Dodaj do ulubionych

Teraz ja tez jestem po:)

20.02.07, 19:12
Jednak nie przesuneli mi terminu, lekarz powiedział,ze skoro to końcówka to
nie bedzie problemu:) Przerazona byłam strasznie, juz nawet po cichu marzyłam
zeby mi przesuneli jednak termin, bo tak mnie strach obleciał. No ale cóż
odwrotu nei było, teraz jstem w domku zjadłam kanapke z masłem i popiłam
ukochana kawą rozpuszczalną (a nie piłam od dwóch miesiecy) i wierze ze z dnia
na dzień bedzie coraz lepiej. Troche bolą mnie te dziury i prawy bark, ale da
sie wytrzymac, i wszytskich zastanawiających sie namawiam do zabiegu, bo ja
czekałam zaledwie miesiac a okazało sie, ze juz miałam słabe wyniki.
Pozdrawiam i nadal bede zagladac i radzic sie tych bardziej doświadczonych
Obserwuj wątek
      • aniaha26 Re: Teraz ja tez jestem po:) 20.02.07, 20:50
        Miałam zabieg w euromedicare na pliczycach we Wrocławiu, jest to szpital
        prywatny, ale maja kontrakt z NFZ, i tez z niego skorzystałam, czekałam na
        operacje 1,5 miesiaca. Ale musze przyznac, ze warunki, a przede wszytskim opieka
        super - pełen profesjonalizm:)
        • evita33 do aniahy 26 27.02.07, 21:38
          Czy jesli to nie tajemnica mozesz powiedziec ile płaciłas za zabieg i czy cos
          dofinansował NFZ. U nas w Gdyni pytałam sie w Medice - zabieg 2000 z czego 600
          dopłaca kasa chorych
          • aniaha26 Re: do aniahy 26 27.02.07, 22:39
            Nie, to nie jest tajemnica, zabieg robiłam w prywatnym szpitalu we Wrocławiu,
            ale całkowicie za darmo - maja podpisany kontrakt z NFZ i na to wygląda, ze
            pokrywa on operację w całości, bo za nic nie płaciłam. Po powtórzeniu usg na
            zabieg czekałam zaledwie miesiąc, a myslałam, ze to bedzie co najmniej pół roku.
            Prywatnie w tym szpitalu to podobno laparoskopia kosztuje 3000, ale żal by mi
            było takich pieniędzy, chociaż, gdyby mnie "przycisnęło" to pewnie oddałabym
            wszytskie pieniądze, zeby to miec z głowy.
            • evita33 Re: do aniahy 26 27.02.07, 22:53

              dziękuję za odpowiedz. Moj maz dzisiaj był w poradni chirurgicznej i dostał
              termin operacji na 31 lipca. Moze i fajnie bo w innych szpitalach w Trojmiescie
              terminy na ponad wrzesien. Tylko co?? - akurat wakacje, urlop i mamy jeszcze po
              drodze w sierpniu wesele u bardzo bliskiego kuzyna. No i wszystko sie
              poplątało. Po zabiegu nici z wesela bo i dieta no i raczej w podroz nie
              bardzo. Ech bede dzwonic jutro moze po prywatnych.Moze uda mi sie tak jak Tobie
              • aniaha26 Re: do aniahy 26 27.02.07, 23:02
                Koniecznie pobróbuj(ja na początku nie wiedziałam, ze tam robią na NFZ - w życiu
                bym nie pomyslała), a na tym forum dowiedziałam się od joko5, ze istnieje np.
                jeszcze jedna klinika prywatna, która robi na fundusz zabiegi, a wczesniej nie
                miałam o niej bladego pojęcia, pomimo niewielkiego wywiadu, jaki
                przeprowadziłam. Trzeba próbować, a swoją drogą do lipca jeszcze tak daleko, a
                szkoda, zeby Mąż się męczył, lepiej to załatwić szybko i mieć za sobą.
                • aniaha26 Re: do aniahy 26 27.02.07, 23:04
                  A moze gdzieś w okolicy popróbujcie, ja nie jestem z Wrocławia, nie jestem tu na
                  stałe zameldowana, jedynie zamieszkuję (wyemigrowałam z rodzinnego miasta za
                  pracą) i pomimo przynależności do innej kasy (których podobno juz nie ma?) bez
                  problemu mnie przyjęli.
                  • nikitka5 Re: do aniahy 26 28.02.07, 17:00
                    ja tez miałam laparoskopie w Euromedicare i polecam wszystkim ;-) nic nie
                    płaciłam wszystko na NFZ, a warunki komfortowe, miałam pokój 2 osobowy
                    z łazienka i telefonem, a do tego super obsługa, wspaniali lekarze!
                    • aniaha26 Re: do niktiki5 28.02.07, 17:56
                      Widziałam w jednym z wątków, ze masz opory przed gastroskopią - ja nie miałam
                      tego badania na szczeście (bo przed znalezieniem u mnei kamicy, długo wmawiali
                      mi wrzody), ale koleżanka miała w euromedicare - tam jest własnie przy takim
                      znieczuleniu miejscowym i mówiła, ze nie było to wcale takie straszne. Wiec,
                      jesli się meczysz moze warto zrobić badanie, w końcu przeszłaś laparskopie:).
                      Mam pytanko cały czas jestem taka lekko nadmuchana i mam wydęty lekko brzuszek,
                      czy miałyście coś takiego, a jesli tak to kiedy to mija?
                      • kaja75 Re: do niktiki5 01.03.07, 13:22
                        dziewczyny moje kochane, ja miałam robioną gastro ... było to najgorsze
                        przeżycie medyczne w moim życiu. Pomimo znieczulenia w gardle miałam ciągły
                        odruch wymiotny, którego nie mogłam powstrzymać i lekarz nie mógł mnie badać.
                        Okropieństwo takie, że szkoda pisać :( W dodatku był niedelikatny i bardzo
                        niemiły. Pchał mi tę rurkę pomimo tego, że prawie się dusiłam. Trzymały mnie
                        trzy osoby i nie mogłam nic zrobić. Jak już mi wujęli to świństwo to tak się
                        poryczałam i krzyczałam do lekarza, że go nienawidże i takie tam.... z reguly
                        nie zachowuję się w ten sposób. Inny lekarz powiedział mi, że to jak pacjent
                        reaguje zależy od szerokości dróg oddechowych.
                        • calineczka79 Re: do niktiki5 01.03.07, 22:12
                          no własnie ja miałam próbę wsadzenia rury przez nos i przez gardło - obie nie
                          udane ... też było przy tym kilka osób a ja byłam kilka dni po zabiegu - mimo
                          to było to nie wykonalne - wygrałam z nimi i dlatego wiem że takie znieczulenie
                          to jednak dla niektórych za mało i nie ma co porównywać laparoskopii do gastro
                          bo to jednak zupełnie coś innego !!!
                          • aniaha26 Re: do niktiki5 01.03.07, 23:00
                            No widzicie ja tylko słyszałam od koleżanki, ze były ok i ze nie było tak
                            strasznie, moze to kwestia tego, ze ona bardzo chciała wiedzieć co sie dzieje z
                            jej żołądkiem lub tez inaczej sie nastawiła. Szczerze mówiąc ja sama nie wiem,
                            czy bym sie zgodziła, dławie sie juz u zywkłego lekarza jak wsadza mi lizak do
                            gardła. Nie znam sie, ale czy np. endoskopia (coś takiego chyba czytałam)
                            tabletka z kamerką - moze to jest jakas alternatywa. A porównałam do
                            laparoskopii, bo to jak narazie i mam nadzieje, ze na całe zycie jedyne
                            doświadczenie szpitalne.
                            • calineczka79 Re: do niktiki5 02.03.07, 11:19
                              tylko że do gastroskopii nie kładą w szpitalu :-)
                              przy laparo śpisz sobie smacznie przy standardowej gastro nie bo dostajesz
                              tylko "znieczulenie" gardła
                              przy laparo nic ci nie każą łykać - bleee

                              nawet jak pomyślę to mi sie cofa .....

                              większość osób przechodzi gastro bez większych problemów ale jednak są wyjątki -
                              np. ja (ja mam problem żeby tabletkę połknąć a co dopiero rurę?!?!) a poza tym
                              próbowałam i nic z tego nie wyszło :-( pozostaje mi tylko liczyć na
                              wyrozumiałość dr i narkozę :-)

                              PS. ta tabletka z kamerką to kosztuje tyle że jeszcze dlugo szarego polaka stać
                              na nia nie będzie a i w sumie z tym wynikiem to tez nie wiadomo jak by było ...
                              • ewela514 Re: do niktiki5 27.03.07, 11:33
                                Witam ;)
                                Gratulacje!To teraz juz masz najgorsze za sobą.
                                Ja mam mieć zabieg już niedługo we wtorek czy w środę , im bliżej tym bardziej
                                nachodzą mnie rózne myśli, ale jak narazie udaje mi się je odganiać.
                                Boję się niesamowicie , ale już naprawde ledwo wytrzymuję z tymi atakami.
                                Co do gastro..
                                Ja miałam niedawno robioną gastroskopię w Szpitalu Wojewódzkim w Olsztynie ,
                                muszę wam powiedziec że byłam mile zaskoczona,bo bałam się niesamowicie ,
                                zwłaszcza iż to było już drugi raz w moim życiu.
                                Owszem nieprzyjemny jest ten pierwszy moment i chyba zalezy to w dużej mierze
                                od zdenerwowania , ale trzeba zachowac spokój to jest chyba najwazniejsze i
                                starać się zachowac spokój podczas badania. Mi się udało przejśc to w miarę
                                spokojnie i trafiłam na miła lekarkę.



    • agilina Re: Teraz ja tez jestem po:) 29.03.07, 08:37
      Mój opuchniety brzuch powoli wraca do normalnosci ale zauwazylam jeszce cos a
      mianowicie to, ze czuje "pulsowanie" w okolicach mostka i nie wiem czy to
      watroba czy co;-/ czy ktos tez tak mial? moze to jakies grozne powiklania??boje
      sie troszku!
      Pozdrawiam
      Aga

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka