Dodaj do ulubionych

to już jutro :(

07.04.08, 07:00
no to teraz już mam stracha na maxa,bo to juŻ jutro. niech mi ktoś
powie czy można zapalić pare godz przed zabiegiem? bo nie wytrzymam
z tych nerów z niepaleniem:( czy ktoś palił i nic mu nie jest?
kurcze no tak mnie to męczy jak niewiem.
Błądzenie jest rzeczą ludzką, wybaczanie - boską

Oliwka 30.07.2007 godz.21:00, 3430g, 54cm
Obserwuj wątek
    • adanja Re: to już jutro :( 07.04.08, 16:22
      Hej! Ja moglam zapalic papierosa i pic wode do 4 godz. przed
      zabiegiem. Wiec mysle ze ty tez mozesz. Dostalam pare dni przed
      zabiegiem taka ulotke informacyjna. Zycze powodzenia jutro!
      Pozdrawiam.
      Ania
      • ooluchna Re: to już jutro :( 09.04.08, 10:59
        dzisiaj wróciłam:) zabieg miałam wczoraj o 18. Boli,ale z dnia na
        dzień powino być coraz lepiej. Tylko jestem cholernia głodna,ale
        dzisiaj migę tylko sucharki i kleik:( mam nadzieje ze nie ma jakies
        wytyczonej ilosc ktore moge zjesc.Nie wiem czy moge herbate?/ bo
        jutro to juz jakas kanapke czy gotowana piers chyba moge?
        Pozdrawiam,napewno napisze wiecej jak sie lepiej troszke poczuje.
        • adanja Re: to już jutro :( 09.04.08, 17:23
          I co, zapalilas przed zabiegiem? Ja tez bylam bardzo glodna przez
          kilka dni po zabiegu. Ale ja juz w szpitalu dostalam herbatniki a
          wieczorem zupe pomidorowa. Nastepnego dnia na sniadanie chleb z
          serem i kawe z mlekiem. Wiec mysle ze herbate bez problemu mozesz
          pic i kanapki na sniadanie. nie kazali mi stosowac zadnej diety ,
          moglam jesc normalnie tylko zredukowac ilosc tluszczu. ile dziurek
          tobie zrobili? Pierwszy tydzien jest najgorszy ale poprawe czuje sie
          z dnia na dzien. Zycze szybkiego powrotu do zdrowia.
          Ania
            • ooluchna Re: to już jutro :( 10.04.08, 08:56
              Zapaliłam,jakieś 2 godz przed.Wczoraj popołudniu skusiłam się na 3
              gryzy piersi gotowanej z paroma kęsami kaszy i nic nie działo
              się.Dzisiaj rano zjadłam pół wczorajszej bułki z masłem i narazie
              nic mi nie jest. Najgorsze jest to,że człowiek się boi zjeść
              cokolwiek żeby nie bolało.Ale dzsiiaj chyba się skuszę na kanapkę z
              polendwicą,mam nadzieje że nic się nie stanie.Może zjem pierś z
              ziemniaczkami i marchewką,kurczę no boję się jeść cokolwiek.Czy mam
              jeść produkty dozwolone,w jakich ilościach chcę i już normalnie,czy
              jeszcze się wstrzymać z tymi kanpkami i gotowanym? a co pić oprócz
              wody? jakieś soki? ,czy pieczywo może być świeże? bo różne opinie są
              na ten temat,więc dlatego pytam,bo złu;pieć już można:( Będe
              wdzięczna za odp.
              Aha dziurki mam 3 (jedną w pempku,po prwej stronie i na wysokości
              mostka,lub trochę pod) ,a i jeszcze jedna ale to od drenu. Za
              tydzień zdjęcie szwów.Jeszcze przyplątało się do mnie jakieś
              przeziębienie:( jutro planuje wyjść na spacerek,mam nadzieję,że będe
              na siłach.
              Pozdrawiam wszystkich po i przed zabiegiem:)
              • adanja Re: to już jutro :( 10.04.08, 18:08
                Ja jadlam codziennie od zabiegu swieze buleczki na sniadanie z
                wedlina i nawet listkiem salaty. Pilam kawe i soki, wode. Gazowane
                napoje wprowadzilam chyba po 2 tygodniach. Na obiady jadlam parowki
                zapiekane w ciescie drozdzowym z ketchupem, karkowke robiona w
                plastikowym rekawie, 3 dni po zabiegu nawet chinszczyzne jadlam
                pikantnie przyprawiona i nic mi nie dolegalo. Mysle ze tez mozesz
                wprowadzac nowe rzeczy do twojej diety. Ja nie jadlam tylko slodyczy
                i tlustych potraw. w koncu trzeba bylo wrocic do normalnego zycia no
                nie?:)
                • ooluchna Re: to już jutro :( 10.04.08, 22:12
                  Dięki za odp:) tak sie jeszcze zastanawiam,po jakim czasie od
                  zjedzenia by bolało? czy w krótkim czasie,czy może pod koniec dnia
                  dopiero? Bo mam nadzieję,że nie nastęnego dni? bo wtedy już człowiek
                  nie wiem od czego boli,bo przecież następnego dnia je się co innego.
                  No nic do odważnych świat należy:) jutro zjem sobie pierś gotoaną z
                  ziemniaczkam i marchewką:) a mam taką ochotę na paróweczki z indyka
                  i na płatki owśiane na mleku,mniam:) jutro przetestuje,bo głodna
                  jestem jak cholera.Mam tylko ndzieję,że jak coś nie podpasuje,to
                  jest jakiś mały bół? Pozdrawiam.
                  • adanja Re: to już jutro :( 12.04.08, 15:25
                    Wiesz mnie po wypiciu coli lub innego gazowanego napoju albo po
                    zjedzeniu batonika cos kluje w prawym boku ale to trwa sekunde i
                    powtorzy sie moze z 2 , 3 razy i wszystko wraca do normy . Ale to
                    nie zawsze a jak to dostane to jest to ok. 15 min po zjedzeniu czy
                    tam wypiciu w moim przypadku:) Jak tam twoj planowany obiadek?
                    smakowalo pewnie...:))
                  • calineczka79 Re: to już jutro :( 12.04.08, 18:34
                    spokojnie możesz jeść to co napisałaś przeciez to sa właśnie
                    dietetyczne potrawy :-)

                    nie masz byc na głodówce :-) tylko na lekkostrawnej diecie :-)

                    najważniejsze to żeby na początku nie przesadzić z wielkością
                    porcji - to tak jak na diecie jak długo jesz malutko i raptem zjesz
                    całą pizzę i popijesz ją colą to też odczujesz nawet jeśli jesteś
                    zdrowa i masz pęcherzyk ...

                    powodzenia :-D
                    • ooluchna Re: to już jutro :( 12.04.08, 20:30
                      Dzękuję bardzo za odpowiedż. Oj smakowało smakowało :) teraz
                      wprowadzam inne rzeczy i jak narazie nic nie boli.Nie wiem tylko co
                      z sokami,wypiłam wczoraj i dzisiaj jabłkowego i nic nie boli,więc
                      chyba można?. No ,ale mam następny problem,wczoraj miałam mega
                      katar,że co chwile smarkałam, a dzisiaj mam straszny kaszel:(
                      dosłownie kaszle co chwila,a i tak to ulgi nie przynosi.Najgorsze z
                      tego wszystkiego jest to, że przez ten kaszel,a wcześniej katar non
                      stop napina brzuch,a to niedobrze :( boję się że dostanę zaraz
                      przepukliny:( poprostu jakiś koszmar:( nie wiem czy moge brać jakieś
                      leki,ale i tak zaryzykuje i na noc wezmę proszka na chamowanie
                      kaszlu,wyboru nie mam niestety,mam nadzieję że po nim nic mi nie
                      będzie:( bo naprawdę nie chcę tej przepukliny,a jak tak będzie
                      dalej,t pewnie jej dostanę:( co za cholerny pech,ajkby było mało
                      zabieg,to jeszcze choroba:( ehh mam doła niesamowitego...
                      • calineczka79 Re: to już jutro :( 14.04.08, 16:17
                        spokojnie taka pogoda że wszyscy chorują - a to że po zabuegu wogóle
                        cie nie chroni a wręcz przeciwnie organizm jest jeszcze bardziej
                        osłabiony ...

                        ja też się balam na początku z lekami i w sumie zawsze można sie
                        dodatkowo lekarza poradzić co brać - napewno nie zaszkodzi :-)
                        a z kaszlem to mi kazali trzymać mocno brzuch w trakcie kaslania -
                        nie wiem czy to pomaga czy nie ale może wtedy jednak troszkę jest
                        inaczej z tymi napięciami i naprężeniami :-)

                        zdroooooooofffffka życzę :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka