Dodaj do ulubionych

ich ziemia obiecana

26.01.20, 21:57
jak mu tam bedzie, harremu
10 mieczy Kaplan Gwiazda


jak jej tam będzie, zonie , szarej eminencji pociągającej za sznurki
Swiat 9monet 2 monet


jej chyba lepiej. jak rybie w wodzie

a on ? na poczatku lekka miazga ale on chyba jak feniks ......znow odrodzi sie na nowo
Obserwuj wątek
    • camaretto Re: ich ziemia obiecana 28.01.20, 04:57
      Ajej już "nic nie odpowiada", gorzej, tytuły to nic wobec aktorki jak ona. Tyle ostatni dziś - nocny przegląd prasy.
      Chyba trafiłaś i ja z tym temperamentem celebrytki.
      Traktuję ją jakoś intuicyjnie jak powietrze, popieram - również intuicyjnie - rodzinękrólewską, po prostu takmająod pokoleń, taka ich "uroda", takie jest "grzeczne wychowanie" wyższych sfer.Ja też takie odebrałam, niby to szerokim gestem, niby wszystko ci wolno,ale jak przyjdzie sprzątaczka i powie że twój stół to może ...autentyk , albo jak sędziwebiurko wg. dyletanta ma ...tylko 100lat to robisz AAAAA... i mdlejesz natychmiast,bo to stolik po babci, jesteś po prostu do niego przywiązana.
      Albo jak "pani " nie umie dać zastrzyku,jak dawniej na wsi bywało,albo jak nie jest najlepsza w zmywaniu tego samego, co to jej się niby "robić nie chce"...po prostu ma inne sprawy na głowie,lekarza albo prawnika, ale nie ukrywajmy,za tym idzie moda czarnej kiecki i kołnierzyka.
      No, u mnie niekoniecznie, zresztąto byl komunizm, to trzeba było obowiązkowo i demonstratywnie dla wolności w czerwonych spodniach chodzić.
      ;D Ale kanflikt zaistnieć...no musiał.
      Zresztą, kto czka przy stole bez powodu? ;D

      --
      To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

      Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
      www.oczary.wordpress.com
      • lola1104 Re: ich ziemia obiecana 28.01.20, 11:27
        ja ją czuję psim swędem, Cam. mam identyczną szwagierke, patrzy tylko swego. byle tylko jej dobrze bylo. zgniotla pantofla, pantofel z syndromem ofiary sztokholmskiej, i tworza razem "symbioze". to samo u rudego i meg. dokładnie ich czuję, bez kart.
        • rrozsypana80 Re: ich ziemia obiecana 28.01.20, 15:09
          Ja też nie lubię Meg. Jakieś mi się to wydaje modliszkowate, zafałszowane.
          Harry jest taki hmmm no dobrze mu z oczu jednak patrzy.
          A patrz u niej dwójka denarów... Będzie zonglowala opcjami. Ona wciąż ma różne opcje.
          Ale on jednak wstanie z kolan. Ma mega karty. Da radę chłopak

          --
          Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
          /T.Edison/

          * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka