Dodaj do ulubionych

Chce jechac do Babadag!

03.10.05, 19:24
Chcialbym sie wybrac do Babadag (delta Dunaju). Czy ktos z Was jechal tam
kiedys? Biore dwie trasy do wyboru wzdluz granicy Ukrainsko-Moldawskiej
(SatuMare, Baia Mare, Suceava, Focasani i w dol) i druga przez Rumunie
(Oradea, Cluj-Napoca, Sigishoara, Brasov, Ploesti, Braila i w dol).
Prosze o doradzenie co lepsze? Jak sytuacja aktualnie w tamtym regionie.
Przyjmuje kazde info.
Tak naprawde chce zobaczyc minaret w Babadag i wrocic:)
Obserwuj wątek
        • avroml Re: Chce jechac do Babadag! 04.10.05, 14:48
          oj, to dwa rozne swiaty: rumunia zachodnia i wschodnia. osobiscie polecam ci trase "moldawska", bo po pierwsze w tamtych okolicach mieszkalem przez rok, po drugie, jest do bolu 'stasiukowa' - prowincjonalna, biedna, ale urokliwa, po trzecie jest nieco trudniejsza do przejechania, bo komunikacja tam jest duzo gorsza niz na zachodzie kraju, a po czwarte ludzie tam sa po prostu kochani. naprawde otwarci, goscinni i serdeczni. w dobrudzy (tam, gdzie jest babadag) juz bedziesz musial liczyc sie z powaznym targowaniem i probami naciagania.

          jak ci pewnie wiadomo, a okolicach focsani miala miejsce tragiczna, lipcowa powodz, ktora zniszczyla wiele drog, mostow i torow, ktore do teraz sa odbudowywane, wiec musisz sie liczyc ze zmiana trasy pociagow czy busikow.

          polecam ci dwa blogi; jedem moj, drugi innej polki mieszkajacej przez pewien czas w rumunii, z ktorego mozesz sie dowiedziec paru bardziej lub mniej praktycznych rzeczy: fomka.blogspot.com
          htt://travellerka.blox.pl
          • babadag4 Re: Chce jechac do Babadag! 04.10.05, 22:05
            Dzieki wielkie za te wsyzstkie cenne informacje. Zarowno jedna jak i druga
            strone zaladowalem i czytam. Jestem w lekkim szoku ze sa ludzie, ktorzy tak jak
            i ja kochaja Rumunie, Moldawie i tamtejsze wino:).
            Dzis wymyslilem jeszcze jedna opcje dotarcia do Babadag. Poleciec samolotem z
            Polski do Constanty i stamtad samochodem lub busikami dostac sie do Babadag
            poczym wrocic i z powrotem do Polski. Wiem to troche chore bo nerwowe i
            jednoczesnie bardzo drogie ale nie potrafie na razie znalezc zadnego
            przewoznika, ktory by latal do Constancy czy nawet Rumunii, a moze nie potrafie
            szukac, jesli ktos z Was cos wie to prosze o info.
            • avroml Re: Chce jechac do Babadag! 04.10.05, 23:01
              ale sie, chlopie, wkreciles w ten minaret! nie chcialbym tego interpretowac zgodnie z teoria freuda...:)
              do rzeczy. do wiekszych miast rumunskich z niektorych miast zachodniej europy lata firma 'carpatair'. oprocz niego istnieje jeszcze panstwowy moloch 'tarom'. byc moze udaloby ci sie skoordynowac lot centralwingsem z waraszwy do, powiedzmy berlina, a z belina carpatairem przez timiszoare (tam maja baze) do konstancy. ale bedzie raczej drogo i, wydaje mi sie, gra ta niewarta swieczki... pardon... minaretu:)
              rumunia ma wiele takich zakamarkow jak minaret w babadag, ktore warto zobaczyc w mgle poranka albo swietle zachodu...:)
              pozdrawiam jak najserdeczniej,
              t.
    • rudziel A wlasciwie dlaczego Babadag ? 05.10.05, 21:54
      ...a nie na przyklad Rasinari, miejsce urodzenia Ciorana, ktorego opis u
      Stasiuka wydal mi sie znacznie bardziej interesujacy i prowokujacy do
      przemyslen ? Tylko dlatego ze jest w tytule i ma symboliczna wymowe ? Chociaz
      musze przyznac, ze po obejrzenia zdjecia tego meczetu tez nabralem ochoty zeby
      tamtedy przejechac :)
      • babadag4 Re: A wlasciwie dlaczego Babadag ? 06.10.05, 00:42
        Witam ponownie, tak wiem wiem, to wyglada troche absurdalnie z tym Babadag ale
        tak jest!:) Powaznie! Mam takie odpaly od czasu do czasu. Np. w maju tego roku
        jak byl dlugi weekend to pojechalem do Petrosani (obok Hunedoary) tylko po to
        zeby zobaczyc co zostalo z domu, w ktorym kiedys rok mieszkalem jeszcze z
        rodzicami w latach 80 (moj ojciec byl tam na kontrakcie). To bylo niezle,
        oczywisice wszyscy sie pukali w czólko a ja i tak pojechalem; zona i znajomi
        sie wykruszyli wiec wsiadlem do auta i pojechalem sam. Stasiuka czytam juz po
        raz trzeci i mnie zachwyca za kazdym razem. Chcialbym zobaczyc Babadag i ten
        minaret choc wiem i jestem pewien, ze sa tam i inne miejsca cudne do zobaczenia
        ale najwiekszym pragnieniem jest wlasnie Babadag. No tak mam teraz:)
        Rozmawialem dzis z LOTEm, lataja wprawdzie z Warszawy do Konstancy a potem
        mozna by juz autobusem do Babadag dojechac i wrocic ale jak uslyszlem cene
        biletu to lekko siadlem: 2 tys. w dwie strony mi sie na razie nie usmiecha i
        lekko entuzjazm na Babadag siadl. Pozostaje jeszcze samochod ale nie wiem czy
        moglbym dostac tyle urlopu z pracy a droga powietrzna byłaby szybka pilka i
        Babadag. No nie wiem mysle dalej jak tam sie dostac.
        • rudziel Re: A wlasciwie dlaczego Babadag ? 06.10.05, 09:52
          Sprobuj lepiej w Taromie. LOT na wszystkich trasach jest przewaznie duzo
          drozszy niz inne linie. Mysle ze taniej bedzie poleciec TAROMem do Bukaresztu i
          stamtad kombinowac droga ladowa (pociagiem do Konstancy, a jest ich
          przynajmniej kilka dziennie, a dalej autobusem).
        • margala o co Ci własciwie chodzi 06.10.05, 10:39
          z tego co zrozumiałem to dla Stasiuka bardziej się liczy sama podróż a nie jej
          cel. mam wrażenie, że to na nim się chcesz wzorować, więc trochę smieszne są te
          pomysły z samolotem. pozdrawiaM.
            • babadag4 Re: o co Ci własciwie chodzi 13.10.05, 18:42
              Miasto Babadag w judeţul Tulcea leży ca. 18 km od miejsca gdzie wykryto
              wirus ptasiej grypy. Miejscowość ta nazywa się Ceamurlia de Jos. zatem jest
              to stosunkowo blisko. Nadal województwa (judeţule) Tulcea, Constanţa i Călăraşi
              są uważane za tereny, możliwe do zagrożenia virusem. Aktualnie prowadzi się tam
              masowe szczepienia. Jak dotychczas niepodano żadnych niepokojących komunikatów.
              Myślę, że niedługo sytuacja się wyjaśni na tyle, że będzie można mówić o
              konkretach a na razie pozostala mi ksiazka Jadac do Babadag:).
                • babadag4 Re: o co Ci własciwie chodzi 17.10.05, 22:02
                  Mam najswiezsze info dotyczace Babadag!
                  Regionami zagrożonymi wirusem grypy H5N1 są:
                  - bezpośrednie zagrożenie w miejscowościach: Cearmurlia de Jos w poblizu
                  Babadag, Maliuc i Vulturu nad odnoga Dunaju Sulima.
                  - ustawiono strefę nr 1 zagrożenia bepośredniego: pogranicze województw: Tulcea
                  i Constanţa (Dobrogea)
                  - strefą zagrożenia pośredniego objęto wojewódtzwa: pozostałe rejony w woj.
                  Tulcea i Constanţa oraz woj.: Galaţi, Braila, Ialomiţa oraz Călăraşi.
                  Władza PROSI TURYSTÓW z POLSKI o ograniczenie wyjazdów w/w rejony a także
                  zachowanie ostrożności oraz o bezwzględnie podporządkowanie się wszelkikm
                  nakazom służb poublicznych w w/w rejonach.
                  Babadag musi czekac.
                  • szokiren Byłam w Babadag 30.10.05, 22:17
                    Latem 2004. Miasto - stolica nudy. Przepiękne zaiste. Najlepiej samochodem
                    jednak jechać. My zjechaliśmy Rumunię wschodnią (Delta!) i via utopijny
                    Bukareszt część Transylwanii. Wschodnią bardzo polecam!
                    A z Babadag poczekaj może, tam "teraz trwa zawsze" więc nie ucieknie
                    • babadag4 Re: Byłam w Babadag 01.11.05, 21:45
                      Dzieki za to co napisales. Musze sie tam wybrac ale caly czas wyjazd przeklada
                      sie z roznych powodow. Cos tak czuje, ze w wakacje dopiero tam zawitam.
                      Rozmawialem rowniez z konsulem Rumunii w Polsce i twierdzil, ze teraz lepiej
                      przeczekac i wybrac sie pozniej.
                      Ach kochane Babadag, nawet jak jest stolica nudy:)
                      • jestem-tu Re: Byłam w Babadag 02.11.05, 20:29
                        Witam,
                        Na stronie opisujacej miejsca do latania na paralotni w Rumunii pisza ze 12km
                        na wschod od Babadag w Enisala jest sredniowieczny zamek na 100m wzgorzu z
                        ktorego mozna startowac w dowolnym kierunku. Oni namawiaja na piekny biwak nad
                        jeziorem w poblizu. Tez chce tam jechac i latac, ale trudy podrozy mnie
                        odstraszaja.
                        Baba to po turecku i po arabsku znaczy ojciec, Dag znaczy gora. Mickiewicz
                        pisal dah (..."oparty na Czatyrdahu skale"...) w sonetach krymskich.
                        w Turcji kolo Oludeniz jest gora Baba-Dag gdzie cala europa jezdzi latac na
                        paralotniach...Moze uda sie pojechac do Babadag w Rumunii...
                        • szpulkaa Re: Byłam w Babadag 03.11.05, 10:04
                          nie wiem, czy Stasiuk wiedzial, ze tak tytulujac ksiazke zrobi taka relame
                          Babadag;-) jeszcze troche i bedzie tam wiecej Polakow niz tubylcow i
                          terazniejszosc zmieni wymiar;-)))
                          • babadag4 Re: Byłam w Babadag 03.11.05, 21:43
                            Czy ja wiem czy reklame?:) Babadag to taka iskierka tylko a cala Rumunia jest
                            piekna a w szcegolnosci jej wschodnia czesc i o tym wiedzielismy jeszcze przed
                            podrozami Stasiuka i wydaniem tej ksiazki.
                            Stasiuk pisze: Babadag: dwa razy w zyciu, dwa razy po dziesiec minut...
                            Pozdrawiam serdecznie wszystkich tych co planuja tam pojechac, chocby na te
                            przyslowiowe dziesiec minut...
                            • tomaszek193 Re: Byłam w Babadag 25.01.06, 17:41
                              byłem w Babadag...10 minut, ale będę je pamiętać przez całe życie, tak jak
                              poczucie bycia na końcu świata, na drodze do Histrii, wśród bezkresnych równin,
                              suchych jezior i dzikiego ptactwa.
                              • babadag4 Re: Byłam w Babadag 23.03.06, 14:27
                                Hej, planuje wyjazd autem do Rumuenii w sobote 29.04 a powrot na 07.05 musze
                                juz byc na Slasku czyli 9 dni. To krotko ale moze sie uda. Bedzie troche
                                nerwowo bo malo czasu na wszystko i caly czas w samochodzie ale chcialbym Delte
                                zobaczyc. Trasa: Arad, Deva, Sibiu, Brasov, Ploesti, Bucuresti, Constanta i na
                                koncu Tulcea, no i oczywisicie w srodku Babadag:). Macie jakies wieksze
                                doswiadczenia na drogach rumunskich w szczegolnosci z tamtego rejonu? Mam na
                                mysli czy tak zaplanowana trasa jest to przejechania tam i z powrotem w 9 dni
                                czy to jednak zbyt malo? no i oczywisice jeszcze powrot do Polski.
                                Boje sie tego, ze za miesiac bedzie znowu powodz w Rumunii (juz alarmuja caly
                                czas o zagrozeniach powodzia) i potem czesc drog, szczegolnie te w delcie moga
                                byc nieprzejezdne?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka