Dodaj do ulubionych

o jaka bardowa historie chodzi ?

01.07.21, 13:13
4 miecz paz mieczy ryc kielichow

zapytanie o tego bawidamka ryc kielichow
9 bulaw ryc den krolowa mieczy


historia konczy sie na smutno. facet dal dyla
nie bylo happy endu
Obserwuj wątek
    • camaretto Re: o jaka bardowa historie chodzi ? 01.07.21, 15:14
      Kończy się smutno więc nie będzie happy endu. Brawo! I że bawidamek to murbethonowo. Bard dostał za bawienie udane dam i zasługi od jednego ze średniowiecznych panów konia z rzędem pięknego, koszt w granicach 2000 talarów czy też denarów big_grin tu jest jednak koniec tego wszystkiego. Słynny Walther von der Vogelweide, jako że on był bohaterem tej historii po jakimś niedługim czasie został ofiarą zazdrości jednego z panów, który mu tego konia ustrzelił z łuku lub też kuszy. Biedny opłakuje swoją historię od dworu do dworu się tułając...
      Historia ma wieele lat,to jeszcze wczesne średniowiecze- czas minnesangów. Zresztą i ładne i odważne wiersze,ale tłumaczenia jak Reja czy Kochanowskiego -typu zszedł z obraza Matki Bożej obraz.Albo Bogurodzica - to już przeć qultura!!!
      Macie próbkę tekstu z piękną melodią- niestety tłumaczenie głównie na niemiecki (logo, z polskiego na nasze też się staramy )angielski (bo to najprościej, najpierw stary- wysoki- niemiecki był podobny najbardziej do holenderskiego, ale już jakoś bardziej da się zrozumieć po niemiecku - jak i przetłumaczył artysta.)W "Eddzie" niezbyt zrozumiały, aczkolwiek pisany i należał do języków germańskich.No i chiński.Chyba dlatego że fanklub i nie da się zupełnie zrozumieć.
      Mowa o wolnej miłości (rzecz jasna) pewnej pięknej - rzecz jasna - damy.

      lyricstranslate.com/pl/unter-den-linden-unter-der-linde.html-0

      Można tam włączyć melodię z zespołem muzyki dawnej. I chyba lirą czy mandoliną.
      Lata ok.1170-1230 więc jeszcze wcześniej niż najwcześniejsze zapiski o mojej rodzinie,bo te były ok. 1300.

      Tak w ogóle, to odkrywam stare nuty które się dziwnym sposobem zachowały -może dlatego że nikomu nie były potrzebne nawet na początkujący fortepian no i znalazłam jakieś i do nauki gry na mandolinie.Teraz się przydadzą, nie tylko covery mistrzów...I chyba ..mam taką podobną symulację elektroniczną... ale piękno czasami nie tylko leży w symulacjach .


      Zgadłaś.Teraz ty zadajesz, please!
        • camaretto Re: o jaka bardowa historie chodzi ? 02.07.21, 15:10
          pewno nie edith piaf, znaczy górniak...Zresztą to niekoniecznie prezenterka tylko piosenkarka i w dodatku była jeszcze w jakimś show typu mam talent. Ale i tak wygrał szpak, śpiewak i prócz skrzypków donald duck.
          Słowiczka nie było to wiadomo.
          U nas przylatywały - na serio już z Lasku Kabackiego - to rano mój kocur był obowiązkowo na widowni.

          Cholercia jedyne co wylosowałam to nieszczęśliwy romans z partnerem czy też mężem się rozstała i z tego była znana 2 Kieichów.Kart nie pomieszałam, zapomniałamz wrażenia - pierwsza firma kurierska nie przyjmuje rzeczy używanych, pewno Polacy wysyłająg... jako paczki wartościowe, a później nie można ich się zabezpieczyć.Druga nie realizuje przesyłek z domu tylko z punktu do punktu, no to też odpadła...mi jest potrzebny samochód , ostrożność bo to drogie i basta i voille a poruszać się nie mogę wcale. Trzecia nie a aktualnego nr.telefonu i ściągnęła na połączenie z 700 nowe doładowanie w całości. wszyscy za to chcą nadać przez internet za który po co płacić, jeśli w punkcie i tak otrzymujesz coś jak rurę przez pudełko które zostawił kurier który nie nadał awizo tylko zwiał?Ścigałam ,i ścignęłam,ale moja maszyna nr. 1 tkwi na wiosce, bo więcej jej nie zostawię nigdzie, stąd moje pienie do ciebie też.Zaraz.. Agnieszka żona b.milionera wdowa też chyba nie.
          Brithney i inni nie z Polski...
          Cholerka, głównie z romansów i nieszczęść z facetami znana,9Kielichów jeszcze na /-
          • camaretto Re: o jaka bardowa historie chodzi ? 02.07.21, 21:02
            Czy ty też masz czasami wrażenie - bo astral dziwnie tu mi przestał pasować - że... chociaż "aport " butelki z sokiem mógł być...myślałam o isostarze. Ale, w międzyczasie zmarła osoba - nawet chciałam opowiadanie nowe napisać o tej pani- "Złe oko" - która miała wiele wspólnego z zaginięciem kluczy, sugestiami dziwnie prostackimi niby , próbą otworzenia drzwi- ale musiałam włożyć czasami całą swoją cierpliwość dla osób starszych w naszym rejonie.I to MÓGŁ być ostatni "aport" . Ma ktoś odwagę na forum, żeby pozmagać się z kartami, bo można i na "duchy " trafić....Z córką - koleżanką z daawien dawna dochodzę do ładu, no i stara maszyna wróciła mimo uprzednich blokad do mnie,znów jak pies, dopóki nie zaakceptowałam jej , kotka, mimo, że też MOJE były zwierzaki,czasami całkiem i bez żadnych złudzeń - to jednak maszyna należała kiedyś do kogoś innego, więc myślałam o oddaniu. NIE.Nic, ino gorzej niż źle ;D. Parapsychologia na betonie...W punkcie w czas śmierci i wyzwolenia.Ze złudzeń i krwi,ale pomyślałam czasami, ze interpersonalne energie to śmiechy chichy robią sobie - na szczęście, nie wszystkie
            Co o tym sądzicie?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka