Dodaj do ulubionych

Rozkłady - te ulubione

21.01.21, 13:09

WOLNO się poradzić np. a'propos rozkładu.Każdy ma swoje ulubione, ale ja np.zauważyłam, że "mój" rozkład, różniący się od powszechnego w sposób koszmarny, a który podaję upierdliwie za KrzyżCeltycki, wcale z krzyżem w/w nic wspólnego nie ma, z wyjątkiem układu Przeszłość/ Skutek Obcy ludzie, no i "jądro też sięrożni - wcale nie "krzyżuję dróg" na początu tylko to mi wychodzi jakoś inaczej.Aklasycznie to
1. To jesteś "Ty"
2.To krzyżuje twoją scieżkę
3.To jest przeszłość (mająca wpływy)
4.To przyszłość, ale bliska (3 miesiące)
5.To dalsza przyszłość tematu wróżby (6 miesięcy)
6.Wpływ w domu i rodzinie
7.Wpływ oczekiwań na ciebie - twoje " myśli , potrzeby ,cele" - u wróżków to to samo, a dla mnie "szara strefa" ,której nie kladę, tylko biorę inny rozkład, np.2 ścieżki złe, jedna " lepsze wyjście ".
8.Koniec tematu, możliwy skutek.

A dalej - Miecz Przeznaczenia ma dwa ostrza, jednym jesteś... Ty.
Albo Nagietkowe wróżby- tak będzie - tak nie będzie. Jednym słowem ...Jest tego, wszystkie są...piękne.
Może pogadamy, to nam przejdzie myśl w co tu (jeszcze) łapy wpakować,żeby nam było lepiej mimo Pissslam-coming - back

To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..ale ..nie dla giermtycha,pan G. nie jest lubiany, ale oczyszczony .
Brrr.zimno mi , co oni jeszczewymyślą zawymysły towiadomo, prourator ukarany, bo Zioro nieprawomocniej się pi.. sss.denerwow.ał. Widoczn.ie duduś ma haki na nich...

Kości zostały wrzucone do bazy.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
www.oczary.wordpress.com
Obserwuj wątek
    • donbas Re: Rozkłady - te ulubione 22.01.21, 17:26
      Ja już nie stawiam Krzyża Celtyckiego. Zawsze wychodziły mi jakies bzdury. Karty były w sprzeczności. Nie umiałam tego zinterpretować.
      Najbardziej lubie proste 3-kartowe rozkłady. ja to nazywam "wachlarze". Jeśli jest jakis głebszy problem to 3-kartowe "wachlarze" i w pionie potem. Proste pytania. Wtedy otrzymuje proste, jasne odpowiedzi.
      Lubię tez bardzo swój rozkład 17/20 kartowy, stawiany zazwyczaj na dłuższe okresy czasu, bo obejmuje on wiele dziedzin.
      Też tzw drabinkę lubię.
    • camaretto Re: Rozkłady - te ulubione 25.01.21, 14:47
      Ja interpretuję "swój ulubiony " very za często ale i "Celtycki" jest podobny,zawsze mi "wychodził"... Zmieniam zresztą co jakiś czas flagę w ogóle. Uwielbiam "zegar - mistrza" - kiedyś po przeprowadzkach,wyprowadzkach - nagle- "szczęśliwa podróż" w sierpniu. Opisałam zresztą na blogu,szczęśliwe przebywanie zz ... z przyjaciółmi....wszystko niby się zgodziło,zastanawialiśmy się jednak czy jechać w ogóle,całość opisałam we wpisie "Kot w skladzie porcelany' , jako spotkanie nasze ze .. śmiertelnym niebezpieczeństwem i katolickimi mediami - jednym słowem new sekciarstwem - "eliciarzami nowobogackimi" - bo kolega... o mało nie rozbił piracko samochodu i nas,na"Polconie" widziałam głównie warszawiaków, góry jak zawsze - zwidów i duchów więcej niż potrza, ale "elity" zabiły kogoś po słowackiej stronie - myśmy byli ledwie akurat od granicy ze Słowacją parędziesiąt kilometrów i zawdzięczamy żywot jedynie dzięki trzymaniu się razem z przyjacielem - na śmierć i życie. Zaraz się zresztą pokłóciliśmy...Jednym słowem-potraktowałam to już dzisiaj jak cool -normęformę. Rasputin nie zrobiły na nas już więcej wrażenia ...
      A w Szklarskiej Porębie całe sanatorium akurat zakaziło się akurat jakimś wirusem czy bakterią i wszyscy nad Odrą mieli - oprócz nas - sraczkie. Piliśmy bowiem tylko piwo albo wcale.Najgorzej wypadł przy tym nasz eliciarz - greenhorn jaich mało w highlandzie polskim,czyli w naszych stronach rodzinnych.
      Jednym słowem - szczęście mieliśmy.
      ;D

      Jaka to drabinka?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka