Dodaj do ulubionych

Powróżycie?

10.10.21, 16:41
Mam wrażenie że ktoś łazi, i włazi mi pod wycieraczkę.
No i nie jest to taki co się uwolnił ze smyczki na psychiatryku.

J a się trochę boję, chociaż niby wychodzi Kapłanka,która jest na ogół stricte poprawna,to siedzi tam na metrze w info kobita, która może i jest stricte poprawna, a widział filmik koleś czy nie widział ? I jaki?Z woja, z ochrony?
W wawie to za to wszystko możliwe, raz zablokuję,mprzyobiecam, że na policji bo akurat mam interes... a tu też chlał, więc moralny dół i ścieżki wspólne, ale gardziołko poderżnął w transie alkoholowym.
Zresztą,niby nie wyczuwał, ale w końcu doprowadził, jednak przeżyli obaj ataki własnej głupoty...

Lepiej zatem zamknąć drzwi.

... Mam za to wrażenie i chyba od dawna takiego nie miałam- że za mną coś ktoś chodzi ... to na blogu,
to co się sprawdzilo po jakichś 2 tyg. to było NIEZWYKLE SILNE.
(No, ale Robert J. to nie był...)
Jakby też pytał, może niby ogólnie o osoby samotne, a chodziło mu o mnie bardziej jakoś?
Bodo "swojaków mam na ogoł zaufanie, ale z podświadomości wyłazi, że coraz częściej myślę z utęsknieniem, przyznam się szczerze, o dawniejszych czasach, a ich chroniących skrzydełkach, gotowych nieść mi pomoc, rzecz jasna, wspartych o własne siły, no, ale zawsze.
Może jest to tylko jakieś ulotne wrażenie, może "wyłażą stresy', ale wspomnienia przecież są różne - raz o kumpelce, zaatakowanej w stadku naszym, raz o długim osamotnieniu... ale silne są wibracje.


Sprawdzicie,? Przepuścicie to -przez swoje karty?


To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
www.oczary.wordpress.com
Obserwuj wątek
          • camaretto Re: Powróżycie? 15.10.21, 20:47
            Może chęć dokonania rozwodu z tym, jakiejś ścieżki ostatecznej nie schizyt, ale zamknąć sprawy się nie da, to widać po kartach.
            Zamknięty bywa Anioł, ale forever. Zamknięty jest Diabeł... out ale out of control, outsider.
            Toduchy dobra i zła, ale Wieżato brama, piekła - nieba. A ja chcę to zakwalikować, to uczucie, i może przez te właśnie rzeczys, nerwu pobudzenie o punkt 8 wiczorem, wiesz... takie wątay,które ty,o pod atakparapodchodzą, okrutne,sugerujące już daleko idącą patologię, bronię się jak mogę,ale naprzeciw energiom ZŁYM się nie wychodzi, je się omija. Zwłaszcza. że to niby "tylko krzaczki" mentalne, bo materialnie to nic pono nie ma zlego. Nikt się mnie też nie "czepia", już poszłam po tych bólach jak do kłębka.
            Ale kłębka nerwow nie mających z psyche nic wspólnego może z hipnozą czy (auto)sugestią .
            Wolę telepatię innego rodzaju,zadzwoniłam mianowicie dokładnie w momencie kiedy znajomi tak sobie "wzięli" 500 km i pojechali w ładną pogodę na cmentarz, no i rodzinkę odwiedzić we Wrocku.
            A akurat rozmawialiśmy, że może kiedyś w końcu tam będą, takie wiesz, zsynchronizowanie pól czy jak?Tarota chciałam "wyciągnąć" bo teraz to potęga kasy i dominacja struktury,ta wersja limited, więc zawrotne ceny osiąga na licytacjach.Może ktośje powtórnie wyda, ale może tak ładne już się nie trafią.
            A tu popatrz, wszystko co chciałam mam, samochodem jechali to wzięli.
            big_grin
            Don't worry. Be lucky.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka