Dodaj do ulubionych

Czy karty pokazują stan faktyczny w opisie osób?

16.02.21, 16:40
Witam!
Mam pytanie do osób, które stawiają Tarota od dawna i mają w nim doświadczenie "życiowe".
Czy karty opisują osoby w czasie rzeczywistym tzn. wróżka powiedziała mi, że mój partner będzie rozwodnikiem i teraz użyła tego słowa "będzie". I nie wiem teraz, czy ta osoba jest już rozwodnikiem w momencie stawiania kart czy dopiero ma się rozwieść? Bo jak to drugie, to przecież każdy ma wolną wolę i może się np. nie rozejść i siedzieć z kimś pomimo przeciwności, bo się uprze, także z mojego partnera nici sad
Jak to widzicie? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • camaretto Re: Czy karty pokazują stan faktyczny w opisie os 17.02.21, 08:52
      Raczej w tym czy wróżka jest 'wiarygodna' , przynajmniej tak sugerują też w mediach 'lepsi "i "gorsi" aspiranci.Karty tarota to w istocie swojej jedynie 40 + 12 "arkanów małych' i "dwór" tylko z rycerzem,oraz 22 dostawianych,pięknych,bardzo archetypicznych malunków.

      Ale są i inne - pokrewny Tarot niezwykle pięknych kart "etruskich" minchiate z 90 malunkami albo "kippery" czy przepięknie malowane "cyganki" i "Le Normandy". w istocie swojej ,oarty mają inspirować,ale po jakimś czasie "dzieje się"coś co my takżetraktujemy jako eksperyment zbieżny z parapsychologią i Huną czy podobnymi, "magicznymi " technikami .
      Mowa o tym, że np.w eksperymencie robionym przez Ledę z ABCTarota ileś osób/ na ok.10 miało różne wyniki - odpowiedzią był nóż ,który przypadkowo "zaplątał się" do paczki - a kobiety żartowały na temat randki w ciemno.Ale 5/10 wróżbitek miało odpowiedzi od "kart" inne niż wszystkie , ja i "evro" - 3 Mieczy i Kochankowie, pamiętam jak dziś, pewno jest jeszcze na internecie.Jedna miala postać noża - As Mieczy, napisała - " dziwnie zakończony przedmiot", kita123 - też znana wróżbitka, 2 Mieczy - napisała o przypadkowo wpadającym do paczki przedmiocie, no i leda wygadała trochę w pytaniu, że wybuchnęli śmiechem - kita123 myślała, że chodzi o nożyczki.
      Razem 5/10 osób miało karty pierwsze mieczowe.No i sukcesy ;D
      Ogólnie - to ja staram sięnie sugerować nikomu - zwłaszcza klienteli, że coś będziena pewniaka - jest tutaj po to, żeby wszystko zmienić, ustrzec się od zła być może - choć sama miałam czasami tzw. karty przesądzające.
      Razbyo tak że po ślubnych układach nagle - ze dwa - trzy lata "przed" - dopadly mnie powtarzające się układy... pogrzebowe, w tzw.kartach zwykłych. Okazało się,że mój "najlepsiejszy kumpel" - sympatia z dawnych lat, z którym zerwaliśmy dawniej, ale z ktorym mnie 'związano ' - zachorował niby "nagle"na raka i umarł w wieku lat 34. Ja nie wyszłam za mąż w efekcie w ogóle,zwlaszcza po tym wszystkim, mialam zresztą zator - i kontuzję taką, która mnie po wsze czasy "wykładała" na kręgosłup, w tym samym czasie. Długo dochodziłam do siebie, wyglądałam koszmarnie, nie mogłam chodzić,a mój bliski kolega właśnie - zgodnie z horoskopem też trochę zmarł mi "na rękach" - no i "olalam" sprawę, mimo miłych kontaktów z facetami, zresztą staram się - śmiesznie czasami - opisać moje przeboje z facetami , bo były... no, bardzo różne.
      Tak że widzisz, nigdy nie mów "nigdy".
      Z reguły kiedy "widzę'takiekarty jak 10Miecz to choćbympadła, nic nie zrobię. Albo "koszmarny" wynik jest już dany, raz mi sprzedano auto "na głowie" - później okazało się że techniczne dno to było - choć tanie. Innym razem ta sama 10 Miecz - i wróżka Ing z ABCTarota -uchroniły mnie 'ode złego" - ktoś obrzucił mój dom odczynnikami z probówek - ostro rozrywającymi wszystkie wiązania chemiczne kwasami. Pewno - gdyby nie ostrzeżenie wróżek i chemiczna wiedza inżynierska - zatrułabym się garnkami.
      Tak, że u mnie takie karty sugerują na ogół, że coś i ktoś już popełnił jakieś zło, ale udaje mi sie często"uciec" od niego. Tak samo klienci...ale jeśli ktoś się podda ... może nigdy nie wrócić.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka