Dodaj do ulubionych

i co dalej po zabiegu ?

24.01.06, 16:19
witam wszystkich , niedawno dowiedziałem się że jestem posiadaczem kamienia w
woreczku żółciowym ( około 2,5 cm ) . Jestem zapisany na zabieg laparoskopii
w piątek tj. 27 stycznia .Mam więc do was pare pytanek , jak długo będę
musiał być na diecie ( bo chyba taka dieta jest niezbędna po zabiegu ? ) ,
jaka to dieta ? i czy rzeczywiśćie jedliście co dwie godziny ?
Nie wyobrażam sobie jeść co dwie godziny , głównie ze względu na charakter
pracy .
Obserwuj wątek
      • piter121 Re: i co dalej po zabiegu ? 24.01.06, 22:09
        to super , bo ja słyszałem że po zabiegu trzeba stosować bardzo ścisłą diete ,
        i najlepiej jeśc co dwie godziny żeby nie przeciążać wątroby ( chyba ) .
        A jak długo jesteś po zabiegu ? też laparoskopowym ? i jakie były twoje
        wrażenia zaraz po zabiegu ?
        Sorki że się tak dopytuję , jestem po prostu ciekaw jak to wszystko wygląda po .
        Dzięki wielkie za odpowiedź
        Piotrek
        • calineczka79 Re: i co dalej po zabiegu ? 24.01.06, 22:22
          bo dieta ścisła obowiążuje tylko że w tym okresie bezpośrednio pooperacyjnym
          czyli jeszcze w szpitalu :-) potem jeśli wszystko jest ok możesz powoli wracać
          do normalnego jedzenia trzeba tylko uważac na potrawy ciężkostrawne i
          wzdymające (żeby nie bolało bo przecież po to się operujemy żeby w końcu z tym
          bólem wygrać) długość diety zależy w dużej mierze od twojego stanu po zabiegu
          (no i oczywiście od tego jak sam zabieg przebiegał)

          te 2godziny to nie wiem skąd żeś wytrzasnął bo ja nie spotkałam takiej teorii ;-
          ) także możesz o tym zapomnieć jedyne co mogę poradzić to rzeczywiście żeby się
          nie przejadać jak w święta :-D
    • wronka8 Re: i co dalej po zabiegu ? 24.01.06, 22:43
      Witam Cię ! Możemy sobie podac rękę ;) bo ja laparoskopię mam w czwartek a jutro
      idę do szpitala. Też jestem pełna obaw ...
      Życzę Tobie (i sobie) żeby wszystko się udało i żebysmy jak najszybciej wrócili
      do formy po zabiegu, no i mam wielką nadzieję, że i bez woreczka będzie można
      sobie dobrze podjeść ;O).
      Pozdrowionka
      Magda
      • piter121 Re: i co dalej po zabiegu ? 25.01.06, 16:08
        Dzęki dziewczyny,
        za porady,teraz trochę mi lepiej i mniej sie denerwuje. No tak tylko co do
        jedzenia to Wy jesteście dziewczynami i jecie troche mniej zapewne,bo ja lubie
        sobie dobrze zjesc- w ciagu dnia nie bardzo mam na to czas,wiec jem dopiero
        wlasciwie po powrocie z pracy,tak np. miska spagetti mmmmniam !!!,napiszcie
        jeszcze czy mozna jesc ostre potrawy albo bardzo ostre bo takie uwielbiam

        P.S. wronka8 : ja Tobie zycze powodzenia na zabiegu, a wszystkie pozostałe
        forum-owiczki pozdrawiam Piotrek
        • calineczka79 Re: i co dalej po zabiegu ? 25.01.06, 17:41
          wronka będzie ok - trzymam kciuki ;-)

          piotrek - z tymi ostrymi to bym trochę się wstrzymała ale bez przesady nie
          zamęczaj się tym ;-) to tylko na ten pierwszy okres opoperacyjny - potem możesz
          wszystko i w ilościach dowolnych - jak pisałam ja już dawno mam to za sobą i
          poza kilkoma dosłownie produktami mogę zjeść i wypić wszystko (a mój zabieg był
          dużo bardziej skomplikowany niż laparo) także na pewno wytrzymasz - po zabiegu
          człowiek jest trochę otumaniony więc inaczej do tego podchodzi a poza tym na
          pewno dostaniesz ok. 2 tygodni zwolnienia więc będziesz mógł jeść inaczej :-)
              • piter121 Re: i co dalej po zabiegu ? 28.01.06, 21:03
                Dziś wróciłem z zabiegu , czuje się fatalnie , boli mnie cały pępek .
                Jem ten cholerny kleik ryżowy i mam już serdecznie wszystkiego dość .
                Idę do łóżka spać ( może prześpie ten ból )
                Odezwę się wkrótce
                Pozdrawiam Piotrek
                • calineczka79 Re: i co dalej po zabiegu ? 29.01.06, 11:35
                  oj Piotrek :-/ dziwi mnie miejsce które podajesz za bolesne bo akurat te
                  miejsca w które były wprowadzane urządzenia są najlepiej znieczulone (ja bardzo
                  długo nie miałam czucia w okolicznych tkankach), a może w szpitalu udawałeś
                  hojraka i odmawiałeś przyjmowania leków przeciwbólowych?

                  a swoją drogą to nie za szybko Cię wypuścili z tego szpitala?

                  --
                  Pozdro Aguś :-)
                  • piter121 Re: i co dalej po zabiegu ? 29.01.06, 19:46
                    hej calineczka79 !
                    (miejsca w które były wprowadzane urządzenia są najlepiej znieczulone) może i
                    tak , ale mnie bolał najbardziej pępek i miałem to miejsce bardzo opuchnięte .
                    Dziś jest trochę lepiej
                    Co do szpitala , to był to tzw. szpital jednego dnia prywatny , ale opłacany
                    przez NFZ . Niestety po jednej dobie wypisują delikwenta i koniec na tym .
                    Jeszcze do tego dietka , kleik ryżowy , gotowane warzywka , ryby , itp. I tak
                    przez miesiąć - a ja tak lubie dobre rzeczy jeść . Ojjjjjjjj
                    Pozdro Piotrek
                    • calineczka79 Re: i co dalej po zabiegu ? 30.01.06, 11:42
                      no bo własnie w pępek jest wprowadzanych najwięcej narzędzi i właśnie przez
                      pępek jest wyciągany pęcherzyk ;-) a ja mam uraz do takich klinik i jakby ktoś
                      jeszcze się zastanawiał gdzie się zoperować to nie polecam!!! bo w razie
                      jakichkolwiek problemów masz przechlapane - moi rodzice też mnie chcieli w
                      prywatnej klinice położyć bo wicie jak to jest dzieciak i te sprawy i gdyby do
                      tego doszło napewno dawno by mnie tu nie było :-/ smutne ale prawdziwe oni nie
                      mają praktycznie żądnego zaplecza i jak coś się dzieje groźnego to jedyna opcja
                      przewiezienie do innego szpitala i nie muszę chyba pisać jak to jest
                      niebezpieczne ...
    • stonogga Re: i co dalej po zabiegu ? 31.01.06, 19:19
      Jejku, ja to cieniarz jestem.Ja dwa dni po zabiegu to sie podniesc nie mogłam ,
      tak mnie barki bolały , ledwo dychałam!Dopiero na trzecia dobe było lepiej.To
      ponoc normalne od gazu którym wypełniaja.Takze Piter , jestes gosc, ze tak
      szybko poszedłes do domu o własnych siłach.Samopoczucie bedzie lepsze z dnia na
      dzien, zobaczysz.
      Pozdrawiam
      • piter121 Re: i co dalej po zabiegu ? 31.01.06, 20:22
        hey stonoga!,
        Nie to nie to że jestem "gość" tylko po prostu nafaszerowali mnie zastrzykami
        przeciwbólowymi to nie czułem. Dopiero jak przestały działać było trochę
        gorzej,ale co do ramion to faktycznie trochę bolało (ale mnie tylko jedno -
        myślałem że to z powodu tego że źle spałem tuż po zabiegu jeszcze w
        narkozie),poza tym myślę że każdy inaczej reaguje na ten "wysiłek" jak to
        określił lekarz,podczas operacji-hociaż przecież jestem facetem muszę sobie
        radzić :-)).
        Pozdro Piotrek .


        • wronka8 Re: i co dalej po zabiegu ? 01.02.06, 09:51
          Hej! Mnie też ramiona bardzo bolały przez parę dni - szczególnie jak chodziłam
          ale teraz jest już dobrze :)a tak poza tym to jaka ulga pozbyc sie tego
          niepotrzebnego balastu co ? i jak to dobrze, że to juz za nami :))
          Pozdrawiam
          (a tak w ogóle to ile miałeś kamieni ?)
          • piter121 Re: i co dalej po zabiegu ? 02.02.06, 17:23
            Ja też się cieszę że za nami są te zabiegi i wreszcie człowiek pozbył się tego
            kamienia . Kamień maiałem jeden około 2,5 cm , i wyglądał jak oliwka
            (dosłownie) taki sam kształt i kolor . A jak ty się czujesz , po paru dniach od
            zabiegu ?
            Pozdrawiam Piotrek
            • wronka8 Re: i co dalej po zabiegu ? 02.02.06, 19:02
              Dosyć dobrze, dziękuję :) Jutro idę ściągać szwy i mam nadzieję, że wtedy
              poczuję się jeszcze lepiej - bo mnie w środku nic nie boli, tylko te ranki
              troszkę dokuczaja gdy np. siedzę ale ogólnie jest ok.
              Tylko strasznie mi sie chce czekolady !!!!!!!!!!!!!! buuuuuuuuu !!!!!!!!!!!!!
              Pozdrawiam :)
              • rybka78 Re: i co dalej po zabiegu ? 06.02.06, 22:37
                no to gratulacje dla nowych czlonkow klubu! :)) Te ramiona to bola, bo powietrze
                uchodzi - mielismy przeciez brzuchy nadmuchane jak baloniki. Nie wiedzialam o
                tym przed operacja i bardzo sie zdziwilam - ze akurat ramiona.
                Czytajac Wasze relacje widze, ze naprawde mialam kupe szczescia. Wypisali mnie w
                niecala dobe po zabiegu, a chyba dwa - trzy dni pozniej funkcjonowalam juz
                prawie normalnie, tylko dziecka nie nosilam.
                  • piter121 Re: i co dalej po zabiegu ? 10.02.06, 23:38
                    Jestem już po zdjęciu "nitek" , i jak narazie jest o.k. , najgorsze to to
                    jedzenie , warzyw mało ( pomidor bez skórki , sałata , szparagi , marchew )
                    mięso tylko chude ( indyk , cielęcina - gotowane ) itp. - wściec sie można .
                    I jak tu sobie dogodzić jak się ma kilka produktów na krzyż ? Bo z tego nie
                    wiele można wymyślić potraw ( oczywiście są też i inne produkty - typu mleko
                    O% , chude ryby , gotowane ziemniaki , same białko kurze ,ryż , płatki - owoce -
                    banany , jabłka pieczone lub tarte na tarce , itp. I JAK TU NIE ZGŁUPIEĆ ?!
                    • calineczka79 Re: i co dalej po zabiegu ? 11.02.06, 09:26
                      e ptrzesadzasz możesz prawie wszystkie warzywa (z wyjątkiem wzdymających czyli
                      groch, fasola, kapusta) tylko że rzeczywiście lepiej gotowane niż surowe i to
                      samo tyczy się owoców, mięsko też można drób w zasadzie wszystko, cielęcina jak
                      chudy kawałek wieprzowego to też bym jadła (oby nie sam tłuszcz), nabiał w
                      zasadzie bez ograniczeń wcale nie musi być 0%, jaja też można (oby tylko nie
                      hurtem), ziemniaki, ryż, makaron wszystko - trzeba tylko uważać na sosy żeby
                      nie były zbyt tłuste i bez zasmażek :-)

                      i czego Ci tu brakuje? w zasadzie możesz wszysyko :-)

                      zrób sobie pulpeciki z cieleciny gotowane w rosole (takim na vegecie albo na
                      kostce) a potem do tego dodaj trochę mąki żeby sos zgęstniał i pod koniec
                      troche sera zółtego wkrusz - pycha :-D
                      no i z racji płci Twojej możesz trochę dopieprzyć ;-) można też dodać
                      koncentrat albo sok pomidorowy do tego wtedy z odrobiną bazylii
                  • calineczka79 Re: i co dalej po zabiegu ? 11.02.06, 09:28
                    wronka8 napisała:

                    > no właśnie - a z tym dźwiganiem to ile tak trzeba uważać ??? bo jest to dla
                    mni
                    > e
                    > najbardziej uciążliwe :(

                    no troszkę niestety trzeba i najgorsze jest to że tu zewnętrznie po laparo
                    wydaje się że już jest ok a tu jednak w środku człowiek jest pocharatany i tam
                    goi się dlużej :-/

                    ja bym nie chciała się wypowiadać czasowo bo mogę przesadzić z tą ostrożnością -
                    u mnie było to znacznie dłużej niż będzie u was ;-) niech się wypowie ktoś po
                    laparo :-)
                  • rybka78 Re: i co dalej po zabiegu ? 13.02.06, 23:10
                    przyznam sie, ze ja nosilam chyba juz 2 tygodnie po, a dziecko mam klocucha - 11
                    kg :) No, ale ja mam chyba organizm wyjatkowo dostosowany do operacji, bo i po
                    cesarce doszlam do siebie blyskawicznie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka