Dodaj do ulubionych

Dlaczego jest tak brudno w Darłowie????

19.01.06, 19:13
Mieszkam na osiedlu koło cmentarza i muszę z przykrością stwierdzić, że jest
to osiedle bardzo brudne, zwłaszcza zanieczyszczone przez psy. Właściciele
niektórych psów są na tyle bezszczelni, że wyprowadzają swoje pupile przed
blok i te zwierzęta załatwiają swoje potrzeby np. przed klatką lub w
piaskownicy w której bawia się potem dzieci. Jedynym sposobem nauki przede
wszystkim właścicieli zwierząt porządku jest chyba karanie ich mandatami...
Obserwuj wątek
    • niutaki Re: Dlaczego jest tak brudno w Darłowie???? 20.01.06, 10:53
      ja mieszkam na wyspiańskiego i powiem Ci, że jest to samo:( na plac zabaw
      wyprowadzane są psy i tam się załatwiają, nikt z tym nic nie robi:( a powiedz
      mi co sądzisz o "minach" na głównej ulicy, tak zwanej "starówce"? Nie dość, że
      na tej cholernej kostce można nogi połamać to wszędzie psie kupy.
      • ona307 Re: Dlaczego jest tak brudno w Darłowie???? 20.01.06, 16:41
        Popieram, a najgorsze jest to, że tyle służb "niby" jest w Darłowie, co Oni
        robią? Jest mi naprawdę wstyd za ten brud, idąc do kościoła, boje się, że
        wdepnę w tzw. niespodziankę...Gdzie są służby porządkowe..??? Ale jesli już
        poruszyliśmy temat brudu, to muszę powiedzieć, że rodzice wogóle nie reaguja na
        swoje dzieci, bo przed moją klatką dzieciaki wyrywaja płotki i rzucają w drzwi
        wejściowe od klatki, niszczą wszystko co napotkaja przed sobą, a rodzice jakby
        nagle ogłuchli, nikt nic nie widzi. Dziwne, jakby musieli zadłużyc się i
        spłacać kredyt na mieszkanie to może by docenili, że nagle mają pomalowane
        klatki itd.
          • niutaki Re: Dlaczego jest tak brudno w Darłowie???? 20.01.06, 21:38
            gaguniu ale to bym musiała stać i trzymać za kark taką babę co psa wyprowadza
            na placu zabaw i czekać na straż, tak? albo na deptaku? raczej jest to
            awykonalne, dopóki ludzie nie będą dbać o to co ma służyć wszystkim to niestey
            zawsze tak będzie:(
            • gagunia Re: Dlaczego jest tak brudno w Darłowie???? 21.01.06, 17:42
              Dla mnie takie rzeczy nie sa awykonalne. Po prostu zawsze zwracalam uwage. Czy
              to dziadek z psem czy gowniarz plujacy pod klatka. I nie chodzi o to, zeby raban
              wielki robic: Ty dziadu, Ty gnoju! tylko skutecznie go do tego zniechecic
              ostrzegajac, jakie beda konsekwencje jesli zobaczysz to jeszcze raz.
              Kiedy mieszkalam w bloku straz miejska i policja pojawiala sie czesto. Ludzie po
              prostu reagowali na chamskie zachowania i ich wzywali. Maja obowiazek pojawic
              sie na kazde wezwanie i tak bylo. A z tego co mi wiadomo (zreszta to widac
              przeciez) w Darlowie i jedni i drudzy maja swoja robote w powazaniu, wiec tym
              bardziej nalezy ich do niej zagonic.
              • ona307 Re: Dlaczego jest tak brudno w Darłowie???? 22.01.06, 08:49
                Rozumiem i popieram to co sugerujesz, ale z drugiej strony mam "donosić" na
                dzieci swoich sąsiadów? To po jakims czasie "wywiozą" mnie na taczce :) Po
                prostu dziwi mnie brak reakcji ludzi-rodziców, przecież wiedzą, że to ich
                dzieci siedzą całymi dniami przed klatką i to im zawdzięczami ten "porządek".
                Jak zwracałam uwage chłopaką w wieku ok.12-13 lat, który juz obściskiwał się z
                koleżanką w jego wieku na klatkce, to usłyszałam stek wyzwisk. Ten sam chłopak
                później zaczepiał idącą z mamą jakąs dziewczynkę i głośno opowiadał jak będzie
                się z nią "kochał", szok, a mama nie zaregowała.
                • gagunia Re: Dlaczego jest tak brudno w Darłowie???? 22.01.06, 10:44
                  Ale brak reakcji doprowadzi do tego, ze rzeczywiscie dostaniesz wkrotce w glowe
                  albo zaczepia Twoje dziecko.
                  To nie chodzi o donosy. Ja nie sugeruje cichych telefonow.
                  Mialam kiedys taka sytuacje: wracam z pracy, a pod klatka banda wyrostkow ok 17
                  lat, pluja, przeklinaja, smieca slonecznikiem. Szlag mnie trafil i powiedzialam,
                  ze nie zycze sobie pod moimi drzwiami takiego swinienia i jesli sie stad nie
                  zmyja w ciagu 5 minut zadzwonie po policje. Wiecej sie nie pojawili. Ale wiem
                  tez, ze mialam poparcie wsrod sasiadow. Bo kazdy reagowal. Kazdy zwracal uwage w
                  takich przypadkach.

                  Ubolewanie nic nie zmieni. Trzeba zmienic swoje podejscie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka