Dodaj do ulubionych

Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu" :)

13.08.16, 22:04
Jak bylo?

Spytalam banalnie..ale mam nadzieje na niebanalne opowiesci smile
Obserwuj wątek
    • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu" :) 13.08.16, 22:33
      Może nie w realu, bo to był litewski market Maxima, ale kilka miesięcy temu spotkałem tam ciekawa osobę, starsza radosna pani. Alez miała przenikliwy wzrok, ale taki hmm.. łagodny i bezpieczny. Poklepala mnie po ramieniu mówiąc 'no maladiec, u Ciebie krasiwa zonka jest, szczesliwy Ty!' zapytałem skąd takie slowa, i gdzie ta zonka, odpowiedziała ze jest wrozbitka, a zonka jest jest (znowu klepiąc mnie po ramieniu.. Mila przygoda, tylko gdzie ta zonka? Halo?! big_grin tongue_out
    • aprepope Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu" :) 13.08.16, 22:51
      Jaka placa, taka praca? wink ale jak powiedziala "krasiwa", to bylo warte zapamietania, ta "wrozba" wink
      Nie byles nigdy u Wrozki, u Wrozbity - nie, ze w markecie..ale wiesz: rozmowa z czlowiekiem "na zywo" i zaplata? Ja korzystalam 3 razy w zyciu - raz, to byla tak kulturalna i grzeczna osoba, ze nic nie powiedziala, co mialo jakas wartosc dla mnie i nic nie wynioslam dla siebie z tej rozmowy..a dwa inne przypadki, to byly takie kobieciny z przerwami w uzebieniu, ale nie sugerujac mi nic, sporo mi podpowiedzialy i chyba o to chodzi - nie tylko karty, ale zdrowy rozsadek oraz madrosc zyciowa chyba drozsza, niz znajomosc znaczen kart..
      • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 13.08.16, 23:20
        Nie wiem czy to tylko mylne wrażenie, ale wyczuwam jakiś cynizm apre..
        O jakiej płacy mówisz, skąd nacisk na zapłatę? Wiesz, tam na Litwie przekonałem sie, ze istnieje ta zwykłą ludzka serdeczność, ze można utrzymywać bliskie relacje z szerszym towarzystwem, tworzyć zywa społeczność, i nie zwracać uwagi na przyziemne, zbędne sprawy. Starsi ubolewają nad wyścigiem szczurów wiodąc proste zycie, nie są pretensjonalni ani zachłanni "bo co im zostało" natomiast bardzo gości ni i towarzyscy. Dlatego zapamiętałem te sytuacje z marketu, choć w sumie to się niewinnie zaczęło: dorzuciłem jakieś grosze tej pani do zakupów przy kasie, bo akurat za nią stałem..

        Jeśli chodzi Ci o 'zaodowcow' - nie sadze aby jakikolwiek cennik świadczył o poziomie, zycie mi pokazuje, ze te najbardziej wartościowe osoby pojawiają się same, spontanicznie, bez szukania w rubrykach. Poza tym biznes wrozbiarski widze tak jak i biznes kościelny. Za duchowe wsparcie się nie płaci pieniędzmi, tylko wdzięcznością.
        Milej nocki wink
    • aprepope Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu" :) 13.08.16, 23:41
      Temat jest o spotkaniach z Wrozka/Wrozem w tzw. realu, czyli o korzystaniu z uslugi nie w wirtualnym swiecie, ale jak ktos Ci na zywo powrozyl gratis i masz z tym zwiazane jakies specjalne wspomnienia, to tez mozesz o tym opowiedziec i nie ma w tym cynizmu, a zwykla logika - Wrozka, jesli zajmuje sie tym zawodowo i oddaje sie swej pasji, a nie robi tego kosztem wolnego czasu, po pracy zarobkowej, to czasem z czegos musi zyc...Ty pracujesz Karolu tylko dla idei? Uderzylam w czuly punkt pana Maga..bardzo to malostkowe, kolego. Korzystasz tylko gratis, czyli w necie, bo w realu trudno chyba spotkac ludzi, ktorzy maja dlugie doswiadczenie w dywinacji i wroza chetnie obcym ludziom za friko i nie gadaja rzeczy, ktore nie sa nieprawda.. Nie ma sie co oburzac, Karolu. Mnie nie bylo szkoda kiedys tych w sumie malych pieniedzy i kto wie - moze by Ci sie takie cos przydalo, chocby w temacie zony, ktorej nie widac - pisze to calkiem powaznie: ja dostalam swego czasu od tych Wrozek kilka wskazowek, ktore sie mi przydaja w malzenstwie do dzis, a korzystalam kilkanascie lat temu (online, to juz nascie razy, ale nie o tym jest ten watek).

      Spotkanie twarza w twarz (zaplata jest tu sprawa drugorzedna..) jest czesto pewnym przezyciem, o ktorym mozna opowiadac nawet, jak miala miejsce laaata temu smile
      • aprepope Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu" :) 13.08.16, 23:55
        To mozna by spytac z drugiej strony: skad nacisk na bezplatna Wrozbe, Karolu? Kiedys sie mi zdarzylo zaplacic...nowymi ksiazkami do Tarota - to jest cos dla tych, jak inni pracuja "nie za mamone" wink

        Dobranoc smile
        • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 06:28
          Nie ma nacisku na bezplatna wrozbe, pudło!
          Pomijając Twoje cyniczne wciąż skrajnosci odpowiem: tak potrafię wykonywać to co lubie tylko dla pasji. Bardzo czesto oddaje komus przysługę za tzw uśmiech, nie oczekując niczego wzamian. Czy naprawa zamka w drzwiach sąsiadce jest czymś złym? Szczególnie kiedy ona bez zastanowienia, spotkawszy mnie na mieście zatrzyma auto i zaproponuje podwiezienie? Życzliwość nie wymaga pieniędzy! Wymiana Energii i tak następuje samoistne, oczekiwanie kasy za każde skinienie palcem to PAZERNOSC.

          Aprewink zapomnijj o czułych punktach, i nie szukaj ich na sile, bo jedynie ujawniasz własne: chcialas spotkanie z wróżka - dostałaś je, a ze ta wróżka nie pasuje do Twoich wyobrażeń, ze jest 'wybrakowana' przez cennik... poruszając ta kwestie obnazasz swój umysł...
          Pieniądze to nie wszystko.
    • rrozsypana80 Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu" :) 14.08.16, 09:11
      Ja nie bylam u wrozki. Ja sie ich po prostu boje. Powaznie mowie. Paralizuje mnie strach. Te kobiety maja cos takiego w oczach, ze czlowiek ma wrazenie, ze znaja cale jego zycie wlacznie z data smierci.
    • rrozsypana80 Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu" :) 14.08.16, 09:19
      Apre ja również wyczuwam tu Twoj cynizm. Nawet wiecej czysta złośliwość. Czasem mam wrazenie, ze Ty po prostu lubisz wbic szpile komus, komukolwiek a najlepiej osobie o przeciwstawnych pogladach. Jest w tym duzo z narzucania swojego własnego sposobu widzenia innym. Z tym, ze czy to Ci kiedykolwiek przynioslo skutek? Wyluzuj czasem. W zyciu przydaje sie troche pokory.
    • aprepope Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu" :) 14.08.16, 10:28
      Temat jest prosty, jak budowa cepa - spotkanie z Wrozka, w sensie seansu... Jesli Karolowi przy tym Wrozka by zaplacila, a nie odwrotnie, to tez ok, ale nie ma co mylic zyczliwych zyczen osoby, ktora byla na tyle doswiadczonym obserwatorem, ze wiedziala co komu zyczyc..smile Zyczliwych nie brakuje - tu sie przeciez wrozy tylko tak..a ze Ty droga Rozsypana nie bylas u Wrozki, to mnie nie dziwi - tez sadze, ze boisz sie tylko cennika, bo przeciez w innych przypadkach sie jakos nie boisz? Boisz sie kupic sobie pierwszej talii Tarota, to i sie boisz Wrozki...to jest zwyczajnie smieszne i jak Wy tego nie widzicie, to nie wiem smile Ja sie boje chodzic do Fryzjerki, bo sie boje, ze mi zle obetnie wlosy..ale prawda jest taka, ze sama robie podetne tak dobrze, ze nie musze placic za fryzjera, ale czy ja sie faktycznie boje tej fryzjerki..chyba niemieckiego cennika smile

      Gadanie z Wami, to jak wizyta w przedszkolu - urocze, tylko mnie cofa w rozwoju smile Aaa i nie jestem pazerna - wrecz przeciwnie...jestem na tyle nie-przywiazana do pieniedzy, ze chetnie je rozdaje, na ile moge wink
      • aprepope Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 10:36
        aa i jeszcze na koniec tego mojego niedzielnego forumkowania z Wami - wbiliscie szpile tym, ktorzy wroza np. w swoich mieszkaniach, a z pieniedzy za wrozby placa za prad i kupuja sobie i dzieciom jedzenie - najedzony i bezpieczny finansowo ma czesto problem ze zrozumieniem kogos, kto tego nie ma...a podziwiac dumna biede tez sie nie chcialo by pewno kazdego dnia swego zycia..
        Zegnam Was kochani ozieble, z nutka ironii w glosie.
        • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 10:48
          + komentarz do 'malostkowosci' - dokładnie za malostkowe uważam Twoje zachowanie, którym pokazujesz ze nie liczysz się z innymi 'bo przecież taka jestes'. Pol biedy kiedy idzie to ze świadomością konsekwencji zachowania, natomiast tragedia kiedy na krytykę reaguje się garścią błota. Gdybym był bardziej emocjonalna istota, napisałbym ze smutne, a tak, 'malostkowosc' pasuje jak ulał.
          Kto mieczem wojuje.. Tego bola nadgarstki! big_grin przyjemnej niedzieli (bez dodatkowych nutek) wink
          • aprepope Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 11:02
            Wlasne bloto w oczy Cie kole? Tez Cie lubie, kolego - bez krzywych nutek..smile Dyskusja ma byc szczera, a sympatia rowniez. Jak pieprzycie takie dyrdymaly, to Wam nie napisze, ze madrze gadacie - to juz trzeba gdzie indziej sie zglosic, zeby cicho siedzieli, albo Wam przytakneli - sa tacy? To bylo pytanie retoryczne. Mysle, ze Wasi przelozeni, czy zleceniodawcy, nie maja takiego podejscia, jak Wy - wtedy byli by juz tylko bylymi..a taka Wrozka, to co, strach i materializm ???
            oj dzieci, dzieci...tak mi Was zal. Pozdrawiam serdecznie smile
        • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 11:08
          Chcesz oceny moralnej zawodowej wróżki która tak zarabia na chleb? Porównaj ze złodziejem, który z fantow też wykarmia dzieci. Zło tego świata polega na pasozytowaniu na ludzkiej nieświadomości. Wyniosły pasterz i jego owieczki, jakież to zgodne.. Hehe
          • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 11:10
            zbożne*
          • aprepope Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 11:17
            A moze porownaj ze zlodziejem kogos, kto za trafna, a darmowa wrozbe, nie podaruje Wrozce nawet jednego kwiatka??? Porownanie Twoje jest wysoce nie na miejscu - ktos calymi godzinami wysluchuje czasem marudzenia klientow, szuka im drogi rozwiazania ich problemow, a nie swoich i po seansie sam sie musi oczyszczac energetycznie, a Ty porownujesz do zlodzieja??? Pozostawie to juz bez komentarza.
            • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 11:36
              Skoro wrozba jest darmowa, to o jakiej zapłacie mowa?
              Przecież wróżka może odmówić, ewentualnie nie powinna mieć pretensji skoro nie oczekuje zapłaty, a jeśli jej oczekuje to juz kwestia sprawnego załatwiania takich formalności.
              Wylewasz zbędne żale.
              Clou mojej postawy jest to, ze wróżenie traktowane głównie jako praca zarobkowa mija się z celem, dlatego porównałem wcześniej z biznesem kościelnym. Dla mnie to jest proste, napisałem ze za wsparcie duchowe płaci się wdzięcznością, która także i pokaz a suma może być, to zależy od pomysłu osoby wdzięcznej. A z innej strony, kiedy tej wdzięczności nie ma.. To znaczy ze i połączenia duchowego nie bylo, a wróżka dala sobie wyssać krew (dziwne ze na to pozwoliła, nie rozpoznała, nie odmówiła?)
      • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 10:36
        Dziękuję za szczerość przynajmniej, Pani Anko big_grin
        Jeśli dla Ciebie wróżka jest tylko wtedy kiedy traktuje to jako zawód.. To nie rozkosz się wiele od dewotki, co myśli ze jak zaniesie do kosciola większy datek, to da jej tam jakas lepsza pozycje.
        zastanowilbym się kto tu jest bardziej dojrzały, bo osobiście widze i potrafię obserwować mechanizm, w którym tkwisz, podczas gdy Ty tylko w nim tkwisz.. Życzę powodzenia w opuszczeniu go, wtedy spostrzeżesz ze jakość wynika z włożonego serca, a nie ceny usługi.
        Karta na dziś : Eremita.
        Pozdrawiam wink
        • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 10:40
          No patrz jaki chochlik, pisałem 'Pani Przedszkolanko'.. wink
          • aprepope Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu" 14.08.16, 10:51
            Wiesz, bo dla mnie pieniadz nie byl tematem tego watku wcale, a seans "na zywo" u Wrozki, ale to by trzeba bylo miedzy Gentleman´ami i Gentleman´kami poruszyc ten temat, bo inaczej glownie sie skupiamy na tym, jak pieknie jest nie placic, ktory jest calkiem poboczny, a nie na istocie sprawy..

            A ta karta, to dla Ciebie, czy dla kogo, bo nie zrozumialam.

            Kto wie, moze ktos sie "nie bal" i byl kiedys u Wrozki w celu wiadomym..smile
            • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu" 14.08.16, 10:56
              skoro nie pieniądz jest tematem, dlaczego go podkreslilas? Mnie zdziwiło, i o to zapytałem, zgodnie z własną świadomością w temacie.
              No ale jak mamy się porozumieć, kiedy jestes 'madrzejsza'?
              Nie Ty pierwsza.. wink
              karta? Jaka karta? Może to pomyłka, może mi się wymkslo, a może i nie...
              • rrozsypana80 Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 11:12
                Ja tez nie wiem gdzie Apre zobaczyla tu pieniadz. Nie odnioslabym w ogole tej wypowiedzi do pieniadza ale właśnie tu jest ta subiektywnosc. Przez Apre przemawia Jej wlasny punkt widzenia spraw i to jest zupelnie naturalne. Nie da sie od tego odciac. To jest to co mowilam wczoraj. A ze jest przy tym cyniczna i zlosliwa to inna bajka. Taki urok. Dla mnie osobiscie pieniadz nie odgrywa takiej roli. Nie jestem typem ciulacza pieniadz przechodzi mi przez palce i potrafię go dac za darmo - bez zadnej uslugi. Zycie sklania mnie do tego, zeby sie z nim liczyc bo przeciez zyc z czegos trzeba ale gdyby uplasowac kase na jakiejs pozycji w mojej hierarchii wartości to bylaby calkiem nisko jak i jedzenie np., ktore uwazam za niezbedne do zycia ale wartosci samej w sobie nie przedstawia. Stad ja w wypowiedzi Twojej Karol widzialam co innego. Wlasnie serdecznosc ludzka i dobra rade. Pani wrozka nie musiala byc. Mogla byc obserwatorem swietnym a ze doswiadczona zyciowo zapewne to i rada wymsknela sie z doswiadczenia. Nie badz taki w goracej wodzie kapany "krasna zona" bedzie. Nie musi byc od razu. wink
                • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 11:25
                  spoko Rrozsypana, mój post był w dużej mierze w żartobliwym tonie, choćby skojarzenie 'realu' z marketem.. Znam się trochę na ludziach, wiec wiem ze nie na darmo tamta pani zapadła mi w pamięć. Sam do wróżb mam ogromny dystans, nna dzień dzisiejszy (jako wynik przeszłości, poziom dojrzałości w temacie), traktuje wróżenie bardzo swobodnie, jako temat do pogadania, do rozwoju, ale też do sprawdzenia tej obiektywności u innych (ponieważ tak naprawdę żadna, czy to dobra, czy zła wrozba nie ma na mnie większego wpływu, to tylko próby zbliżenia się do mnie jako istoty energetycznej).
                  Nie lubie gorącej wody tongue_out w kwesti mojego bycia singlem.. Jestem zadowolony, kiedyś bylo inaczej, ale ze niczego w zyciu nie zaluje, to wiem ze taka droga prowadzi do pewnej mądrości, chociażby dojrzałego związku zamiast instynktownego pociagu.
                  • rrozsypana80 Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 11:36
                    Skojarzenie Realu z marketem. Ja Cie krece... ze tez ja na to nie wpadlam. Hahahaha no nie zauważyłam tego no! Lubie takie gry slowne.

                    Masz całkiem zdrowy stosunek do zycia i swiata. Moze troche filozoficzny jakbys momentami byl w jakiejs nirwanie ale zdrowy. Na pewno brak Ci tego wspolczesnego wyscigu szczurow co w sumie w moich oczach jest nielada atrakcyjne. Napatrzylam sie juz na ludzi biegnacych w szalenczym biegu do mety, ktora nie istnieje. Ty sie umiesz w tym zatrzymac i po prostu isc nie zwazajac na to czy mijajacy Cie zawodnicy szturchna Cie łokciem. Cenna cecha w XXI wieku wink
      • rrozsypana80 Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 10:55
        Aha czyli mnie tez ocenilas przez pryzmat "piniondza". Pewnie nie uwierzysz ale szczerze mnie rozbawila Twoja wersja. Tez mam takie ciagoty do analizowania i mowienia komus prawdy obnazajacej okrutnie jego slabosci. Bardzo analizuje ludzi, rozkladam na czesci pierwsze a przede wszystkim obserwuje. Uwielbiam obserwacje. Ludzie to takie ciekawe stworzenia.
        Powiem Ci, ze akurat tym bardzo nie trafilas... oj bardzo. Zahichotalam jak norka jak sobie to przeczytalam. Moj lek ma inne podloze. Mniej przyziemne niz "piniondz".
        • aprepope Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 11:09
          Wy widzicie problem tylko w pieniadzach..czy ja pytalam kto ile zaplacil??? Ja pytalam, jak bylo..smile

          No nie da sie z Wami, bo jestescie zwyczajnie chytrzy na piniondze, wiec zejdzcie darmo z watku, jak u Wrozki nie byliscie..moze tak byc? Zalozcie sobie watki, jak to nie byliscie u Wrozki i jakie macie w zwiazku z tym wrazenia.. Z gory dziekuje smile
          • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 11:13
            Przeczytaj swoja odpowiedz do mojego pierwszego posta. Bo ja czytając 'placa' i 'zaplata', szukając bezskutecznie kontekstu zareagowałem WTF?
            no, chyba ze mam omamy.. uncertain
          • rrozsypana80 Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 11:21
            Ale Karol o kasie nie powiedzial slowem. Uznal spotkanie z ta pania jako spotkanie z wrozka. To Ty powiedzialas o zaplacie. A watek jest chyba po to stworzony, zeby mogl sie wypowiedziec kazdy, kto czuje, ze ma cos na ten temat do powiedzenia. Nie tylko ten kto sie zgadza z Apre. Mimo wszystko buziam Cie diablico serdecznie. Moj miecz cos jakis zardzewialy bo wojny nie szykuje hahahaha
            • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 11:48
              Rycerz Mieczy + Wieża = Kaplanka
              Brawo Ty! tongue_out
              • rrozsypana80 Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 11:57
                E tam Karol. Od poczatku tygodnia obserwuje u siebie akurat malo tego rycerza mieczy. Serio. Zadziwiajaco malo. Miecz mi sie chyba postrzepil. Wiezy w zasadzie tez nie bylo wiec nic mnie nie zdjelo do roli kaplanki. Cos tam sie moze wypowiedzialam ostrzej ale i tak w umiarkowanym klimacie. Moze to wplyw i Apre i Twój, zebym sie z tym rycerzem mieczy i wojna nie przeforsowala. Tylko czy ja tak ulegam wplywom? Raczej wątpię. Jak wpadne w swojego rycerza mieczy to scinam głowy nie patrzac na konsekwencje i czy to madre czy nie.
                • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 12:03
                  Nie jesteśmy posągami, panta rei! wink
    • aprepope Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu" :) 14.08.16, 11:28
      Jaka praca, taka placa w sensie: masz piekna zone? No. Masz takie widoki? No. wiec to bylo warte tyle, ile zaplaciles. Z Wami nie dyskutuje o seansie u Wrozki, bo przeciez u Wrozki nie byliscie, wiec temat zakonczony smile Waszych postow przepraszam, ale nie przeczytam, bo zaden nie jest pewno na temat..
      • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 11:42
        cóż, licze na Twoja refleksje, ponieważ czuje się zawiedziony. Jeśli Twoja deklaracja jest pewna (a licze ze to zwykły wybuch emocji) - to w ogóle jakiekolwiek rozmowy nie maja sensu. Uważam ze rozmowa z osoba o zadartym nosie jest jak rozmowa ze sciana.. A wole rozmawiać z ludźmi, równymi sobie duszami a nie stopniowanymi tworami ego (maskami).
      • rrozsypana80 Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 11:47
        Apre spojrz na to z innej strony. To ze teraz nie ma ani zony ani widokow to jeszcze o niczym nie swiadczy. Przeciez zycie sie jeszcze nie skonczylo nie ma zamknietej ksiegi... wszystko sie moze zdarzyc gdy w głowie pelno marzen itd u Ciebie przerazajacy realizm tu i teraz u Karola patrzenie poza tu i teraz, patrzenie wokol i widzenie spraw odrealnionych.
        • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 11:56
          wróć Rrozsypana wink
          Widoki mam od kilku lat przepiękne, odkąd zacząłem podróżować, także widoki na mniej lub bardziej odkryte ludzkie dusze. Tam są prawdziwe skarby a nie na banknotach. Wśród zamożnych ludzi także poznałem bardzo wartościowych, ale wyróżniają się oni wbrew pozorom brakiem przywiązania do kasy, są zamożni dzięki odpowiedzialności i dyscyplinie, ale nie czują się przez to lepsi, nie czują w ogóle potrzeby porównywania się z innymi, ich jedynym życiowym rywalem są własne słabości. Moim bogactwem jest nieprzerwane poczucie szczescia, a kasa? To tylko narzędzie do osiągania celów, wcale nie najważniejsze wink
          • rrozsypana80 Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 12:12
            Alez alez ja przeciez to bardzo dobrze rozumiem wink i nawet probuje zaszczepic takie bogactwo niektórym osobnikom.
    • aprepope Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu" :) 14.08.16, 11:44
      bla bla bla, bla bla? bla bla blaaaa!
      • rrozsypana80 Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 11:48
        Hahahhahahaha doloze jeszcze jedno bla bla
      • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 11:59
        żmija nie ma zębów, to i ugryźć w język się nie potrafi.. Ale zawsze może się jej poplatac big_grin heh, no co przecież nie lubisz pitolenia winkwink
    • aprepope Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu" :) 14.08.16, 11:59
      Dyskusja z Wami kochani na temat: seans u Wrozki:

      www.youtube.com/watch?v=8N_tupPBtWQ
      zdanie lozy szydercow przyjmuje z pokora..smile
      • rrozsypana80 Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu" :) 14.08.16, 12:17
        Hmmm ale tam nie ma zadnej dyskusji bo film niedostepny hahahaha
        • rrozsypana80 Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 12:21
          Apre Twoje rozumienie dyskusji to kto nie ma mojego zdania jest przeciwko mnie. Wypisz wymaluj rozumienie mojego meza (czyzby przypadlosc rakow). Dla mnie dyskusja to poznawanie opinii innych i czerpanie z tego nauki. Nie kazdy musi miec moje zdanie niech wyrazi swoje a dla mnie jest to fascynujace, ze sa rozne spojrzenia i mozna scierac poglady. Nikt nie jest alfa i omega i niczyja racja jest najbardziejsza racja... ja tak widze dyskusje
          • rrozsypana80 Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 12:28
            No nie wiem ale mi sie w sumie podoba takie zycie forumka. Ten ogien jest fajny. Spor nie taki grozny ale ale świadczy o tym jak rozni jestesmy. Same indywidualnosci albo indywidua.
            • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 12:42
              Podoba, czy nie potrafisz inaczej?
              Pytam, ponieważ nie zgadzam się, ze spor niegroźny, napisałem ze czuje się zawiedziony lekko..
              • rrozsypana80 Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 12:49
                Podoba bo swiadczy o indywidualnosciach. Mnie osobiście mierzi sztuczna zgoda i powielanie cudzych opinii dla swietego spokoju. Czy nie potrafie inaczej? Nie wiem. Naprawde czujesz sie zawiedziony? Daruj to sobie i Apre tez. Nie przekonasz Jej ani Ona nie przekona Ciebie. Nie da sie pogodzic dwoch przeciwstawnych biegunow ale mozna współistnieć.
                • rrozsypana80 Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 13:00
                  Znam tę pędzącą zaciekłość Apre i Jej szpile ale szczerze mówiąc myślałam, ze Ty tez je znasz i masz do tego pewien dystans dlatego uznałam spór za niegroźny. Ja go wzięłam na klatę z pewną dozą humoru. Tak trochę w energii glupca wink
                  • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 13:16
                    Nie mylisz się, mam dystans wink groźne jest to, ze ona tego dystansu nie deklaruje, co pociąga za sobą, jak wszystko pewne konsekwencje. Miałem partnerkę spod raka.. MIALEM.. wink
                • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 13:10
                  Pewnie ze można, ale pewnych granic się nie przekracza wink a szacunek jest podstawa porozumienia.
                  Czasem zwrócenie uwagi może być wyrazem przyjaźni, ale to się czuje, nie opuszcza się szacunku.
                  własne zdanie jest ważne, ale kiedy robi się z niego najważniejsze to staje się nic nie warte. Dlatego duza uwagę przywiązuje w obserwowaniu ludzi do ich stosunku wobec rzeczonego indywidualizmu: czy uważają się za jednego/jedna z wielu, czy jedynego/jedyna z wielu. Ogromna różnica, bo to filar całej osobowości.
                  • rrozsypana80 Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 14:48
                    No dobra juz widze. Apre zaszalala. Cofam jednak slowa o niegroznym sporze. Sadzilam, ze to wyewoluuje w innym kierunku no ale...
                    • rrozsypana80 Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 15:04
                      Wiesz co Karol tak sobie mysle, ze Apre ma swojego rycerza mieczy teraz. Proponuje jednak zdystansowac sie do tego i jednak mimo wszystko odpuscic Jej troszke. Kieruja Nia chwilowe emocje, ktore mina.
                      • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 16:12
                        Spoko, ja tam wszystkim odpuszczam, inaczej byłbym chodzaca kula ognia tongue_out a ze czasem ubieram się w mmiej/bardziej bezlitosne lustro.. Nie jestem niania wink Daleko mi do złośliwości, choć czasem prawda boli i wygląda jak złośliwość, to nie warto zamiatać jej pod dywan. Samo zycie wink
                        • adoptowany Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 19:37
                          uhu!! cos widze,ze atmosfera sie zagescila, drogie kolezanki prosze, no bo nie uchodzi nabzdyczac sie na siebie,przypomne jedynie,ze cierpimy na tym wszyscy razem, bo w powszechnej opinii tarocista/ka to ktos o silnej osobowosci i panujacy nad emocjami,a skadinad wiem,ze poza naszym niewielkim gremium tu obecnym, to poza nami zaglada tu cala masa anonimowych czytaczy, ktorzy interesuja sie i Tarotem i nami, ludzmi obcujacymi z tymi tajemniczymi kartami.Nasz zbiorowy image, to w sumie szczegol,ale dobrze byloby gdyby byl rowniez pozytywnym przekazem,tak jak i my sami.
                          • aprepope Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 19:50
                            Slyszales kolezanko Karolu? Nie psuj image brzydkimi insunuacjami.

                            Ja panuje, ale oczekuje satysfakcji swoja droga, bo jak to kolezanka Karol napisal: sa pewne granice, ktorych sie nie przekracza...i do nich wlasnie zalicza sie nazwanie ciezko pracujacych Wrozek zlodziejami, tymbardziej na Forumku tarotowym, na ktorym oczywiscie wrozymy sobie gratis, bo sie wymieniamy postami i tak dalej - co nie znaczy, ze pracujaca Wrozka, to zlodziejka.... Dziekuje.
                            • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 20:02
                              Robisz jakas nagonkę Apre, wpisując po raz kolejny to samo? Nie odpowiadam za Twoja interpretacje, przypuszczam ze wzięła się ze zbytniego przywiązania do materializmu, podczas gdy ja wspominałem w tamtym porównaniu o mechanizmach za tym stojących.
                              Jednak mściwość i złośliwość jest nie do pokonania co? Szkoda, bo miałem Cię za babke z doświadczeniem, co potrafi uczyć się na własnych bledach, z na tyle elastycznym charakterem ze potrafiącym dostosować się do środowiska, a nie odwrotnie dostosowywać środowisko do siebie (egocentryzm). Naprawdę, nie potrafisz wyhamować?
                              • aprepope Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 20:16
                                Mniej mnie za kogo chcesz - wolny swiat. Dopoki mnie nie wyzywasz od wcielonego Diabla, a ostatnio Diablicy, jak to "zartobliwie" kolezanka Rozsypana, lub od zlodziejek, jak nazwales pracujace Wrozki, ktora sama nie jestem, to mnie zadna Twoja opinia nie przeszkadza...jesli jest opinia, a nie pomowieniem..smile Ja tez mam swoje zdanie i uwazam, ze Twoje horyzonty myslowe nie sa specjalnie szerokie, wiec spoko - oceniaj mnie tez, jak chcesz..smile
                                • karoll3k Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 20:23
                                  Na tym wiec zakoncz swoje mądrości, pozostając z nimi jeśli bardzo chcesz. Więcej nie zamierzam tracić swojej energii na rozmowę w takiej atmosferze z Toba.
                                  Żegnaj.
                                • rrozsypana80 Re: Spotkanie z Wrozka/Wrozem w tzw. "realu&# 14.08.16, 20:26
                                  Wywale wam tego posta w kosmos i trzy pozostale na ktorych temat Apre rozwleka. Apre wyobraz sobie, ze ta klotnia wcale nie jest fascynujaca dla pozostalych! I Ty Karol tez juz daj spokoj bo niepotrzebnie wzmagasz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka