Dodaj do ulubionych

Czy moge prosic o karty?

13.01.20, 17:48
Dzień dobry. Chcialabym zapytać o relacje, moje z przyjacielem, czy nasza sytuacja przekształci się w coś stałego i trwałego? Czy raczej zginie śmiercią naturalną? Nie wiem czy warto zawalczyc? Czy on w ogole chce.. bardzo prosze o odpowiedź. On 29.02.1980r. Z góry dziękuje za odpowiedz. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • camaretto Re: Czy moge prosic o karty? 13.01.20, 18:33
      Ależ możesz.
      Wszyscy są bardzo uradowani tematem ciąży,bezdzietności do końca życia podczas gdy chodzi tylko o romansidło i miłości bez granic, podczas gdy kobieta zakochała się z braku laku w księdzu na oazie ;D
      AsBuław/-
      Raczej nie ma tym razem o co,tak myślę, to zmoczone zapałki.

      Teraz koleżanki . Numerologia chyba też,one w tym siedzą jak na dzień dzisiejszy.

      Resztę kart postawię później, jak będą potrzebne , a teraz mam aż do wyborów tylko słabe oświtlenie z lampy stojącej i co jakiś czas w którymś z pokojów mi taż instalacya gaśnie.
      Już chyba tego "Kajetana Poznaniaka" z bloga wystraszyła do nieprzytomności.

      Po wyborach jeśli jakiś normalny człowiek odblokuje rynek,to będzie jakiś elektryk dostępny w Wawie.
      Pozdrawiam
      Cam

      --
      To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

      Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
      www.oczary.wordpress.com
    • tabularasa22 Re: Czy moge prosic o karty? 13.01.20, 20:43
      To ja się zrewanżuję smile
      Chyba wiem co przeżywasz .. a tak życiowo to wiesz, jeśli kobieta ma wątpliwości co do zamiarów faceta to już jest cała odpowiedź. Gdyby było dobrze czułabyś się pewnie i nawet nie pytała więc...
      Czego on chce .. VII Rydwan
      Nie uczucia stałego i stabilnego. W kontekście uczuć stawiałabym na gorący romans. Żeby dużo się działo, żeby było wesoło ale żeby mu to nie przeszkadzało realizować własnych zamierzeń.
      Jak to się potoczy :
      5 Buław, XV Diabeł , 7 Buław
      ojć, jeśli będziesz walczyć, to ty się zaangażujesz i uwiążesz, a on zacznie się przed tym bronić, nie tędy droga
      Rada dla ciebie :
      - Giermek Kielichów
      łagodnie i powoli, niczego ty nie inicjuj ani nie przyspieszaj, możesz się cieszyć romansem jakiś czas, ale dbaj o swoje serce i nie oszukuj siebie ani jego jeśli nie pasuje Ci kierunek w którym zmierza ta relacja ani nie rób dobrej miny do złej gry.
      • camaretto Re: Czy moge prosic o karty? 14.01.20, 07:52
        Ojć,jest i Diablę, i 7 Buł.i konkurencja i ... zawiść z Diabłem, i przeszkody ....
        Rydwan to zwycięski gościu/wa ...
        Wiedzialam,żę trzeba wczuć się w kochających, ale że aż takie karty wyjdą....Trzeba to poważnie brać,Tab?Tak i Giermek zaczynający romans,ale ostrożny jak to na początku.

        Zobaczcie na horoskop, jato prawdę mówiąc nie mam chwilowo tych minutek tyle...

        --
        To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

        Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
        www.oczary.wordpress.com
        • camaretto Re: Czy moge prosic o karty? 15.01.20, 03:23
          Zajrzałam w horoskop "na kolanie",to twórczy człowiek,Ryba z wielkim Trygonem Ognistym i kwadratami na Neptunie. Saturn i Merkuriusz w opozycji na tych samych aspektach proszą o ratunek,bo hamujące czynniki na Neptunie, który "rozwala" myślenie konstrukcyjne. On ma humanistyczny, twórczy zawód? Bo innej drogi nie widzę, nawet jeśli artysta( coś przypomina mi znajomka) to nie matematyk ani architekt.
          Wszystkie "wielkie aspekty" już minęły, z parę miesięcy będzie miał kwadrat Plutona więc powinien na zdrowie uważać, ale nie wiem jak się z tą godziną tam ma.Prawie 40,ale jeszcze "do wzięcia", całkiem nieźle celujesz,kłopot,czy on teraz w tej minucie nie ma " z tym przejazdem" poczucia nadmiaru?w kwietniu będzie trochę inaczej, ale zastanów się,czy on jest ci miły choć "po przejściach"? Bo to b. delikatna. często taktowna w naturze jednostka.Walcząca wewnętrznie ze sobą, z rozbudowanym światem fantazji i emocji.

          --
          To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

          Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
          www.oczary.wordpress.com
            • camaretto Re: Czy moge prosic o karty? 15.01.20, 11:28
              Moja kumpela też jest, po prostu nie pasuje do brata plastyka ;D ale są jak jeden umysł

              --
              To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

              Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
              www.oczary.wordpress.com
              • camaretto Re: Czy moge prosic o karty? 15.01.20, 15:55
                Jowisz w koniunkcji z Marsem.Prawo karne?

                --
                To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                www.oczary.wordpress.com
                    • tabularasa22 Re: Czy moge prosic o karty? 17.01.20, 22:38
                      Ano Nagietku, przykro. Ja też wplątana. Ale co dasz światu to wróci. Niektórzy nie szukają odpowiedzi, już ją mają i chcą usłyszeć potwierdzenie własnych wyobrażeń. A i to ludzkie, jak trwoga to do Boga, choćby i po 1000kroc. Po chwilę ukojenia. Prawda i tak dopadnie, nie ma na nią rady.
                      • camaretto Re: Czy moge prosic o karty? 18.01.20, 00:21
                        Nagietku witaj,ja tu pisuję jak widzisz,i chciałam obejrzeć raczej astro,bo horoskop roboczy okazał sie dość zajmujący ;D Jak tam panie Frau w Niemczech?
                        Chciałam wam na forum życzyć wszystkiego naj... ale - Sylwia okazuje się być nieugięta,ciągle mam "banany" a innego coś zapomniałam. Już zresztą tam dawnonie pisuję,bo z "babową" i "ledą" nie mam o czym rozmawiać,z bibliotekarką algarią vel amarantą vel... mnie pokłóciły skutecznie, zresztą mamy kwinkunks Słońc, nie trygon,więc nawet "znaki wodne" idą w cholerę..
                        Tak w ogóle,to jak te miejscowości o których mi napisałaś nader dobrze znam, bo tam niedaleczko studiowałam, a po-polach jeździłam konno w dawnych czasach z kolegami. W Berlinie mieszka za to moja najbliższa rodzina ;D i pracowali koomple.
                        Nie odpisałam ci,bo w końcu nie wiedziałam, czy w ogóle zajrzysz na pocztę, a później dowiedziałam się że wyjechałaś do Niemiec, więc Ing Warszawianka została niejako na forum osamotniona,masz pewno więcej pracy.
                        Ja za to rozwijam dalej bloga tylke że na ogół w dwóch jezykach,no i rozszerzyłam o go o fotki, na razie z Wawy , bo dyski mi powylatywały,odchudzam się ze zwierzakami na kolanach sztywno w prawidłach, a chciałam mieć rodzinę.Chłopy mnie za to opuściły kantem, jak zwykle w życiu - musi być jakieś "podwójne dno".
                        Pozdrów dziewczyny, od mnie mają życzenia wszystkiego "naj " w Nowym Roku.
                        Rzecz jasna,nie babowa
                        Leda (jako leda16?) stałasięzato "postrachem internetu" na forach psychologicznych,gnają ją jak nie wiem co psychologowie i psychiatrzy ;D ,co się odezwie,ma łomot.
                        Widzisz , jak ktoś sieje wiatr , zbiera burze...
                        Myślałam o was właśnie.
                        Pisz częściej, ja tu bywam prawie codziennie.

                        --
                        To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                        Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                        www.oczary.wordpress.com
                        • nagietek123 Re: Czy moge prosic o karty? 18.01.20, 08:38
                          Camaretto dziękuję za pamięć i życzenia. Tobie również: niech Ci się wiedzie, radości z prowadzenia bloga i zdrowia Ci życzę. P.S. Obecnie jestem w domu i cieszę się swoim zyciem, choć nie wykluczam kolejnego wyjazdu do Niemiec - jednak pieniądze są tam zupełnie inne wink
                          • camaretto Re: Czy moge prosic o karty? 18.01.20, 09:44
                            Fajnie,masz zatem"inne pieniąde,"przynajmniej prez jakiś czas,a tu były nawet z drewnem problemy,ktoś mi na wsi nie tak dawno mówił, że za kombajn 3 000 zapłacił...
                            A tu - wszystko kosztuje,kiedyś dało sięutrzymaći z 500,teraz to żaden pieniądz.Już opisywałam na sieci i blogu,ale może napiszę raz jeszcze- siedzimy sobie z koleżanką z kafejki,ona wpołamanych trepkach, ale szczęśliwa,żęjejsię udało... odkupićwłasnemiejsce pracy jako kelnerki,bo by ją wywalili.
                            Ja - "odchudzająca" głodówka (miałam rozm.ze 44 w "moim wieku"), ale na kawę mieć muszę przynajmniej z 6 złociszy, dumnie i zimno jak lód sprzedajemy kawę i porcelanę, gadamy oczywiścieteż - o kotach.(może stąd te pomysły). wchodzi ułomny chłopak" z porażeniem," chce sprzedać pocztówki. Zaile nie wiemy,ale stare djęcianie wzbudziły naszego zainteresowania. Kumpela chciała go wyrzucić: "Dlaczego chodzisz i sprzedajesz? "
                            - ale on się broni, nader - jak na swój stan - rozsądnie: "No,ale pani musi być świadoma,jaki jest mój stan materialny"!
                            Dałam mu z 5 złociszy, bo widać było, że chce wyprosić byle co ,byle w ogóle.Wcisnąłmi garść "pocztówek" w rękę, nie przyjęłam.
                            Kumpeli załatwiłam taniej nowe sandały.
                            Sama znów się odchudzam,nawet z kawy zrezygnowałam,, przyjęłyśmy Afferę Laffera z nosami na kwintę,chyba już wszyscy porezygnowali z biznesu, nie ma na współpracę z nikim,pracowników nic. "Pomocowi"jakimś cudem wyprosili podwyżkę, ale pryzwódcom demonstracji zabroniono wchodzić przez 3 latado Sejmu, Szydło pojechała wtedy na żagle.Ja pisałam wiersze....
                            Zazdroszczę, ale dopóki nie wyzdrowieję,i znów nie schudnę to nigdzie nie pojadę,choćbym chciała.
                            Tarot mi w tym roku jednak zapowiada jakieś podróże,choć z bólu nie chcę myśleć, a o "mojej"wiosce - tym bardziej.Tam też jest ciężko,no i węglem albo elektrycznie wszystko,też brak centralnego..
                            Niby dobrze wyjechać zarabiać, kiedy kasy brak - to trzeba, ale "wszędzie dobrze,ale w domu najlepiej".

                            PS. Mam 100% trafnego w "zaginioną-2"!!! I świra z Mogilan!!! I rozzie też, w sektę z zagadki.!!! ;D
                            I ty - pamiętam jakie fajne zdjęcia wyszły ,z Moellerrem!!!

                            --
                            To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                            Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                            www.oczary.wordpress.com
    • rrozsypana80 Re: Czy moge prosic o karty? 18.01.20, 14:14
      Nagietku ja też bym chciała wyrównać Ci energię, którą włożyłaś w czas poświęcony koleżance. Wszystkiego dobrego ❤️❤️❤️🍀
      To co wysyłasz w świat powraca 😊

      --
      Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
      /T.Edison/

      * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
        • rrozsypana80 Re: Czy moge prosic o karty? 21.01.20, 23:17
          Krol kielichow + 4 mieczy + Umiarkowanie
          Rada dla Ciebie krol buław

          Szansę moim zdaniem są. Karty nie wyszły negujące w moim odczuciu. Po prostu czujesz się silnie chyba emocjonalnie związana z tym domem, bądź są inne emocje, które tą sprzedaż blokują. Jeśli uda się podejść z rozsądkiem do tematu i wiesz gasić wątpliwości i zrobić sobie rachunek zysków i strat to powinno pójść do przodu.
          Powinnaś dość mocno wziąć sprawy w swoje ręce i dynamicznie podejść do tematu. Dać sprawie większy rozgłos, rozmach.
          Tylko pytanie Nagietku czy Ty faktycznie tak w głębi duszy tego chcesz?
          Czy jesteś na to gotowa?
          No i trochę mnie martwi tutaj jakieś osamotnienie w tym temacie. Jakbyś znikąd nie miała wsparcia.


          --
          Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
          /T.Edison/

          * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
          • nagietek123 Re: Czy moge prosic o karty? 22.01.20, 18:07
            Bardzo dziękuję za karty. Czuję się osamotnionw, każdy przyzna, że samotna kobieta na wsi łatwo nie ma...Gdyby był jakiś mężczyzna do rzeczy przy mnie, to co innego, a tak sama o śmierci męża, czyli od 9 lat. Przedtem mieszkałam w mieści, życie na wsi ma dla mnie wiele uroku, to prawda smile
            • rrozsypana80 Re: Czy moge prosic o karty? 23.01.20, 09:05
              Zastanawiałam się czy ja to w ogóle jak kulą w płot nie trafiam z tą interpretacją. Bo pytanie było inne a ja widzę emocje w odpowiedzi. No ale widzę, że to tak znikąd się nie bierze.
              Nie miałam bladego pojęcia Nagietku jakie są Twoje losy.
              Widzisz kochana to co mówisz bardzo pasuje do tego co mówi moja mama. Choć ona mierzy się z samotnością w wielkim mieście.
              Człowiek jest jednak zwierzęciem stadnym i jak źle jest jak zaczyna brakować drugiej osoby obok.
              Przesyłam Ci mnóstwo serdeczności. 😊


              --
              Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
              /T.Edison/

              * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
              • camaretto Re: Czy moge prosic o karty? 25.01.20, 07:47
                Rozzie ma takie odjazdy ostatnio od kiedy trafia za pomocą niczym nie obwiązanych kart w 10.
                Nie przejmuj się.
                Coś w tym jest, jednak.Otwiera się od czasu do czasu komuś znówTrzecie Oko,gorzej,że nie każdy widział jak to jest na zdjęciach. Otóż tak coś jak na rysunkach Buddy pradziadków, z fioletową koroną nad głowąi Nadis,promienie są widoczne....
                U mnie to jednak wygląda podobnie troszkę, nie sądź
                Karty: Mag na twojepytanie.
                Wcześniej- Śmierć. Za niąidzie wizyjna7 Kieliszków.
                Czego nie będzie 4 Kieliszków .
                Najbardziej bowiemw tych oczekowaniach nienawidzisz 5 Mieczy,bezbronności, mimo 4 Pentakli lepszej, uskładanej kasy.Emocjonalnie zatem trzeba przyrónać wszystko do ostatecznego KOŃCA i wizja nie idzie jeszcze dalej,bez katalizatora jakiegoś nie masz widoków,jedynie poświatę z daleka,coś jak św. Graala, ale ta wizja dopiero się tworzy. Ne przeleje sięza to aden emocjonalny dzbanek, nic cię nie zatrzyma nagle w warunkach, bo kasa lepsza już przyszła, a z nią większe poczucie bezpieczeństwa. No i dlatego - ciężej coś wymyśleć,wyobrazić sobie, ale i niby lżej . Traf chce, żei plącze się 9 Kieliszków/ - czujemy sięna swój sposób mniej atrakcyjne,sukcesów z menami coraz mniej.
                Mnie - gdyby nie dziewczyny z forum i kotek - nie ściągneliby z łóżka niedługo. Miałam i fazy krwotoczne, nie odzyskałabym nadziei na zdrowie i atrakcyjność.
                Teraz13 kilo "zrobię "..
                Jak mi Tarot sygnalizuje (a ekstra sobie upodobał) że 5 Denarów, to te braki w materii już wydane w poprzednim roku, zresztą z maksrabatamiowocująnadziejąi oszczędzaniem.
                U ciebie zato póki co - jasne,odpoczęłaśemocjonalnieod "zaścigania", to i sprytny Magsiępokazał,ale żeby nie bylo niemądrze,to izwiją, i ze Śmiercią czyli odejściem ze wsi trzeba by się pogodzić. Nie wiem,jednakczy tak od serca bym ci to doradziła,bo bo miasto z kolei jekjuż masz to widisz,niby droższe i wszystko bliżej, ale czy taniej czynsze?Czy maipulacjamałąklitkąnie trudniejsza, choć droższa? Też maswojeminusy,a jak już się przeprowadzisz, to KONIEC.
                Ja to się cieszę,że w ostatnim momencie Bogowie powstrzymali moją rękę,oszustwa na dużą skalę,bolący kręgosłup,niedostosowanie do mniejszej,choć spokojniejszej miejscowości - to teraz fizyczne błogosławieństwa,wózeczek dla 90 letniej babci w tle...ciepła woda chć teraz brudna aeo wogóle,Carrefour,przyjaciele - byli do niedawna,gale, różne, wydawnictwa, Kryszakazdjęcia... nodobra,zapędziłam się w chwalipięctwie,ale miasto jak mi ten mój przystojnak mówi - MA swoje plusy. Wieś - taniejspokojniej i na własnym,tyleżeja u siebie JESTEM, nie wydając kasy.
                Bogom dzięki.
                No i dzikaprzyrodajeszczejakaśjest,zdjęcia- jak wyjdę z Chojnowskiego parku i lasów(w ogóle) -to trafiędo innego parku,teżpięknego.
                A świadomość materii we wsi żadna,mimo internetu.
                Też ostrzegam, Nagietku,ja to może z wioski pamiętam i te wasze lasy,piękne ponad miarę wszelką -na wieść, że chcę się Warszawy sprowadzić,mówi do mnie jeden z wiochy znajomek: Działkę jak pani chce sprzedać, to chętnie... to my na wsi...to prawo jest takie...(znam to prawo,mam prawnika kumpla jednego. Rzeczywiście jest prawo pierwokupu dla istniejących gospodarstw.)
                -To pani może w Warszawie mieszkanie sobie kupi!!! - wypaliłdumnie i blado.
                Nie chciałam go uświadamiać,że cen awstosunku do ceny ziemi to za m2 Warszawy 1:10 i więcej, teraz już Trzaskę obliczamy realistycznie bo development chce 10 000/ m2
                A na wsi - tyle za ha.

                --
                To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                www.oczary.wordpress.com
                • camaretto Re: Czy moge prosic o karty? 25.01.20, 07:57
                  Za internet magazynujący słowawjednym miejscuprzepraszam, wychodząniby błędy , ale trzeba oddzielać je od siebie, albo jednym cięgiem czytać.
                  Robię mianowicie spację, ale mi klawiatura teraz się elektryzuje.
                  Na blogu to samo,nie wchodzi i skrzeczy. Grzeje. Kotek skacze po głowie sad
                  Sorry.

                  --
                  To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                  Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                  www.oczary.wordpress.com
                • lola1104 Re: Czy moge prosic o karty? 25.01.20, 13:48
                  a żeby tylko dziesiątka za metr.... zeby tylko ..... moja siorka probuje tam kupic mieszkanie na Mokotowie, ale trzesie portami przed wzięciem kredytu na banieczke , na czasokres dwóch wcielen, i to wcale nie za 100 m2 a znacznie mniej ......
                  ale trzaska to tu nie pasuje ni przypiął ni przyłatal, bo byłby może i jaki byle jaki, to metr by wcale mniej nie kosztowal, Camuś .......
                  • camaretto Re: Czy moge prosic o karty? 26.01.20, 05:54
                    Metr w te, metr wewte...jak to moja znajoma powiada czasami, Zielona też,ponad miarę wszelką.
                    ZTrzaski śmieją się dlatego, że go PiS oczernia, zawszystko.

                    --
                    To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                    Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                    www.oczary.wordpress.com
          • rrozsypana80 Re: Czy moge prosic o karty? 26.01.20, 11:07
            Apropo ceny za metr kw... Dziewczyny na Mazurach za apartament cena była latem 5 tys za m kw.
            Ludzie na emeryturze sprzedają mieszkania w Wawie i kupują nad jeziorami a za resztę sobie żyją.
            W centralnej Polsce ceny podobne. Na południu jeszcze taniej.
            Takie górne półki to tylko Wawa, Wrocław, Kraków. Ale tam i pensje wyższe i koszty utrzymania.

            A Cam masz rację mam swoje jazdy jak trafię zestawem kart od czapy w dziesiątkę. Hmm nielogiczne nie? A wiesz na czym chyba polega myk? Trzeba wyłączyć logikę i spojrzeć sercem. Ono wie więcej niż rozum. Wtedy przychodzi intuicja. No mam rację czy nie? 😘

            --
            Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
            /T.Edison/

            * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
            • camaretto Re: Czy moge prosic o karty? 27.01.20, 06:36
              Masz rację, tyle że trudno sprzedać było,Put'ka straszył, byłoitak, że nieruchomości poleciały... teraz znówrosną,ale biznesu jużnie ma,pouciekali przed PiSem, ukrywane były działania ekionomiczne rządu,kiedyśza protekcję to by ich na widłach roznieśli a teraz niktnie mowi nid na Kaczokracjęoprócz Lisa,wszyscy jak kiedyśw temacie z tabloidem gdaczą i grzecznie siedzieli w Kórniku, a nie w Ruskiej Budzie.
              Gdzie tu temat ostudzić, bo gorący?
              Hołownia przyszedl,jak na ludzkie wezwania, ale czy nie "czarownik z Eastwick"? Nie wydaje mi się,bo jest spontaniczny, ale na wybory odwróconyGłupiec, no i na klikiernię, Trzaskę chwilę po wyborach "zanielubili", bo chcieli autentyczności warszawiacy (co tu dużo mówić, Ursynów pełen złych przeczućopowiadałam, że za "swoimi " z Guziałem głosował, nie zapartią.PO "kręci " z Giertychem, poza wszystkiem,zrobiły się grupy lanserskie w partiach to ich zaczęto jak Jakiego i Gowina... wywalać)...
              Nowięc cena śmieci do ratusza, to teraz z uwagi na "pozbieranie" ich trudne i "żmudną utylizację" ;D podskoczyła z 10 zł na 30.
              Jak ktoś chce i władzie Bozia dała... to i 3/2 niż w innych, nic nie utylizujących gminach.
              Ludzie teraz jak nie kijem, to pałkądostają
              Rząd miałdostać niby PiSu ...a zmniejszone są dopłaty unijne... dla rolników.
              Ja te bicze "boże"podsumowałam kiedyś w żartach a'a Raczkowski na blogu,zresztą, część skanów już mi się udało poznajdować, i znajdki znów cieszą innych.
              Chociaż, najwięcej klików to miałam na bloksie bo 700 na tydzień. Teraz "roznieśli " nas,ale z Gógli czasami więcej wchodzi i już mam zaprzyjaźnionych blogerów,jak zwykle,jednomyślnych. I treście z pogranicza ezo, psychologii,sztuki..
              Jak Bozia chce,to...
              O polowaniach, nadałam, że przyszłość niewyraźna tego tematu, analiza jest taka,że lala łasa na wszelkie zaszczyty,a myśliwi na zwierząt trofea... Okrutne,bo ogólnie komuś wojennie zależy na ściemie dookoła ochrony przyrody. A PiS okazuje się "materiałem plastic" już któryśraz, zresztą sprawy o Lasy i awantury z GMObyły. Dwa razy drożej wszystko co eko, a kiedyś było normalnie bez, ale mi mówili jeszczew lkatach 90 kumplezPAN z genetyki,żetakie GMO to niezezpieczeństwo w Europie dla ekologii.
              Ni co? Nie wychodziło na Węgrzech, Komisja E. obroniła nas, ale Polak komórkowski głupi.
              I co,nie" materiał"?
              TerazDu - da, kradzieże jak znaał, staszą strażą, iu nassię strażak włamywał przez balkon,to znów dla zjedzenia sławy przegłosowali głupio ustawę o polowaniach na ... co?
              Bo kolew oczy na Angorze - że w towarzystwiemabyć Policja - do uwięzienia,Straż - do włamań przezbalkon, i ..."myśliwi" z bronią ostrą ;D , szantaż emocjonalny.
              Grupy "anty"terroryzmu live. Możliwie blisko obejścia.

              --
              To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

              Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
              www.oczary.wordpress.com
              • camaretto Re: Czy moge prosic o karty? 27.01.20, 06:45
                Za klaviatoorkę muszę przeprosić,ona mi nie tylko spacji nie chce włączyć,zelektryzowuje się.Może za szybko znów w stosunku do skryptu piszę ...
                Trzeszczy cośteż obudowa, laptok niby dobry, ale stary,no i napraw miał klawiaturowych parę, ale tymczasowo nie stać mnie znów na zryw parę tysiakow,obiektywy żeście widziały... maggię by siechciało ale nie zawsze wolno,czasami jakoś tak to jest, żegdybyśmy tak nie zauważali jej dzialania w naszym życiuto jest takie coś jak Dopust Boży , co Magom, i wiedźminkom/nom tylko jest wiadome.
                Ale to w "Kotku w składzie porcelany" było,nablogu...
                Pozdr ,"chloracko"
                Cam

                --
                To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                www.oczary.wordpress.com
              • lola1104 Re: Czy moge prosic o karty? 27.01.20, 13:03
                smieci podrożały w całej krainie, ja z niewielkiej mieściny a od roku place 24 zl , także wawka relatywnie wcale niewiele drozsza, ..... 👺i ty i ja oglądamy zapewnie tv nienarodową, takze wszystko tam pokrotce objasnione czemu w takim szambie brodzimy po uszy, po wsze czasy juz.
                cos mi się nie widzi rewolucja na wyborach,
                smutno mi ale podejrzewam reelekcje
                • camaretto Re: Czy moge prosic o karty? 27.01.20, 14:07
                  Mi też,tusek powalony był, nawet książkę ABW pisało,ale się odgraża jednak "kabićTuska" ze sceny go trochę deprymuje. Foteli jednak mało, prezydenta PO Krzywej Laffera chce poodgrywać,ale nie wiem jak to będzie, bo ta słynna "krzywa afera" już była, za czasów jego nibyrządów z "mózgiem komórkowcem"."Wymyślili " wtedy, pamiętam,OFE,ZUS i inne cuda,Panie,świeć trochę dokładniej nad zbrodniami temi, bo tasłynnakrzywa wtedy właśnie się na dobre zaczęła.
                  Dziś rano wstałam z przemożną potrzebąwyjaśnienia tego zjawiska ekonomicznego online, aż mnie wzięło.
                  Dajmy zatem nie krzywą, ale stałą, dno ludzkie = const, oznaczmy sobie liniami MINI- czy jak tam, dalej już ludzie nie mają sił, reszta groszy jestw komorze tylko ... Rozciągamy bo nie dajemy racy sobiete samepieniążki w czasie i płacimy pod wpływem mobingu tyle samo tylko mniej pracowników,żeby prawo było zachowane, albo godzin za "pensję", albo ZUS idzie nie do kieszeni jak kiedyś, ale do Skarbu.
                  Zaczynamy rządową sprężynę i ... ustawami sieczemy, leci po ZUSie, ,po pensjach, chcą nas ze statystyką wziąć.Wojna cywilna, firmy nie mająsił. Urzędy teżnie bardzo . Co się dzieje,bo niektórzy rozwinięci albo po prostu potrzebni, muszątesame pieniądzie na : 3/4etaturozłożyć. Zmiesiąca"próbnej" zrobiło się 500 zł "stażu", wpisują niby jak wolontariat do CV. Kumpelawtym biega, bo ona się coś z 3000 libo więcej "przesiadła" na strefę "co mi dadzą to wezmę", no i lukrusia potwierdza, tyle dają, czyli 3 razy mniej niż pensja sprzedawczyni była. Teraz może się i znudziła,bo w soboty i niedziele stawka była większa,a handel jest zakazany.
                  w ogóle,ile byłaumowa,taka była pensja.Na wolnymrynku reszta to manioulacja zerami i wyobrażeniami. Od 10 000 do 0 za wolontariat. Wg. umów. a nie"pensji",bo średnią"można dowolnie manipulować,takiej matmy t ja się na uniwerku/ekonomii uczyłam,nie innej, ale w Europie, nie w fałszywej po pas Polsce.
                  Za to na egzminach eksperckich , tłumaczeniowych - przytłacza nieświadomość tematu Polaka (znaczy polskiego magistra): przetłumaczyć trzeba "pensjodawca" - pensjobiorca.
                  Taki neologizm może chyba tylko w Totku istnieje,bo jest pracobiorca, pracodawca prawnie,ale pensjo ...to może PROTEKCJA tylko ?
                  A tu patrzcie, na dniach Kwaczuszki i potrafią znów wmawiać innym glupoty, nie związanym z tematem.
                  A gdzie są inne prawne umowy o pracę,jak prowizyjne? Umowa kontraktowa? "Za dzieło?"Sprzedażowa też być może, ale juz podatkami straszą,od belek po podatki z waty.
                  Tyle dawali też za opiekę nad własnym inwalidą, z 10 lat temu, ale za samozatrudnienie nie musiałeś płacić ZUSu - jeśli "umowa z fizycznym pracownikiem" była dorywcza. Dziś nikt nie ma kasy, biznes praktycznie padł na dniach, bo dochrzanił się sprowokowany PiS i fistaszki z rynku.

                  Petycja w rękach chyba Konfederacji, o powrót do dobrowolności w temacie, bo nikt nie może z rynkiem ruszyć, i to jest w narodzie świadome.

                  To nie tylko ja tak widzę...Rozbicie,na kasie siedzi automat,mniej placówek kasowo zadowalających , wszystkim jeszcze dowala Biedronella. Piss - matactwa mam już dosyć, tak mnie to denerwuje,że "AŻ" ...
                  Jakby oni byli relgijnie choćby "w porządku".
                  Zrobić wiele dzieci się mogło na dniach,teraz będziez nimi problem,bo wypychactwem staruszków z nieistniejącego biznesu nie da rady , trzeba będzie dać im pracę i ...tą PŁACĘ! Teraz żrom ZUS 500+..ale rewaloryzować się nie chciało (Mao i jego pomysły),nie dało, pracy nikt nie szanował, bo PiSlums chciało być najwyżej na liście wyborczej.
                  "Niemiaszków"w banku i fajnego Euro już nie majom,lecz majom z "tamtąd" rodzinę i - wg,Anglikó - pełnego świra.
                  Euro nie da się przyjąć bo tylko Schetyna wie bowiem, ile Tuskowi dodrukował z mennicy kasy przed wyborami.
                  Koszmary nocne i bóle głowy to norma,teraz raz po raz przerywane bólami brzucha z Wisły śmieciarkowej.

                  Inflacja złotówki nastąpiła,podwyżki obiecują znów nierealne (również za godz. w Euro) płace- jak komuniści,próbują centralnych posunięć na wolnym rynku (jeszcze), mobbujących ludzi ustaw.
                  Zaprawdę,mówię wam, to się jeszcze źle skończy,wisi już Wieża im nad głową,mimo ruiny starego Skarbu, tudzież z Wieżą.
                  Karty najlepsze po prawdzie ma "sQaw -i -dawaj - Błocka"... alewybór to wybór.
                  Hołownia nie jest wg.mnie najgorszą person , a w końcu to my wybieramy coś - wolnym wyborem.


                  --
                  To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                  Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                  www.oczary.wordpress.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka