Dodaj do ulubionych

Skrobanie książęcia czyli "on the edge"

30.11.21, 15:58
Żeby nie powiedzieć, co mnie coś "skrobie" to prowo- dziwo okazuje się .. sama wróżba.

Mam jakoś inaczej niż "wszyscy", którzy albo są całkiem normalni, albo przynajmniej potrzebują sprzętu radiestezyjnego. U mnie kotek się"upił"energią nad ranem, bo sprowadziłam z chmur i wahadełex firmy cisza.
Śpi na kaloryferze,jak to zwykle, janawet nie ćwiczyłam, bo mnie wzięło na śpiewanko "pianinkowe", wszystko co musiałam to włączyć automat, ale jak studnia jakaśjest,to mnie nie komary gryzą najpierw, tylko na usiedzieć nie mogę, nie tak, żeby mnie coś drapało za uchyem,jak sobie sugerują wróżki z Angliigdy zbliża się konwent, tylko jawnie i jasno - gryzie mnie.
Tak samo i teraz.
Zapytałam wprost - bo kobiety ładne, zadbane, trójka dzieci,przyznał się gostek niby do popelnienia plakatów o księżnych ofiarami przemocy domowej.
10Mieczy/-
Ale- otaczające karty przy pytaniu ogólnym, "na ślepca" z tyłu 10/-
Gier Miecz/- dociągnięte bo uwierzyć trudno .
- tu szukałam następnch "zgrzytów".
Oszustwo, to widać, ale sama interpretuję je różnie. Czasami jako zatrzymanie.

Tymczasem nie "zaczepiałam" o pytanie,tylko uwaliłam bezpośrednią relację, z ciekawości,bo pono Kennedy musiał mieć "z łapanki" na mostku, codziennie nową ofiarę gwałtu, oprócz Jackie rzecz jasna, w bieliźnie czy nie.
Ciapman i inteligentna szpiegini rosyjska Ania - w bieliźnie, niby modelka.
??
A trampex oprócz gwiazdy porno z kolei, która stała się "doradcą seksualnym",ma nową żonę, bo stara - aktorka czeska pełna silikonu i ofiara gwałtu domowego,odbiła sobie w sądzie połowę majątku.
I cały panteon missek(s) rozebranych.
Nasi organizatorzy pewno tak samo.
Chłopaki, chociaż przemocy w domu "to tam trudno", to w krzaczorach nożem dostali,w szczególności jak "na imieninach" się upili, nigdy nie wrócili do domu.
Albo ofiarą napaści nieraz byli,o mnie się czasami oparło,albo o pootężnej budowy kumpelki, bo jak grałam i na koniach jeździliśmy,to każdy nas ... i tresurę naszą wzorową dużych psów i kotów - znał.

A ja skojarzeń niby nie miałam bo przemocy to ja mogłam mieć na full, mama w kłopotach wiecznych socjalnych, to do mnie gnała po pomoc do opery, chociaż młodsza byłam, i w deprę to inni mogli se wpadać (TEŻ I WPADLI), mnie na rękach nosili, kwiatki mi sypali pod nogi.
Fakt, że nie za "taniznę".Ale od "małego" mam taką "karmę" - oraz wierne psy i koty.

Chociaż - jak poszłam do miłej mi knajpki haevy metalowej, to był taki psycholog i mi się wygadał, jeszcze i kasę ugrałam na automacie, zresztą pisałam.
Nikt mnie nie zaczepiał, o 4 nad ranem wróciliśmy taksówką na chatę.
Całkiem nie jak ewa tylkoman

Inteligencji mam za to " za dużo", i ciekawy, zdaje się temat.
Piszta,proszę, bo niby nie trzeba innych doznań,że... coś nie tak.
Tylko - w którą stronę furka jedzie?

To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary... w SN

Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
www.oczary.wordpress.com
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka