Dodaj do ulubionych

Kobietki co tam u Was?

22.01.20, 07:28
Ostatnio mało mnie tu było i się stęskniłam zwyczajnie no.
Miałam w planach jakiś horoskop roczny zrobić albo jakieś dłuższe przesłanie albo coś ale marnie to idzie bo już koniec stycznia a ja mam problem z czasem. Ja nie wiem jak to się dzieje ale ostatnio nie mam czasu na nic. Dosłownie. Pędzę przez to życie na łeb na szyję. Głównie to jednak w pracy. A potem padam i tyle mnie widzieli. Zombie. Momentami mam wrażenie, że siedzę na kole fortuny i toczę się z nim w szaleńczym tempie.
Widzę ostatnio, że pogaduchy to raj dla darmowych wróżek zadzwoń tutaj 😂 o ja...
Cam wróżba była trafna. Tamta wróżka powinna Ci podziękować 😁
A kysz znikaj komercjo... Gdy nie bawi Cię już świat zabawek mechanicznych czy jakoś tak to leciało... To dobrze mieć takie miejsce jak tu. Gdzie świat się zatrzymał, płynie swoim tempem a człowiek człowiekowi owcą a nie wilkiem😊
Macie jakieś tematy/pomysły do obejrzenia w kartach? A może jakiś temat chciałybyście przerobić (Cam chwilowo bez horrorów plis bo nie rezonują ze mną)
Pozdrawiam Was cieplutko
Rozsypka


--
Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
/T.Edison/

* czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
Obserwuj wątek
    • camaretto Re: Kobietki co tam u Was? 22.01.20, 16:33
      Kłócą sięc oś w Europie,ja głosowałam na znanych mi personalnie ludzi, któym jestem w stanie zaufać,bo się "sprawdzili". widzącjednak porypaną politilogię, szukałam pomocy w ICingu.
      No i podjęłam następną walkę o... efekt jojo i "spalanie", przekraczając barierę bólu kręgów,stając się lżejsza i lżejsza.
      Medytacje jednak doczekały 12 kilograma, codzienna bioterapia stała się pozytywnym doświadczeniem , które już nawet kotkowi wychodzi bokiem,przewróżone karty i przewahane wahadełko ...
      I wege ziemniaczki - fryteczki "pociągnęły mnie" z dna typu 666, number of the beast bardziej realistyczny, use to be kwatoli jako element,agresywny, a tolerancja... no cóż,toleruj tu waśc w rzeźni, itd... siebie samego. Własne instynkty,niezależnie od medytacynych treści - miałaś waćpanna koncept na wsiu mat'... i wieriowku, tepier' kuszajtie.....
      Czapkę z piór... ostał ci się jeno....mur.
      Australia,miliony- miliardy stworzeń, podobnie inteligentnych jak mójoglądający kociak, trzymający mnie za łapkę,"głupie" Mogilany, Prabuty,czy podobnie,odsłaniają tylko horror tkwiący w tobie, z którym nie możesz sobie tak ot poradzić.Mądre koale w samochodzie, mądra kicia z książką i filmem "Garfield", czarny kociak na kalendarzu i ... polowania PiS u.
      Polowanie NA PiSs...
      Zapytałam zatem o proces politologiczny- ICingu, grupowy,no więc.. tylko mi się zdawało, że odpowiedzialność grupowa napięcie rozwali.
      Niestety, w Parlamencie Euro - nie ma,że ktoś rozumie, że chrześcijanie,a katole w szczególności to ta nietolerancja w mediach,bo nikt tego "nie kupił". Tylko Rydzyk, zresztą go zaatakowano.
      Jakby inni czuwali, kiedy ja nie miałam sił wstać, a życie powalało na kolana.Religia też.Parapsychologia nie.
      Tak że grupowanie wszystkich : katolicy - lewacy to hex.8 i przechodzi w 5 .
      Trzy dodane dolne przechodzą z Yin wYang, ja bym to nazwała Kryzysem , ale "oni "schwycili " zalewającą religię,i "manipulują" treścią od dołu.
      Ja patrzę na to"od dołu", bo nie lubię polityki, ale czuję się, niezależnie od wyznawanych treści, jakoś manipulowana tym podporządkowaniem katolicyzmowi. Materializmu też nie lubię, Biblię czytałam, ale nie jestem od urodzenia w kościele, i nigdy nie nazwę czegoś co ludzkie "świętym". Dla mnie to obraza majestatu.
      Muszę jednak poczekać,bo "czas nie dojrzał", schować się, już nie Światło,bo to zabłysło i w ciemności pogrążyło świecę,Trampek przesadził, w impiczment zwadził..
      Jakbym trafiła kiedyś z wpisem na blogu,że nie ukończy prezydentury "normalnie" .

      Lubię za to Shinto, buddyzm,taoizm,medytację Zen i pokrewne treści,Tarota wtym , I Cing... ;D

      Hate poleciał na kwatoli,kato.. katów w życiu,publicznych głupoli, rodzinkę, poczekał jak dawniej krzynkę i wrócił, prawie rozwalając mnie o "psychiczną" ale już bardziej materialną ścianę,gdzie nie ma w przód ani w tył,jak to dla choleryko - sangwinika, jak ja. Jesteśmy bowiem z ojcem podobni,no i dzielą nas pewne konieczości, i łączą. Przyczajony Tygrys kontra - Ukryty Smok,zresztą zgodnie z"chińszczyzną", znaki, które się b.lubią,i potrafią b.nienawidzieć...
      Nic dziwnego,że skojarzenia nie z Rodziną (36)... (już się bałam,że nic nie zrozumiem) - a 39... czyli czymś gdzie ICing wyraźnie drąży w stronę wewnęrznej prawdy, i intuicji,wycofanie się przed rwącą rzeką charakterów i zdarzeń.
      Płacze wewnęrznego dziecka to ukoiło,Bóstwa/o mnie rozumieją, tabloidy zatem ignoruję, bo te nie rozumieją niczego, to puste dzwonienie pozbawione treści.
      Cieszę się za to,że "Superstar Nagietek" w końcu zajrzał i do nas.
      Miałam już na końcu języka tą rodzinę moją "biolo" i wpisy , ale drugi raz to samo.... rozwaliłoby nas może.

      Takie to może pozbawione trochę kolejności, ale mam wrażenie kalejdoskopu, będę jedynie oprogramowanie jeszcze zmieniać i fotki nowe strzelać.
      Strasznie "mądre" te nowe maszyny się zrobiły, ukochałam je zresztą bez pamięci,bo mają programy na "następne tysiąclecie",marzenie specjalnie dla kotów i artystów. No i są pomysły na maszyny "modowe"...
      Koty dostały mnóstwo za friko, kocia premia lojalnościowa osiągnęła wartość ok. 1000 zł, od zeszłego roku - nowe TV, za wydaną kasę. Odkurzacz piorący ,do sierści. Za rabat - friko. Szczoteczka - zgrzebło.Za friko,premia za kotolojalność.I inne prezenty - za ...frii...Zazdroszczę kotu,ale sama tak nie potrafię.
      Coś mi pomagaw tym zgiełku,gdzie nie tracę starego ale jeszcze zyskuję nową nadzieję, w tym rynku konieczną dla zachowania równowagi psychicznej, "coś "będzie robiło coś za mnie, bo już miałam wrażenie że pomysł "astro" się załamie, a ja razem z nim.
      Miałam Neptuna i Saturna dobre aspekty akurat.
      Zaniepokoła mnie za to Lola,może miałyście/ mieliście takie wrażenie intuicyjne, ona cały czas ma karty - grążelki.Treści nie podchodzą,takie są tragiczne jednak,jakby ta 5 Den. - "dno" materialne w odbiorze faceta,kłamstwa - nie miały nic wspólnego z"wesołą studentką", romantyczną, jaką - przecież nawet nie stara się tu grać.
      Ale jakby mi powiedziała że wrąbała się w związek z sukinsynem co przecież mówi - to bym nie miała złudzeń.A tak to robi w 5Den dobrą minę do złej gry.
      Ktoś ma inne wrażenia odnośnie kart,no i że ekonomia jej niezbyt wizyjnie wychodzi?Jakby urwały się pewne treści, ale to nie moje sprawy,więc "uczciwie" się w nich... zgubiłam.
      Zaczęłam się jedynie niepokoić o miłe,no i młode jeszcze....Bez megaskóry z futrem zimowym przyczajone w gawrze.
      "Grypa" jelitowa,skręty "kiszek",bóle brzucha,nie wiem co robić, produkuję sama rozluźniacze, bo nic nie pomaga, rodzinie w górach też,nawet leki na bóle brzucha ... to jeszcze się narzuca z ostatnich tygodni. I smród chloru ponad wszystkim w Wawie się unosi,i "Główienek Trzaskowskiego"

      --
      To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

      Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
      www.oczary.wordpress.com
      • rrozsypana80 Re: Kobietki co tam u Was? 23.01.20, 08:48
        Cam ja Cię kręcę no faktycznie kalejdoskop...
        Relacja ze świata i nie tylko.
        Powiem Ci, że ja to w sumie połowy z tych rzeczy nie ogarniam bo ostatnio nie wiem nic co tam panie w polityce. Nic nie oglądam z wiadomości i jeśli już coś do mnie dociera to skrawczyny doniesień.
        Australia... no chyba jednak smutny efekt bogowania człowieka. No ale to pewnie wkrótce zostanie ukrócone jak w biblijnej opowieści o Wieży Babel. Za grosz pokory w nas to i siła wyższa pokaże ludzkości jak marnym puchem jest i że wyżej sra niż dupę ma. Australijskie lasy to znak ostrzegawczy.
        5 denarów u Loli chyba jednak nie ma wymiaru pieniężnego. To braki na innym poziomie i tęsknoty. Lola na pewno tęskni.... Nie mogło być innych kart zatem. Ja myślę, że jej sytuacja to z gruntu jednak tych karmicznych. I jeszcze tam w grę wchodzą kody i programy rodowe. Historia z gruntu tych filmowych, że aż się wierzyć nie chce że życie taki scenariusz napisało a jednak.... Nie wiem czy Lola nas czyta ale jeśli nie to przekaż Jej Cam ode mnie serdeczne uściski. Bez względu na różnicę zdań w okołopolitycznych tematach moje myśli o Loli są naprawdę ciepłe i przyjazne energetycznie.
        A Ty jak się czujesz Cam?

        --
        Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
        /T.Edison/

        * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
        • lola1104 Re: Kobietki co tam u Was? 23.01.20, 10:07
          jestem, czytam, dziękuję za mile slowa
          ja też serdecznie o Was mysle, Kobitki

          tamten facet odszedl na dobre. ten od tych kosmicznych godzin sierpniowych, powiązań astralnych, planet rozproszonych.
          raz w zyciu, po 5 latach, popisal sie konsekwencja
          i Bog mu za to zaplac. serio, bez ściemy

          co jest moim dowodem na to, ze nie kłamie, ze czuje ulge i ze naprawdę jest mi na rękę, ze odszedl ? ano nie kładę kart na niego od jakiegos czasu. ..... znam siebie i wiem ze to jest ten odnośnik. kiedy przestaję na cos kompulsywnie kłaść karty...... to juz wiem...... ze sama odeszlam


          natomiast Tobie Cam karty wychodzą trafnie oj trafnie jak w pysk mi strzelił
          bo umieram z tęsknoty , z miotania sie, z bezsilnosci, z walki o niedosiegnione - do innej osoby, którą darze skrytym uczuciem o kilka lat dluzej , a ten drugi późniejszy pojawił sie jako plaster , jak czas ogolny i globalny mial koniec końców pokazać

          te 5 monet ubogich bolesnych cichych odkrywa prawdopodobnie brak jego uczuć do mnie, żałosnosc sytuacji beznadziejnej. bo ja sie uparlam i kocham dalej. co gorsza, mam możliwość widzenia go regularnie, dlatego bede to podsycac ten smutny pieniążek swoją wyobraznia jeszcze dlugo
          • lola1104 Re: Kobietki co tam u Was? 23.01.20, 10:11
            aaa i oczywiście zapomnialam napisać, ze wszystko co wybralas z talii kart, Cam, sprawdzilo się. te rydwany, śmierci, zmiany układów itd wszystko to po kolei poszlo z tym minionym obiektem uczuć. chlop odszedł w siną dal na zawsze. niech go Bog błogosławi
            ja tu mam swoje nowe zmartwienia na temat starej miłości
            • rrozsypana80 Re: Kobietki co tam u Was? 26.01.20, 10:50
              Lola tak sobie myślę nad tym co piszesz i przychodzi mi do głowy jedno pytanie czego Ty w tej miłości szukasz? Za czym Ty tak naprawdę tęsknisz i co stanowi tą wartość, którą ścigasz bez opamiętania?
              Czekasz na księcia na białym koniu, który wyzwoli Cię z tej smutnej Wieży na szczycie której siedzisz. Zła wiadomość jest taka, że książę nie przybędzie. Nie przybędzie gdyż ponieważ nie ma na tym świecie księciów są jedynie człowieki. Człowieki z własnymi strachami, lękami, oczekiwaniami i tymi innymi programami ego i rozumu. Taki człowiek w ogóle patrząc na Ciebie przez pryzmat swoich traum, logik i doświadczeń nie będzie w stanie nawet dostrzec Twoich tęsknot a co dopiero je zaspokoic. Dobra wiadomość jest taka, że to za czym tęsknisz nosisz w sobie. Otwórz swoje serce i spójrz w siebie głęboko. Otul miłością każdą tą swoją niespełnioną tęsknotę, otul miłością swoje rany, traumy, programy. Pokochaj siebie. Pracuj nad sobą i zajmij się głównie sobą bo jesteś tego warta. Wtedy rozkwitniesz. Staniesz się kobietą spełnioną. I nie będzie potrzebny książę na białym koniu. Mało tego, zaczniesz świecić jak latarnia na morskich falach. I wtedy ów niby księciu, który de facto jest tylko człowiekiem z koroną, którą to Ty mu nakładasz, zacznie płynąć w stronę światła. I stanie się cud.
              Mężczyzni karmią się energią kobiecą. To ona jest ich światłem i to ona ich dostraja do rozwoju. Oni sami nie są w stanie tego zrobić. To z kobiety wypływa światło.
              Postaw na siebie. Ukochaj siebie w całości. Wtedy rozbłyśniesz.

              --
              Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
              /T.Edison/

              * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
              • rrozsypana80 Re: Kobietki co tam u Was? 26.01.20, 10:59
                Postaw siebie na pierwszym miejscu. I to wcale nie jest skrajny egoizm. Wręcz przeciwnie.
                Jesli będziesz kochać siebie nie będziesz potrzebowała żadnych potwierdzeń tej miłości w oczach innych. I skończysz z oczekiwaniami na... I wtedy jesteś w stanie pokochać drugiego człowieka miłością bezwarunkową, akceptującą. I to zostanie Tobie oddane.
                Nie możesz wysyłać w wszechświat poczucia braku. Bo wszechświat odda Ci brak.
                Co na górze to na dole. Dostaniesz to co sama wysyłasz.
                ❤️

                --
                Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                /T.Edison/

                * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                • camaretto Re: Kobietki co tam u Was? 26.01.20, 11:28
                  O,i Harry przestał być duke'm tylko jestpo urodzeniu sięmaluchanawłasneżyczeniemieszkańcem Kanady.
                  Sprawdziło się,co wróżyłyśmy, że z dala od dworu i Brytyjczyków będą się jako rodzina dalej prowadzać za rączkę. Mają pieniądze,choćby po babci parę milioników$ więc nie będą po tytułach musieli płakać,koronę dostanie Karol po abdykacji sędziwej babci, nawet starszej niż moja .. kiedy widaćzdaleka,żeonjestsynem tego ochroniarza, to czemuon sięmusipodprządkować... Tradycji?
                  Często tak potomni "wychodzą na idiotow", chociażzcałąsprawąnie mająnic nawet pochodzenia anitych "kokosów" wspólnych. Najlepszym przykłdem jestem ja sama, dobrze że pociesza,że moi przodkowie jaktebiedne australijskiezwierzaki, i w Katyniu byli (jedyna emancypantka - kobieta - pilot wojskowy) i miódzkrólami pili,i antypisowscy byli jeszcze ainkarnacji Jezusowych ;D
                  Nie jest tak w tym tańcu Shivy ważne co, ważnekto,i przez kogo/ "co"...
                  I "wielkieskróty "jak np.... Nostradamus,i jego polityka na ...stulecia, i w końcu nasze poszukiwania właściwej drogi, oddzielonych murem" bowiem... jest tysiące, wstrefie cienia,celu,który wszystko zmienia...
                  "Jestem Celem , Celem Doskonałym"... ktoś pamięta resztę tej prześwietnej piosenki?

                  Cam
                  Dziś skłócona znów ze wszystkimi przez cudze namiętności... które stały się moją sprawą pod wpływem zamieszkania i karmnika w Polsce.
                  To moje uwłaczające kłótnie z rodziną, i ch są choroby i nałogi,moje by były konsekwencje... prosiłam o ochronę boską i nie zawiodłam się , choć moje wyobrażenia "nie dorastały" do ...karmy. Ciężkiej,tak więc, Lolu,tam gdzie walczysz tam i wiatr siejesz,a burzę zbierać musisz,nawet po innych... sad Gdzie ogień,tam i różnica ciśnień.... a my w Polsce płacimy,bo wiatr przyniósł.


                  --
                  To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                  Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                  www.oczary.wordpress.com
                  • rrozsypana80 Re: Kobietki co tam u Was? 26.01.20, 11:34
                    Cam...
                    "Wyrwij murom zęby krat!
                    Zerwij kajdany, połam bat!
                    A mury runą, runą, runą
                    I pogrzebią stary świat!"

                    Przyszło to do mnie dziś nie wiem skąd ale przyszło. Więc uznaj to za odpowiedź do tego co napisałaś 😊😊

                    --
                    Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                    /T.Edison/

                    * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                • lola1104 Re: Kobietki co tam u Was? 26.01.20, 21:52
                  dziękuje ogromnie za te slowa, bardzo madre, nigdzie bym tego nie przeczytała ani nikt by mi tego nie powiedzial.
                  i wbrew pozorom bardzo trudno jest prowadzic ten proces przemiany. wymaga siły i konsekwencji
                  • camaretto Re: Kobietki co tam u Was? 27.01.20, 05:55
                    Kiedy tak "założyłam "niezupełnie to co chciałam,lolu, czyli sektę, to znów przyszło do mnie "od Kosmosu" feedback. byłam połamana psychologicznie, szantaży i presji grupowych i nie tylko miałam aż nadto, Kaczmarskiego i "Mury" uwielbiam, z rodziną mamy czasami przeciwne zdania,zresztą, co tu dużo mowić,indywidualiści pokłócili się natychmiast.
                    Mawia się" Gdzie dwóch Polaków, tam 3 różne zdania", nie wiem, jak ten naród niemiecki, też grający mi żyłach może sięwogóle zjednoczyć, bo nie chciało mi się Polakom wierzyć,że oni manipulują "na ucho", a jednak... No i angielskie doszłam,jeszcze celtyckie miałabym korzenie, z opisów dziejowych i dziwnego podobieństwa do ... aktorów znanych, a nawet do zainteresowań ichniejszych, jesteśmy sobowtórami czy jakoś tak wręcz.( Kolega rzecz jasna, Bohatyrowicz, na osiedlu jest jeszcze Janda i Kwaśniewski... cholerka,jeszcze Tilla Lindenmanna znam i ...całą masę normalnych ludzi, gdzie te moje opowieści o UFO, że znaki prawdziwe, to stricte prawda...)
                    No to ci się wydaje, mająjedno zdanie, ale nie jak Niemcy, wszyscy naraz jedno, tylko póżniej każdy ma inne ;D i to widać na Brexicie.
                    Przyszedł więc do mnie symbol warszawski,może zerkniesz,bo z Mokotowa.
                    Jest tam taki kościółek, śliczny,pod wezwaniem św. Katarzyny,a co, jak za czasów uwięzienia Joanny D'Arc, kjobiety modnej i pono "działającej " na świadomość nawet ówczesnych polityków inkwizycyjnych uspakajająco i trzeźwiąco.
                    Aobok -piękna rzeźba, kamień z połamanymi kratami.
                    Ponoć najgorzej jednak jest walczyć ze sobą...

                    CamaR

                    --
                    To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                    Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                    www.oczary.wordpress.com
                      • rrozsypana80 Re: Kobietki co tam u Was? 27.01.20, 11:03
                        Nie walczyć. Absolutnie nie walczyć. Bo to nie o walkę chodzi.
                        Los i tak zrobi swoje i zadrwi z walk.
                        Chodzi o to, żeby zaakceptować. Poddać się wszechświatowi.
                        Odkryć siebie, ukochać najmocniej jak się da, nie oceniać siebie. Zaufać, że jest się dzieckiem wszechświata doskonałym w swojej niedoskonałości.


                        --
                        Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                        /T.Edison/

                        * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                        • camaretto Re: Kobietki co tam u Was? 27.01.20, 11:47
                          To niedaleko akademików SGGW,z drugiej strony jest Dolinka Służewiecka,i płynie potok, który my nazywamy "Smródka".
                          Na górce,rzeźbai kościółek są widoczne "na kilometr "

                          --
                          To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                          Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                          www.oczary.wordpress.com
                        • lola1104 Re: Kobietki co tam u Was? 27.01.20, 12:07
                          jest we mnie właśnie taka wibracja wojowania i totalnego braku zgody na świat, dlatego wiem co masz na mysli, ale jednocześnie przyznaje się ze wstydem, ze dla mnie to będzie dlugi proces przemiany. daje sobie kilka dlugich lat. nie przepoczwarze sie w kilka tygodni czy miesiecy, nie bede umiala
                          • camaretto Re: Kobietki co tam u Was? 27.01.20, 14:15
                            Lolu,piszmy może lepiej już jakiś off topic na nowo,bo ja od jakiegoś czasu widzę że posty w kółko lecą, ico rusz perwpektywęzmieniam,a karty bierze i takna siebie rozzie,reszta,czyli ja i ty "przerabiamy",dziś bardzo"biorące" mnie aspekty, może i ty je masz...

                            --
                            To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                            Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                            www.oczary.wordpress.com
          • rrozsypana80 Re: Kobietki co tam u Was? 23.01.20, 11:33
            Ja dziękuję za taki plaster... 😂
            Buziaki Lola. Mam jedno przemyślenie ale wrzucę je później bo to długie będzie.

            --
            Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
            /T.Edison/

            * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
    • tabularasa22 Re: Kobietki co tam u Was? 22.01.20, 18:53
      Znam ten stan big_grin Fajnie że jednak chwila żeby zajrzeć smile Zawsze to spokojny kąt we wzburzonym morzu internetu. Właśnie od trzech dni miałam skuchę informatyczną, obdzwonione dwóch speców, na progu konieczności wezwania pomocy do domu,a tu nagle .... mój cudowny umysł plus upór naprawił wszystko sam big_grin Juhuu, można i tak smile witamy zatem !
      • rrozsypana80 Re: Kobietki co tam u Was? 23.01.20, 08:50
        Tab 💪 brawo 😊

        --
        Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
        /T.Edison/

        * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
        • camaretto Re: Kobietki co tam u Was? 24.01.20, 14:58
          Brawo,dziewuszki,bo u nas porezygnowali nagle ludzie znani mi z jakichś firm, zacina mi się oprogramowanie do edytora,dobre,żeresztanowa,tfu tfu,nie chcę zapeszać.No i w Wiśle takismród,że otworzyłam jak się okazało pyszny barszczyk Krakusa UHT. Dobrze bo nie mam wody, a 13 kilo odchudzania wymaga zmniejszenia znów kcal...
          Przejrzyjcie w Angorze było to o myśliwych później podam karty,neg. wysokie Pentakle,odwrócona Sprawiedliwość, GKielichów (znaczy znów będą uwłaczające sprzedaże zwierząt - KPent/- i Polskiej Przyrody, środowiska zabójstwa w Śmierci.Brrr...)

          --
          To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

          Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
          www.oczary.wordpress.com
          • camaretto Re: Kobietki co tam u Was? 24.01.20, 21:09
            NO i ... były znówataki oszustówna GSMy,coś w rodzaju podsłuchu, tylko bym police wrąbała gdybym powiedziała więcej,bo tak to na razie to my ich mamy,a nie oni nas...
            Atakował za to malware jekieś płaszczyzny, no i ja do was pisałam,pyta mnie google czy nie jestem robotem, bo przez mój komputer wychodzą treści mailowe przypominające atak trojańskiego.
            Uważajcie na zagubienieoperatoraw tajich wypadkach,bo wychodzi i wtedy tak, żeonimająproblemz zacięciem się od paru dni wcześniej płaszczyzny GSM, później nieznane leczpodrabiane smsy , ofiary często mają z banków fałszywe sms albo jacyśprzypadkowi"wierzyciele"chcądługu nieistniejącego od stuoleci,albo kręcisiętelemarketingi atakowała mnie babaraz arogancko 5 razyjajej wrzaskiem,ona mi też, a co, trza się ładnie sprzedać...kiedy tak naprawdę się wydaje,nikt nie słyszy - na szczęście, przyszła ankieta czy by;i grzeczni,znaczy rozmowa była nagrywana.
            Obśmiałam się. Ale jak ktoś zaatakuje malware'm platformy bankowe albo cośtakiego u wasteżto się nie zdziwię,tylko info trzeba pilnować nie mogę dokładniej, żebysobiesamemu nie strzelić w nos, obserwują może fiszerzy czy też oszuści działania klientó.Na ogółjednak wjednej miejscowości tak,ale mają za mało danych winnej, wc np. we Wrocławiu już nic się nie dzieje.
            U mnie jednak - drżyjcie smartfony i małe platfoormy, trojan się uwalił.
            Na "gazecie" zbiórki kasy... możejednak nie mają na 500+, często uwielbiająsię podawać,od jakiegoś czasu ;D często za fałszywych policjantów,wnusie które nie płacą albo coś podobnego.Banki i inni ostrzegają,ale wiele naiwnych wierzy w fikcyjnego wierzyciela. Tymczasem jak go zignorujesz, albo co gorsza podasz na policję,jak jai wiele innych osób, to za chwilę promo wakacyjne,tesame"dlugi" - fikcje,tylko już zapłać prędzej fiszerowi...;D To nie zabawne,niestety.To w wielkichmiastach smutna prawda ,wszystko trza kontrolować, od awiza począwszy. Koleżanka miała np.polecone...ale na inną osobę .Niestety, ktoś zwąchał,że samotnie wraca do domu.
            Na razie więc - pozdrawiam. Idę łapać gnojów.Chyba
            Cam

            --
            To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

            Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
            www.oczary.wordpress.com
              • camaretto Re: Kobietki co tam u Was? 25.01.20, 06:49
                To znaczy może ich dopadnę, choć sprawa podejrzanie deadline ale jakaś nie skończona.
                A raczej policja,bo to mi wyglądana przestępczość zorganizowaną. I adresy i muły pewno zmienia ,miałam ich na rozkładziku,ale mi odwdzięczyli się świetnie...Zaczęłam piać na temat sukcesów policji właśnie,i europejskich banków i co wi=dzę? Smsa z niedostatkiem wiedzy o mnie - .ze dłużej w sprawie jestem -"przezroczystego " - i że chętnie by mnie obejrzeli. Oczywiście,z internetu musiałą być bramka GSM, bo widać że fałszywka.
                A wczorajszy atak malware trafił w pustkę,był słabo zaprogramowany. Już któryś raz takie igraszki, po tym tylko operator odczuwa skruchę.
                Doszłaraznawt o tego, że jakiś palant zdradził się,że mnie szacował na kasę,mam rzecz jasna i te smsy i tą korespondencję, dla policji np. .. ale oni zanimi po uliczkach się ścigali warszawskich, o ile dobrze pamiędam,aja korespondencję "do sąsiada" przyjmowałam.
                Na szczęście żeśmy intuicyjnie sprzątnęli kasę i dane kiedyś -jak już pisałam,kiedy mogłam chodzić, to szybko obserwowano jedynie dym po mnie.

                Lolu, witaj!!!
                No to ten jeden to niezły meteor był, ale jak to zwykle,człowiek bronią obosieczną ... jak to u Sapkowskiego,w wesołej prozie de factum.
                Ja kiedyś zakładając"zwykłe" stowarzyszenie nie wiedziałam, że de facto ...sektę zakładam, bo po kasie przyszła kolejka na ODJAZD.....kossmiczny przypadek, który nie był mi w astro jeszcze znany, zresztą jak człowiek ląduje właśnie z czyjejś Wieży na beton,to ma przez jakiś czas jeszcze nie najlepszą orientację.
                Pewno nikt nie ma pojęcia,jak się taki klosz rozbija, i na głowę poranioną jeszcze szkła kawałki spadają ... (albo może ty lecisz jeszcze chwilę z okien Wieży )
                Inny mój ulubiony obrazek to Willisa w Die Hard, ze szkłem -uwielbiam tych aktorówz "6 Zmysłu", Brada Pitta, świetnie udających świry - nie świry,bo w science fiction wszystko jest możliwe, zresztą jestem fanem od najmłodszych lat, czyli jakieś 35 ;D - od kiedy w Polsce zaczęto takąż literaturę wydawać.
                A ja po raz pierwszy może w dorosłym jeszcze nie bardzo życiu zleciałam z większej wysokości ale jeszcze niedużej szybkości ;D, "Rydwanu ;D", a mama miała Wieżę!
                Tarotowy i astrologiczny "kalendarzyk" mam do z 90 lat do dziś, to tam gnała jak nie Sprawiedliwość na sprawach, to inne ciewostki,które do dziś sięnie wyjaśniły.
                Na przykład,obie z najlepsiejszą kumpelą moją -jak siostry jesteśmy ;D wymyśliłyśmy kiedyś ,że ona będzie miała synka,a ja córeczkę .No i ich pożenimy.Trafcchciał, że jak jużbyłam "mocniejsza w astrologii TO SPOJRZAŁĄM W HOROSKOPY. Ładne dziewczyny,blondynki - Wenus i Mars w 5 domu. Ładnie pięknie to wyglądało.
                Obie już jesteśmy po 40. Wszyscy już mieli swoje dzieci , jedynie kolega jeszcze po 40 z wojny zdążył i akurat teraz już młode bawi. My - nic,ani śladu.Obie śmiertelne miałyśmy za to przypadki ze zdrowiem, obie wyciągałyśmy siebie nawajem za uszy.
                Obie kłopoty za to ze związkami w "horor" widoczne na kilometr,później i pieniędzmi,musiałyśmy uczciwe, w życiu doświadczać ciężaru materii. Inni mieli łatwo,z kompletną rodziną. My po grudzie, już kumple - a faceci, zrobili taką analizę, że padłam ,mianowicie, że mnie nikt nie ocenia najlepiej,bo nie mam stałej kasy i układów plecowych fotelowych.
                Miałam ,ale wyrzuciłam,odnosząc się jak zwykle z pogardą do wszystkiego,co nie jest kataną ;D
                Co wskazuje w tym życiu że reinkarnacja istnieje, a u mnie sake i jedynie pozostałoi miłe wspomnienie z poprzedniego życia, pełnego marzeń,przygód i niebezpieczeństw.
                Tak ,że nie wiem czy ci winszować,czy odwrotnie. Dlamnie to buddyjska wolność,ależyciewypisz wymaluj kotek Bob i S-ka . Toi odpowiedzialność wróżbity,i miłość Shivy i Kali ...
                I- nie własne społeczeństwo,porążone w"niechrześcijańskich" jak się okazało z religioznawstwa nieporozumieniach żródłem jedynej wiedzy jaka ci świta,ponadnaturalnie,paranorrmalnie...
                Nic się nie spełniło a horoskopowo - zagadka na kilometr.
                Każdy ma własną karmę,własne Przeznaczenie. Idziemy mu naprzeciw. Jednak jednym ostrzem, wojowniku - jesteś sam.

                --
                To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                www.oczary.wordpress.com
                  • camaretto Re: Kobietki co tam u Was? 26.01.20, 05:47
                    To widzisz,masz już dwa"dobre" przykłady, z tym Saturnem to myśmy ledwo z życiem uszły. Ciąży, rzecz jasna, przy wrażliwości blondasków po prostu na wszystko, żadnej, również poczucia winy za wszystko żadnego,choćby dlatego,że przy kochających, ale "na odległość" rodzicach grupowe zachowania dały za wygraną.
                    A byłam tego jakoś świadoma,lolu,tyle, że początkowo karma do mnie nijak" dotrzeć "nie mogła. Trzecią "zabawką losu" jest mianowicie "nasza" siostra, a jej zaspekty... no prawie idento. Napatoczy się jeszcze b. chłopak, i już masz "teorię".
                    A statystyka"uczy" nawet Dudę, tyleże na opak.
                    Dobrze,że na studiach dbałam przede wszystkim o matme i informę, oraz kasęi "para",to dziś mogą mi "nafikać'.
                    Co kuń wart ,każdy widzi.


                    --
                    To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                    Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                    www.oczary.wordpress.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka