Dodaj do ulubionych

wróżba za wróżbę:))

23.01.18, 18:41
Dobry ale zimny wieczór ! CHcialabym aby ktos z Państwa postawił mi karty na miłostki, zblizaja sie walentynki a ja sama jak plaec moze ktos zobaczy w kartach czy jakiś mezczyzna sie pojawi do tego czasu?suspicious>>> za wrożbę ja wyloze tej osobie 3 karty z kart klasycznych, jestem w nich poczatkująca ale bardzo chce sie nauczyc ich znaczen wiec chetnie wyloze na zadane pytanie osobie która postawi mi karty na moje pytanko wyzejsmile)) a i oczywiscie bede wdzieczna za weryfikacje moich postawionych kart bo sie ucze kart klasycznychsmile to zapraszam !
Obserwuj wątek
    • rrozsypana80 Re: wróżba za wróżbę:)) 24.01.18, 07:10
      7 mieczy+ 7 kielichów+ królowa buław (dociągnięta 8 mieczy)
      Karty sugerują albo że pytanie jest naciągnięte i wcale nie jesteś w sytuacji o której piszesz (ściema w 7 mieczy podbita iluzją jaką chcesz stworzyć w 7 kielichów a na koniec królowa buław z ognistym temperamentem 😉) albo po prostu jesteś silną osobowością i ciężko się do Ciebie dobić. Panowie mają związane ręce i wolą sobie pomarzyć tylko o Tobie a przy bliższym zetknięciu z Twoją osobowością dają nogi za pas. Królowa bulaw nie zawsze jest mega atrakcyjna i pewna siebie kobieta. Czasem to prawdziwa złośnica i hetera trzymajaca wszystko w garści aż do przyduszenia. Pomyśl o tym 😊

      Fajny miałaś pomysł z wymianą wróżb. Zatem moje pytanie: jak mi się ułoży współpraca z dwiema nowymi paniami, które do łatwych osobowości nie należą, do końca pierwszego kwartału 2018?
      • gonzalita89 Re: wróżba za wróżbę:)) 24.01.18, 17:10
        dziękuję za wróżbę! a no w tym problem ze na obecna chwile to mi sie potencjalni kandydaci pochowali widocznie bo nikogo na horyzoncie nie widze, z nikim nie romansuje nic..lubie o sibie dbac i zawsze na randki chodze odpicowana ale w kartach zaden facet nie wyszedl sad haha chyba bede sobie marzyć o jakimsbig_grin ale cos w tym jest ze jestem wybredna, niestety nie potrafie ze przemoc jesli ktos mi nie odpowiada, nawet nie probuje wtedy...dziękuję, jak dojade z pracy to postawie karty wieczorkiem z mila checiasmile
      • gonzalita89 Re: wróżba za wróżbę:)) 25.01.18, 00:29
        Wyciągnęłam Ci karty Rozsypanasmile niestety karty pokazały na Twoje pytanie że otrzymasz jakieś zle wieści , smutne informacje i ma to związek ze sprawą o którą pytasz, więc coś z tą współpraca z tymi paniami będzie nie tak jakbyś chciała. Moga być też informacje o chorobie może którejś z tych pań które Cię zasmuca lub pokrzyzują Ci plany....karty na współpracę wyszły zle....:/Karty 8 trefl as karo 9trefl.
    • camaretto Re: wróżba za wróżbę:)) 13.05.19, 18:58
      Mila? A tu Cam z Zielonej Łączki, chcemy prowadzić kursy,gdzie ? Bo Polsat jest w Wawie, a my byliśmy trochę "zbyt" w ramach TV UPC, program chcieli, a nie wróżby, nawet za asystentów nie przeszło. No to program, aktorstwo, w dodatku z reżyserką, to nie, nawet jeśli sprawdzali wiarygodność. Zresztą, większość z tych TV jest przereklamowane.
      Ale mieszkamy w różnych miastach, tylko ja am kontakty z Wawą i TV, w dodatku bliskie, włąściciele TV to moi znajomkowie dawni8 sprzed lat, zresztą wierzący katolicy big_grin Teszta w różnych miejscach uplasowana big_grin
      • camaretto Re: wróżba za wróżbę:)) 16.05.19, 09:06
        Oj. Rozsypana,przypomniało mi się, że mi wychodzą w kartach dla wszystkich,z wyjątkiem Adopto 5 Den, czy jakieś negatywy w Kieliszkowej, QDen. /-n u koleżanki zakochanej... Może to ciąg dalszy, zludzenia nie zawsze idą w parze z materią, ale prawie zawsze. Mnie przypomniały się, kiedy zobaczyłam znów Domago - przecież nie tak dawno na astroforum "dostała za swoje" zanto właśnie - wyłudzenie wróżby- Ivana vel Iwona - jeszcze przed tą publikacją stałego maila 666iv@...była "prowokacja" - mimo paru sprawdzonych zagadek, zresztą ..różnie sprawdzonych. Tyle że w stos. do mnie Belluci - na Twitterze i w realu "oszukująca" trochę mniej, na astroforum.
        Mnie też - już tak mam, że jestem z kolei znana u nas w "środowisku" nie tylko ze wzgl. na imię, czy kolor włosów, ale na chętny do pomocy, ale gryzący do bólu charakter. Skojarzony z Ministerstwem Obrony , nie powiem, to oznacza(łoby) zatem Informacje big_grin I ochoczość waszą, żeby "dziury" finansowe pozatykać na zimę. Zacznij może coś składać, po śmierci kogokolwiek, to człowiek jak Rozmaryn - chciałby się może o kogoś wesprzeć, kto był długo z nami..a tu psycholog nie daje rady, myśli o wygadaniu, tu o kasie z NFZ, tam o niebieskich migdałach z rozmarynkiem w tle... z charrakterną babą by pomyślał, jak ze mną czy tą, Apre lubo niki -to by nazmyslał tylko,i nic nie dostał big_grin a tu delikatne psy - chologicznie zwierzem, chętne do zwierzeń, miauczy kota.
        big_grin Nie bierzcie nam tego źle, ale może ta chęć projekcji na karty cudzych nastrojów i innych takich przeżyć musi być "imperativo?"
        Ja już się przyzwyczaiłam do straty, ale mi rodzina numer odwaliła inny - myślałam na koniec życia o integracji, wsparciu się o siebie, z samochodem, wolnym mieszkaniem,mając opiekę nad zwierzętami i babcią, jedną lub nawet trzy osoby pracujące, dostosowane do rynku, kuzyni dzieciaci i zarabiający też, jak grupa wyposażeni nie tylko w "kasę" Kauflandu ale w wiedzę i studia ekonomiczne, choć przymusowe, w kogoś kto opiekujesie kimś izarabia... mielibyśmy wszystko. To sytuacja na dwa kraje jeszcze, przy któej mielibyśmy tzw. pata społecznego dzisiaj. I co ? Każdy sam, ledwo żyje, bateria godna Lestatów. Wstydzą się , że żyją , głównie przez tą kasę w Kauflandzie. Nie chcą żyć jak rodzina, kiedyś wychranili mnie z domu pod 16 - ale mama wszystkich pod moją batutą pozbierała. Niestety, jej płaczliwość już świadczyła nie tylo o kłopotach materialnych, ale o zdrowiu, i kośi miała w mózgu nawet. Czarownicy lejkarze wykryli nawet że coś nie tak, pewnie u Taty też coś mowieli, tylko nie wiedzieli o czym. Pluton, Neptun i Uran mają pod sobą choroby które są aktywne całe pokolenia - rak, tężyczka (jak ja) czy genetyczna cukrzyca. Doktoraty ludzie piszą jak moi kumple - biolodzy.
        Mówię o zastanowieniu - bo horoskopowo i Tarotowo powinno "wyjść" - gdzie macie "dziury" własne, a karmę - jak i ja - z PiS.
        • rrozsypana80 Re: wróżba za wróżbę:)) 16.05.19, 10:52
          Cam czytam Cię właśnie i za Boga nie kumam co Ty właściwie chciałaś tym przekazać. Za dużo wątków zmieszalas razem pod postem notabene sprzed roku. W sumie to post został przypomniany przez jakiegos komercyjnego pozycjonera. Niby nic nie jest dziełem przypadku ale to wrzucanie linków do super wróżki jest totalnie z dupy wzięte. Losowo wyciągnięte z puli podobnych tematów, dopisana jedno - dwulinijkowa historyjka i heja done. Siajowa robota. Mogłoby być bardziej wiarygodne ale tu nie chodzi o jakość tylko ilość.
          Ta wróżba nie pokazała raczej choroby mojego taty - jak wydaje mi się, że sugerujesz. I o ile dobrze kojarzę w sumie zrealizowała się w bardzo szybkim czasie patrząc chronologicznie. Chodziło o grunt zawodowy i dwie nowe przełożone. Relacje ułożyły się źle. Wprawdzie nie było choroby żadnej z nich ani mojej ale było momentami drastycznie. Niewdajac się w szczegóły to była wojna o być lub nie być. W grę weszły ambicje, kompleksy, wiedza i zachowanie twarzy i no pieniądze. Najmniej do stracenia miałam ja. Wyszłam na swoje i nie czuje teraz urazy nawet bo teraz to i po co.
          Rozmaryn i Apre ta wróżba nie dotyczyła i proponuję dać tym paniom spokój. Z tego nic dobrego nie będzie.
          • camaretto Re: wróżba za wróżbę:)) 17.05.19, 10:50
            Z Apre gadałam właśnie i ona z pozycji internetowej to nic wspólnego za tym numerem z Rozmaryn jak Ukwiał nie ma. Ja się tym nie zajmowałam, może i masz rację, że tzw. zachowanie twarzy ciągnie ie na jakiś skrawek, gdzie jestem ciągle na jakimś etapie out. Ale negatywne asprkty w horoskopie też mam, i mimo pozornych ugód, to wydają się "niewąskie". Baba znikła jednak, a o zwrócenie uwagi właściwie mi chodziło, bo komercję za tym widać. Nie wiedziałam jednak jak się do niej odniesiesz (następny post).
            Ciekawe za to, sugerujesz, że w 7 Mieczy cały układ może być spaprany. Popieram, sama jak robię wróżby dla kogoś, to zwracam uwagę, czy może ktoś nie manipuluje treścią. Używam nawet tradycyjnych sposobów, które w życiu się materialnie sprawdziły, i dzięki którym ... żyję normalnie, po prostu udało mi się takiego kogośw porę z domu i obejścia wywaić, zanim zaczął na dobre być bezczelny. Z policją, prawie że - pomyśl!
            Nie chcęc za to sugerować, ta Wieża była trafna , jeśli wróżysz w postaci obrazków - tak niektórzy robią, ja mam widzisz, historyczne często albo zwykłe karty w ręku i stąd moje ciąże nie ku symbolice przeważa. Stąd jeśli wychodzi mi Śmierć, to voille'a, niejednego świra z Waffki i więzień wypuszczono, zresztą wuj mój ich pislnował, jak nie miał kasy, ale lepiej pilnować niż kraść. Niby. Bo ci z krzaczorów gdyby wiedzieli to by mnie na dniach zabili.
            Powodzenia. Trafiłaś fajnie z tą Burzą, jeszcze moment i ...
            • rrozsypana80 Re: wróżba za wróżbę:)) 17.05.19, 13:21
              Baba nie znikła sama. Usunęłam ten komentarz. Ktoś nie dostanie tych 50 gr czy ile tam za podpięcie linka do super wróżki. Płacą tylko za linki widoczne w sensie nie usunięte przez moderatora.
              Tematu Apre nie chce ciągnąć w żaden sposób i nie naciagaj mnie na to Cam 😊 Niektóre sprawy trzeba zamknąć do końca i nie zostawiać żadnych furtek.
              • camaretto Re: wróżba za wróżbę:)) 18.05.19, 08:31
                Taaa, pewnie wink Zresztą Apre to Rak, jak i ja, ale nie wiem kiedy się urodziła. Raczek, być może ma z tobą inne aspekty, ja z końcówkami ognistych mam akurat same trygony big_grin nie chcę się nawet przyznawać,bo w ogniu mam sporo planet własnych. Ale sentymentalne Raczki u mnie w Wodzie powodują rezonans, bo w tym żywiole mam nie tylko Słońce, tak czy inaczej mam taki wodno - ognisty, ale i powierza trochę - horoskop. Obraziła się i zaczęła być nieco depresyjna, ale jest ewiidentnie inna, chce być taka przebojowa,, jak to Raki, kiedy chcą pokazać że prawda jest inna niż ta horoskopowa. Rakiem byl ten mój kolega co zmarł, bo młodszy ode mnie, miał w kwadraturze większej jeszcze i światła. AC - w trygonach, zresztą Ognia, więc lubiliśmy się bardzo, aczkolwiek ja choleryk,on- flegmatyk.
                Ale Rak pójdzie na żywioł, jak nie uznają go za Skorpiona, nie inaczej Baranki, Marsowe stworzenia big_grin. Będzie w pewnych aspektach rajdowcem czy kaskaderem, w innych - flegmatyczną Owieczką, jak mój kolega. Apre raczej z tych delikatnych typów, ja też-jak kogoś nie rozumie to jej nie "wchodzi", zresztą ty pewno też tak masz. Gdybym chciała, mogłabym przecież pójść na ABC i gadać z koleżankami, zresztą większość banów tam i wchodziła, choćby i po to, żeby dać do zrozumienia, że dyskyminacja to grzech. Ale nie lubię gadać z kimś kogo nie lubię, a Babowej nie znoszę, sama już nie wiem czy to tylko aspekty czy jej i nerwicowe odjazdy, styl pisania z małej litery wszystkiego mnie rozkłada. Bany dla niewinnych naiwnych proszących o wróżbę też . Tak, że popieram, że jeśli ktoś ma brak zrozumienia dla innych, powinien sobie dobrać inne towarzystwo.

                Popatrz ,moja koleżanka - Waga, niby z kwadraturą Słońca do mojego.Sprawy zawodowe nas rozdzieliły i horoskopowo, z tego żywiołu rozumiem najmniej w momentach "zastaw się...!" Mogłaby mieć mianowicie kasę za darmo. Zadeklarować że będzie opiekować się chorą mamą na emeryturze, z niską rentą, praktycznie pułap 500+ teraz, może zresztą dostanie dodatek, daj jej Bóg. Ale po tym raku to jest chora i nieszczęśliwa. Moja kumpela za to - po latach stanowisk kierowniczych po chorobie nie dostaje jak i wcześniej pracy. Ja bym z 10 razy wzięła i dodatek na opiekę do I gr. i na zdrowie z 200 , zresztą tak i było kiedyś, miałabym jeszcze i ZUS. A ona nie," ja chcę inaczej". Wszystko na ambit. Zrozumie np. Lew-ma kłopot, to płacze, nie ma - nic z niego nie wyciągniesz.
                Kłopot z nią teraz inny, bo Waga nie przyzna się w towarzystwie, że niedomaga - mają kasę, więc zadziałało jedynie jej na nerwy. Pokazuje nagminnie wszystkim, że mąż ją zabierze i na Węgry, i na termy... Gdyby nie to, że znamy się od dzieciństwa i ratowałyśmy się nawzajem nieraz, to może nie miałaby tego męża - ale ją rozumiem nawet z kwadratem bo chcę.
                Przyjaciółka 2 niby Baranek - ale AC w Raku sparowuje nierówności, mamy więcej trygonów wspólnie i tak działamy. Ona się kłóci - ja - cicha woda...
                Moja koteczka - myślałam że Lew - ale Raka u niej chyba więcej, tak jak u drugiego Skorpiona. Kocur - intuicja chodząca, kociątek masa cała. Odchowaliśmy, ale początek gdzieś na listopad, to by pasował. A ta malkontentka - humorki - pieści się ciągle, chce być przylepiona do mnie i miseczki wkółko, zwłaszcza szucie lubi i za moelkę i aktorkę w całej rodzinie uchodzi. big_grin Astro u mnie zrobiło ostatnio krok w przód - mój kot wskoczył na stół i zaczął pokazywać ja BĘDZIE oglądać TV, które jak pamiętasz z zagadki - dostaliśmy w podarku od firmy. Kazała sobie robić fotki i patrzeć na łapki.Rozesłać po rodzinie i po całym świecie. Za chwilę już miała sesję z lodówką, aparatka.
                • rrozsypana80 Re: wróżba za wróżbę:)) 18.05.19, 10:48
                  Cam widzę że przezywasz jakąś fascynację Apre. No wiesz jakby na to nie patrzeć masz do tego prawo. Pozwól jednak, że ja w tym uczestniczyć nie będę. Nie usłyszysz ode mnie ani pozytywów ani negatywów ani żadnych szczegółów gdyż ponieważ dla mnie ten temat jest zamknięty i tyle.
                  • camaretto Re: wróżba za wróżbę:)) 18.05.19, 17:11
                    Jak na Baranka który rzadko miał pozytywne kontakty z Rakami to i tak sukces, nie przejmuj się tak. Okazało się za to później, że Skorpion z Strzelcowej nieco Sylwii z ABC prawie żaden, ma kobieta to wszystko na końcu ostatniego dekanu. Jest niby nieco starsza, ale te roczniki tylko pozorie mają stellium, faktycznie to stellium "leci "za pozycją Słońca. Apre znalazła jako aniamisczak miejsce na Szkółce i nawet tam nie wchodzę, bo ona robi jakieś cudum polewum z dodawaniem, odejmnowaniem czy jakimiś rachunkami, a ja wróżę symbolicznie, więc nic z tego nie rozumiem. wróżby wykształciły się w tym dość już zaawansowanym systemie inne, jeśli ktoś chce można wróżyć z różnychkart, ja lucię takie eksperymenty, bo moim zdaniem przybliża mnie to do "rzeczywistości para", tej wróżebnej, kiedy siadasz w medytacji i po prostu - z I Cingu, Lenormandów, kart zwykłych czy Sola Busca- wróżysz, i nie ma odwołania. System niby lubić trzeba, ale pytania na prawdopodobieństwo? Te wychodzą, owszem, koło 1/2 - kiedy nie wróżysz. Innym razem prawdowpodobne będzie - jak koleżankom kiedyś - że wszystkie 9 wyszły jako jedną karta. To samo kiedy była chora mama - tylko idiota sceptyk, no ale takich też mamy w społeczności -zastanawiałby się długo, nie doświadczony we wróżbach ,że mogłabym udawać. Tak naprawdę, fakt że ciągle, nieodmiennie wychodziły mi te same karty - właśnie Śmierć i Anioł Umiaru - uratowało jej życie. Ale jakby raz na 10 wyszło inaczej?
                    Innym razem, wypuścili chyba z Waffki coś z 7 stacji metra dalej - z więzienia o dużym stopniu rygoru - chyba jakąś gwiazdę sezonu. Przyzwyczailiśmy się niby do tego, tak jak i do nie rozwiązanych spraw, w prokuraturze czy nie. Śmierć i Kochankowie, seks. Chyba z tydzień drążyło.
                    Już to co kota "wykrywała noskiem" to było niby w Austrii, kart nie stawiałam. Ukradziono babę z kolegą taksówkarzem, wywieziono w tee sposób do Austrii. Chyba z rok tam siedział, bo sprawy sądowe się ciągnęły, zanim go uwolniono. Dałam szlaban, bo to nie wiadomo, kumpela nic nie chciała powiedzieć.
                    Aprehention to żadna mojafascynacja, to człowiek jak i inni, jeśli by mnie wzywało tam, to pisałabym tam, ale nie rozumiem o co jej ostatnio chodzi. Widocznie jednak jestem nie na czasie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka