Dodaj do ulubionych

pytanie o zabieg, narkoza, czy znieczulenie??

02.11.07, 22:05
Jak dokłądnie wygląda zabieg??
Narkoza czy znieczulenie od pasa w górę??
Czy przy zabiegu zakładają cewnik, pamietacie coś takiego??
Jak wyciaganie drenu po zabiegu, boli??
Proszę o odpowiedzieć bo na samą myśl o zabiegu robi mi się słabo.
Obserwuj wątek
    • agrafka24 Re: pytanie o zabieg, narkoza, czy znieczulenie?? 03.11.07, 16:36
      Cześć :)
      Ja miałam laparo pod narkozą i spałam sobie smacznie :)
      Cewnika nie miałam założonego.
      Dren wyciągnęła mi pielęgniarka kilka godzin po zabiegu, nie było
      to przyjemne, ale też nie takie straszne, trwało dosłownie 3
      sekundy i po strachu :)
      W szpitalu byłam 1 dobę.
      Nie bój się bo naprawdę, jeśli nie ma powikłań, nie ma się czego
      bać. Ja też się trochę bałam przed, ale po zabiegu stwierdziłam, że
      nie było czego.
      Trzymam kciuki, aby wszystko poszło u Ciebie sprawnie.
      Pozdrawiam :)
      • julcia_bleble Re: pytanie o zabieg, narkoza, czy znieczulenie?? 03.11.07, 19:18
        Hej!Jestem na biezaco w tych sprawach.Laparo mialam robiona w
        miniony poniedzialek.W srode bylam juz w domu.Mialam znieczulenie
        ogolne,takze nic nie czulam...byl fajny odlot;)Przed laparo
        oczywiscie lewatywka,ale tez nie ma sie czego bac.Normalna
        sprawa.Cewnika nie mialam zalozonego.Generalnie po laparo wysikasz
        sie normalnie..ale wiadomo ze sa zawsze jakies inne przypadki.Dren
        mialam,ale nic mnie to nie bolalo.Wyciagneli chyba z 5 h po
        zabiegu,bo nic z niego nie lecialo.Lekarza kazal mi nabrac powietrza
        a ze sila rzeczy nie moglam bo szwy mnie rwaly troszke pobolalo,ale
        to chyba 2 sekundy i juz po wyjeciu.Potem w zasadzie wstalam do
        Wc..bylo ciezko..nie bede ukrywac bo szwy rwaly i ciagnely,ale dalam
        rade.Nastepnie faszerowali mnie kroplowkami i znieczulaczami ..jakis
        dolargan itp i po nim bylo zle..bo on powoduje wymioty.Wymiotowalam
        zolcia z 4 razy i chyba tylko to wspominam okropnie.W srode
        wypuscili mnie do domu.I tak sobie nadal leze z pilotem w reku aby
        sie nie forsowac bo z dnia na dzien jest coraz lepiej ale szwy to
        szwy..sa swieze i ciagna.Bez 2 zdan.Balam sie przed zabiegiem tak
        samo jak i Ty.Jeszcze lamentowalam na sali operacyjnej pani
        anestezjolog i babkom ktore przygotowywaly wysterylizowane narzedzia
        do operacji,ale szybko poszlam w kimono;) Takze nie ma sie co
        bac..aczkolwiek banie sie to normalna sprawa chyba przed kazda
        operacja. pozdrawiam..jak cos to pytaj..chetnie odpowiem ;) bo
        jeszcze tym zyje;p ;)
          • julcia_bleble Re: pytanie o zabieg, narkoza, czy znieczulenie?? 04.11.07, 09:51
            ;) ja to mialam nawet 2 lewatywki ;p ale musze Ci powiedziec ze to
            naprawde nic strasznego..normalna sprawa.Jak lezalam w szpitalu to
            odwiedzaly mnie kolezanki ktore opowiadaly straszne rzeczy o
            lewatywie, o endoskopii ze najgorsze rzeczy to sa, ze sie nie da ich
            przezyc,a ponoc ta endoskopia to wogole koszmar.Kazdy kazdego
            nakreca.Nasluchal sie opowiesci i powtarza.Bylam zrozpaczona, ale i
            taka endoskopie przy "glupim jasiu" dalo sie przezyc i jakos nie
            wspominam jej jako traumatyczne przezycie.Jak widac...ludzie troszke
            koloryzuja, a ja zle zrobilam bo ich sluchalam.
          • julcia_bleble Re: pytanie o zabieg, narkoza, czy znieczulenie?? 04.11.07, 09:56
            aaaa i jeszcze jedno agrafka24;) nie wiem czy to jest prawda ale
            podobno lewatywe zawsze robia w szpitalach, a nie robia tylko w tych
            takich klinikach 1 dniowych;> ja to wogole 1 dobe po zabiegu
            zastanawialam sie jak ludzie wychodza do domu po 7 godzinach po
            laparo.Dla mnie byloby to niewykonalne.Po pierwsze.. bolalo mnie
            strasznie, wiec musieli mi dawac morfiny itp itd, po 2 te wymioty..
            a w domu to ja nie wiem co robilabym..chyba plakalabym i gryzla
            poduszki:) slyszalam tez cos takiego.. ze ludzie w 1 dobe po zabiegu
            myja okna :P takze dla mnie to tez jest troche dosc dziwne..
            wiadomo ze nie jest to jakas super wielka operacja ale ingerencja
            JEST.Sa ludzie mniej wytrzymali i wiecej wytrzymali na bol ,jednak
            mycie okien??? ja jestem malo odporna na bol i ciesze sie ze do
            srody bylam w szpitalu..ba!nawet po tych wymiotach tak sie balam ze
            cos sie bedzie jeszcze dzialo ze chcialam zostac do czwartku
            ale "wywalili" mnie ;p ;)))
            • agrafka24 Re: pytanie o zabieg, narkoza, czy znieczulenie?? 04.11.07, 15:38
              Ja miałam zabieg w takiej właśnie klinice więc może to prawda z tą
              lewatywą, że tu nie robią a w zwykłym szpitalu zawsze, mi trudno
              powiedzieć. Ja miałam się wstawić rano na czczo i to wystarczyło :)
              A to, iż wyszłam do domku zaraz następnego dnia po laparo to mi
              akurat bardzo odpowiadało. Nic niepokojącego się nie działo, po
              zabiegu nie wymiotowałam ani odrobinkę :) było mi tylko niedobrze
              więc, mimo, iż pielęgniarki pozwoliły mi pić wodę, to ja nie
              wypiłam nawet łyczka, ale następnego dnia przed wyjściem do domku
              zjadłam "pyszny" kleiczek i nic się nie działo, nie było mi już
              niedobrze. Myślę, że różni ludzie trochę w różny sposób to wszystko
              znoszą. U mnie akurat było spoko, dostałam jakieś kroplówki po
              zabiegu, nie wiem nawet czy coś tam było przeciwbólowego :) może i
              było, ja bynajmniej sama o nic takiego nie prosiłam.
              • julcia_bleble Re: pytanie o zabieg, narkoza, czy znieczulenie?? 04.11.07, 19:50
                oj no to szczesciara z Ciebie! ;) ja niestety dostalam zastrzyk
                przeciwwymiotny,ktory na dobra sprawe nic nie podzialal.Potem juz
                dawali mi w kroplowkach TRAMAL i DOLARGAN, a dzisiaj sprawdzilam w
                necie ze jest to silna morfina ktora sie podaje po operacjach
                wlasnie i ze od tych srodkow ma sie te wymioty. pozdrowionka..ja
                jutro ide do kontroli ..nadal odbija mi sie cokolwiek zjem;/
    • lemonex Re: pytanie o zabieg, narkoza, czy znieczulenie?? 07.11.07, 11:39
      Hej!
      Jak dokładnie wygląda zabieg,to Ci nikt nie powie, bo wtedy każdy
      śpi ;)
      A tak na powaznie, to w dniu przed zabiegiem ostatni posilek mialam
      o 17 i juz nic nie wolno bylo jesc. O 7 przyszla siostra, dała
      zastrzyk w pupe, zalozyla welfron i zawiozla mnie na sale
      operacyjna. A tam po 3 min usnelam oczywiscie pod wplywem narkozy.
      Zadnego stresu ;) Balam sie lewatywy, ale jej nie mialam. Cewnika
      nie zakładają (chyba, ze juz po zabiegu w ciagu dnia nie oddasz
      moczu, to mowia, ze zaloza..moze strasza? ;)) Zabieg mialam
      przeprowadzony w wojewódzkim szpitalu i na fundusz. Dren wyciagneli
      mi na drugi dzien i tylko to w tym wszystkim jest nieprzyjemne...3
      sekundy dziwnego wrazenia ;) Po narkozie nie wymiotowalam, ogolnie
      czulam sie dobrze. Siostry podawaly mi jakies kroplowki, wiem, ze
      jedna byla przeciwbolowa - ketanol. Do poznego popoludnia spalam, na
      wieczor w asyscie mojej mamy poszlam do wc. Po zabiegu spalam na
      plecach,ale na drugi dzien pare razy kladlam sie na prawym boku (na
      tym zasypiam), a na lewy to przez 3 tyg sie nie kladlam,bo mnie w
      srodku ciagnelo. Szwy mialam ściagniete tydzien pozniej, nie bolalo
      mnie i nie szczypalo. W pierwszym tygodniu jadlam same papki,
      kleiki, a potem stopniowo zaczelam dodawać "treściwsze" rzeczy.
      Nadal nic smazonego nie jadam i oczywiscie wykluczone jakies kremy,
      bite śmietany itp. Czuje sie dobrze i z czystym sumieniem moge
      polecic ten zabieg wszystkim, ktorzy choruja na kamice żółciowa.
      Naprawde nie ma sie czego bac, nie boli! ;)

      Pozdrawiam

      Sylwia
      • sasadi Re: pytanie o zabieg, narkoza, czy znieczulenie?? 07.11.07, 18:53
        Jesteście wielkie dziewczyny :-)
        Dziekuje wam za odpowiedź, troszkę mnie uspokoiłyście :-)
        Mam znajomą która 5 latek temu miała zabieg i nic nie pamięta, ale
        wcina wszystko moja mama miała jakieś 20 lat temu i też wcina
        wszytsko mam nadzieję że wrócę do kapusty po zabiegu no i do
        cebuli :-) tego mi najbardziej brakuje .
        POzdrawiam
        ps. dam znać kiedy będę po ale to jakiś miesiąc na razie czekam na
        kolejną szczepionkę
        • julcia_bleble Re: pytanie o zabieg, narkoza, czy znieczulenie?? 08.11.07, 18:51
          :) no to dobrze ze troche rozjasnilysmy;] ja lezac przez 2 tyg.w
          szpitalu dowiedzialam sie taaakich rzeczy sluchajac opowiesci Pan
          lezacych obok mnie ze teraz juz znam roznorakie przypadki :P ;) ja w
          pon.sciagam szwy;) mam nadzieje ze nie bedzie bolec..generalnie to
          juz ich nie czuje i nic mnie nie boli,chyba ze stane jakos zle..Ale
          u mnie to jest swieze wiec ma prawo..narazie wcinam to co zaleca
          dieta;] ale jakos dobrze mi z tym ;) pozdrawiam i daj znac co u
          Ciebie ;)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka