Dodaj do ulubionych

Nowy film Cristi Puiu

09.09.05, 04:47
bedzie na nowojorskim festiwalu filmowym. Pojde i zdam relacje.
filmlinc.org/nyff/films/lazarescu.htm
Obserwuj wątek
    • staua Re: Nowy film Cristi Puiu 22.09.05, 16:07
      Film zostal nominowany do przyszlorocznego Oscara w kategorii zagranicznych, wiec bedzie musial
      zgodnie z przepisami isc co najmniej tydzien w amerykanskich kinach. Calkiem niezle :-)
    • staua Re: Nowy film Cristi Puiu 26.09.05, 01:40
      Bardzo dobry film, smutny i przygnebiajacy, jest humor sytuacyjny, ale smac sie mozna przez lzy.
      Historia jest prosta - starszy czlowiek zle sie czuje, wzywa pogotowie, ktore wozi go od szpitala do
      szpitala, choc jest on w powaznym stanie, jest odsylany z powodu przepelnienia, niekompetencji i zlej
      woli. Trwa to cala noc. Pod koniec naprawde czulam sie tak, jakbym to ja byla sanitariuszka z karetki
      pogotowia, ktora cala noc nie spala. Czesto filmowane z reki, w malych pomieszczeniach, co powoduje,
      ze film nie jest latwy w odbiorze.
      Chetnie bede sledzic dalsze produkcje Puiu oraz z ciekawoscia dowiem sie, czy ten film zdobedzie
      jeszcze jakies nagrody.
      • perla01 Re: Nowy film Cristi Puiu 11.10.05, 09:55
        Ten film jest wyświetlany w tym roku podczas Warszwsiego Festiwalu Filmowego -
        tytuł po polski "Śmierć pana Lazarescu", ale niestety nie udało i nie uda mi
        się go zobaczyć :(
        Jak ktoś tu na forum jest z Warszawy i jest zainteresowany to 14.10.05 o 21
        grają go w SILVER SCREEN.

        W 2001 podczas festiwalu widziałam "Marfa si Bani" (również Cristi Puiu).
        Bardzo mi się podobał.
        Szkoda, że w Polsce jednak tak w oogóle niepopularne jest kino rumuńskie. A
        faktycznie z internetu trudno ściągać.

        Acha, "Marfa si Bani" było z napisami angielskimi, więc podejrzewam, że
        do "Moartea domnului Lazarescu" też nie będzie polskich napisów.
                • juliam1 Re: Nowy film Cristi Puiu 17.10.05, 12:54
                  Hmm, do polowy byl fajny ale potem ciezki. Jak ktos zna rumunski to dalo rade
                  bo bywaly momenty smieszne, ktore tlumaczenie nie oddawalo. Moj facet ledwo
                  przezyl :-) ale mi sie podobalo ale bez zachwytu
                  • szpulkaa Re: Nowy film Cristi Puiu 21.10.05, 15:45
                    tez przegapilam te projekcje na Festiwalu... ale i tak nie wybralabym sie na
                    niego z moim facetem, bo on i z polskim i z rumunskim mialby klopot. poczekam
                    na wersje na CD z angielskimi czy francuskimi napisami, bo na sciaganie z netu
                    sie nie pisze - tygodniami to moze trwac! mam nadzieje, ze film nie straci na
                    tlumaczeniu:-)
                    no i dzieki Waszym relacjom nabralam apetytu na kino rumunskie;-)
                    a znacie taki film Gadio Dilo? bylam na tym w kinie z moim osobistym, bo mialo
                    byc po francusku... tiaaa... polowy filmu nie zrozumielismy... i od tej pory
                    nie ogladalam rumunskich filmow, moze teraz zaczne;-)
                      • szpulkaa Re: Nowy film Cristi Puiu 24.10.05, 22:02
                        nie mylisz sie! to film francuski o Francuzie /to nas zmylilo;-)/, ktory szuka
                        pewnego romskiego muzyka i odkrywa kompletnie sobie nieznana kulture. no i my
                        wlasnie tak ten swiat oczami glownego bohatera widzielismy: ni w zab nie
                        rozumielismy i chociaz Francuz coraz wiecej wiedzial i rozumial to nam sie to
                        nie udalo do konca... ;-)
    • ia2 Re: jeszcze o WFF 22.10.05, 18:20
      "Smierc pana Lazarescu" widzialam na Warszawskim Festiwalu (dobry, choc nie
      wybitny, ale ze wszech miar wart odnotowania jest jeszcze inny film festiwalowy
      rowniez rumunskiego rezysera Radu Mihaileanu - "Va, vis et deviens".
        • ia2 Re: jeszcze o WFF 25.10.05, 11:48
          Ostatno "spotkalysmy sie" przy rozmowie o Noice i Rubreanu :)

          "Va, vis et deviens" pewnie wystepuje pod angielskim tlumaczeniem "Live and
          become", powinnas go gdzies namierzyc, dostal nagrode publicznosci Berlin
          2005. W skrocie: to historia etiopskiego chlopca, ktory w ramach akcji Mojzesz,
          udaje Falasza i trafia do Izraela. Kawalek dobrze zrobionego kina, bez
          epatowania latwymi emocjami, piekna, madra opowiesc. Musze przyznac, ze
          film "chodzil" za mna jeszcze przez pare dni po obejrzeniu.
          Jesli dobrze pamietam czytasz po francusku, wiec zalaczam link:
          www.vavisetdeviens-lefilm.com/
          Przy okazji czy mieszkasz w NY? Byc moze moe naukowe drogi mnie tam
          zaprowadza... . Pozdrawiam:))
          • staua Re: jeszcze o WFF 25.10.05, 16:28
            Rzeczywiscie, przypominam sobie, fajnie, ze znowu tu zawitalas.
            Dzieki za opis filmu i linki. Podrzuce tez mezowi, on lubi byc dumny z osiagniec rodakow :-)
            Mieszkam na Long Island, pracuje na uniwersytecie stanowym, ale po Bozym Narodzeniu
            przeprowadzam sie do Bostonu (moj maz juz tam jest i przyjezdza tylko na weekendy do domu...).
            Ciesze sie, bo oboje znalezlismy lepsza prace no i wole Boston od NYC. Ale jesli bedziesz w ogole w
            tych okolicach (na amerykanskie warunki te dwa miasta nie sa odlegle od siebie) daj znac!
            Pozdrawiam!
        • rudziel Re: jeszcze o WFF 25.10.05, 12:01
          "Va, vis et deviens" jest doskonalym filmem, ale - w przeciwienstwie do
          poprzedniego filmu Radu Mihaileanu, czyli "Train de vie" - poza pochodzeniem
          rezysera z Rumunia nie ma juz nic wspolnego. Miejmy nadzieje, ze Mihaileanu
          wroci jeszcze do swoich korzeni i nakreci film o Rumunii albo rumunskich
          Zydach.
          • staua Re: jeszcze o WFF 25.10.05, 16:29
            Fajnie byloby, chociaz, z drugiej strony, rozumiem go troche - nie kazdy lubi byc chodzaca ikona
            swojego narodu (patrz: Polanski, a na drugim biegunie Wajda ;-))
    • gogosia25 Re: Nowy film Cristi Puiu 29.04.06, 21:09
      ja sie tez nie znam na kinie rumunskim, i czy oni w ogole duzo kreca??
      lucian piltilie, dan pita.. a to i tak z podpowiedzi..i ze takie kontrowersyjne
      i artystyczne, ktos slyszal?
      ale chetnie sie dowiem czegos wiecej:)
    • napolnoc pyszny film 02.05.06, 23:34
      Widzielismy go w lutym na Rotterdam International Film Festival,nawiasem mowiac,najwieksza uczta
      kinomanska w Holandii.Plakalismy jak bobry.Ale masz racje,tlumaczenie nie daje wszystkiego.Steff
      kilka razy podal mi swoje i smialam sie przez lzy.
      A przy okazji,w tym samym dniu widzielismy polski film "Oda do radosci" gdzie tez ryczalam jak
      glupia.Bo pokazywali ten brzydki Slask,z ktorego kupe lat temu ucieklam.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka