Dodaj do ulubionych

Zagadka zabawowa 'Wykidajło'

30.09.20, 09:22
I kota z psem. Siedzi właśnie na klawiaturze i chce śniadania.
Z psem chodziłam więc od czasu do czasu,nawet znęciła nas praca w ochronie i raz w schronisku dla zwierząt, ale tym razem mieliśmy się spotkać w innych sprawach.
Pytanie najłatwiejsze (można sobie wybrać):
Z kim się 'spotkałam a z kim się na "w nos" poużerałam trochę wtedy?
Kanwę z miłą chęcią, dopowiem resztę, śmiesznej w sumie historii z życia.


To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary w sądownictwie polskim ..
Kości zostały wrzucone do Wisły, tylko interpretator flaków byłdo kitu smile - stare przysłowie Starożytnych Rzymian
www.oczary.wordpress.com
Obserwuj wątek
      • camaretto Re: Zagadka zabawowa 'Wykidajło' 01.10.20, 17:43
        Nie ale pracownika schroniska bym nie ...no tak, zwierzętazainspirowały do nowej pracy w ochronie barkówi bardów ale masz rację, spotkałam się umówiona z przyjaciółmi ludźmi fajnymi, na piwo. Młodzież,a właściciele mieli nie tylko piwo, ale i pięknego psa, wilczura, zresztą ja też. Co nam przeszkodziło jednak, bo celujesz skądinąd TEŻ w stronę formalnych spraw.Niby formalnych, bo w końcu w barku no i wtedy bez psa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka