Dodaj do ulubionych

Zawracanie głowy,znaczy gitary.

07.02.20, 14:41
Wszystko dzięki zwierzakom,które mogą się pochwalić nienaganną tresurą,ale ludzie w rodziniejedoprowadzali do nerwów.
Wróżba świetna karta idzie,ino ludzie się przyczepili.
9 Buł.4Den
2Buł
Dostałam mianowicie pocztęmam poczucie - atak informacją... i po głowie misiu dostał, wszystko w różowej opiumowej otoczce.
Jak się wkurzę to opiszę złośliwie fakt,jak babcie się zatruły różowymi słonikami i tabletkami.
Ale Moc- Eremit - Sprawiedliwoć i - 2Den.
Póki co,czuję wiatr w skrzydłach, bodajże i nowy, "Lecę bo chcę", jak chcę to ich powywracam, bo wystarczy że wyciągnę rękę i mam, pieniądze z tego i jeszcze sukcesy. Nie chcę nic teraz zmieniać,siedzę"na półce skalnej, jeszcze górnej",mam kwalifikacje zawodowe i nic mnie nie wytrąci.
Ale - i tu mi się przypomniało nasze Forum,bo(nie wiem nawet czy karty dobrze pomieszałam bo po ochrzanie rodziny się... po latach chciało mi w ogóle rozpłakać,"rąbneło misia po głowie.

Znam Zachód , realia ekonomiczne,oni żyją tak samo,nie ze snów i baniek mydlanych.) ..
Moc - moje samopoczucie,które przez różne "numery" pewna pani (Cesarzowa) z rodziny regularnie chce naderwać,bronię się jak mogę,ale nic mi znów..nie .jest wiadome, oprocz podskórnych treści, oni jedno,ja drugie,później ignorują, później ściema ciągnie sięjak guma do żucia.
Lat 25 albo i 30.
Nienawiść pomieszana i pomylona z miłościąod dzieciństwa. Kradzież...Bóstwom dziękuję, że mi SKRAŚĆ własne papiery było dane,byłam sprytniejsza,w pomoc Mocy bogatsza...
Ale To następny numerek, bo już nie brało zwracanie na siebie uwagi w inny sposób. Teraz nowa znajoma z "naszego byłego LO" chce odkupić "nasz", znaczy mój dobytek, bo jest ponać agentką nieruchomości( patrzcie ją, jak się urządziła), i to wszystko między Wrocławiem a Oleśnicą, i niby studia ma ekonomiczne, i w końcu znów ktoś dostanie bęc kto się ze wsi wyróżnia... O!
Słuchajcie,padłam, bo jo nie ze wsi, tylko tej obok.
Może ktoś postawić karty jeszcze,bo jazamglone oczy mam jeszcze od ryku?

Molestowanie trwa już ponad 20 lat. Wszyscy dążą do tego,żeby mnie akurat wystawić z torbami na bruk. Nic im nie zrobiłam, ale mam na razie ochotę kopać i gryźć,wiem, że to Niższe Ja się broni,ale prawnie muszęto przeczekać.
Przed chwilą miałam od Bóstw super natchnienie...
Które mi znów o tej 9 przypomina niedosięgłej, sztuce,biznesie Księżyca,ale i wrażliiwej duszy,w którą każdy chce wcelować i nie pomóc, tylko skopać.Odwdzięczam się tym samym...

--
To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
Kwaczystan impiczment
Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
www.oczary.wordpress.com
Obserwuj wątek
    • lola1104 Re: Zawracanie głowy,znaczy gitary. 08.02.20, 12:16
      jak sie dalej ta sprawa potoczy dla Ciebie
      Rydwan 5 mieczy 9 buław


      bedziesz walczyc o swoje, zrobili Ci przykrość
      brak wyjaśnienia sprawy. walka, opór
      nierozstrzygnięte na kolejne 25 30 lat
      ciag dalszy gumy do żucia
      a nie do wyżucia
      • camaretto Re: Zawracanie głowy,znaczy gitary. 08.02.20, 13:30
        Lolu, masz ty po tym wszystkim "cuga" i nauczyłaśsięchyba z tej lekcjiżyciowej full, tylko pogratulować.
        Wszystko idzie właśnie w tym kierunku,niestety, bo żeby mój kontratak, że to niemożliwe, i dają kręcić już całej wiosce," jak im chorągiewka"... odłożyli słuchawkę.
        Przybiła śna te nie wiadomo kiedy, czyli nic się mimo mojego wrzasku nie rozstrzygnie.
        Cóż, 5 mieczy... będą się czuli pokonani, kiedy znów dostaną zawodem - papierami "nie do wzięcia " w konkurencji.
        Opiszę może inny, stary prypadek, który do tych kart pasuje.
        Przyjechali, zostali dyskretnie wyrzuceni, poustawiani przez sądy, nie powiedziałam na początku żeja stojęza tym wszystkiem,no ale ....w końcu nie muszę ,ale teraz to miałam już dość.
        Leci do szafy, gdzie "zrabowali " w życiu już prawie wszystko, włącznie z moim nastoletnim rowerem, no i instrumentami i sprzętem audio,które też skradliśmy z domu, po prostu,jak i oni, to była taka rozgrywka z oznaczonym Asem i Jokerem,"bez szans".
        M.in poprzednim syntezatorem i gitarą.
        Tym razem Lady Alexis w postaci babci pryjechała "na głowę" znów, napad miała coś kołozrobienia mi superprzyjemności na urodziny, zamiastprezentó, bo mnie nie wolno było jeździć tam, bo skradła właśnie ze spraw jakieś dokumenty i nie chciała oddać, mimo że je znałam.
        Przyjeżdża ,grzebie po szafach, wyciąga wszystkie bluzki.
        Byłam właśnie po kursie krawieckim,więc mówię - "Weź sobie jakąś, zaraz coś przyniosę.
        Może chcesz żeby ci uszyć?"
        Przyniosłam dyplom krawcowej zawodowej.
        Szok. W końcu mówi - "A,to nawet dobrze, że zrobiłaś... Chciałabym móc tak wszystko sobie szyć..." - bo pokazałam dyplomowe jeansy i koszule.
        Nic oczywiścienie wzięła. Nie byłojej potrzebne,ale popastwienie się zrobiło się pbowiązkowe , nawet dla ludzi, na które toksyny tylko z daleka miały wpływ.
        Nie wiem jak to osiągają , ale będęmusiała"zdzierżyć"... i zrobićtai Rydwanowo - buławiany zwrot, żeby zdzierżyć 5 mieczy, i to "na klatę".
        Dziewczyny,gdzieśczytałam o "systemie Yin",alaew b.mądrej książce sprzedwieków.
        Jak która ma problem...to HISTORIAMI nt. toksyn i HISTERII służęuprzejmie.
        To się trudno opanowuje,jak widzicie, najlepiej sukcesami,pieniędzmi,wygranąktóra ci zabezpieczy "plecy".
        Terazrozumiem,Tarotchcewytłumaczyć, skądu mnie takie konkretne "zawodowe" i "finansowe "wróżby, bo ja zawsze i przypięłamwszysto do realiów,zdjęciami, badaniami, aparaturą ,Zw. Zaw....też i jest niepodważalne,bo jakbym jak to woda i Raki wzięławszystko "do siebie : (ten mój "były" taki był, nadwrażliwy)-to bym nic nie osiągnęła, a tak rozklejam się,ale tkwię jak pisałam na niepodważalnej pozycji.
        Dzięki.Muza pomoże się odseparować.
        Mam też dobrypomysł na gitarę,na razie Tarot pokochał... C1, Black Satine, i styl flamenco.

        Santana może to nie będzie, ale bez samograja i tak nie mam co zaczynać, koledzy albo nie mają wykształcenia, albo zajęci dziećmi, albo wyjechali za pracą i mają Brexit na głowie.

        Co mogę dla ciebie Loli zrobić?
        Na Lolitkę lubisz też styl?
        Bo ja to na rockowo na ogół, aczkolwiek koleżanki mnie wyrwały z gothiku przez lat 15 i pociągneły w stylu hiszpańskiego flamenco..Albo i innej mody.
        A kotek ukochał moje czarne odjazdowe buty i uwielbia w ogóle rozświetloną kolorami czerń,z której robię jej poduszki "popcornem" na szydełku.

        --
        To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

        Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
        www.oczary.wordpress.com
        • lola1104 Re: Zawracanie głowy,znaczy gitary. 08.02.20, 14:18
          tak, lubie na lolitkę
          nie przejmuj sie tymi pajacami, zyj swoim zyciem

          postaw mi karty pliiiis czy moge wysłać anonimowa walentynke mojej obecnej starej milosci
          ale taką serio serio anonimowa,

          to ma być taka tajemniczo romantyczna walentynka

          ale zobacz czy on by sie ucieszyl (zakładam ze domyslilby się ze to ode mnie)
          • camaretto Re: Zawracanie głowy,znaczy gitary. 08.02.20, 16:16
            Czy możesz wysłać: 6Cups; Moon/-; Ace Swords/-
            Tak jak myślałam "pomysł"jest nieco "odjechany" - zostaw go,dorośnij.Równieżjak myślałam i bez wielkiego stawiania,, zakłócone są tu wzorce żeńskie panujące w naszej społeczności.
            Ciągle zamiastsięim podporządkować, próbujesz robić coś "na opak" wkładając w to dużo emocji. Stąd i As się zameldował, zaświadczając coś "na odjeździe", bez głowy.
            Jego reakcja : 9Wands-; HighPriest/-;KCups-
            Bardziej zdziwionego faceta trudno sobie wyobrazić, zdołowało by go to bardzo i zestresowalo,pomyślałby może nawet o "morale".
            Podejrzewam, że chodzi o tego który już jest znany na wróżbiarskich forach, jako facet,który wybrał życie ze swoją podobnie jak on niepraktyczną kobietą "stałą" i wszystkich, a tym bardziej studentów, ma za"golców" i "wcielenie wszystkich mądrości," coś/ Ktośmi podpowiada.
            Dlaczego mi podpowiada, i jakie jest twoje "świadomeJa" :
            7 Wands /- ; 20 /+; 6 Wands/-;
            Sąd Ostateczny wróży w tej relacji dobrze,zmieniłaśjakieś swoje nastawienie,cośwcześniej co bardzo cię hamowało w życiu, może nawet na płaszczyźnie szerszej,wcieleńalbo ogólnospołecznej (7 w/- o takim"zatrzymaniu" świadczy,jednak w końcu dałaśza wygraną,przestałaśsię "rozrywać" duchowo, i 20 stałasiętwoim udziałem, droga już "na czysto", gdzie kusi cię, kusi... ten odjazdowy Kapłanto to kuszenie ;D No i całą swoją "wygraną duchową" wopcji 6 Wands/- byśtak położyła, a tak jest kanał,może i " ten karmaniczny" - oczyszczony,i energię, teraz czystą,tylko byś zablokowała. )
            Ostatnia karta coś uciekła,co ma być jednym słowem, to będzie...
            A nie... wyszła jeszcze raz, tym razem próbowałam i sięgnąć do inkarnacji poprzedniej i jest mi przez własny trans trochę trudno się przebić, bo karty mam amerykańskie,odjazdowe właśnie Lisy Hunt,więc za szczęśliwym Światem, który sugeruje przeżycie, zakończenie cyklu, danie temu już"spokoju", i zrobieniu miejsca na nowy,"wyższy". (Rozzie pomęcz, ona ponoć dobra jest w teorii,przynajmniej tak sama mówi)...
            Ja mam jeszczedo tego wyraźnego komunikatu, co to znaczy "ciągnięcie" jakiegoś czegoś,znajomości, związku emocjonalnego "jak wydry po sznurze" noi pierwsze przełamania, które wydają siępoczątkowo tragiczne, ale późniejprzygotowują nas na inne, często poważniejsze "śmierci"i "odejścia" w życiu - czy rodziców,czy innych kochających lub nie - osób, rzeczy ,zdarzeń...
            Miałaś jednak,może nie bez znaczenia, samodzielną inkarnację, cośja"posłniec" w LeNormandzie, możei serio związaną z Japonią,a może tylko z rzeczami ważnymi (kojarzy mi się Konstancja Bonacieux z Dumasa) , no i nie czujeszsięani pokonanajakokobieta, ani podleegłaczyuległa, korci cię ,żeby zainicjować spotkanie,ale nie rozumiesz, że bez tego, co nazywamy "wyczuciem" z 40+ ;D jest to później śmieszność.
            A to już... boli

            U mnie widziałaś właśnie nawałnicę sprzed lat 25, gdzie nawet osobie,której przez moment zaufałabym najbardziej,jak koledze,który podjął ze mnąrazem "pojedynek o życie" w "samochodzie marzeń", elita,ministrowie,dyplomacja, no i koleżanki podwójne życie, na tym samym poziomie,gdzieon stał się nagle jednak"mały ze swoim b. popularnym kuzynem.. Też, terazpatrzępo sobie, żechybatego ośmieszenianie wytrzymał.

            --
            To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

            Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
            www.oczary.wordpress.com
            • lola1104 Re: Zawracanie głowy,znaczy gitary. 08.02.20, 20:47
              świat..... ehhh.... nie nie nie
              nie chce mu dac spokoju
              nie chcę sobie dac spokoju
              jestem pijana z miłości, nie odpuszczę

              okay, nie wyśle mu tej walentiiinki, bo wierzę Twojemu tarotowi, wierzę tarotowi tez w ogóle, cos kurde jest w tej magii


              ale i tak szaleje za nim jak pies
                • camaretto Re: Zawracanie głowy,znaczy gitary. 09.02.20, 10:43
                  Kłopotwtym że jak pies,Lolu,jak pies, a ja mam nie tylko ponad 40 letnie doświadczenie życiowe, ale i jak widzisz faceci nie kładą się kłosami tylko "zaczynają" z babami,szczególnie ostatnio.
                  Aja mam czasami coś takiego,żemi Tarot wyraźnie" mówi",wczoraj sprawdzałam jeszczekarty i jakbym wyraźniej widziała i słyszała fakt, że zaczynasz być jak pies pilnujący...a właśnie się uwolniłaś.
                  Miałam właśnie teżz internetem kłopoty, do Biura dzwoniłam, i może zpolicjąwejdę w kontakt, bo ktoś czy coś wisi mi na gsm- iei przeszkadza, od wczoraj nie mogłamuruchomić przeglądarki,a teraz że mam danych zbyt dużo,a wcześniej trojany i podsłuchy,jak molwiłamo oszustach, to coś oszuści mi coś zesłali...Bozia tylko została,i ostrzeżenie poważne ...
                  A tak w ogóle to dwa kawały ,które pewno znasz bo już opowiadałam.
                  1. Mężczyznę trzeba traktować jak psa: głaskać,karmić, na noc z domu wypuszczać.
                  2. Dwie ślunskie frelki rozmawiają w nocy w pokoju, świeżo ożenione.
                  Pedo jedna: Mój to mnie jako psa traktuje...
                  Drugo: No,chce cię mieć zawszekole siebie, czy w domu wiąże ..?
                  Nie ,ino chce żebym wierną była...

                  --
                  To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                  Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                  www.oczary.wordpress.com
                  • camaretto Re: Zawracanie głowy,znaczy gitary. 09.02.20, 10:45
                    PS. "zawsze kole siebie" - zawsze koło siebie, koło nogi

                    --
                    To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                    Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                    www.oczary.wordpress.com
                    • lola1104 Re: Zawracanie głowy,znaczy gitary. 09.02.20, 14:37
                      okay dzieki , ehh .... dobra, przyczaje się dla niepoznaki na jakis dluzszy czas ...... serce nie sluga
                      natomiast maxymalnie wierzę Twoim przeczuciom, glosom, obrazom i wizjom
                      zauważyłam juz dawno, ze zawsze się sprawdzają. więc musi byc cos na rzeczy , ze to wszystko co czuję z jest tylko jakąś pomyłką
                      • camaretto Re: Zawracanie głowy,znaczy gitary. 10.02.20, 10:20
                        Nie jest pomyłką,ja też tak miałam, że egzamin to był ezgzamin na studiach,akurat podkochiwałam sięw koledze z roku,byłam z innym, a wszystkiego dopełniał fajny przystojniak - doktorant,który tłumaczył jako jedyny swojego profesora w sposób zrozumiały. Rzecz jasna, zwracał powszechną uwagę kobiet, w większości upakowanych z chłopakami w akademiku,który po jakimś czasie stał się siedliskiem zła i porubstwa.
                        Nato przyjechała moja przemądrzała mama, której chłopcy się...nie spodobali.
                        Nic dziwnego,że pokłócona z rodziną szybko poszłam własnądrogą.
                        "Amant ", nawet sympatyczny i inteligentny (ten sam co wcześniej) ale chrześcijanin mnie rzucił demon- stracyjnie,ja z kolei niewierność w każdym calu, wolałam rzecz jasnademonstrowaćpo chwili swojąwolnośćprzekonań...wszystkim.
                        Wytrzymał z moim temperamentem niestety - chyba tylko ten chłopak, który szybko zmarł, za długo byliśmy przyjaciółmi, żeby się długo oszukiwać w którejkolwiek kwestii, ale ten miał temperament flegmatyczny...
                        ;D
                        Ciągle "bawi",ale już po 40...

                        --
                        To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                        Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                        www.oczary.wordpress.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka