już do domku mnie puścili. Wiadomo jak to po operacji, rany bolą, ale to nic strasznego, choć każdy ma inny próg bólu. Dali mi dietę i kazali się oszczędzać z dźwiganiem do 3 miesięcy po zabiegu że przepukliny nie było. Tak to u mnie wyglądało. Nie żałuję że się zdecydowałam.
      • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 25.09.10, 13:25
        to dobrze ze nie czujesz roznicy:)A duze mialas te kamienie?Bo pewnie musialy bys juz wczesniej.Bardzo bolalo po zabiegu?Ile trzymalas diete?Jesz teraz wszystko bez ograniczen?Nie masz zupelnie zadnych dolegliwosci ze strony ukladu trawiennego?Nawet jak sie przejesz?Powiedz ile musialo minac zebys nie odczuwala bolu po zabiegu?Jsk radzisz sobie z dzidziusiem tzn z dzwiganiem itd?Moj ma teraz 8miesiecy a ja jak juz pislalam jednego duzego kamienia 3cm ale atakow nie mam bardzo zadko tylko cos zagniecie przez pare sekund ale to takie uczucie ze nie wiem czy to nie moja psychika?Ale powiedz mi co jesz teraz i pijesz?W jakich ilosciach?Podaj jakies przyklady?A co ty bys zrobila na moim miejscu gdybys nie miala atakow nie usuwalabyc w ogogle jezeli by nie bolalo?Tzn gdyby nie przeszkadzal Ci ten kamien mocno?Co ci lekarze mowili w szpitau na temat braku woreczka i trzymania diety??Wiem ze duzo tych pytan ale bede bardzo wdzieczna jak odpowiesz z gory dziekuje.A powiedz ktos u Ciebie mial kamice?Naprawde bde bardzo wdzieczna bokaem za odpowiedzi na moje pytania z gory bardzo dziekuje:)
    • wilcza23 Re: doradzcie prosze:((( 15.11.10, 17:51
      ja nadal nie po zabiegu haha, trochę się wystraszyłam bo mam znajomą która miała usuwany woreczek 8 lat temu też w młodym wieku, no i teraz zaczęły sie problemy , tzn ma straszne bóle watroby konczące się na pogotowiu, przez te 8 lat jadła wszystko , paliła, bo wiadomo nic nie bolało no ale przyszedł krach, no i co teraz, ma 33 lata i jest tak czy tak skazana na dietę już sama nie wiem co o tym myśleć...
      • ksfilipek Re: doradzcie prosze:((( 25.11.10, 16:51
        wiesz co może i racja, moja babcia miala usuwany jako mloda a teraz tzn od wielu lat wiem ze ma problemy z wątrobą i wcale nie może jesc wszystkiego:/
        ja jest 2,5 roku po narazie żre wsio, jak sie cos odezwie to będe miala przymusowe odchudzanie, ach jak ja bym chciALA TROSZKĘ CHOĆ SCHUDNĄĆ :) no nie ważne ja mialam takie ataki, że musialam usunać i tak i tak.
        • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 30.11.10, 22:34
          ksfilipek napisała:

          > wiesz co może i racja, moja babcia miala usuwany jako mloda a teraz tzn od wiel
          > u lat wiem ze ma problemy z wątrobą i wcale nie może jesc wszystkiego:/
          > ja jest 2,5 roku po narazie żre wsio, jak sie cos odezwie to będe miala przymus
          > owe odchudzanie, ach jak ja bym chciALA TROSZKĘ CHOĆ SCHUDNĄĆ :) no nie ważne j
          > a mialam takie ataki, że musialam usunać i tak i tak.

          Ciekawe od czego to zalezy hmm:znam osobe ktora ma 63lata miala usuwany w wieku 30 lat i nie ma zadnych problemow teraz poza zgaga od 3 lat, inna zas z tego co mowila miala usuwany w wieku 21 lat nie wiem ile ma teraz ale napewno po 40stce przynajmniej tak wyglada i mowila ze wszystko ok co sadzicie w koncu jak to jest?A twoja babcia ma spore problemy z ta watroba caly czas miala po usub=nieciu czy jak?Ja nadal tez nie po zabiegu bo agtaku nie bylo czaami lekki dyskomfort w okolicach watroby ale to takie nieznaczne ze trzeba sie wsluchiwac w te odczucie i nie wiem co mam robic moj kamien mierzy 31mm scianki cienkoscienne i lezy na samym dnie worka i co ja dziewczyny sluchajcie mam robic przypomne ze mam 23lata.Jedni lekarze twierdza ze nic a inni strasza mozliwocia nowotworu co mnie zalamuje co sadzicie wypowiedzcie sie jazkei macie zdanie i poglady na ten temat bo mysle mysle i nic.Chce poprostu poznac Wasze zdanie na ten temat co wy byscie zrobily jakbyscie byly w mojej sytuacji, nie prosze o podjecie decyzji za mnie ale o wasze jakbyscie znajdowaly sie na moim miejscu z gory wszystkim Wam serdecznie dziekuje
            • ksfilipek Re: doradzcie prosze:((( 02.12.10, 12:54
              no ma problemy z wątroba o których ja nie wiedzialam, a jednak więc wolałam napisać, nie chce krakać ale u mnie jak jednego dnia zjem cos ciężkiego to rzeczywiście nic mnie nie boli ale rano lece ze 3 razy do kibelka :/ (jak np dziś), tak więć 2 lata to krótki okres czasu jak u mnie od operacji i jednak moga się dziać rózne rzeczy.....
              moją siostre bolalo tak jak by w miejscu nerki 2 dni temu porobila wszystkie badania poszla na USG nerki, babka jej sprawdzila woreczek i okazało sie ze ma pelniusi kamyczków( ma 27 lat), dzis ja juz pobolewało wyżej pod piersiami idzie na konsultacje prywatnie dzis do chirurga 9normalnie na NFZ 3 miesiace sie czeka i jesli powe ze trzeba usunĄC TO USUNIE.

              jA CI NAPISZE JESZCZE RAZ...PEWNIE GDYBYM NIE MIALA ATAKOW TO BYM NIE USUNĘLA (LEK PRZED NARKAZA), ALE JA MIALAM I USUNELAM, NARAZIE W SUMIE NIE NARZEKAM...
              07.04.2008 r - 21.15 - Kubuś Puchatek Kubuś
              • piaskowa21 Re: doradzcie prosze:((( 02.12.10, 22:41
                ksfilipek a co zjadlas wczoraj ze tak cie gonilo?A na ogol jadasz wszystko nawet frytki,smazone, bigos,smalec,no nie wiem wiesz o co mi chodiz o takie tluste rzeczy ciezkostrawne?Jezeli tak to w jakich ilosciach nirmalnie zeby sie najesc czy tylko aby zaspokoic glod i czy nic sie nie dzieje?
                • ksfilipek Re: doradzcie prosze:((( 11.12.10, 23:20

                  wiesz co zjadlam zupe meksykanską nie za ostrą.
                  po frytkach, smalcu itp nic mi nie dolega, jem wszystko w kazdej ilosci i ma postanowienie noworoczne.....poważnie wziąć sie za odchudzanie :/
            • babcia-weatherwox Re: doradzcie prosze:((( 02.12.10, 21:23
              Ja miałam kamicę bezobjawową, która "wyszła" przy okazji rutynowego usg brzucha. Kamieni było kilka i były ok. 1,2 cm. W NFZ radzili zaszczepić się na żółtaczkę i tyle. żyć i czekać na ataki ;)
              Po 3 latach zafundowałam sobie abonament medyczny i powtórzyłam badanie usg (bo na NFZ wcale mnie nie kontrolowali pod tym kontem ;) ). Badanie wykazało 3 kamienie: dwa po 1,5 cm w pęcherzyku i jeden 1,7 w szyjce pęcherzyka, który go w dużej mierze czopował. Objawów miałam nadal zero. (...) Też się wahałam. W NFZ luz - żyć i czekać na atak ;P A w prywatnej placówce radzili robić i mieć z głowy. Bo jestem młodą kobietą i mogę mieć problemy w ciąży; bo to bomba zegarowa; bo lepiej wcześniej niż później. Kamienie same nie znikną ;) Lepiej chyba za w czasu się przygotować niż być potem znienacka w bólach zgarnianym z ulicy - moje zdanie.
              Zabieg miałam robiony w poniedziałek, dziś jest piątek a ja czuję się ok. Laparoskopia to nie jest jakiś masaż relaksacyjny, ale moim zdaniem jak najbardziej do przeżycia. Jestem już w domu, śmigam już prawie normalnie, tylko dźwiganie ograniczam do minimum ze względu na szwy. Potrawy wprowadzam pomalutku, jem już pieczywko wasa, wafle ryżowe, twarożek, chudy rosołek z kluseczkami, jajka na miękko i idzie mi to gładko, więc za 2 tyg będę pewnie jadła już wszystko normalnie.
              Nie żałuję tych chwilowych ograniczeń mimo wszystko. Kamieni było tak naprawdę 4, naprawdę spore (ok 2 cm), woreczek był ogromny (na usg nie było tak tego widać) i zapchany, a chirurg po wszystkim powiedział mi, że to był już naprawdę ostatni moment żeby to bezstresowo zrobić. Teraz czekam jeszcze na wynik badania histopatologicznego.
              Dlatego wszystkim bezobjawowcom radziłabym nie bagatelizować tego. Kamienie się nie zdematerializują.
                • babcia.weatherwox Re: doradzcie prosze:((( 04.12.10, 02:44
                  Mam 26 lat, kamienie w rodzinie nie występowały, w ciąży jeszcze nie byłam i nie wiem z czego się wzięły tak naprawdę. Zrobiłam prywatnie, bo mam abonament medyczny i nie szarpię się już z NFZ, jeśli naprawdę nie muszę. Subiektywnie stwierdzam, że cała akcja nie boli - umęczona jestem, to owszem, ale jeśli ktoś nie jest histeryczny i się zbytnio nie rozczula to bezstresowo przeżyje ;)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka