Dodaj do ulubionych

Uuupsss?Kto powróżbi?

02.09.20, 17:48
Mi, mi, mi dzisiaj!!!
żeby mianowicie zakończyć w końcu sprawę z... Wiekopomną Instytucją Publiczną OPS.
Od wielu LAT mianowicie jestem w kółko nagabywana przez osoby z tejże instytucji, a teraz przysłano mi jeszcze wiekopomne dziełko że... umówili mnie na 9 :30 - znaczy w godzinach pracy w październiku jako ofiara zwidów w dziedzinie klopotów z ... rodziną.
Raptem wstałam od żłóbka z mamusią, należycie pokłóciłam się z rodzinką zagrażającą histerycznie historyczniei intrygancko od lat moim związom z udźmi i odizolowałam wszystkich ewentualnych wrogów ichniejszej produkcji - to zniszczywszy mi życie dogłębnie - i wszystkie związki - tenże KTOS chce JESZCZE!!! Już parę razy 'próbował" ktoś wejścia, jeszcze za życia ś.p. inwalidki WEJŚĆ nachalnie do mojego domu z tejże instytucji, raz została "wysłana" ciotunia, żeby zobaczyć czy żyję, a ja'ściągnięta ' bestialsko z łóżka żeby 'pojawić ' się gdzieś gdzie i tak wiem gdzie i jest niedaleczko w Wawie, tym razem po to żeby 'zapoznać się z ofertą' .
Koszmar, zwłaszcza, że co drugi raz obojętnie co by nie było - panie piew - lęgniarki chcą koniecznie zobaczyć co mamw środku mieszkania a ja nie chcę im tego udostępnić, nie mam jednak spokoju. wygląda na to , że histeryczniktórzy biorą się za zakłócanie mi życia to nie ci którzy ostatniopytali - no, nie ma pani JESZCZE
(nowej baterii, kuchenki gazowej, maseczki z gazy,męża, bo co się będzie kobitka ops -dziela, 5 - rga dzieci orazrozbiwszy sięi niemogąc chodzić pracki znienacka, jak wszyscy , wyłączając tych, którzy grzeczne płacą śmieci i ZUS)
PLEASE, poratujcie!!!Wygląda, że tym razem nie sąsiedzi są prowokatorami, bo nie chcieli nawet pracy za darmochę złotej rączki, i nie pamiętają nic co mogłoby ich obciążyć jeszcze bardziej niż ostatnio, ale te babcie... to chodząca kindersztuba. Wyobrażają sobie zresztą, że jak nie ma stałej "osoby ze mną zależnej", np. kobitki - przyzwoitki czynie wiadomo skąddzieciuchów przyniesionych do dom, to ja 'jestem sama " i natychmiast kogoś mi trzeba tu "zainstalować'!
Nie wiem w jakim celu.
Nie mogębyć już nawet obiektywna, sprawa rośnie w ..papiery, bo ich wyrzucam, już parę razy próbowałam się zatrudnić tam, ale są śmieszni ofertowo, nawet tłumaczyłam, ale wiszą mi u pasa...
Obserwuj wątek
    • camaretto Re: Uuupsss?Kto powróżbi? 04.09.20, 06:08
      Zamiast eeee... weryfki będzie chyba inna konfrontacja ... będę mianowicie chyba ... znów walczyć
      Będę walczyć.
      No,..będę.
      (Rafał co Trza...)
      Pewno datego nikt się nie melduje.
      A tak w ogóle to COŚ w Wawie jest ściśle zatrute kwasem, kota mnie nad ranem obudziła,wyjąc histerycznie, no i zwierzaki pouciekały mi do łóżka. Coś mi się zdaje, że to od wodociągów publicznych,ale nie mogę do końca rozpracować wzoru chemicznego, bo jeśli ja wcześniej była tylko woda sch(l)orowana to TO jest jakiś koszmar, powietrze higroskopijne, dużo wilgoci w powietrzu to jedzie na kilometr. Zresztą to kwas solny powstaje pod wpływem chloru góra, ja mogę mieć co najwyżej resztki alkomatu we krwi natomiast w powietrzu obecna bezyna rzepakowa śmierdzi, ale na zewnątrz. Tak czy inaczej zalalam to sodem, , bo będą nas brzuszki bolały.
      Na sabotaże jest wielkie miasto, niestety, narażone najszybciej, gdzie te góry prześliczne, z sanatoriami,tam powietrze i woda leczy środowiskiem choroby, tu się można ich jedynie nabawić...
      • lola1104 Re: Uuupsss?Kto powróżbi? 05.09.20, 23:42
        Ale ja nie rozumiem na co ja mam Ci powróżyć, czytam ten post drugi dzień, analizuje każde zdanie po zdaniu i ni cholery nie umiem nawet pytania tarotowi zadać

        Powiedz im : a weźcie się odpiertolcie ode mnie i juz
        • camaretto Re: Uuupsss?Kto powróżbi? 06.09.20, 10:51
          : ) Wybitnie,lolu, masz te oko violetowe.
          Ja też nie wiedziałam na co powróżbić w końcu,bo wszyscy się wyparli, a w szczególności winowajca, ale przyłapałam wszystkich w końcu i jeszcze trochę ludzi.
          Sąsiadów przyłapałam z adresami k. śmietnika. To nie oni, mieli podziałać psychologicznie i wprowadzić na prośbę "gościa" z zewnątrz. Nie podałam adresu maila ani telefonu, wobec czego na łkania prowokujące w telefon, złożyli sprawę administracyjną na papierachi opatrzyli numerkiem, żalpatrzeć, bo wstrząsach podłogowych oczekiwał mnie jeszcze jeden, ten "inteligent system" - nie mogłam udać nawet do sklepu z powodu kręgosłupa i potłuczenia tudzież samotności w kryzysie ("rodzinka"intrygancka, bezczelnie zresztą, jak po niemiecku ,uwaga, polskiego zapomnieli !wytłumaczyłam że córa lat 40 ma nowe kłopoty ze zdrowiem, to nic nie rozumieli dość długo. Na moje przedstawienie się że to ja dzwonię, zapytali - a po co?, a na ponowną wieść,że prowadziłam przeciwko nim sprawy sądowe, wydarli się, że nicnie pamiętają i mam zwidy. )
          Byłam jeszcze! wyluzowana, stres puścił dopiero parę minut po rozmowie z rodzinką nr 2., która po obrzuceniu mnie mordującym na "CUBE" cz.1-8 odczynnikiem czyli kwasem solnym i siarkowym, tak że dziury w skarpetkach i fotelach się robiły - dobrze, że na inżynierkach są laborki, miałam nawet kryzysowe zdjęcia i kotek pomagał w szukaniu...nie powiedziała wiele więcej poonad to że nie pamięta NIC i to nie oni wink.Za to przyznali się w połowie do akcji nr. 2 sprzed 15 lat. Ta druga też mu8siała, mianowicie, że 15 lat temu mnie ostatni raz widziała na oczy, no calkiem jak25 lattemu, kiedy moje biuro adwokackie walczyło aoni cieszyli się, że nicpłacić jużnie musząi zrzucali nawzajem z balkonów i schodów oraz wysyłali na sadomaso depresywne do szpitali jak to opisałam w wątkach "Sprawiedliwość Kosmiczna?" i do nowejowieczki.
          Tango milonga.Tango mych marzeń i snów...!(I. Santor)
          Jak więc widzisz, nikt teraz nie jest niczemu winien, jak nie chce to nie słyszy albo i nie rozumie, oprócz sąsiadów no i może nieco biurokratycznych pielęgniarek w OPSie, mam nadzieję że teraz na takie trafię, bo ostatni razjak je ktośzzewnątrz sprowokował, bo myślał, że świadczą jakąś darmową pomoc to je na progu mieszkania mieszkania zatrzymałam i siłą wyprowadzilam z domu i z transu, że są.. urzędnikami państwowymi i one mi ... każą!!! Ja nato,że moja rodzina to TEŻ urzędnicy panstwowi, tylko nieobecni...
          Całkiem jeak telemarketerzy, jedna pani to 4 razy dzwoniła nachalnie w ciągu minuty, "zwalana" przeze mnie krzycząca do mnie,żemi chce coś sprzedać, i MUSZĘ Mimo mojego odkrzykiwania, że sobie nie życzę kontaktów w tym celu.
          Udało mi się na szczęście uniknąć dodatkowych kosztów,oszustów i kuriera,tylko i wyłącznie z Łodzi, tudzież konieczności ujawnienia mojego telefonu gdziekolwiek.Oraz malware.
          ;D
          I co powiecie?Lolu!!! Ratunku! W tym Big City to śmierć czeka za progiem.
          Przygotowuję się właśnie do ataku na pielęgniarki , które niedawno miały jakoby przynieść choremu zakupy.. !!Ale jak nie wpuścisz, niemoto,to chcą per polecony w postępowaniu administracyjnym.A jak nie dorwą właściciela, to psa skopią,jak dostaną...
          • camaretto Re: Uuupsss?Kto powróżbi? 07.09.20, 17:45
            Już powiedziałam, Lolu i dziewczyny ,jesteście genialne!
            Weryfka - obrazili się trochę ale przeprosili, wejścia nie będzie.Naturalnie ona nagadała i "naturalnie" najadłabym się wstydu..Jak do dziecka gadają do mnie ale treści wiadome, kto i co powiedziałam że mam tego dosyć, w końcu z przeglądarki skorzystać umiemy, inteligenci i artyści sami a tu ktoś wywołuje głupie, prowokujące i poniżające sytuacje, jak już napisałam - tylko na razie dlatego,że nie mam umowy na maksa zjakąś firmą, nie jestem wystarczająco obłędna, żeby oświadczać się bezrobotnym kolegom w związkach w kryzysie i nie mam latającego dywanu, bo o to ostro zaczepiła mnie starsza pani.
            U mnie niestety różne rzeczy bezpowrotnie giną...owszem, jakby niematerialnie,ale rzadko się takie "aporty' znajdują.
            Czasami za mną "łażą", ale póki co nie przeszkadzajom.
            Jaki syndrom ma Duda? wypowiedź cytuję: "ostatni raz Polska taką siłę jak dzisiaj miała w 17 wieku". Nie przelewki, warto wywołać koło tych paru wieków dyskusję. Zwłaszcza utkniemy chybana wieku pary i lokomotywy zwłaszcza lokomotywy PiS, bo taką Duda jest i tak się to w politycznym slangu nazywa.

            U starszej osoby - gdyby to nie byl syndrom Muenchhausena to bym nic nie powiedziala.
            W końcu co ja winna temu że u mnie same babcie stare w kryzysie mentalnym.Lekarza im trza, to mają opiekę, a tak w ogóle to każdy radzi sobie jak może i to normalka jest przecie, mnie jak cholera trafne z ICingu wyszło jeszcze opis moich czynności zawodowych;D , przygotowuję się zawczasu. Niestety, w grudniu po południu 5Denarów. Ostatnio jak miałam zimą - bo chodzić i zabiegać o coś trudno - to ekonomiczne poczyniłam zmiany, no i uzdrowiłam się nieco , na ciele i duszy.
            15-16 kilo zleciało też, Tab to wynik - biedna, może skorzysta z tej pomocy w związkach ;D
            Ja mam jeszcze komputerowe kłopoty - może ktoś postawi jak one się zakończą - bo klucz po wielu zabiegach się odnalazł, tylko teraz nie wchodzi program właściwie?
            Czy wejdzie i jak kryzys kompukompu się zakończy, bo mi na tym zależy? To b. fajny program antyszpiegowski, tyle tylko że nie do uruchomienia, za to do zaktualizowania.I co mam biedna zrobić.
            Jeszcze jedna wersja wydarzeń opcjonuję że będzie jużteż chcę powróżyć - cośjak rozzie mówiła to mi się pytanie klarowało. Mowa o stosunku materialistów- lewicowców do "NAS" - wiccan i politeistów. wiedząjak się mianowicie z chrześcijan powyśmiewać,ale jak widzą obcą ideologię,to nie mają wzorca i próbują mi "teatrzyka " nie skąpić. Niestety, żałosne to wszystko i ta cała wrogość, zwłaszcza w epoce kiedy niby wszystko wolno, nawet prowokacje robić. Sfera"sacrum" jest jednak święta, obojętne, czy ktoś medytuje, i zen czy inaczej - taoizm i konfucjanizm jest b. żywy w sferze New Age - np. dywinacja I Cing właśnie, ale i archetypy karciane - i nas to zrzesza, interesuje i stawia "na nogi", ma zresztą głęboko terapeutyczne oddziaływanie .O TO właśnie też chodziło w tych opozycjach, anie o Kwaczystan...
            Nawet "głupie" papiery zawodowe mnie postawiły w kryzysie i przynajmniej bez bólu chodzę,kota wyleczyłam, konwencja by się załamała, zwierza czy mnie ubiła pewno, źle diagnozując.
            Operacje neurologiczne - ostrzeżono mnie - jak widać,mają już na sumieniu ludzi.
            Ciekawe,jak tam Donbas.
            Donni:
            Ja wyciągnęłam jeszcze kiedyś kupiony koc z czystej żywej i delektuję się w nocy, bo wstaję rano bez koszmarnego bólu kręgosłupa.Może i tobie na ten reumatyzm pomoże czysta żywa?
            Moja kota wymyśliła coś jeszcze, projekt jak złoto - poduszki dla chorych kotów i nie tylko , siedzi godzinami, uzdrawiająco działają rzeczywiście,bo robi się je... ściegiem "popcorn", jeden koło drugiego na szydełku. Wyglądają jak rehabilitacyjne, tylko mniejsze, ale w końcu zależy jakiej włóczki używasz. Polecamy wełnianą

            Cam
            • camaretto Re: Uuupsss?Kto powróżbi? 08.09.20, 17:34
              Postawiłam jeszcze raz I Cing,który uszczęśliwił mnie moim oddziaływaniem publicznym jeszcze, wygląda jakbym ściągnęła ze swoich ideałów,tak chciałam i też tak jest. Biorczość rzecz jasna, na końcu, tu jest taką SIŁĄ grupy, raz ja przewodzę, w opcji "Trzymanie się razem", raz grupa obiera demokratycznie przewodnika, i to byłby mój ideał po prostu, oznacza stadną fajną równość. A co!
              myślałam za to że pomylić można heksagramy. wyraźnie - zależy czy się jest wróżbitą,czynie, ja przenigdy nie zostałam odrzucona przez Księgę Przemian, odrzucili i nagadali głupot czasami ludzie , czasami rodzina -ale Księga czy Bogowie (Bóg)- nigdy. I to nie "niepoważnie",ale wystarczająco i etycznie. Myślałby by ktośże taki może i Kajetan P. pomyślał o internaucie? NIe , wciągu minuty następnej za to usłyszałam o charakterystycznym Poznaniu, godzinie na "nie i innych", ukryłam sięw cieniu, za to ktoś zabił ...kogoś innego.Piszę,bo jestem zdziwiona. Mimo tego nie podał imienia danych urodzenia i nie zadał pytania... No...
              Ale w za chwilę będzie dopiero pokazanie, jak tu porównać I Cing i Tarota, bo o to też Tab chodziło, a jaod lat używam obu technik. Zresztą - jak mówię,nie pierwszy razdoada mnie zwątpienie, nie pierwszy razbabcie nagadały no i ...czy zostałam potraktowana jak natręt ? Okazuje się, że nic bardziej mylnego.
              Jest notabene coś takiego ja Agnihotra, zachodzące słońce i medytacje,o wieku...
              "w świetle zachodzącego słońcaludzie uderzają w garnki i śpiewają. Niepomyślny los.
              Nic nie powiedziałabym nawet babciom o spłeczności / ściach obok mnie, ściągnęłyby jeszcze full innej, pokłóconej ze mną "rodziny" zamiast - może nawet zbyt wysoko postawionych przyjaciół, którzy , nawet na bruku,biedni nie są.
              Za to czasami nie dają z siebie nic, nawet własnej rodzinie.
              W babciach - rozpoznałam niestety, po latach za to Richarda Gere. w znanym filmie,inteligenta, ale gdzieś zagubionego - tu tego nie ma w ogóle.
              Żeby się więc nie zagubić w tekście, bo Tarocik odpowiedział pięknymi, lecz nie do pokonania symbolami na obrazku - typu "Bogów nie tykaj, postaw Księgę (RKiel,/- 6 Buł/- odp. Kapłanka zobrazkiem mądrej Kobry przed pisanym), ona ci serdecznie odpowie...Zresztą, opcje prywatne też ładnie zaznacza. Walkirie,widok Dzeusa - dnia... to wszystko podobne do symboli z Księgi Przemian, religia za to - piękne, charakterystyczne słowa,mimo pomylenia przeze mnie heksagramów - natychmiast dały się rozpoznać.
              Nie było też jak w sąsiednim heksagramnie biadolenia staruszki o samotności ani nawet - o chorobach., które na naszym rynku byłyby charakterystyczne - nie tknęły mnie słówkao intrygach, kradzieżach w 4 ścianach, o psychologicznym "wypaleniu" czy ani spłakanej behawiorce ani jednym słówkiem, nie dotknęły mojej motylej stopy chmury "chorego " socjalu - bo w końcu każdy sam musi sobie radzić,z pseudoustawami,które rozwiązaliśmy ze społecznością w sposób ewidentny i dajmonstratywny. Nie ten zatem model o mnie. Nie ma tu (teraz - znów przypadkowych, ale możliwych -słów o dyscyolinującej "chłoście" jaką chciano mi na własny sposó, napominając - zrobić,to już raz, kiedy zostałam WSZĘDZIE potraktowana jak gówniarz, niezdolny do rozumienia i perswazja charakterystyczna była motywem dalszymbo ja oprócz łez i odgrażania nie znajdowałam innej opcji).

              Było za to powtórzenie "Wielkiego" tym razem na inny sposób, gdzie już osiągnęłam poziom, gdzie nikt nie może nic WIĘCEJ - oprócz ostrożnego podążania naprzód, jak stary doświadczony lis. Symbole z teraz i wcześniej powielają się, w kryzysie dając mi nadzieję na sukcesy, właściwie już osiągnięte - ale i ostrzegając przed niebezpieczeństwem "wpadki", ta jest bowiem obecna w życiu każdego.Rada za to jest obecna - a jużci,pomyliłabym heksy i pominęłabym sama...Nie starcza sił żeby samemu sprostać próbie. Trzeba stworzyć nową sytuację (np. spółkę, o której myślę całyczas - nawet rodzinkę wywaliłam, bo w kryzysie wolą siedzieć i jojczyć na niskich rentach, narażając wszystkich na śmieszność,zwłaszcza "ekonomistów rodzinnych' - inni radzą sobie grupowo i mają wszystko) - ściągnąć zdolnych pomocników i razem przekroczyć wielką wodę. Nic dodać, nic ująć, już jakiś czas myślę, więc może się uda.
              Nic na siłę, weź większy mlotek, mawiał "były'.
              Jednak i tu - wytrwałość przynosi pomyślny los. Stałość w sukcesach została zauważona i światło człowieka szlachetnego jest prawdziwe.
              Jak słońce jaśnieje po deszczu, a las wyrosły po pożarze świeższą zielenią okrywa zgliszcza podobnie nowa era tym wspanialsza się wydaje na tle nędzy tego co odeszło.
              Uubiony heksagram o lasach i polach znów ładnie zagrał.
              Na końcu za to "Przenikliwość" - Sprzyjającym jest mieć dokąd pójść, i widzieć wielkiego człowieka.
              Nie atakować więc wprost,tylko poddać się grupie, komuś kto już stworzył jakąś grupę czy firmę. Skuteczność wiatru bowiem jest w stałym oddziaływaniu drobnymi krokami.
              Nie pzrygotowana akcja tylko odstrasza i odpycha.
              Stąd i moje ćwiczenia, pomimo bowiem najlepszych referencji, zmienia się na dniach prawo, ekonomia, ciało fizyczne... nie rozumiem więc staruszkó, bo dlanich nie zmienia się nic. Stąd wpadają więc w kryzsy mentalne. Oświata więc, i nakaz,prawo wygrywa w tej sytuacji. Ja przekraczam wody, ale tu opisane jest jak to oddziałuje ładnie ze społecznością,już pewna partia lansuje się w ten sposób,mój pomysł na ruszenie z ekonomią też taki jest, popieram. Dobrowolność, tolerancja, wolność przekonań.
              Dobra,religia i wolność słowa za chwilę - tylo nie spadnijcie ze stołka, bo myślałam pot tych odraczających rysunkach, że będzie źle.
            • camaretto Re: Uuupsss?Kto powróżbi? 08.09.20, 18:16
              ICing znowu, ostrzeżona myślałam o Bogu - Bogach, bo te niebezpieczeństwa, na pustkowiach, wpadki kryzysowe były moim udziałem nie powiem, choć czułam się czasami ochraniana zopcji duchowych, żeby nie rozbiły się np. mentalne wzorce, nie uderzyły we mnie jakieś burzowe błyskawice... niektóre rzeczy opisuję,niektóre zastanawiam się czy i jak .Zwierząt to również dotyczy.
              Jak i kolegów,tak myślę i na odwrót. Opłakałam Biebrzę - a tu moja ulubiona technika znów choćby i na odwrót , działa.
              Religia więc kontra materialiści.
              Na ,,FAZIE" znalazłam Księgę i heks 29 przechodzący w 6.
              Myślałam że oczom i uszom nie wierzę.
              Powtórzona Otchłań. Wygląda tylko pozornie niebepiecznie, bo to ... znana wszystkim w duchowości .... woda.
              Jeśli jesteś szczery, masz powodzenie wsercu,a to co czynisz, udaje się.

              Skutkiem potórzenia niebezpieczeństwa człowiek oswaja sięz nim.
              Niczym moje chrzanienie o wróżbitach, cholejra.
              Podobnie człowiuek szlachetny przebywa w trwałej cnocie - no tak KAŻDA religia ma dość podobne nakazy i zakazy. w jodzesą to yamy i niyamy, w judaizmie i Koranie - PRAWO... chrześcijaństwo je przejęło.Prawo rzymskie stworzyło podwaliny pod demokrację, ale nie demoralizację, to ludzie je wykrzywiali. Kto chciał, robi co chce. I tak mówi też Księga starożytnych Chińczyków .
              Człowiek szlachetny idzie,jak woda za każdym zagłębieniem wypełniającżycie dobrem i znajomością konsekwencji. Ważne jest aby było to czymś trwałym w charakterze, nie przypadkowym i odosobnionym.
              Czyli dobra karma.
              Czwarta i szósta dodana.
              Dzban wina, do tego miska ryżu.
              Gliniane naczynia - zwyczajnie podane podane przez okno.
              To doprawdy nie jest ujmą.
              W czasach kryzysowych przestają a'konto szczerości być ważne okolicznościowe formy.
              Czyli obejdzie się bez ceremonii i rekomendacji, skromnie, ale tolerancyjnie.
              Ktoś przedstaawiatu sam siebie, ale okno to także symbol jasności,przez którewnika światło.
              Jeśli się chce kogośoświecać, trzeba zacząćod tego, co samo jest jasne i wychodzącod tegoz prostotą postępować dalej.
              górna liniato przechyłw drugą stronę - powroem i liną związany, zamknięty wśród więziennych murów nie może znaleźć drogi.
              Obraz złej karmy.
              Niepomyślny los .
              Dusza się.. zagubiła

              6. Spór - Ostrożne zatrzymanie się w pół drogi przyniesie pomyślny los. Znów b. k. , walczące i spierające się grupy społeczne doprowadzają się do wściekłości.
              Do końca. W czasach niezgody sprzyjającym jest" widzieć wielkiego człowieka" czyli kogoś bezstronnego, autorytet. Np. sędziego czy papieża.
              Należy unikać "przekraczania wielkiej wody", spór bowiem obezwładnia siłę, która pomogłaby pokonać niebezpieczeństwa grożące z zewnątrz.
              Człowiekszlachetny we wszystkich sprawach z innymi starannie rozważa początek.
              Gdzie skrupulatnie rozważono ludzi orientacje umysłowe (światopogląd), tam przyczyny sporów z góry usunięto. Prawa i obowiązki zatem ustala nam ...prawo,konstytucja,równość i .., jak myślę tolerancja.

              Ciao. Nic dUdać, nic odjąć...
              Pozdrawiam tolerancyjnie, mam nadzieję, że przepisanie pół książki opłaciło się.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka