Dodaj do ulubionych

Moje miejsce - trzymajcie kciuki

01.09.16, 16:49
Dziewczyny i Chlopcy ! smile

Posluchalam (w koncu..) podpowiedzi Wrozb i otworzylam swoje miejsce - jestem z tego bardzo dumna smile Wreszcie nie bede "udawac", ze umiem i chce sie do czegokolwiek dostosowywac wink Mam wsparcie meza, wiec nie jestem z tym rowniez technicznie sama.

Zycze Rrozsypanej80 i Pogaduchom powodzenia - moze bede wpadac czasem ze sprawami, ktorych nie bede poruszac na swoim blogu, ale juz sie przestawilam na moje magiczne miejsce.

Dobry kart i kreatywnego forumkowania!

Anka
Obserwuj wątek
    • aprepope Re: Moje miejsce - trzymajcie kciuki 02.09.16, 12:50
      Dziekuje Kochani, ale na dzis, to nie ma specjalnie co tam czytac...bo to bylo tak: otworzylam jeszcze sporo przed wakacjami blog taki o wszystkim (czyli o niczym...) i jak zaczelam budowac Pogaduchy (budowac i dogladac), to skasowalam ten blog (bez zalu), ale ze Forumki nie sa dla mnie, co widac jak na dloni...a i to Przeslanie na Forumek na sierpnien, ktore mi jakos nie pasowalo, bo jak to "pierwszy krok", na tym Forumku? wiec nagielam to, jak umialam..a to byla wskazowka dla mnie, zeby zaczac, bo moje "ja" i tak dalej....zreszta jakbym Wam zacytowala, co mi kiedys pewna cholernie stara metoda wrozenia pokazala w temacie, jakie sa te moje "zdolnosci dostosowania sie" na Forumku...nie bede Was tu zanudzac dlugimi opowiesciami wink Tabula poprosila link, ale dopiero za dwa lata, bo napisalam, ze dopiero za dwa lata bedzie to blog z prawdziwego zdarzenia i bedzie duzo do czytania, ale moze troche z Tabula kiedys ponegocjuje, zeby wziela ten link za pol roku, a nie dopiero za dwa lata wink To tak pol zartem, pol serio, bo wlasnie za pol roku rozpoczne "akcje reklamowa" - narazie chce pisac bez "oddechow na karku", zeby to nie byl ezoteryczny fast food, a cos z prawdziwego zdarzenia..... Oczywiscie, ze o Was nie zapomne! smile
    • aprepope Re: Moje miejsce - trzymajcie kciuki 03.09.16, 13:36
      Wiesz co Rozsypana...jak wchodzilam na Forumek i widzialam, ze ponad dobe nie bylo zadnego postu, a zdarzylo sie to juz dwukrotnie w krotkim okresie czasu, to postanowilam dalej wspierac Forumek postami, ktorych i tak nie opublikuje na moim blogu, bo poruszam tam jakis inny temat..ale zrozumialam Twoje slowa mysle juz ostatecznie i nie bede juz tu wchodzic.
        • rrozsypana80 Re: Moje miejsce - trzymajcie kciuki 03.09.16, 13:59
          Ale w tym nie ma klotni Karol :p i to zdecydowanie nie ma. Ja jestem szczerze rozbawiona ta sytuacja. Nie wiem co Apre wyprawia ale mnie to bawi. Nie widze w tym logiki zadnej. Jesli o mnie chodzi to zaakceptowalam Jej odejscie jak i akceptuje ta Jej obecnosc tu i to podciaganie forumka w góre wg Jej wlasnej wizji troche za uszy i na sile. Ja nic nie zmienialam jestem jak bylam i z niczym sie nie szarpie tutaj. Powiedzialam swoje zdanie bo zwykle je mowie. Ani to zaczepka ani klotnia.
      • rrozsypana80 Re: Moje miejsce - trzymajcie kciuki 03.09.16, 13:46
        No ale po co wspierac? Moim zdaniem nic rozpaczliwego na forum sie nie dzieje jak nie ma przez 25 i pol godziny ani jednego posta. To Twoja wizja, ze umiera. Moja wizja jest taka, ze zyje tak jak ludzie, ktorzy go tworza. Nikt z nas nie siedzi 24 doby na forumku i to jest zrozumiale. Jest jeszcze zycie w realu o wiele cenniejsze niz to Internetowe. Nie wiem czemu na sile forsujesz swoja wizje mimo, ze odeszłas podobno zdecydowanie. Wiesz no chyba nikt o wsparcie Cie nie prosil. Hmm ile to warte takie wsparcie? smile
          • karoll3k Re: Moje miejsce - trzymajcie kciuki 03.09.16, 14:20
            czesto przerost formy nad trescia niszczy dzielo, moze to irytuje wlasnie?
            ja to czasem nawet lubie, jak mozna z kims pomilczec, niby niezrecznie.. ale jakos tak inaczej, jest czas by zatopic sie w chwili i skupic na niej..
            a wlasciwie to robta co chceta, juz gdzies tu pisalem ze i tak kazdy odpowiada sam za siebie, poboczni moga tylko prosby stosowac ;p
            pozdrawiam! wink
            • rrozsypana80 Re: Moje miejsce - trzymajcie kciuki 03.09.16, 14:28
              Nawet nie wiesz jak bardzo w tym momencie jestem bliska Twojego toku rozumowania. Serio. Poboczni chyba tylko w gadkach pomiedzy Apre a mną? Bo na forum no nie... tu nikt nie jest poboczny. Przynajmniej ja bym tak chciala. No sam zobacz ile swiezosci wnosi to.Twoje magowe rozumowanie w caloksztalt. Albo intuicja Adoptowanego. Albo spokoj i wyczerpywanie tematu przez Tabule. Albo wpadanie Free i Maryski z jakims juhuuu newsem.
                • rrozsypana80 Re: Moje miejsce - trzymajcie kciuki 03.09.16, 14:47
                  Apre za to ma dobre pioro ale od dluzszego czasu zauwazam, ze malo umiejetnosci miekkich. Momentami mam wrazenie, ze ona gada sama ze soba i do tego podbija temat usilujac zmusic cala reszte do konwersacji. Tragedia jest, ze przez iles godzin sie nikt nie odezwie i wtedy wlasnie wychodzi to co nazwales przerostem formy nad trescia. Utrzymanie konwersacji pomimo, ze nie ma sie nic do powiedzenia i czasem milczenie jest lepsze. I dlatego blog jest jedyna optymalna forma dla Apre i szczerze uwazam, ze moze sie w nim zrealizowac lepiej niz na forumkach
                    • rrozsypana80 Re: Moje miejsce - trzymajcie kciuki 03.09.16, 15:19
                      A ja? Ja nie mam dobrego piora ani szerokiej wiedzy tarotowej. I czasem brak mi slow, zeby ladnie opisac swoje spostrzezenia. Nie dąże do komercji ani sprzedania swoich racji za wszelka cenę. Przyjmuje to co jest akceptuje, ze kazdy jest inny i staram sie nie przytlaczac swoja osoba. Wierze, ze forumek sie obroni bez dodatkowych reklam bo.tworza go zywi ludzie a nie pustostany netowe z maskami. Ja jestem naturalna. Czasem marudze jestem monotematyczna. Rowniez mam wyraziste poglady ale probuje zrozumiec logike myslenia innych. Dopytuje jestem ciekawska i zachlanna na wiedze. Lekko szurnieta. No coz chyba tyle.
                      • rrozsypana80 Re: Moje miejsce - trzymajcie kciuki 03.09.16, 15:46
                        I jeszcze duzo obserwuje. Wdaje sie w niepotrzebne dyskusje ale nie ma w tym naginania do mnie. Po prostu bardziej wyrazam zdanie bo moge.
                        Skrajne przeciwienstwa gdyby zestawic Apre i mnie. Nie dziwi mnie zatem, ze w koncu sie cos rozbieglo. Ja bylam bardziej zgodna zostawialam Jej pole na realizowanie wlasnego ja i gdyby nie zastawiala ciagle min i granatow dymnych pewnie by sie to zegralo. Z tym, ze Apre nie potrafila nie prowokowac. Mam wrażenie, ze mocno chciala cos ugrac, cos udowodnic mnie. Tylko, ze ja jestem oporna na udowadnianie sila.
                        • karoll3k Re: Moje miejsce - trzymajcie kciuki 03.09.16, 16:04
                          Brawo! wink dokładnie powinniśmy być sobą, nie przekraczając natarczywie granic wyznaczanych przez rozmówców, tzn szanować się wink w końcu jak inaczej uczyć się od siebie nawzajem?
                          Podoba mi się ta dociekliwość w Tobie, sam bardzo lubie zadawać niełatwe pytania, zmuszające do refleksji, przy czym uwielbiam rozmówców którzy również trafiają w dziesiątkę, oczywiście kiedy odbywa się to w atmosferze ww. szacunku, i atmosferę te czuć, bez potrzeby deklarowania jej.
                          Nie masz pióra? Dobra cecha, skromność, tylko nie przesadzaj z nią wink
                          • rrozsypana80 Re: Moje miejsce - trzymajcie kciuki 03.09.16, 16:14
                            Ale to nie skromność a obiektywizm. Raczej esejow pieknych nie napisze. Natomiast robie co swoje tak jak czuje. W kazdym z tych zdan jestem w 100% i nie czekam na oklaski. Mozna sie ze mna zgodzic lub nie ale brak zgody nie oznacza braku szacunku przeciez. Ale wiem o czym mowisz.
        • donbas Re: Moje miejsce - trzymajcie kciuki 03.09.16, 22:57
          Też uważam, że o jakości nie świadczy ilość. Produkowanie postow "na siłe" nie ma sensu bo tarot to nie zabawa, ale poważny i duchowy temat. Trzeba mieć natchnienie. Przynajmniej ja muszę mieć natchnienie.
          Niemniej jednak życzę apre wszystkiego najlepszego w kwestii swojego miejsca na ziemi, bo to ważne żeby robić coś z sercem.
            • donbas Re: Moje miejsce - trzymajcie kciuki 03.09.16, 23:27
              Sprawdzam.Jestem w trakcie. Zresztą zauważyłam już pewne prawidłowości co do "mijania sie pokoleń po II wojnie. Wystepują też pewne luki w latach 1800 i dalej ale nie powyżej 100 czy 200 lat. Ale jak napisalaś powyżej oprócz tarota istnieje też życie ( cokolwiek by to mialo oznaczać) i nie zawsze mam czas cos sensownego napisać. Nie tlumaczę się, bo przecież uczestnictwo w forumku nie jest obowiązkowe chociaż przyznam, że inspirujące. W każdym razie nie zarzuciłam tematu i postaram sie coś napisac na ten temat w wątku który rozpoczęłam, bo sądzę, że nawet gdybym nie miała jeszcze dopracowanego tematu to na forumku przy Waszym -mam nadzieję- udziale temat się rozwinie. Pozdrawiam.
              • rrozsypana80 Re: Moje miejsce - trzymajcie kciuki 03.09.16, 23:33
                Ale ja Cie nie poganiam nie o to mi chodzilo tylko ten temat mnie no wiesz intryguje mocno. Jak juz uporasz sie z wstepnymi sprawdzeniami i zarzucisz to na forum to mysle, ze wspolnie wysnujemy ciekawe wnioski. Temat jest dosc nietypowy ale wiesz naprawde tworczy smile
    • bladamery Re: Moje miejsce - trzymajcie kciuki 05.09.16, 20:15
      Serio! Tak masakrycznie tu ciężko na tym forum, że aż nie chce się zaglądac, a tym bardziej czytać. Nigdy nie rozumiałam dzielenia włosa na czworo, czy szukania igły w stogu siana. Tu powinien jakiś dobry psycholog zagladnąć, a nie tarocista.

      Szkoda, bo potencjał byl.
    • aprepope Re: Moje miejsce - trzymajcie kciuki 22.09.16, 15:06
      Zamiast poświęcać czas kartom, to...wybrałam naukę smile Moja druga ojczyzna mnie wspomoże w tym procesie finansowo, a ja mam luki w wykształceniu i ogromny głód wiedzy..wink Jedziemy jeszcze tylko na tydzień wakacji, a potem będę się uczyć. Mam nadzieję, że u Was też same dobre wieści i trzymam kciuki za Wasze powodzenie! Może jednak Rozsypka pójdziesz po rozum do głowy i zakończysz to jednoosobowe "panowanie"? Jak coś, to nie będzie miał Ci kto spamu wykasować...może przywrócisz Tabulę, albo kogo tam uważasz, ale jak tam sobie chcesz..smile Pozdrowionka
      • rrozsypana80 Re: Moje miejsce - trzymajcie kciuki 22.09.16, 18:19
        No patrzcie panstwo ktoz to zaglada? Witaj Apre. Yyyy ja nie zabralam Tabuli statusu admina. Szczerze mówiąc nie wiem co sie stało ale Tab nie narzeka chyba wink Spamu nie mamy bo nie jestesmy az tak oblegani. Patrzysz hen hen na wyrost. wink
        Zyjemy kochana i jakos nam tu czas uplywa. Szalu moze nie ma ale powoli idzie do przodu. Chyba najgorzej nie jest. Choc przykro mi bylo, ze nikt nie prosil zwyczajowo o chusteczke. Pozdrawiam
        • donbas Re: Moje miejsce - trzymajcie kciuki 24.09.16, 01:10
          Znakomity pomysł. A zresztą człowiek uczy się całe życie.I życie uczy człowieka. Chociaż znam takich ludzi, którzy zapytaliby się po co? O czytaniu nie wspomne bo tez im to niepotrzebne.. I przyznam, że otwieram wtedy moją japkę, zatyka mnie i ...brak mi argumentów. Tak, że apre pomysł pochwalam, tylko dlaczego chcesz porzucić karty?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka