LPG w Rumunii i podroz samochodem

21.06.05, 16:59
Hej
Wybieramy sie do Rumunii pod koniec lipca na 2 tygodnie - Bukowina +
Transylwania. Jedziemy przez Slowacje i Wegry.
Powiedzcie mi jesli wiedzie:
- jak jest z LPG w Rumunii (jak rowniez na Slowacji i na Wegrzech) - jest?
czy trzeba miec reduktor?
- o czym trzeba wiedziec na granicach - czy trzeba cos extra (inaczej niz
gdzie indziej) deklarowac ze sie wwozi albo sa jakies specjalne oplaty -
slyszalam cos o oplacie za zawartosc baku paliwa...
Czy macie jakies rady dla podrozujacych samochodem, o ktorych trzeba pamietac?
Pozdr
    • szpulkaa Re: LPG w Rumunii i podroz samochodem 22.06.05, 15:03
      we wszystkich wymienionych przez Ciebie krajach trzeba miec winite. na Wegrzech
      kupuje sie je tuz za przjeciem granicznym w roznych "sklepikach", w Rumunii na
      stacjach beznynowych z naklejka, ze to tu... jak jest na Slowacji - nie wiem.
      a jak jest z LPG tez nie wiem, wiec sie nie wypowiadam :-P
      • skype12 Re: LPG w Rumunii i podroz samochodem 22.06.05, 15:35
        hej
        dzieki za informacje o winietach. Jesli ktos wie czy mozna tankowac gaz w
        Rumunii to bede wdzieczna.
        Podrawiam
        • martin2015 Re: LPG w Rumunii i podroz samochodem 30.06.05, 21:43
          Granica polsko-slowacka zadnych niespodzianek nigdy nie bylo, tylko winietke
          trzeba wykupic na drogi ekspresowe i autostrade, jadac np z Lysej Polany przez
          Kral czy tez Szatorojloujhely czy jak to sie tam pisze nie ma drog na ktore
          potrzebujemy winietki. Ale dla pewnosci mozna kupic na pierwszej stacji
          benzynowaej za 10-15 Zl. Na Wegrzech tez mnie nigdy nic dziwnego nie spotkalo.
          Jedynie tylko na autostrady potrzebna jest winietka (do kupienia na wiekszosci
          stacji benzynowych). Wjezdzajac do Rumunii (bylem tylko raz i tylko jeden dzien,
          ale mam nadzieje ze tak jest zawsze) celnik wzial paszporty przybil pieczatki i
          zapytal tylko gdzie jedziemy. No i na tym forum sie dowiedzialem ze tez jakas
          winietka jest pozniej potrzebna, pewnie do kupienia na pierwszej stacji
          benzynowej. Droga przy granicy zachodniej troche lepsza niz drogi u nas. W
          miescie Oradea zostawilismy samochod w centrum na kilka godzin, nikt nam nie
          powybijal szyb, cyganie zadni nas nie zaczepiali, nic nas nie spotkalo. A nawet
          spotkalismy sie z zyczliwoscia jak pytalismy sie o droge czy jak robilismy
          zakupy w sklepie. Wracajac przed granica jedynie podeszla do nas grupka cyganow
          z jakimis gadzetami do sprzedania, ale nie chcielismy kupic wiec nie byli
          natretni i poszli do kogos innego. Nie wiem tylko jak jest dalej w Rumunii i
          bede sobie szukal na tym forum jakis informacji.
          • szpulkaa Re: LPG w Rumunii i podroz samochodem 01.07.05, 14:15
            w calej Rumunii jest podobnie jak w tej czesci, ktora znasz:-) teraz zaczela
            sie plaga myjacych szyby na skrzyzowaniach... glownie Cyganow. sa bardziej
            natretni niz sprzedawcy pamiatek, ale to chyba jak wszedzie...
            • martin2015 Re: LPG w Rumunii i podroz samochodem 09.07.05, 16:56
              Caly czas czekam na informacje dlaczego tak przestrzegacie przed podroza po
              Rumunii w nocy. A moze ktos powie mi co mnie bardzo ucieszy ze jednak nie ma
              zadnej roznicy miedzy przejazdem w nocy i w dzien.
              • megas1 Re: LPG w Rumunii i podroz samochodem 10.07.05, 08:25
                Byłem w zeszłym roku - Lpg jest w mistach i miasteczkach - trzeba zapytać na jakiejkolwiek stacji benzynowej. Jeździłem też po nocy i nikt nie gwałcil po drodze. Ogólnie spokój - nie wzbudzaliśmy zainteresowania. Po prostu nam się zdaje że jesteśmy pępkiem świata i wszyscy szukają Polaków. Tymczasem w Transylwanii już jeździ kupa niemców i amerykanów - jeżeli oczekujesz uzbrojonych band to lepiej poszukaj w polsce.
                • szpulkaa Re: LPG w Rumunii i podroz samochodem 11.07.05, 13:46
                  jazda noca po gorach po nieoswietlonych drogach nie jest wielka przyjemnoscia i
                  dlatego lepiej jej unikac:-) i nie ma to nic wspolnego z niebiezpieczenstwem
                  bycia napadnietym, ale niebezpieczenstwem wypadku...;-)
    • wolumen Re: LPG w Rumunii i podroz samochodem 11.07.05, 23:52
      Cześć.
      W każdym z tych krajów jest LPG, ale nie tak powszechny jak u nas. Najlepiej
      zatankuj do pełna przed przejechaniem polskiej granicy. Najgorzej jest chyba na
      Węgrzech. W Rumunii szukaj stacji z czerwonym logo Łukoilu - tam zazwyczaj mają.
      O winietach w Rumunii nic nie wiem, ale pamiętaj, że Rumunia nie jest w UE i
      musisz mieć Zieloną Kartę. Lepiej wykupić w Polsce. W zeszłym roku
      przekraczałem granicę w niedzielę w nocy i buda z ubezpieczeniami była
      zamknięta. Pogranicznik pozwolił więc przejechać bez ZK, ale kazał kupić w
      mieście. Cena ubezp. była zniechęcająca (w dodatku było tylko na Rumunię). Co
      do rad... Znaki trochę inne. Szczególnie zjazdów i skrętów. Jedź ostrożnie i
      nie zdziw się jak zobaczysz zaparkowane samochody na środku ulicy.
      • katz_czb Re: LPG w Rumunii i podroz samochodem 12.07.05, 19:13
        Ja mam pytanie, jakie maja wlewy do LPG w Rumunii? Takie jak u nas czy trzeba miec jakas przejsciowke?

        Pozdrawiam
        Maciej
        • skype12 Re: LPG w Rumunii i podroz samochodem 13.07.05, 10:32
          Podobno maja typ wloski czyli takie jak w Polsce. Tzn. nigdzie nie jest
          napisane ze maja inne a poniewaz te sa najbardziej popularne to powinno byc ok.
          Ale jesli ktos byl i kupowal gaz niech sie wypowie - bedzie najbardziej
          prawdziwie:)
          Pozdr
Pełna wersja