Dodaj do ulubionych

"Leśmiany" - wiersze

07.11.16, 19:59
We śnie

Śnisz mi się obco. Dal bez tła.
Wieczność się w chmurach błyska.
Lecimy razem. Mgła i mgła!
Bóg, ciemność i urwiska.

Do mgły i mroku naglisz mnie
I szepcesz zgrzana lotem:
'Toć ja się tobie tylko śnię!
Nie zapominaj o tem ...'

Nie zapominam. Mkniemy wzwyż
Do niewiadomej mety.
O, jak ty trudno mi się śnisz!
O, jawo moja, gdzie ty?

http://s.rimg.info/f597b828499dafac06fa6b1d06676c42.gif
Obserwuj wątek
    • super.222 Re: "Leśmiany" - wiersze 08.11.16, 18:54

      Pieszczota

      Ten pąk róży, co dobył zaledwie pół skroni
      W uściski liści od spodu tak czujnie ujęty!
      Ten uśmiech, co się uczy i barwy i woni -
      Ten czar, co tym czaruje, że niedorozwinięty!

      Na palcach doń się zbliżam, by kroków odgłosy
      Nie spłoszyły tej ciszy, w której trwa i rośnie,
      I, oczy przymykając, całuję zazdrośnie
      jedwab ciepły od słońca i mokry od rosy.

      A po chwili, gdy, dłonią muskając twe sploty
      Opodal tego pąka w cieniu drzew cię pieszczę,
      Ustami twoimi dorzucam ślad twojej pieszczoty
      Do smugi pocałunku, nie stałego jeszcze.

      http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
      • super.222 Re: "Leśmiany" - wiersze 09.11.16, 18:31
        W malinowym chruśniaku

        W malinowym chruśniaku, przed ciekawym wzrokiem
        Zapodziani po głowy, przez długie godziny
        Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
        Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.
        ---------
        To tylko jedna zwrotka utworu, po który chętnie sięgają
        artyści deklamujący i śpiewający.
        Znawcy mówią, że to jeden z piękniejszych erotyków.
        • super.222 Re: "Leśmiany" - wiersze 11.11.16, 10:02
          Podróż

          Złocistym biczem chłoszcze me skrzydła
          Żądza podróży!
          Wszystko mi jedno, po jakiej fali
          Wlec brzemię nędzy,
          Byle odjechać, byle najdalej,
          Byle -najprędzej.
          -------------------------

          Wiersz powstał po wyjeździe Celiny do Paryża, kiedy poeta nie mógł
          sobie miejsca znaleźć i postanowił pojechać jej śladem.

          Wiosną 1903 roku zaopatrzony przez ojca w gotówkę wyjeżdża
          do Paryża. Ten wyjazd go odmienił, powstały nowe utwory, poznaje
          trudy cygańskiego żywota i głód. Ożeni się, zostanie ojcem, wróci
          do kraju po kilku latach... z żoną i córkami.
          • super.222 Re: "Leśmiany" - wiersze 14.11.16, 17:43

            O zmierzchu

            Słońce zgasło. O, jakże zwinne są i młode
            Zmierzchy czerwca, nim w północ głuchą się
            przesilą!
            Po wargach twoich dłonią kształt czuję, widzę,
            Jak po koralach, morzu wydartych przed chwilą ...

            Spleć stopy, przymknij oczy - i nazwij to cudem
            Żeśmy razem, dalecy od dziennego znoju!
            Jakże łatwo zwieść szczęście, z takim oto trudem
            Rozniecone w ciemnościach twojego pokoju!

            Łatwiej, niż rozpleść złotą warkocza zawiłość,
            Niepojętą dla zmierzchów, co zgadnąć nie mogą,
            Czemu te słowa: cisza i wieczór i miłość -
            Napełniają mi serce zabobonną trwogą?...

            Czemu ciebie poległą snem na mej rozpaczy,
            Pieszczę tak, jakby w szczęścia przepychu
            dostatnim
            Każdy mój pocałunek miał być już ostatnim ...

            Słońce zgasło ... O, błagam, nie całuj inaczej! ...
            http://s19.rimg.info/96ce39bed96679165639a5f4f188235c.gif

            ---------
            Wiersz napisany dla Zofii przyszłej żony poety.
            • super.222 Re: "Leśmiany" - wiersze 20.11.16, 15:10


              Wracam, wracam po długiej rozłące

              Wracam, wracam po długiej rozłące -
              Dłonie twoje, niecierpliwie lgnące!

              Wszystko - dawne, a niby na nowo -
              Drogi oddech - znajomy ruch głową ...

              Znów prowadzisz przez wszystkie pokoje,
              I idziemy, idziemy oboje ...

              Nowej sukni nie postrzegłem wcale -
              Śmiech twój dzwoni, że patrzę niedbale,

              Pokazujesz dłonią niespodzianie
              Nowe w kwiaty obicia na ścianie

              I list do mnie zaczęty na stole -
              "Pełen żalu ... niech leży ... Tak wolę".

              Okno nagle otwierasz w głąb nieba -
              Niepotrzebnie, a właśnie tak trzeba .

              Dłoń mą tulisz do serca, więc słyszę,
              Jak uderza - choć w ustach masz ciszę ...

              I w tej ciszy, w straszliwym milczeniu
              Skroń mi, płacząc, składasz na ramieniu.

              http://s15.rimg.info/acc3f8306e88ecc4aa85444b53eebb3c.gif
              ---------------------
              Kto czyta wątek Leśmianowski, ten wie, że poeta często
              wracał do żony. Ten wiersz napisał dla Zofii, po kolejnym powrocie.
              Takim słowom trudno było się oprzeć ... cudne ... big_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka