Dodaj do ulubionych

kilka pytan przed zabiegiem-prosze o rady:)

30.07.08, 09:53
Bardzo się ciesze, że znalazłam to forum. W sierpniu mój mąż będzie
miał laparoskopię (więc ja przeszukuję internet dokształcając się w
temacie). Żadne z nas nigdy nie było w szpitalu (z wyj.narodzin
dziecka),doświadczenia z państwową opieka zdrowotną zerowe i trochę
to nas przeraża. Napiszcie dlaczego przed zabiegiem jest zaklejany
pępek? - bardzo mnie to ciekawi, jak długo goją się ranki, co jest
ten straszny dren? Kiedy mąż będzie mógł się zajmować rocznym
dzieckiem? na czas zabiegu i zaraz po mała będzie u babci ale muszę
wiedzieć jak długo chronic przed nia tatusia:)i jak zorganizować
wszystko żeby grało.
I najważniejsze - planowalismy na wrzesien wyjazd za granice mniej
więcej miesiąc po zabiegu, czy to dobry pomysł, bo mam duże
wątpliwości co z dietą?

pozdrawiam doświadczonych.
Obserwuj wątek
    • llidkao Re: kilka pytan przed zabiegiem-prosze o rady:) 30.07.08, 13:39
      Mnie pielęgniarka tłumaczyła, że pępek jest przygotowywany do zabiegu - odkaża
      się po prostu. Dreny to rurki, które ma się w środku z ujściem na zewnątrz, dla
      odejścia płynów po zabiegu. Nie są wygodne, bo czuje się trochę ich jakby ucisk
      w środku. Ilość drenów nie jest stała. W każdym razie odetchnie się z ulgą po
      ich wyjęciu. Ranki szybko się goją (mnie największa, którą "wychodziły" dwa
      dreny goiła się gdzieś ze trzy tygodnie albo miesiąc, a te malutkie z 10 dni), a
      co do dziecka (dźwiganie maluszka) no to trzeba sobie jakiś czas odpuścić - a
      jak długo, to zależy od organizmu i tempa rekonwalescencji.
      Dietę też można utrzymać za granicą, z dostępnością odpowiednich produktów nie
      będzie źle. ALe może być tak, że Twój mąż zareaguje na brak pęcherzyka częstymi
      biegunkami a to w obcych warunkach czy w podróży może okazać się niebywałą
      upierdliwością;-)
    • marpio77 Re: kilka pytan przed zabiegiem-prosze o rady:) 31.07.08, 15:41
      Witam
      Jestem w 100% pewna że miesiąc po zabiegu Twój mąż i Ty nie
      będziecie już o nim pamiętać. Tyle czasu po usunięciu woreczka, nie
      jest juz niezbędna jakakolwiek dieta. Ja jestem 10 dni po usunięciu
      a juz praktycznie jem wszystko i nic mi nie dolega. U mnie
      praktycznie dwie ranki są juz zagojone, jeszcze tylko ta w pępku nie
      do końca. Dren, jak juz tu było napisane wczesniej, jest po to zeby
      uchodziły nimi płyny po zabiegu. Trochę przeszkadzają ale wyjmuje
      się go na drugi dzien po zabiegu i wtedy juz samopoczucie poprawia
      sie o 180 stopni.
      Jesli chodzi o dziecko, tez się bałam jak bede się zajmować córką.
      Nie jest tak bardzo źle, trzeba tylko uważać zeby dziecko nie
      właziło i nie skakało po brzuchu i nie dzwigac przez pewien czas. Ja
      juz podnoszę córkę i nie czuje zadnych dolegliwości. Myśle,że nie
      musisz separować malucha na długo od taty. Pewnie i tak większość
      czynności przy dziecku wykonujesz Ty.
      Na prawde nie ma sie czego obawiać, wszystko będzie dobrze. Strach
      ma wielkie oczy ;-)
      Pozdrawiam
      • cccykoria Re: kilka pytan przed zabiegiem-prosze o rady:) 01.08.08, 09:56
        Nikt nie da rady ,ile ma Twoj maz miec diete,to zalezy
        od organizmu.Jedni szybko ,jedza wszystko ,inni mecza sie m-
        cami.Z tym dzwiganiem uwazaj ,napewno nie m-c tylko
        wiecej.Pamietajmy ,ze sa szwy wewnetrzne ,a nie tylko
        zewnetrzne.Powiklaniem(szybkiego dzwigania ) ,moze byc
        przepuklina pepkowa ,ktora moze dac znac ,nie odrazu
        tylko ,za jakis czas.
        Jeszcze jedna wskazowka ,mozesz zapytac ,kto bedzie robil
        lapa... ,jest taka mozliwosc popytaj sie znajomych ,ktory z
        chirurgow jest " oki" ,a nawet ,ktory maz bedzie do
        operacje.Trzymam kciuki
    • calineczka79 Re: kilka pytan przed zabiegiem-prosze o rady:) 01.08.08, 10:57
      dużo tu juz dziewczyny napisały - ja tylko od siebie w chirurgii nic
      nie ma napewno o tym warto pamiętać ... zazwyczaj szybko wszystko
      wraca do normya dieta wcale nie jest taka uciążliwa nawet na
      wyjeździe (o ile nie są to jakieś mocno egzotyczne kraje :-D)
      ale ... nikt nie da gwarancji a bywa różnie czasem to dochodzenie do
      siebie jest jednak dłuższe, czasem są jakieś komplikacje a przede
      wszystkim jest to rzecz bardzo indywidualna (mówią że panowie mniej
      odporni :-) więc tym bardziej)

      reasumując jeśli wyjazd jest tylko w planach to ja bym jednak
      przełożyła co by się nie denerwować, jeśli wszystko już prawie
      zapięte na ostatni guzik to pewnie i tak będzie ok ale niestety do
      ostatniej chwili nie będziecie wiedzieli czy rzeczywiście dacie radę
      wyjechać ...
      • 1majuszek I po zabiegu 21.08.08, 08:13
        Mąż ponad tydzien bezworeczkowiec. Zabieg się odbył w szpitalu
        wolskim (bez zarzutów), jak stwierdził dr - machania rękami było na
        20 minut. 2 dni po wypis do domu. Ranki sa malutkie, tylko pepek
        brzydki. Dieta owszem ale bez przesady, z rozpiski, którą dostałam w
        szpitalu wynika, że więcej mozna niż nie. Błąd dietetyczny zdarzył
        się na razie raz (sałatka) o czym organizm niezwłocznie
        poinformował:)
        na razie dolegliwości i większych bóli brak.
        Nie taki diabeł straszny:-)


    • rupiowa Re: kilka pytan przed zabiegiem-prosze o rady:) 21.08.08, 22:30
      w kwestii dziecka - ja zajmowalam sie moja dwulatka juz w tydzien po zabiegu,
      nawet lekarz mi powiedzial ze mozna nosic jak musze, ale trzeba pilnowac, zeby
      brac dziecko na biodro, zeby jak najmniej obciazac rany. Przez kilka pierwszych
      dni warto chyba dziecko odstawic do dziadkow ale bardziej ze wzgledu na to, zeby
      ono nie zlapalo czegos poszpitalnego. Aczkolwiek nie zeby zaraz sterylizowac
      caly dom.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka