cis-moll
01.04.05, 00:11
Witam! Cieszę się, że są ludzie żyjący tym tematem :-)
Jestem studentem muzykologii i wybieram się na wakacjach do Rumunii na
rowerze. Nie jestem jakimś maniakiem kolarstwa, ale wierzę, że właśnie na
rowerze uda mi się najlepiej poznać tej kraj. Jadę poznać nie tyle widoki,
góry, owce, florę czy bogactwo Rumunii - co kulturę (sztukę profesjonalną i
ludową), przede wszystkim jednak muzykę.
Chciałbym więc zapytać czy mam szanse będąc tam ok. 12 dni zetknąć się z
muzyką ludu. Może cygańską? I czy mam szanse zetknąć się z ich instrumentami..
Czy może zanim zaczną grać, trzeba im postawić polską "Wyborową" ;-)
Powiedzcie mi jeszcze jak to jest z popem w Rumunii. We Francji w Niemczech
jest tak wszędobylski, że łza się kręci :-( Czy w Rumunii jest to samo? Czy w
małych wioskach transylwańskich ludzie mają powystawiane na tarapetach kolumny
z techno? Pocieszcie mnie, że jest jeszcze coś autentycznego (cokolwiek to
znaczy) w tym kraju.