Dodaj do ulubionych

Proszę postaw mi karty...

19.01.18, 20:37
Rozsypko kochana, proszę postaw mi jeszcze raz karty na Pana Sing Sing, chodzi o to że jak pisałam jakoś się dobiłam do niego i fajnie nam się rozmawia, poświęciłam swoje romantyczne oczekiwania na ołtarzu przyjaźni (to ta 10 buław z Twojego ostatniego dla mnie rozkładu gdy o niego pytałam, pasuje bardzo ) a potem on wyskakuje z czymś takim jakby wyznaniem... no kurde romantycznie i ja udałam że nie rozumiem, że nie zauważyłam i dalej gadamy, jesteśmy na stopie koleżeńskiej, czy on mnie sprawdza czy faktycznie coś tam się rozgrzewa, dodam że to cholerny egocentryk jest, do bólu skupiony na sobie i tylko na sobie... A może to poza taka? Już sama nie wiem Postaw karty na jego stosunek do mnie i intencje i co kurde myśli o mnie, pls ...
Obserwuj wątek
    • rrozsypana80 Re: Proszę postaw mi karty... 20.01.18, 21:26
      Wiedziałam, że mu nie odpuścisz

      Wylosowalam Ci karty

      Cel Sing Singa wobec Owieczki: Siła + Diabeł
      Co on czuje do Owieczki: 6 denarow + 7 buław
      Jak się zachowuje wobec Owieczki: 6 kielichów + Papież
      Co w najbliższym czasie zamierza zrobić wobec Owieczki: 10 denarow + Głupiec
      Co ukrywa przed Owieczką: królowa mieczy + 5 kielichów
      Dlaczego to ukrywa: Cesarzowa + Papież

      Rezultat na chwilę obecną: Kochankowie + rycerz buław
      • rrozsypana80 Re: Proszę postaw mi karty... 20.01.18, 22:00
        Kluczem w tym układzie jest jak dla mnie pozycja co on ukrywa i dlaczego to robi. Ukrywa królowa mieczy, która jest źródłem jego złego samopoczucia i otwiera jego bolesne rany. Dlaczego? Bo ta kobieta jest dla niego istotna i to każe mu się odwołać do jego moralności. Może to być żona, obecna lub była, z którą cos go jednak jeszcze wiąże. Może to być matka od której nie może odciąć pępowiny i pod której wpływem pozostaje. W każdym razie Twoja osoba nie wpisuje się w system myślowy, który jest narzucony przez istnienie Carycy. Jak dla mnie to te karty odnoszą się do jednej i tej samej osoby i są ze sobą powiązane.

        Jego zamiary wobec Ciebie nie wyglądają wcale dobrze. On chce Tobą zawładnąć absolutnie. Podbić Cię siłą i zatrzymać przy sobie uzależnieniem. Bardzo niepokojące są te karty tutaj. Sugeruja, że relacja będzie lub już jest bardzo toksyczna. Stąd Twoje niepewności i wahania. Na pewno przy tych kartach to się będzie utrzymywać. On nie wyjawi Ci o co naprawdę mu chodzi i będzie bawić się nastrojami, utrzymując huśtawkę emocjonalna i wprowadzając Cię w coraz to większe uzależnienie (Twój pęd do wyjaśnienia sytuacji). To wieczna pogoń za kroliczkiem.
        Kart miłości to u niego nie ma. Jest za to karta poniekąd układu ale i kolejna rywalizacji. Świetnie podbijają one klimaty z pierwszego pytania.
        Wobec Ciebie zachowuje się też różnorodnie. Z jednej strony romantycznie z drugiej dystans w tym Papieżu. Papież nie jest w moim odczuciu dobra kartą. Często pokazuje mi gry zakulisowe. W sensie, że ktoś w białych rekawiczkach pociąga z ukrycia za sznurki marionetki.
        On w to moim zdaniem wejdzie. W sensie, że wejdzie w relację o zabarwieniu uczuciowym. Tylko czy Ty Owieczko naprawdę tego chcesz?
        Zapowiada się bardzo wyniszczająca i toksyczna relacja.
        • owieczka1972 Re: Proszę postaw mi karty... 20.01.18, 23:39
          Jesu widzę to 😑 wiem, czuję że tam musi być jakaś kobieta ale on ogólnie niewiele mówi o swoim życiu osobistym, a wręcz ciągle podkreśla że jest wiecznym kawalerem, jednocześnie wiem że ma dziecko i wiem że nieraz nie może rozmawiać czy się spotkać co świadczy o tym że ukrywa ten nasz kontakt przed kimś... Kurde wiele bym dała żeby poznać prawdę ale to chyba niemożliwe. Nie wiem co będzie dalej, ostatnio trochę się oddaliliśmy był Foch i teraz ja się pierwsza nie odezwę zobaczę co on zrobi, a jestem na urlopie więc trochę uciekłam spod jego wpływu ale już niedługo wracam... A ta 7 buław ? może chce mnie zaliczyć żeby kolegom się pochwalić ? bo tu takim testosteronem po całości jestem otoczona że jakby któremuś się udało ... No musiałabym pewnie zmienić pracę, mam nadzieje że to nie jakiś zakład poszedł o mnie bo wiesz że ci faceci są nieobliczalni z którymi pracuję, kurcze a już myślałam że coś się dobrego wydarzyło bo wydawało się że się dobrze dogadujemy i że traktuje mnie jak człowieka 😁
        • avatar_1 Re: Proszę postaw mi karty... 21.01.18, 19:34
          Wszedzie tajemniczy facet błąka się po sieci, ma dziecko i niewiele o nim wiadomo i nie ma sposobu, żeby się dowiedziec czemu nagle przerywa rozmowe, jest nieobliczalny, tryska testosteronem, ale nie chce wejsc w związek. I ciagle jakas kobieta biega za nim i nie odpuszcza. I ciagle taki sam styl pisania. Zbieg okoliczności?
          • owieczka1972 Re: Proszę postaw mi karty... 21.01.18, 19:45
            Ahahaha, bo tacy faceci nas pociągają o ciepłych rozdeptanych miśków nikt nie pyta no nie rozsypko ? W ogóle co to coś/ ktoś tu się wymądrza i zamęt sieje ? Nikt tu na siłę nie trzyma jak się nie podoba, ja tam się nie dam zastraszać , mój forunek ukochany wywrotowcy won stąd
          • rrozsypana80 Re: Proszę postaw mi karty... 21.01.18, 21:49
            No to albo zmieszalas kilka wątków kilku osób albo niezbyt precyzyjnie czytasz Owieczkę. W tej historii nie było mowy o znajomości internetowej a historia ciągnie się już od kilku miesięcy. Nie widzę w tym nic dziwnego.
            Poza tym wierz mi lub nie ale jest jakaś schematyczność, która dotyczy kilku, kilkunastu bądź kilkuset bądź jeszcze wiekszej liczby osób. Od kilku lat internet jest źródłem poznawania drugiej połówki takim samym jak kiedyś powiedzmy dancingi. Historie z facetem mającym dziecko i piszącym i nagle znikającym nie są niczym nowym i idą w setki o ile nie tysiące. I naprawdę nie dotyczy to jednego faceta, który niczym rasowy Kalibabka zwodzi ileś kobiet naraz. Rzekłabym samo życie.
            Schematy mogą się powielać z wielu powodów. Na przykład takich, że 30% (czy ileś tam) mężczyzn znudziło się pożyciem małżeńskim i szuka dyskretnie odskoczni. Czasem odskocznia jest zwykle pogadanie przez internet. Czasem jest to ostatnio modny cyberseks. Czasem nie starcza delikwentowi odwagi, żeby przenieść to do życia realnego, czasem mija kryzys wieku średniego i wraca bezpiecznie na łono rodziny. Czasem jest to osobowość z pogranicza (borderline, narcyzm lub inne zaburzenia) i człowiek taki potrzebuje mocnych wrażeń lub dowartościowania się lub potwierdzenia w swoich oczach wysokiego mniemania o sobie. Czasem po prostu się ktoś zwyczajnie bawi. Czasem jest nieobliczalnym psychopatą. Czasem zwyczajnym naciagaczem, który poluje na odpowiednio majętne spragnione miłości babki. Czasem kogoś rozsadzają hormony i chce szybko wyładować energie seksualną nie angażując się w związek. Powodów może być multum choć schemat historii często ten sam. Koleś pisał i wziął i znikł. To samo dotyczy kobiet. Nie tylko mężczyzn
            Ludzie bez problemów w jakiejś dziedzinie życia nie uciekają się do tarota. Zwykle po niego sięgamy gdy sami nie umiemy czegoś sobie wytłumaczyć lub znaleźć rozwiązania. I właśnie tacy ludzie trafiają do wróżek lub na fora internetowe. Mnie to jakoś nie dziwi. Dziwi mnie natomiast Twoje zdziwienie w tym temacie
            Owieczko może jednak nie przesadzajmy z tymi klątwami i co tam jeszcze było...
            A w ogóle to ja nie należę do osób cierpliwych i właśnie mój barometr jest na czerwonym poziomie i wysadzisz moja droga skalę (nie to nie do Ciebie Owieczko). Rozumiem, że można być zastraszonym, zaszczutym itd ale jak na moje oko to albo się z tym coś konkretnego robi albo się wycofuje. Ty natomiast właśnie skupiasz uwagę wszystkich na sobie i zachowujesz się jak pępek świata odnosząc wszystkie historie do siebie. Nie jesteś pępkiem świata ani też słońcem wokół którego wszystko się kręci. Pomimo całej sympatii jaką mam do Ciebie powiem Ci wprost Twoje paranoje są już naprawdę męczące. Zejdź w końcu na ziemię i przestań szukać spisku gdzie go nie ma.

            Matko jedyna to już są jakieś jaja.
            • avatar_1 Re: Proszę postaw mi karty... 21.01.18, 22:15
              Nie pisalam o znajomosci internetowej tylko ze czytam o tym ciagle w necie. Zdaje sie, ze ci sie osoby pomylily, bo to owieczka pisala, ze nie da sie zastraszyc choc nikt tego nie robil, tylko ona straszy klatwami a ty jak widac głaszczesz ja uspokajajaco po glowce, widocznie to normalny zwyczaj na tym forum- rzucanie klatwami na prawo i lewo. Wisi mi czy uwazasz mnie za pepek swiata czy za spiskowca, ale ignorujesz na swoim forum teksty, ktore moga faktycznie swiadczyc o zastraszaniu i paranoi:
              "to coś/ktoś.."
              "won stąd"
              "to klątwę rzucę"
              Toczysz wojne z innym forum a swojego nie widzisz.
              • rrozsypana80 Re: Proszę postaw mi karty... 21.01.18, 23:08
                Znam ekspresywność Owieczki i nie sądzę, żeby była groźna. Zareagowała na Twoją zaczepkę i tyle w temacie. Urwałaś się z tą zaczepką jak z choinki dla osoby, która nie jest wciągnięta w Twoje historie.
                Racz zauważyć, że życie nie jest czarno białe i nie wciskaj wszystkiego w swoje ramy.
                Ja też nie mam monopolu na mądrość i też mogę się mylić. Jednak z defaultu ufam ludziom i nie skreślam od razu. Może to naiwność, trudno.
                Nie toczę wojny z żadnym z sąsiednich forów. Wyraziłam zdanie w jednym konkretnym temacie. Wydaje mi się słuszne nadal, gdyż ja nie mam w zwyczaju odwracać się do ludzi plecami itd. Teraz też tego nie zrobiłam jak widzisz. Nie widzę jednak powodu do potakiwania Tobie kiedy celujesz uwagi bez sensu w przypadkowe osoby mieszając przy tym wątki i wrzucając wszystko do jednego worka.
                • avatar_1 Re: Proszę postaw mi karty... 21.01.18, 23:25
                  "ekspresywność Owieczki" świadczy tylko o tym, że żadna z niej owieczka. Uważasz że straszenie klątwami to normalna reakcja na "zaczepkę", podobnie jak "won stąd" i wyrazanie się o drugiej osobie "coś"?
                  Nie moje małpy nie mój cyrk. Mam odczucie że mnie z kims mylisz. Nawet domyslam się z kim. Biedna ta osoba, prawda? Jak ktoś cos napisze, to na pewno sama to robi. Czytam tu i tam. Pewno tak samo jak inni. Tez chcialam wyrazic tylko swoje zdanie, bo za duzo czytam i widocznie mi sie miesza wszystko.
                  Nie chce mi sie dluzej udzielac w tym watku, skoro twoi forumowicze straszą klatwami i za to sa lubiani wink
    • rrozsypana80 Re: Proszę postaw mi karty... 24.01.18, 07:25
      Wracając do tematu tej wróżby i tego pana to wiesz co Owieczko przemyśl to sobie jeszcze raz. Siła + Diabeł to poważne nadużycia i ciężko Ci się będzie z tego wyciągnąć. Obawiam się, że wejdziesz w uzależnienie, które zdominuje całą Twoją osobowość.
      • owieczka1972 Re: Proszę postaw mi karty... 25.01.18, 23:42
        love you za Twoje czary, jestem uprzedzona o niebezpieczeństwie i dobrze wiem co mnie czeka, ja wiem ze to nie jest mały biały miś, ja wiem jak łatwo mogę się ośmieszyć choćby przed ludźmi w pracy, bo tak myślę że nie jedna już go próbowała zbawiać, w ogóle wokół niego jest ciągle bardzo dużo pięknych i mądrych kobiet, a choćby patrząc na jego profil na fb. Wiem też że chyba nienawidzi kobiet, to wynikało z poprzednich rozkładów a wszystko być może przez tą królowa mieczy z którą ma dziecko. Wiec tak, jestem uprzedzona, ale ciągnie mnie to za bardzo. Mam przewagę że wiem to wszystko dzięki Tobie i tarotowi i może uda mi się uniknąć tego uwikłania smile zobaczymy

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka