Dodaj do ulubionych

Z mojego punktu widzenia - bank

20.02.22, 21:20
Temat raczej do ciekawych nie należy ale niestety można go zaliczyć do wkurzających takich, gdzie bezsilność zderza się z systemem.
W Getin Banku mam rachunek od wielu lat, niestety dziś praca banku wzbudziła moje zastrzeżenia. Próbowałam podjąć gotówkę w bankomacie Planet Cash . Bankomat przekazał wydruk że banknoty nie zostały wypłacone z podaniem dzisiejszej daty i godziny
Zadzwoniłam natychmiast do firmy nadzorującej obsługę bankomatu gdzie wyjaśniono mi, że to bank zablokował gotówkę. Pani z którą rozmawiałam kilkakrotnie podkreśliła że bardzo mi współczuje i że jest jej przykro. Ale nie, to nie tak, to ja współczuję Pani pracującej w instytucji, która nie potrafi wyjaśnić klientowi dlaczego został postawiony w tej konkretnej sytuacji. To nie ja zablokowałam cudze pieniądze i nie umiem wytłumaczyć dlaczego. To mnie może być z tego powodu przykro a nie tej Pani. Ja powierzyłam bankowi swoje pieniądze z przeświadczeniem że będę miała do nich dostęp w dowolnej chwili a ten nawiązał współpracę z firmą Planet Cash, która współczuje ale tego dostępu mi odmawia a przede wszystkim nie wie dlaczego tak czyni. Nie oczekuję współczucia z tego powodu że mam pieniądze. Niewiele, ale zawsze coś. I nie życzę sobie żeby mnie ktoś bez powodu żałował i mi współczuł. Nie robię długów, spłacam swoje zobowiązania w terminie, nie żyję ponad stan i co ważne potrafię wyjaśnić mojemu otoczeniu dlaczego w określony sposób postępuję. Okazuje się że Pani z firmy Planet Cash nie wie dlaczego bankomat wypłaty nie dokonał ale przypuszcza, że stało się to z "powodów technicznych" a tylko bank ma prawo do tego by daną transakcję u nich reklamować i wyjaśniać. Udałam się do najbliższego oddziału banku w celu wyjaśnienia sytuacji. Niestety nie wyjaśniłam jej, nie uzyskałam dostępu do pieniędzy, poinformowano mnie o możliwości złożenia reklamacji na której rozpatrzenie, co kilkakrotnie podkreślono, bank ma 14 dni. Zaproponowano mi tez kredyt.. Propozycję zaciągnięcia kredytu uważam za niepokojącą ponieważ blokada środków klienta jest dziwnym sposobem pozyskiwania kredytobiorców. Pracownik banku nie wyjaśnił czym spowodowana została blokada nie zapewnił że odzyskam moje środki, nie przeprosił za stracony czas i stres ale też nie współczuł mi i nie było mu przykro. Przywoływał te 14 dni na rozpatrzenie reklamacji, nie wiedział i nie uczynił nic by się dowiedzieć. Kilkakrotnie natomiast ponawiał propozycję kredytu, był gotów nawet wydrukować mi regulamin kredytowania. Przyznam, że nie rozumiem jak to możliwe że pieniądze zostają zablokowane i nikt nie wie dlaczego, nie może się tego dowiedzieć, wyjaśnić sytuacji, uspokoić zdenerwowanego klienta. Nie może się tego także dowiedzieć właściciel pieniędzy no bo niby dlaczego jego ciekawość w tym temacie miałaby zostać zaspokojona jeżeli lekkomyślnie powierzył swoje środki bankowi.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka