Dodaj do ulubionych

Relacja. Prośba o karty

28.11.20, 19:48
Dobry wieczór
Czy jest ktoś chętny, żeby postawić mi karty? Poćwiczyć?
Przychodzę z pytaniem o przyszłość mojej relacji z Panem M. Relacja bardzo dynamicznie się rozwijala, ale ostatnio coś przygasło.
Proszę o odpowiedź co jest tego przyczyną i jak to wpłynie na naszą przyszłość.
Dziękuję
Obserwuj wątek
        • camaretto Re: Relacja. Prośba o karty 29.11.20, 10:04
          Wiesz ja tkwiąc w tej sytuacji,ktora początkowo była taka pełna sensu,czułam się wypalona,no i pełna sugestii przypadkowych, stąd też myślałam że ci ktoś postawi,czasami tak jest, o mnie samejnie wspominając,że masz wrażenie.. no dobra,skończmy te lekcje. Rachuneczku 0 nie będzie... nawet restauratorzy sprzęt wyprzedają z powodu akcji serc zrzeszonych bez masseczek z naPISssem.
          U mnie dwoje bliskich ożenku 8, ale jakby 'wypalonych'
          10Buł/-
          Broni się coś w was, ale 5 Buł sugeruje odwrót, za to 6 miłość, 2 Pentakli konieczność karmicznego zrozumienia przechodząca pewne progi, widać po 5 Mieczy w centrumzainteresowania, opieka KPent i wspólne sprawy jak 8Den sugerują wewnętrznykolaps, mimo 9 buław/-, tórą... właściwie trudno w życiu osiągnąc, bo nikt właściwie idealny nie jest. Należałoby jednak wziąć ślub, no i tutaj się o to rozchodzi, bo światła wiedzy brak, trąby Sądu Ostatecznego brak, 13 w możliwym zakończeniu,słów brak, ostatecznym jakimś.
          KBuł /- w "gadaniu", relacjach z ludźmi, staje się jednak kluczowy,no i niepewnaść, czyto TEN, czyto nie TEN? Włąściwie jedyny czynni rozkładający ten związek, no i zdajecie sobie coraz bardziej sprawę,ostateczny koniec fajnej zaawansowanej relacji i nadziei na miłość. cóż, olałabym terady,one i tak nie sugerują nic ponad super - hiper, takich rzeczy nie ma, i nie będzie. Inwestycjefinansowe żeście poczynili, więcniejestto takie proste,tymbardzij, ąe wydająmi się dobre i sensowne 7 den w przeszł. 8 Den wspólnie , nieświadomość, macie duże szanse na utrzymanie przy zaradności obojga.Niktteż teraz nie mapewności przy tym rynku, latami z tym walczyłam więcznam na pamięć... niewiele zmieniło, że musiałam zamiast związku wybrać oszczędność, raczej na gorsze i histeryczne.

          Gadanie z kolei skończy się, jeśi nie dacie się załamać,tak po prostu , nawet przy 20 /- groudzero.

          8 - Sprawiedliwość sugeruje prawne skutki pozytywne, kasa jak nie jest to jakoś się znajdzie, dziś nawet biznes siada. na podstawie innych związków bym życzyła najlepszego, no ale jeśli dacie się wystraszyć to... koniec.
            • camaretto Re: Relacja. Prośba o karty 29.11.20, 13:03
              Za dużo tych kart,wiem, to tak wygląda w praniu. Dlatego też nie wszyscy mają takie porąbane hobby.i Śmierć która jednak niekoniecznie daje w końcówce śmierć. Mam jednak poczucie, że otoczenie bardzo sobie po was, "jedzie", i maseczki które trochę szkodzą każdemu, niewiele pomagają, tak jakby oni mieli ostatnie słowo. Niestety,miłe i młode,pary albo rekomendują się, choćby i same,na anty, albo - jak tu niby wszystko w porządku, układy spełnione właściwie nad wami wiszą i tylko - ktoś ma coś do was... tak mówią karty, i czasami - nie powiem, klienci przychodzą tylko jeszcze w większym nieładzie...
              Pogadajcie o tym o sobie, przyszłości,bo szkodaudanego związku,moim zdaniem,ja to zostawisz, to sen pryśnie, każdy ucieknie przed "teściową'w swoją stronę.
              Napisz później ,jak wyszło

              cam
                • camaretto Re: Relacja. Prośba o karty 29.11.20, 17:07
                  Ja miałam na blogu trudność zpowodu ciężkiego serca i biednych kobiet, atakowanych przez policję, ze mną raczej w okolicy nikt nigdy wojować nie chciał, ale ja mieszkam też - dla moich zwierząt - na peryferiach tam gdzie las i ptaki czują się bezpiecznie.Nawet nietoperze i jelonki bywają...nikt blisko miasta i naszej dość zamkniętej,proeko społeczności nie chce wszczynać hałasu czy agresji, nawet policja czy maseczkoroby. Sami sobie szyjemy, albo mamy gotowce.
                  Ale wsteczności w funkcjonowaniu nowości wgl.obostrzeń nie mogłam przegapić,pan Niedzielski popiłjużwigilijnie,żeby piontowski Środa i sótkamieli ubaw na Śląsku lepsiejszy. Myślałam że na te wiliępadnę.
                  A wy kiedy ją macie,przed czy po sylwku? Bo ten wypadnie jak zużyją całą pirotechnikę w wawiei nie zdążą dowieźć jakiejś z Ukrainy czy dalej...
                  Napisz prznajmniej, czy trafiłam w ten fajny lecz nieformalny jeszcze związek?I czy uleczenie chłopa jest w ogole możliwe,czy baby opowiadają tylko że pije?
                  To się bowiem ukazało tak bokiem, ale pomyślalam, że jeszcze jest jest szansa,bo jak kocha to wróci.Jak i moi przyjaciele, w końcu się załamali,mimo że okazja być musiała do tego...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka