Dodaj do ulubionych

Ktoś powróży starej znajomej wróżbitce

07.04.20, 07:29
...Jaką kupić gitarę?I czy teraz,czy brak obiektywizmuto rzecz np. ceny czy czasu,karmy - albo epidemii?
Z "pianoforte" jeszcze nie opanowałam manuala. Czytam upierdliwie 3 stroniczki, myślałam że coś na uczucie zmyślę,ale trzeba niestety umieć się poruszać w elektronice.
Rząd jednak wygląda coraz mniej poważnie, ja chora, a ja nie wiem, czy pakować się TERAZ do sklepu z gitarami i ukochaną już przeze mnie
1.Alhambrą 1C, (cedrowe) dostępne również w elemencie
czarnym:
2. Black Satin ale inne drewno czasami mają.Są sosnowe i cedrowe.
3.Admira to jeszcze jeden wybór, ma wyższe progi, i niezły dźwięk,również cena z połowę (i tak z 800-900 będzie kosztować), ale nie ... taki,tamten to great -concerto, chociaż ma wersje wyższe,no i droższe, ok.2000 i powyżej,ładne bardzo,bo to już "wyższe progi"
4.Alhambra Z -1 Zielona Natura nie jest zbyt atrakcyjna w tym sklepie w ogóle.Szkoda,ale dźwięk jest zduszony, podobnież stan tej chyba wyschniętej na wiór gitary nie do pozazdroszczenia,nie ma na niej dźwięku.

4 wybór wykluczam, chyba że są gdzieś indziej niepoprzerzynane progi w nternetówce.

Tak więc,należy na ogół obejrzeć, i to egzemplarz docelowy.
5. Internetowo
6.Wcale,czekać do końca tej afery i wtedy decydować się na zakup.Taniznęteż jużwykluczam,Juanitę obejrzałam,na razie nie trzeba mi więcej, na wyobrażenie wystarczy.


--
To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
www.oczary.wordpress.com
Obserwuj wątek
          • camaretto Re: Ktoś powróży starej znajomej wróżbitce 09.04.20, 00:46
            Lolu,nie chrzań, ja dzisiaj z przejęcia jeść nie mogłam,przypaliłam tylko grzybki,których i tak ze strachu przed wirusami nikt by oprócz mnie nie kupił.Obejrzałam Warszawę, która wygląda gorzej niż Wuhan na fotce (kto te foty robił ładne,i w szpitalach,nad wirusem, oczy gościa po aktorsku rozszerzone...Szczur z Hunterwirusem? No to moja kotka je lepsza, bo umie z samowywalacza sobie strzelać,zresztą moje zwierzęta 'normalnie inteligentne" to jak kotek Bob) Zgłodniałam dopiero po twoim poście,ale jeść ani spać nie mogłam, dopóki przez morze wrzasku i agresji nie przypłynęła do mnie AlhaC, jak gwiazka na niebie, mająca głos potężny, kiedy sprawdzałam go ... w jednym pokoju z elektryczną, i ćwiczącym na niej chłopakiem,dźwiękowo"wzięła" tą konkurencję,już pisałam. Za to przypłynęła w pudełku ... po elektrycznej Ibaneza,no i...z zagubionym tam manualem do niej .Czy w ogóle pakując MOGLI być świadomi tego dziwnego szczególiku? Myślę,że nie, bo przyjmował zamówienia inny ktosiu , mają zresztą teraz full internetowych właśnie, i musieli przez wzgląd na epidemię zmienić zwyczaje. Gitarki były jak dawniej,dobrze, że po tych ekonomicznych doświadczeniach w oczach mam intendenturę i ceny,nic się nie zmieniło,i z czystym sumieniem,bez strachu o wirusy kupiłam te same"zapasy "co wcześniej, nie teraz z Hiszpanii,bo nie wiadomo,co się tam teraz dzieje naprawdę.Moi m zdaniem, to "ustawiając" tą prsychozę,są winni , byćmoże"zakażeniom za 17 tys SARS-em czy nie...ale mnie się już to nie tyczy. Po paru miechach siedzenia i tak w jednym miejscu, nie mam uczucia wielkiej zmiany, ale optycy,aptekarze , kafejkarze...porezygnowali z pracy, tylko discountery w wawie działają,niestety, ty wolno widocznie, bo jeść musimy.
            Pytanie,kto będzie zarabiał, kto utrzymywał pracownikow po świętach,i co ma jeszcze "głosik z tablo " ... i rząd nam jeszcze do zaoferowania. Wolałam jescze przed koniecznością być może powtórki PiS kupić jednak tą gitarkę, i tak mało nie powyrywałam sobie nóg,żby testy tego cudeńka zrobić, no i mam takie instrumenty jak dawniej, mogę właściwie się rehabilitować dalej, ale powrót do zawodu nie jest już wykluczony.
            Zła jestem, mobbing tego idioty widoczny,na internecie ludzie reagują,więc dialogj est,ale zakłócony, jakiś nierówny,getto z nas zrobią i co? Świrus. I basta. Nikogo na dworze. Nic się nie dzieje.Nie ma radości Dyngusa. Wszyscy bojąsię o dzieci,3 m odległości m.ludźmi,niemożność kontaktów, imprezy np.ślubnej... kiedyś chciałam takie kiecki szyć, koleżanka grała na weselach i była DJką. I to niejedna koleżanka moja...
            O k... , sąsiadka też przypaliła kolację...
            Roboty chodzą tylko jeszcze przez 2 dni,później - jeśli nie będzie buntu maszyn to nie wiem kto nam tym razem da jeść. Handel wymaga kontaków kropelkowych, to samo posiadanie dzieci...Chrzty i weselazbiórek,niekradzieży ani wyuzdanych mobbingów bez podstaw prawnych,bo to ściema jaka równych sobie nie ma.Masz Lolu,jajka" Moe by jutro z ziemniakami i chrzanem z buraczkami? Moje ulubione żarcie, jeszcze z okresu lat 80. Wtedy też były puste półki.
            No i antywirusowe ;D
            Moja rodzina nie wiedziała nawet ,że udałam się na rekonesans po mieście,i jestem świadoma nienormalnej sytuacji w państwie,mimo niedorosłego wieku.
            Niestety,ściema musiała się skończyć po 18...

            Możesz nam pociągnąć na co innego. Kiedy to cholerstwo sięskończy,bo ja zapomnieałam.
            Do czego się posuną i czy w ogóle?

            Cam

            --
            To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

            Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
            www.oczary.wordpress.com
            • camaretto Re: Ktoś powróży starej znajomej wróżbitce 10.04.20, 08:10
              7cud świata,po 2 dniach stroi dobrze, nagległosmi wrócił i harmonijne śpiewanie, i słuch jak dawniej...
              W końcu, nie ukrywajmy,fizycznie obtłukłam sobie tylko kolano chybaa i nieco zgniotłam ongiwbutach,mnie uziemiło nakręgilumbago, bo się powtórzyła historia sprzedlat, no i kota wpadła na ten bestialski plan ratowania mi życia i zdrowia przed zatorem i wagą, połapalam się gdzies w środku, że to co robię jest też zgodne z badaniami lekarza ;D
              13 kg i 53% wody, 26% tluszczu.To już nie są dane przerażające big_grin
              Nie wytrzymam,myślałam już tej wojny psychologicznej z wariatem , jego Hunterem w "pigeon English " i PiSs, w dodatku per skrzynka pocztowa to listonosz może podrobić głosy ;D
              Co pewno zrobi,zależnei od tego w jakiej jest partii,i ile w kopercie jest łapówki.
              O ile dobrze pamiętam,za"jedynkę"było 100 000 na konto partyjne,alepry tym trybie głosowanianie trzeba będzie tak zakŁamać Konstytucji, wkońcu też będzie tajne co jak i kiedy.
              A jak pomoże na kłopot z sądami i urzędami...!
              Pracowałam kiedyś przy polityce, zresztą mam paru znajomków z tych czasów,jako siła roboczoreklamowa, projektant sztuki wyborczej..

              Cam

              --
              To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

              Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
              www.oczary.wordpress.com
              • camaretto Re: Ktoś powróży starej znajomej wróżbitce 10.04.20, 14:03
                Sorry za literowe błędy,też i moja i paznokcie były winne, do gitarki musiałam ściąć, żeby dźwięk był, rosną więc dopiero " skórki gitarowe"
                To prawda, że nie wolno jeździć na rowerze?A jak chce się dziecko nauczyć, albo do szkoły/pracy dojechać? Amój biznes artystyczny czy reporterski,choćby reklamowy to ma paśćze szczęścia,bo drogą kropelkową to xięża nie będą kropić kropidełkiem na jajeczka,jajcarze,tylko obok? Nie mówiąc o hostiach...;D
                Jejcia,ja mogę,przyznaję zdjęcie strzelićz placu tłumkowi wiernych sprawie katolickiej,ale tak cy inaczej,to sprawa już moich maszyn, wiernych i...b.fajnych, właśnie zresztąćwiczęna gitarce starerzeczy,dźwięk ma jak większość tej firmy,cudny... Tamta grała...w ogóle.
                Ta śpiewa.
                Te klawisze zresztą tez mają możliwości, już jestem zakochana...
                Szał biznes,jak widać w końcu możliwy.
                Jescze jeden szczegół psychozy,który mi nie wychodzi z pamięci - żedzieciniewykazująniby objawów. Jakmożebyćchoroba,która nie wykazujeobjawów?
                Chodzi o to,żeby psychotyczni,hipochodryczni rodzice robili obcetesty za 500 zl, gościowi się NFZ ukłonił, adziecku sięwciśnie, żemakwakwaratannę,nieprawdaż?
                Noi karty proszę,jak długo to jeszcze potrwa,już są "Kapłańskie" zdenerwowane głosy.
                I kary jakie za ruszenie choćby się na krok... do lasu to chyba ktoś Loli chciał na głowie potańcować.
                Od kiedy jesteśmy tak ważni,że grzybiarze padają, jak muchy przy muchomorach?
                No i kiedy umrze bądź zaginie następny denerwujący minister? Możeby wziąć ich na koronawirusa,albo na odzwierzęcą wersję Hunterwirusa?
                Jak ta baba zastępca premiera będzie niby dla Polski rządzić?
                Czy to bydełko znów? Stawiał ktoś? Ja jużnie chcę się wlączać tymczasoso, bozmęczyłam siętrochęgraniem i ... nerwami,okazałosię,że paczka,lekko tylko uszkodzona,ale w ogóle,dotarła,ale pacnęło to "coś"w ...dziurę gitarową, jaki niegdyśwmaszynędo szycia,pod wysięgnikiem, ale wtedy to na wylot.
                Jak ma być na górze,tak mamy i ... nadole. W końcu jednak gram znów ulubione kawałki Rynkowskiego.
                Prrr na gadanie!!! Trza maseczkę założyć!!!

                --
                To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                www.oczary.wordpress.com
                  • camaretto Re: Ktoś powróży starej znajomej wróżbitce 11.04.20, 07:52
                    Kochana dziewczyna,za te 6 Buław - triumf, 3 Kiel - przyjaciele i 4 Kiel - przeje się w końcu ludziom.Zatriumfuje za to przyjaźń, potrzeby społeczne, koniecznoścbraniai dawania.
                    Też i prawa ekonomii mówiąnp.o podatku obrotowym, że ten przepływ energii,branie i dawanie wywołuje organizację państwową,no i konieczność administrowani - rządy,inaczej niepotrzebnie daje się im pieniądze, acałakwestiato "prepłukanie" nam portmonetek , nic więcej.
                    4 Kielichów to więc żywioł Ziemi w Wodzie,lód. Co do wirusówto dobry dopustBoży,a film o zamrożonych falach i dzieciach palących ogień w bibliotece to nie zła wersja Szydłoskich, tylko zagrożenie czymś gorszym niż zło.
                    Tylko nie mów że stare czyli Piss, ja mam ochotę przespać ten zły czas,4 Kielichów to czasami stan klęski żywiołowej,albo i klimatyczna antyutopia,
                    My jesteśmy zdania psychotronicznego" muzycznego" w rodzaju Ramsteina.
                    Musik kommt aus dem Wissen.s Haus
                    Und vor Paris tanzt die Micki Maus.
                    Toto piękne na keybord z aniołami, "mein Gott,ich will kein Engel sein.."- mój Boże, nie chcę być aniołem...."
                    Steinberg ma demo -nicion czyli zepsutą stronę i na rejestrację się nie pisze.(a miał mi dostarczyć oprogramowanie do syntha), więc przez słuchawki dalej mam za cicho.
                    Nawet nie wiedziałam, że jestem aż tak dobrym informatykiem po tych moich szkołach,żeby to debugować ;D, no ale tkwię zła na fotelu i piję kawę 30 % zniżki,bo plajtował już wcześniej. Intermarche. Wszyscy zareagowali tak samo na Ursynowie,bo jest tu w blokach mnóstwo ludzi,którzy nie pracują teraz ze względu na wirusy i święta, więc jakiekolwiek obostrzenia po czy przed są debilne, komuś się zdaje,że coś jak programowanie odległości od innych pieszych np.jest do kontroli , maseczki w zakresie możliwości cenowych,kiedy nikt bezrobotny i emeryt nie ma na to kasy ia zależność lękowa od pościgu Hunter (chiń.hanta )vs. chory Crown(korona, składnia angloamer) widoczna, no i wykupili już 3 - ci discounter do zera,a kizia,pisałam, że wyczuła na odległość woń paniki, i zaczęła miauczeć i prosić ,że jej wykupią żarcie, więc kupiłam jej ryby w puszkach.
                    Tak to wszystko marnieje, a Polacy mają tylko 3 miesiące wolne od ZUS,swój i pracownika akurat na święta, a czynsze będą musieli zapłacić i tak, k...a, 2000 a i więcej, czasami aż 5000, nic tu nie pomoże mobbing, i kwakwarantanny.
                    Oj.. dzięki kartom i naszemu forum gdzie byla reklama zniżkowo kupiłam AGD i lodówkę,i dzięki temu nie jesteśmy w Święta głodne,inaczej wyglądałby pewno jak z twoją papryką.
                    Musiałam po prostu ekonomicznym prawem Murhphyego: "there is no such thing as a free lunch"... czyli : "nie ma czegoś takiego jak darmowy obiad" zadziałać na zbliżającą się Wieżę Pisserów i 5 Denarów.Teraz mnie sprowokowały po raz drugi i ochroniły zawodowo, bo ruszyłam na rekonesans po muzycznym. ;D Za to mam na czym grać,choćnie umiem go jeszcze poprawnie uruchomić...

                    --
                    To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                    Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                    www.oczary.wordpress.com
                      • camaretto Re: Ktoś powróży starej znajomej wróżbitce 12.04.20, 07:34
                        Tak, bo to koniec, koniec znanego nam świata żywiołów, których jest 4.
                        Ogień ,Ziemia ,Powietrze ,Woda.
                        Kombinacje a'la Crowley - to 4razy 4, w każdym z nich są "zamknięte" 4 następne.
                        Stąd Ziemia w Wodzie - 4Kielichów- chętnie wraca do przeszłości jak już się "zapędzi"
                        ;D
                        ***********************************************
                        Miałam na karteczkach w komputerze wróżbę, którą nawet miałam wam przedstawić, i zapytać, co myślicie,jeszcze na początku.
                        Taka retrospekcja,bo zaczęło się sprawdzać, i zostało to zapomniane.
                        ***
                        Stanford
                        Krysys - Banda
                        TOWAR =MAŁO NA WSI
                        lEX ARDANOWSKI - STRZAŁY i ataki na ludzi
                        używanie bądź nie masek kupowanych przez rządy amerykańskie - naczelny lekarz...
                        Prowokacje, manipulacje...
                        Jeśli to zabawa PiS to jest niezyciowe, to samo strzelanie i podniecanie krwią, tgo jeszcze nie było w Polsce
                        Rosnąca głupota i niewiedza w narodzie
                        (szkoły dalej zamknięte)

                        0 Głupiec 14 Anioł\
                        4Kielichów
                        jak wybrnac
                        4 pen- przyblokować kase (;D może pomogą polskie testy - przyp. po miesiącu)
                        10=KF liczyc na dobre wiatry i 0 st'c
                        eremita - widziec wiedziec robic.Liczyć na to że samotność okaze się wiedza oodosobnienie okaże się mądrościa,powrót do natury, Liczba Marsa.
                        Nie będzie zbiorów- nie będzie żarcia,my nie mamy regulacji odgórnej,pow. jest niewielka,wojsko jeszcze mniejsze.


                        Mierzeja wiślana
                        4B-
                        RB
                        0Głupiec
                        8Buł - wtle,
                        zast.AKiel,dobrym nast. inspiracja czystą wodą.

                        (Ruszyli to - 4 Buław/- to pasuje- firma,która nie posiada uprawnień, robi coś ale źle...,bo na "plusie" to dyplomy, fachowość. Po jakiego grzyba ten wariat walczy ztłumem,zresztąjak iTusek, nie bez powodu chcą ich "zdjąć", i krzyczą już dość głośno, szukają pomocy w Unii, ta z kolei nie pomaga im,udaje nagle że nic nie rozumie, ci tłuką na rzekomą"popularność", któratak naprawdę jest negatywna... Koszmar,bo widać,że walczymy z żywiołem, ale ryczący PiS został jak u mnie na"jokerze" - jako jedyna alternatywa dla biednego rolnika "spuszczony z nahajem", również przez władze unijne.)

                        --
                        To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                        Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                        www.oczary.wordpress.com
                        • camaretto Re: Ktoś powróży starej znajomej wróżbitce 14.04.20, 05:45
                          Baba nie będzie dobrze rządzić, 10 /- odw- ujemne Koło Fortuny.

                          Passa zła, u nas jak teraz ktoś nie zedrze to ustawodawczo "ma prawo". Już wszyscy widzą tą ściemę, kiedyś to były nakazy królewskie i inne,jeszcze nad dobrą i złą passą Marsylianka gra na kartach marsylskich,do dziś.
                          Oj... muzyka to popytać - zaraz się okaże że pamięta jak miał koncert, na Zbawiciela, kiedy ta baba w PO jeszcze nie zrobiła tam ściemy. No i na bazie takich "ustaw gościa" za PRL- u rządy prosiły się później o litość, jak i ChinyR.L
                          Tak naprawdę, to semantyki i symboliki warto się pouczyć- PrawoPassy to ekonomiczne "ponadprawo", ale jak ktoś źle rządzi to wychodzi, zła passa nie zależy jak i na rysunku gdzie padająw opcji Bramy -już od nich.
                          Korony padają i tak ,oni też mimo że wyglądali początkowo inaczej na internecie.
                          Kłopot z tym i kartami jest, jak zwykle ze śmiertelnikiem, który chce dobrze,ale (w 12) ... mu nie wychodzi.
                          Zostaje na rozstajach - bida z nyndzom, żyć nie umierać, Piła Tango... Stąd też i
                          Anioł i Diabeł, tańczą dla mnie w wierszach. Katastrofa Sodomy... Astrologia... Mediaponad tym wszystkim, prawa kosmiczne Księżyca wiążą nas "do murka". Janigdy nie oddaliłamsię jak Ikar mitologiczny - w stronę Słońca mądrość bowiem kart i Joga nie pozwoliy na bunt przeciwko prawom kosmicznym.
                          To nie człowiek jest dla szabatu, nie szata zdobi czlowieka, dyplomy na papierku nicmu nie dadzą (jak i Ledzie, np.) tylko metodą jak na górze tak i na dole - wrócić pomimo pychy,musimy z kwitkiem, czy też nie - zaakceptować, a od tego momentu własną słabość, to się nazywa pokora i Karma, świadomość Konsekwencji.
                          Dobrze to tłumaczę?
                          1500 , tysiąc robocizny, 500 za niewiedzę.
                          Stąd też i dylemat - czy użyć siłę argumentów- czy argumenty siły,to tak między 11 i 8 -ósemką.
                          Pytałam o Rozie, nie zgłasza się do nas, zauważyła tylko, że dyskutujemy, ale co mi i wypadło - to na bazie tych "praw " Koła F.
                          QMieczy/- i odłączona, i "bojąca"izoluje się jeszcze bardziej niż to możliwe. Ja wiem że to praktyczne, u mnie to nie żywioł nieokrzesanych Mieczy, ja po śladach Koziorożca, wrócę w to samo miejsce i tak mam w horoskopie.
                          Ona ma teraz Koło F./-, właśnie to ,jak wszyscy.
                          Powtórka z odwróconej QMieczy mnie oświeca tylko.
                          Pytalam dla siebie, ale nakupione przeze mnie rzeczy są metodą, a w metodzie było tylko trochę szaleństwa - nie idź nawet do sklepu.
                          Death.
                          Pytam raz jeszcze, myślałam że ten woal... 6 Mieczy /- ; Death.
                          Widzisz,jak jest na zewnątrz - 8 Buł/-, siedź na d... i nie gadaj. Maseczkę ci trza założyć? A kiełbaski nie rusz dobrej . 9 Eremita.
                          Dobra, wygrywam poprzez izolację,choć psioczę, jak nie przymierzając, DonaldDuck
                          Death pod rząd no i - rządy
                          Co z kartami się stało - nie wiem, są okrutne,ale zreguły się sprawdzają, wolały mi podczas medytacji porannych "zasponsorować"trochę światła i ciepła, bo walcząc z tematem wiecznym nic nie wskóram . Od setek lat wiedza zawarta w przypowieściach ludowych w przeniosła się na karty,nie odwrotnie.

                          --
                          To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                          Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                          www.oczary.wordpress.com
                          • camaretto Re: Ktoś powróży starej znajomej wróżbitce 14.04.20, 11:13
                            Ma u was choć jedna osoba choć jedną maseczkę? Choćby kosmetyczną?
                            U nas chyba postanowienie, żeby się "zdemobbować", prawda, LoLa?Ja wybrałam w końcu ćwiczenia na gitarze,muszę poćwiczyć palce do gitarowych skórek i napiąć poprawnie struny. Boli jak diabli ,powrótdo zawodu to niełatwa sprawa,aleegekty zdrowotne są niezwykłe.
                            Hit sezonu - J.Kaczmarski
                            "Uwierzyliśmy megafonom...!
                            W końcu nie było nam tak źle -
                            Po co stać w deszczu na peronie
                            skoro na zewnątrz burza dmie..."
                            .

                            --
                            To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                            Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                            www.oczary.wordpress.com
                            • lola1104 Re: Ktoś powróży starej znajomej wróżbitce 14.04.20, 22:52
                              powiedz mi jak sąsiedzi sie zapatrują na nowe muzyczne klimaty ?? pamiętam jak kiedyś ja zaczelam sie uczyć gry na pianinie to baba z góry trzaskala mi mopem na ten czas, dzis az lezka w oku mi sie kreci na to wspomnienie

                              dzis, chciałabym mieć tylko taki problem

                              a tu korona na froncie
                              • camaretto Re: Ktoś powróży starej znajomej wróżbitce 15.04.20, 13:35
                                ;D
                                Świetnie, jak od lat 25 "nic nie słyszą", a ja ingerowałam tylko raz kiedy mianowicie "nic nie czułam" jakiś czas,ale załatwiający swoje sprawy przez balkon pudelek od nich przebrał miarkę.
                                Tak to słychać często ,kiedy sąsiad ma przyjemność z seksu, zrestą dzieci by nie powstały gdybyśmy na te przepierzenia aż tak bardzo zwracali uwagę.
                                Pamiętam,kiedyś babcia z góry podgłaśniała telewizor wtedy kiedy ja i chora mama z kośćmi w mózgu, ale ta kto była "głucha jak pień"..
                                Tylko raz o 4 nad ranem bałam się naprawdę - sąsiad który zawsze o 3 nad ranem wychodził z pieskiem (tym "śpiewającym do rytmu") kiedy mój kot się też o 3 rozdarł, bo chciał wyjść, przybiegł izaczął wszeszczeć pod drzwiami.Wyglądał przez "judasza" jak "morderca z lat 80", czyli "czarny charakter" made in TVN. Kopnął nawet raz w nie, ajabałam się przez moment naprawdę, zresztą założyłam nowe stalowe, jak i inni sąsiedzi,i pozbawiłam jego i "domokrążnych" wszelkich nadziei. Musiał zresztą niezależnie od naszego "ustawiania" zrezygnować z mieszkania u nas, bo zrzucał niedopałki na głowę sąsiadce z piętra niżej. Bałam się właśnie dzisiaj,bo , maseczka taka czy inna,to nie słuchawki, a ta Alhambra to nie to samo co moje skrzypce fabryczne z tłumikem, ja też śpiewam głośniej, bo dźwięk ma super,tajemnieczo "góra" podsunęła mi razem z"dołem" papierki elektrycznej z Ibaneza. Jak by nie starczyło płatków róż kiedyś z maszyną,albo cudów innego rodzaju, jakby chciała coś dodać, bo "założyłam z góry" po tym spotkaniu w metrze z Ramirezem, żeby był to dźwięk i gitarka taka...dobra, no! Porównywałam,elektryczna czy akustyczna zresztą pamiętasz i ty i forumowicze,dźwięki bo moi koledzy z muzycznej to jeszcze przed tym kwartetem i filmem, wiolonczelę do wzmacniacza podłączali w garażówce.
                                No i chciał nie chciał - jak przyszłam ,zziębnięta,to ćwiczył ktoś na elektrycznej upierdliwie,ale ładnie w tej samej sali. Wzięłam taką,podobało mi się na internecie parę, ale wiadomo,nagrania, mikrofony..i tasię okazało, bez problemu była słyszalna.Koncertowa,może i jedna z pierwszych i jeszcze w granicach poskich możliwości finansowych, ale potężny piękny dźwięk charakterystyczny dla firmy lutnicze, handmade in Spain.Co prawda 3 razy tyle co pierwotny pomysł na "hiszpankę" z koleżanką, ale 3 razy mniej niż "zaawansowana wersja", której mieć nie muszę,bo grywam może skomplikowane palcówki ale do akompaniamentu,potrzebne mi może coś co nadaje rytm do nagrania,ew. śpiewu do wierszy polskich i obcych, uprawialiśmy kiedyś garażowo poezję śpiewaną do muzyki własnej.Ale nie wirtuozerię gitarową.
                                Korona... sąsiedzi patrzą tylko czy nikt nie patrzy jak idą do śmietnika czy samochodu. W sklepie znajomym . ...też, zablokowali się szybkąi bęc i kukuryku, my się staramy raczej kłopotu nie sprawiać, a nie sądzić kogoś,kogo już od lat znamy,kiedy jakiemuś d... wi chce, na tydzień wcześniej, "zaprogramować lękowo" naród. Jesteśmy nieprogramowalni już od czasów komuny, zresztą śpiewogra mnie wzięła,łapy bolą - ale przypomnieli się dawni twórcy, no i współprowokatorzy, "wykszałciuchy" z "Pomarańczowej Alternatywy" i "Krasnoludków i Gamoni". Nasi znajomkowie,często kandydowali prowokacyjnie na różne państwowe stanowiska
                                zwłaszczajakwidzieli niezmienionąlistę do władzi: Giertych,Lepper, Kaczyński,Kwaśniewski,Miller, Oleksy...
                                NO, nOOOO!
                                Może dziśmury runą... ale nicsię nie działo parę lat pod rząd, wszystkiekliki już zawitały...
                                Rozdziało płaszcze się... pod nowy rząd...
                                I znów się rozpłasz...tyła
                                Tyłem do przodu,jak to w Polsce
                                Się wie - że "musi to na Rusi"
                                a w Polsce ... jak kto chce

                                Jacek Kaczmarski w piosence własne jz lat 90 dawno też to wiedział - inaczej by zagramanicę nie wyjechał... i ja też, bo bym nawet e-klawiszy nie miała, i nic w głowinie ;D

                                Mnie żaden kryzys nie dotyczy
                                Sprzedaję piwo na ulicy
                                Mam klientelę całe miasto
                                Sprzedaję piwo przed trzynastą

                                I nikt nie może zrobić nic mi
                                W dwa dni wyborczej prohibicji
                                Strzeliłem tygodniową kasę
                                Bo ludzie są na browar łase

                                Każdemu wolno wypić piwko
                                W jasne wiosenne przedpołudnie
                                Gdy trzepie człeka pod przykrywką
                                I język klei się paskudnie

                                Na tym polega wolny rynek
                                Róg Marszałkowskiej i wyszynek
                                Kto chce kupuje bo go suszy
                                Konsumpcja w miejscu kto mnie ruszy

                                Ja nie uczony lecz wśród gości
                                Miewałem już znakomitości
                                Zwłaszcza sportowcy i aktorzy
                                Widziałem ich w telewizorze

                                Mówią to piwko to na sprzedaż
                                Jak spragnionemu ulgi nie dasz
                                Pięć kafli kapsel ciepły murek
                                Rozmowa browar i ogórek

                                Czasem się gorszy jakieś wapno
                                Gdy chłopcy ostrym słowem chlapną
                                Częściej powstaniec spyta chytry
                                Nie masz pan aby gdzie półlitry

                                W tym wieku mówię o tej porze
                                Dopiero ranne wstają zorze
                                Lecz nie bój nic znajdziemy leki
                                Czekaj pan w bramie od apteki

                                Geszeft od rana idzie spory
                                Nie skapnie milion - jestem chory
                                Skapnie - na nocną starczy akcję
                                Więc cenię naszą demokrację
                                "Mnie żaden kryzys nie dotyczy
                                Sprzedaję piwo na ulicy
                                Mam klientelę całe miasto
                                Sprzedaję piwo przed trzynastą

                                I nikt nie może zrobić nic mi
                                W dwa dni wyborczej prohibicji
                                Strzeliłem tygodniową kasę
                                Bo ludzie są na browar łase

                                Każdemu wolno wypić piwko
                                W jasne wiosenne przedpołudnie
                                Gdy trzepie człeka pod przykrywką
                                I język klei się paskudnie

                                Na tym polega wolny rynek
                                Róg Marszałkowskiej i wyszynek
                                Kto chce kupuje bo go suszy
                                Konsumpcja w miejscu kto mnie ruszy

                                Ja nie uczony lecz wśród gości
                                Miewałem już znakomitości
                                Zwłaszcza sportowcy i aktorzy
                                Widziałem ich w telewizorze

                                Mówią to piwko to na sprzedaż
                                Jak spragnionemu ulgi nie dasz
                                Pięć kafli kapsel ciepły murek
                                Rozmowa browar i ogórek

                                Czasem się gorszy jakieś wapno
                                Gdy chłopcy ostrym słowem chlapną
                                Częściej powstaniec spyta chytry
                                Nie masz pan aby gdzie półlitry

                                W tym wieku mówię o tej porze
                                Dopiero ranne wstają zorze
                                Lecz nie bój nic znajdziemy leki
                                Czekaj pan w bramie od apteki

                                Geszeft od rana idzie spory
                                Nie skapnie milion - jestem chory
                                Skapnie - na nocną starczy akcję
                                Więc cenię naszą demokrację "

                                ;D Mam nadzieję,że mnie za te wspominki nie zbijecie ..big_grin
                                Kidawa palić głosy chce,a Austria ponoć już ma dosyć kwarantanny.
                                Niech wychodzą wszyscy,ostatni gasi światło. Kidawaspali może ite kolegów i nasiebie, i na PiS....D

                                Warto zatem wyjść raz na jakiś czas zdomu, z kumpelą już myślimy o zarobku muzyka i krawców, ślubach, weselach i pogrzebach...Organy niby są, muzę na wesele tylko zagrać,wziąć skrzypce, i gitarkę i recital nagrać... Oj...
                                Adopcik! przypomniał wszystko, i uzdrowił słówkiem jasnowidza...

                                --
                                To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                                Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                                www.oczary.wordpress.com
                                • camaretto Re: Ktoś powróży starej znajomej wróżbitce 15.04.20, 13:43
                                  Sorry że odbiło się spontanicznie, ale dwa razy,komputere robiłco chcial, a ja poprawiałam niby ortografię,no i zapisał źle. Są więc jego kopie, ale moich zapisów nie ma

                                  --
                                  To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                                  Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                                  www.oczary.wordpress.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka