Dodaj do ulubionych

Po tradycyjnej operacji, bardzo proszę o pomoc

17.06.08, 20:26
W czwartek kładę się na oddział. Będę miała tradycyjną operację i oczywiście
boje się. To nie jest moja pierwsza operacja, nie pierwsza też narkoza , a
mimo to niby jestem spokojna na zewnątrz ale w środku dopada mnie panika co
jakiś czas. Dlatego mam prośbę do tych osób, które przeszły usunięcie woreczka
tą metodą o wsparcie. Opowiedzcie mi jak się czułyście po operacji? Jak długo
dochodziliście do siebie potem? Czy długo trzymali was w szpitalu? Czy szew
jest duży? Czy na diecie długo potem byliście, czy długo nie mogliście dźwigać
cieżkich rzeczy? Interesuje mnie wszystko, to mnie uspokaja, gdy czytam że
inni jakoś to przeszli:)
Bardzo was proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • viola61 Re: Po tradycyjnej operacji, bardzo proszę o pom 18.06.08, 23:29
      Ty idziesz w czwartek a ja w piatek mam miec operacje.Tez sie bardzo boję,tak
      bardzo,ze moj organizm sam zaczał "produkowac" dolegliwosci(nerki,angina). Teraz
      doszedł strach,ze chyba bedzie przesuniety termin.Moj stres sie przedłuży.
      Trzymaj sie cieplutko i odezwij sie po zabiegu.
    • calineczka79 Re: Po tradycyjnej operacji, bardzo proszę o pom 19.06.08, 03:01
      nie wiem czy zdążysz przeczytać ... albo przeczytałaś wcześniejsze
      posty :-)
      ale to i tak pewnie niewiele zmieni - stres jest zawsze w takiej
      sytuacji ...

      ja mam brzuch pocięty i serio żyję i jest ok :-)
      wiem łatwo mi mówić bo już jestem dawno po ...

      teraz to nie trzymają długo nawet po cięciu klasycznym (zazwyczaj
      kilka dni) - ja byłam prawie 3 tygodnie ale to dlatego że u mnie nie
      byli przygotowani na taki zabieg (miałam mieć laparo) a poza tym
      miałam jeszcze kamienie w przewodach i wszystko musieli czyścić -
      dzięki czemu póóxniej przez 3 miesiące chodziłam z drenem :-/ też
      dało się przeżyć - człowiek jak musi to do wszystko potrafi się
      przyzwyczaić :-) u Ciebie pewnie wcale tak nie będzie bo z tego co
      zrozumiałam to ma być tylko zabieg tyle że blizna większa ... ale
      wcale nie taka duża mi się teraz wydaje :-D jasne na początku to nie
      miałam głowy żeby się tym przejmować, cieszyłam sie że w końcu nie
      boli i dochodziłam do siebie... ale po jakimś tam czasie zaczęłam
      świrować że jak ja teraz na plaże wyjdę itd jak to u gówniary :-)
      (miałam 17 lat) trochę sie powkurzałam na swój los i w końcu
      przeszło - zrozumiałam że i tak tego nie zmienię blizna nie zniknie
      i jakoś tak się do niej przyzwyczaiłam że teraz wogóle mi nie
      przeszkadza i nawet wydaje się jakaś mniejsza i mniej widoczna :-)
      chociaż cięcie to mam prawie od mostka do pępka i kilka mniejszych
      (po laparo i drenach) - w sumie to nie nasza wina a niczyja inna że
      tak się stać musiało a blizna to nie koniec świata :-) ważne że
      zdrowie wróciło i ból minął!

      po samej operacji to tak samo jak po innej jest (u mnie długa
      narkoza była więc pewnie i tak miałam więcej atrakcji) a i tak jakoś
      mocno strasznie nie było - chociaż z 1 tygodnia po to prawie nic nie
      pamiętam :-) może i dobrze nic ciekawego się nie działo i nie ma co
      rozpamiętywać :-) dzwigać to nawet nie pamiętam napewno do czasu
      wyjęcia drrenu to nie mogłam robić nic i jeść prawie nic - chociaż
      kiedyś najadłam się czekolady (której mi zakazano kategorycznie) w
      zasadzie to po prostu po kryjomu oskubałam snickerssa z czekolady :-
      DD i nic mi nie było - organizm widać czasem wie czego mu trzeba :-)
      dieta u mnie około pół roku ale i tak im dalej w las tym mniej się
      jej trzymałam :-) parę razy ochrzan od dietetyczki dostałam ...
      teraz mogę wszystko!

      pomóc nie potrafię - pomoga lekarze :-)
      ja trzymam kciuki!!!
      powodzenia!
      • mgieuka Re: Po tradycyjnej operacji, bardzo proszę o pom 19.06.08, 09:36
        Dziekuję za odpowiedź. Operacja została przesunięta na następny czwartek i wcale
        mi się to nie podoba. Na całe szczęście czuję sie względnie dobrze, choć
        pobolewa mnie. Ale nie są te te okropne ataki.
        Oprócz wycięcia woreczka, prawdopodobnie zrobią mi coś jeszcze od razu. Tak więc
        szykuje się grubsza sprawa.
        Konkretna wiedza uspokaja mnie:) To jest moja kolejna operacja, a stres ciagle
        taki sam:) Kolejna blizna przybędzie wiec nie bardzo mi to się podoba. Z drugiej
        strony mogę mieć takie i trzy aby nie mieć już nigdy takich ataków bólu. Skupiam
        się wlaśnie na takich problemach jak blizna, dieta, to łatwiej mi o tym myśleć.
        Viola, to chyba możemy sobie rękę podać, bo właśnie moja operacja została
        przesunięta przez anginę. Raptem pojawiła się w nocy. Nowy termin na za tydzień.
        I gdzieś w środku po cichu to ucieszyłam się, ale tak naprawdę , to jestem zła
        bo jutro byłoby po wszystkim.
        • viola61 Re: Po tradycyjnej operacji, bardzo proszę o pom 19.06.08, 19:43
          Mgieuko wyobraz sobie,ze mnie szykuja do operacji.Dzisiaj robiłam badania-wyniki
          dostane jutro jak przyjde do szpitala.Wielka niewiadoma bo niewiem jakie te
          wyniki beda,czy w koncu ta operacja sie odbedzie?Do wczoraj brałam antybiotyk
          wiec jakie te wyniki moga byc? Strasznie sie boje i nic nie mogę na to
          poradzić.Zdaję sobie sprawe,ze musze te kamienie wywalic i to teraz kiedy nie ma
          jakiegos szczegolnego alarmu.Wiadomo jakie sa konsekwencje przedłuzania tego
          stanu.Ale mimo tego bardzo sie boje,boje sie aby nie było powikłan i innych
          sensacji.Boję sie tez o swoją psychike czy ten stres jakos zniosę.Nie wiem czy
          sie jutro nie rozsypię.
          A jak Ty sobie radzisz?
                • mgieuka Re: Po tradycyjnej operacji, bardzo proszę o pom 08.07.08, 11:41
                  Jestem już w domu. Od wczoraj. Cieszę się, że mam to już prawie za sobą, prawie
                  bo jeszcze mam szwy.
                  Nie da się ukryć, że laparoskopia, to świetny wynalazek, niestety mogłam to
                  tylko obserwować:) Wolno dochodzę do siebie ale najważniejsze, że poszło
                  wszystko dobrze. Teraz dieta i leżenie przed telewizorem, na nic innego nie mam
                  zresztą siły :)
                  Bardzo dziękuję za wszelkie wsparcie i porady na forum.
                  • viola61 Re: Po tradycyjnej operacji, bardzo proszę o pom 08.07.08, 12:49
                    Witaj mgieuka ;-))
                    Czekałam na Ciebie i Twoje wrażenia.Teraz możesz odetchnac-jest już po.Przyznasz
                    mi chyba racje,że w tym wszystkim najgorsze jest czekanie i ten paskudny
                    strach.Odpoczywaj i nabieraj sił.A jak staniesz na nogi to napisz jak
                    było,podziel sie wrazeniami.Ja juz biegam (chyba nawet za dużo),trzymam dietke i
                    ciesze sie ze tez jestem po.
                    Pozdrawiam cieplutko
                    • mgieuka Re: Po tradycyjnej operacji, bardzo proszę o pom 17.07.08, 21:09
                      Powoli wracam do zdrowia. Niestety ale taka tradycyjna operacja jednak szarpnęła
                      mną trochę. W dodatku miałam nie tylko usuwany woreczek ale i jeszcze coś mi
                      robili, tak więc dwie rany. Byłam wczoraj na kontroli, jestem cały czas na
                      zwolnieniu. Wszystko dobrze goi się, mam jednak ciągłe mdłości mimo stosowania
                      diety ale lekarz wyjasnił mi dziś, że to może potrwać do 3 miesięcy.
                      Bardzo bałam się tej normalnej operacji i zazdrościłam tym, którzy mogli mieć
                      laparo. Ale gdy położyłam się na odział cały strach odpłynął.
                      Cieszę się, że mam już najgorsze za sobą. Wiadomo najtrudniejsze pierwsze kroki,
                      pierwsze wstanie z łóżka, zdjęcie szwów(strach ma wielkie oczy, to nic nie
                      bolało)nawet wyjście ze szpitala.
                      Nie mogę nic dźwigać, jestem na diecie, choć według zaleceń lekarza poszerzam ją
                      ciągle, coraz więcej ruszam się, mimo że mam ochotę tylko oglądać telewizję albo
                      czytać:)
                      Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka