Dodaj do ulubionych

wyjezdzamy do rumunii na 5 lat

21.10.05, 19:45
witam
ciesze sie ze znalazłam to forum mam nadzieje ze ktos mi pomoze troszke tutaj
znalazłam informacji mi potrzebnych
wyjezdzamy z mezem do rumunii do bukaresztu maz dostał propozycje pracy i ja
przyjał mam kilka pytan czy sa tam takie sklepy jak u nas typu auchan geant i
inne podobne ,czy w bukreszcie jest jakies miedzynarodowe przedszkole ??
Obserwuj wątek
    • staua Re: wyjezdzamy do rumunii na 5 lat 21.10.05, 20:03
      W Bukareszcie sa hipermarkety (np. Carrefour, Metro), zaopatrzenie jest zupelnie normalne. O
      miedzynarodowym przedszkolu nie wiem, na pewno jest brytyjska szkola, a oni zaczynaja od 5 roku
      zycia, dla mlodszych dzieci - nie znam, ale pewnie tez cos jest...
      Praca musi byc atrakcyjna, skoro zdecydowaliscie sie od razu na 5 lat.
    • bartis_ervin Re: wyjezdzamy do rumunii na 5 lat 24.10.05, 13:39

      I hope you understand English because my Polish is not good enough yet:)

      Of course there are super/hipermarkets, and Arkadia/Blue City style monsters.
      If you look for more adventure you should shop vegetable on the Obor market from
      producers.

      Of course there are international przedszkole.

      You might find it useful to know that there is an Polish Cultural Center.

      It is important in which part of the city you will live: this can mean the
      difference between hell and paradise:)
      Anyway take time to walk downtown and absorbe the atmosphere of what used to be
      called "little Paris".

      I hope you will have a good time there!

      Ervin
    • bolawa Re: wyjezdzamy do rumunii na 5 lat 24.10.05, 14:23
      ciekawa jestem, czy znacie juz Rumunię czy jedziecie zupełenie w nieznane? dla
      nas - uczestników forum - to nadzieje, że mamy swojego człowieka na stałe w
      Rumunii, bo mam nadzieje, że jak już tu trafiłaś, to zostaniesz z nami na
      dłuzej.
    • balamuk Re: wyjezdzamy do rumunii na 5 lat 24.10.05, 18:16
      Czesc, o sklepach juz wiesz, a co do przedszkoli - sprobuj na poczatek strone
      www.gradinitebucuresti.ro, kliknij na gradinite particulare (gdzies po lewej,
      znaczy przedszkola prywatne)i zobacz, co ma wlasna strone po angielsku. Na
      pewno Mark Twain. Jak cos jeszcze znajde, to Ci podesle.
    • balamuk Re: wyjezdzamy do rumunii na 5 lat 24.10.05, 18:36
      Kurcze, prawie wszystko po rumunsku... No nic, masz jeszcze www.gradinite.com,
      www.legaturi.ro (wchodzisz na "gradinite" w dziale "educatie") i strone
      American International School of Bucharest - www.aisb.ro.
      Moze cos wybierzecie.
      • szpulkaa Re: wyjezdzamy do rumunii na 5 lat 24.10.05, 21:57
        o o ! 5 lat? to baaardzo dlugo! mieszkalam w Rumunii tylko rok a i tak w tym
        krotkim czasie bardzo wiele sie zmienilo!
        w ciagu 5 lat Rumunia wejdzie do UE, zajdzie wiele zmian gospodarczych i
        spolecznych. wlasciwie wprowadzicie sie do innego kraju niz bedziecie sie
        wyprowadzali... a moze to bedzie jeszcze na dluzej?;-)
        teraz przeprowadzilam sie z Bukaresztu do Wawy i stwierdzam, ze naszaa stlolica
        jest znacznie mniej przyjazna ludziom niz rumunska. dostepnosc duzych sklepow,
        rynkow, parkow jest duzo wieksza, kierowcy sa zwariowani ale nie ma az tylu
        korkow, ludzie lubia wychodzic ale glownie, zeby przede wszystkim pobyc ze soba
        a nie poprzygladac sie innym. no moze nie jestem obiektywna, bo juz troche
        tesknie, ale... to tylko dlaego, ze jest za czym;-)
        • wiktorka99 Re: wyjezdzamy do rumunii na 5 lat 25.10.05, 11:42
          hmmm ja jestem troszke przerazona chociaz powinnam byc przyzwyczajona mąz mój
          jest anglikiem i w rumunii bedzie otwierał przedstawicielstwo swojej firmy
          farmaceutycznej udało sie w polsce w czechach rok temu wrócilismy z pięknej
          pragi:) i tam tez spedziłam 3 lata ale teraz mam maluskie dziecko ma niecały
          roczek i troszke sie obawiam takiego wyjazdu
          rumunii w ogole nie znam tzn wiadomo z pordeczników nie mam tam znajomych ba w
          ogole nasi znajomi tam nie jezdza chociaz słyszałam ze morze czarne jest super
          fajnie ze jest to forum widze tutaj po wypowiedziach ze rumunia jest piękna i
          moze nie bedzie tak zle
          zamieniłysmy sie rolami szpulkaa ja z wawy do bukaresztu a Ty odwrotnie ale ja
          nie przepadam za warszawa moze dlatego ze mieszkałam w niej prawie 20 lat

          • szpulkaa Re: wyjezdzamy do rumunii na 5 lat 27.10.05, 12:20
            Bukareszt piekny nie jest;-), ale da sie w nim zyc:-) A, ze masz male dziecko
            to i dobrze, bo Rumunia pelna jest dzieci... nigdzie w Polsce nie widzialam
            takich tlumow z wozeczkami, z maluchami... caly tydzien parki wyplenione sa
            ludzmi z dziecmi i sporo jest dla nich rozrywek:-) ze znalezieniem przedszkola
            nie powinno byc problemu. Byc moze doradza Ci cos w ambasadzie angielskiej w
            Bukareszcie:-)
            Stolica jest tak troche... na koncu swiata, ale przynajmniej jest blisko nad
            morze i w gory, wiec weekend mozna sobie dobrze zorganizowac:-)
            • wiktorka99 Re: wyjezdzamy do rumunii na 5 lat 27.10.05, 12:48
              pamietam jak pierwszy raz zobaczyłam prage starsznie byłam przerazona ale
              wczoraj dzwonił maz z bukaresztu i powiedzial ze zatesknie jeszcze za praga :
              ((( ale mam nadzieje ze bedzie
              mam jeszcze pytanie zwłaszcza do dziewczyn czy sa w bukareszcie sklepy typu
              orsay,zara,cubus h&m ??? uwielbiam latac po sklepach a znajac prace mojego meza
              to cały dzien bede sama i datego pytam aha mamy wynajety dom w północnej czesci
              bukaresztu
              • szpulkaa Re: wyjezdzamy do rumunii na 5 lat 27.10.05, 14:42
                na pierwszy rzut oka Bukareszt jest szary, ale mozna sie przyzwyczaic i jak go
                teraz porownuje z Wawa to nie jest tak zle;-)
                a dom macie w bardzo dobrej dzielnicy, wrecz bym powiedziala, ze ekskluzywnej;-)
                takich roznych zachodnich marek jest pelno! sa duze centra handlowe, wiec
                bedziesz mogla sie zgubic na caly dzien;-) a jedyne, czego radze unikac to
                Carrefour... codziennie dziki tlum ludzi - gorzej jak normalnie przed Bozym
                Narodzeniem. sa nieco drozdze ale dobrze zaopatrzone sklepy Gima w centrach
                handlowych.
    • wiktorka99 Re: wyjezdzamy do rumunii na 5 lat 07.11.05, 12:30
      witam Was
      chciałam wszystkim podziekowac za porady rady i w ogole za to ze jest to forum
      troszke z niego sie dowiedzialam o tym kraju i na pewne rzeczy nie patrze ze
      zdziwieniem:)))
      bukareszt na pierwsze spojrzenie mi sie spodobał :)) niestety z drugim juz nie
      bardzo ukradli nam samochód i wrescie zobaczyłam jaka jest policja rumunska :
      (( szczescie ze mamy znajomego tutaj który mówi po rumunsku policjant
      powiedzial mojemu męzowi ze takim samochodem sie do rumunii nie przyjezdza :((
      bo az sie sam prosił zeby go ukrasc :((( spisał notatke włozyl do szuflady i
      powiedzial ze on i tak sie nie znajdzie kolega doradzil nam zeby dac troche
      euro to moze cos zrobia :((( (skad ja to znam cos tutaj czytałam na temat
      łapówek) mam nadzieje ze troszke nam pomoze ambasada ale niestety nie polska
      (maz ma obywatelstwo angielskie),polska stwierdzila ze mielismy pecha :(((
      ale teraz mam nadzieje ze pojdzie lepiej :)))
      • avroml Re: wyjezdzamy do rumunii na 5 lat 07.11.05, 16:56
        => ale mi sie teskno za rumunia zrobilo, jak tylko przeczytalem o tym waszym
        samochodzie! coz, przykro mi, ale zaplaciliscie frycowe. mi sie tez zdarzylo, w
        pierszym tygodniu pobytu z mieszkania na parterze zwedzono mi laptopa, bo bylem
        frajer i zostawilem otwarte okno.
        faktycznie, nie ma za bardzo co liczyc na znalezienie samochodu, juz
        prawdopodobnie jezdzi po ulicach kiszyniowa albo belgradu. a jak juz
        dostaniecie kase z ubezpieczenia, to kupcie sobie samochod troche mniej
        rzucajacy sie w oczy. i zarejestrujecie go w bukareszcie, bo zagraniczne
        rejestracje to jak napis "ukradnij mnie".
        co do policji: nigdzie na swiecie dowcipy o policjantach nie sa tak na miejscu,
        jak w rumunii. na pewno bedziecie mieli sporo cyrku z zalatwianiem pozwolenia
        na pobyt. szczegolnie ty, bo jako polka jestes zwolniona z oplaty konsularnej.
        oni o tym wiedza, ale pojecia nie maja, co sie w takiej sytuacji robi. tak wiec
        mala sugestia: cokolwiek wam sie przydarzy - traktujcie to jako dowcip,
        reagujcie na wesolo. inaczej mozna sie tylko zfrustrowac.
        a tak w ogole to zazdroszcze wam. sam bylem w tym kraju wyluzowanych (czasem
        zbyt wyluzowanych) ludzi, zloscilem sie, ale teraz, bedac w niemczech, tak
        strasznie za nim tesknie...
        powodzenia,
        t.
        • szpulkaa Re: wyjezdzamy do rumunii na 5 lat 08.11.05, 19:35
          niefart z tym samochodem... i laptopem tez...:-/ mnie jakos udalo sie przezyc
          rok w Bukareszcie bez zadnych kradziezy. ale jak doswiadczenie Wasze i
          znajomych uczy: jak cos ma zostac ukradzione to na poczatku;-) do naszego
          samochodu raz sie ktos wlamal, ale nic nie zginelo... widac nie byl
          wystarczajaco atrakcyjny;-)
          tej uwadze policjanta, ze takim samochodem sie nie przyjezdza, to sie dziwie...
          po Bukareszcie jezdza takie auta, ze szczeka opada... sa marne Dacie, ale i
          mnostwo drogich super samochodow!
          zalatwianie karty pobytu to ciezka procedura. zwlaszcza, ze w urzedzie
          imigracyjnym kazdy kolejny urzednik ma inna wizje, tego, co bedzie potrzebne. a
          propos roznych oplat: w sumie to bylo ok. 130-150 euro. ale kiedy juz
          zaplacilam wszystko i w koncu przyjeto moje papiery, jakas urzedniczka
          zorientowala sie, ze kazali mi zaplacic za duzo. wystawili mi specjalne
          zaswiadczenie, z ktorym musialam obejsc 3 urzedy, ale w koncu oddano mi kase...
          cuda sie zdarzaja;-)
        • wiktorka99 odpowiedz na @ 30.11.05, 11:00
          witam mam problem z poczta niestety wracaja mi wyslane wiadomosci i pozwolilam
          sobie na forum odpowiedziec
          bardzo chetnie wzielibysmy Twoja narzeczona ale niestety lecimy samolotem :((((
      • juliam1 Re: wyjezdzamy do rumunii na 5 lat 08.11.05, 22:50
        szkoda, ze tak sie stalo z tym samochodem ale mimo ze tam jezdza niezle auta to
        jednak Wasz mial inna rejestracje i to chyba bardziej im przeszkodzilo. My
        pojechalismy tam specjalnie starym autem nexia :) a tego tam troche jest wiec w
        ogole nikt na nas nie zwracal uwagi. Mysle, ze nie warto kupowac super auta na
        takie kraje a szczegolnie na obcych numerach. Ja mimo ze jestem rumunka to nie
        przypadam za tym krajem, przeraza mnie tam sposob zalatwiania wszystkiego. W
        Polsce tez nie jest rozowo ale wedlug mnie latwiej. Zycze powodzenia i
        szczescia, bedzie dobrze!
        • wiktorka99 Re: wyjezdzamy do rumunii na 5 lat 09.11.05, 13:03
          moj maz wlasnie myslal ze luksusowy terenowy samochod do tego na innych
          blachach to pewnie nie bedziel budzil zainteresowania no ale sie pomylil :(((
          ja wlasnie jestem na etapie zalatwiania pozwolenia na pobyt na razie jest oki
          chociaz czuje sie fatalnie ze nie rozumie co do mnie mowia to chyba najgorsza
          rzecz dla obcokrajowca :(( na razie kupilm sobie ksiazke jak to powiedziec po
          rumunsku ale niestety nie ma w niej wymowy i czasami mnie nie rozumia :)
          myslalam o jakims kursie ale ..... chyba bedzie tutaj ciezko bo chyba nie ma
          czegos takiego :)
          ktos tu pisal o wyluzowanym kraju :))) zgadzam sie w 100% mialam wczoaj ekipe 6
          osobowa mlodzi rumuni skladali mi meble kuchenne bardzo mili sympatyczni
          optymistycznie nastawieni do zycia :)))) kuchnie skladaja mi juz 2 dzien i
          chyba jeszcze nie skoncza :))) u nas w polsce to pewnie pracodawca juz by im
          polecial z wyplaty a tutaj luzik ja z jednej strony sie ciesze ze tak dlugo to
          trwa bo dosc ze sa przystojni (dobrze ze maz moj tu nie zaglada hahah) to
          jeszcze troszke poslucham rumunskiego (i tak nic nie rozumie) :)))
          dziekuje za wszystkie zyczenia szczescia
          pozdrawiam
          juliam1 gdzie mieszkasz w polsce???
          • perla01 Re: wyjezdzamy do rumunii na 5 lat 09.11.05, 16:01
            wiktorka99 początki są zawsze trudne w nowym miejscu, zresztą już sama wiesz,
            bo jak pisałaś w innym poście, ze byłaś już w Pradze.
            Ja byłam kiedyś w podobnej sytuacji do Twojej i to sporo lat temu, gdzie
            Bukareszt trochę inaczej wyglądał niż dzisiaj. Na początku byłam niemalże w
            depresji, po jakimś czasie jednak bardzo polubiłam ten kraj i ludzi, chociaż na
            nie jedną ,,niespodziankę'' się natknełam. Będąc tam za Polską tęskniłam i
            lepiej się czuję w Polsce - ale to już mój taki charakter. A teraz, chociaż już
            parę lat po powrocie - zawsze dobrze pobyt w Rumuni wspominam.
            Oczywiście trochę pechowo, że wyjechałaś teraz - późna jesień i zima jest
            nieszczególna w Bukareszcie. Ale wiosna i lato - ech - sama zobaczysz. jedyne
            pocieszenie, że zimą tak szybko ne jest ciemno jak w Polsce.
            Naucz się koniecznie rumuńskiego. Łatwiej Ci będzie. Ja jak zaczełam chociaż
            trochę mówić od razu się lepiej poczułam. Tym bardziej, że tam będziesz 5 lat.
            A poza tym język rumuński jest bardzo ładny. Poszukaj nauczyciela prywatnego -
            albo takiego co mówi po angielsku - bo domyślam się, że znasz angielski, albo
            nawiąż kontakt z Polakami w Rumuni i od nich się dowiesz. Jest trochę Rumunów
            mówiących po polsku. Np. zadzwoń do naszego konsulatu.
            Pozdrawiam i życzę żebyś jak najzybciej odkryła uroki tego ciekawego kraju.
          • juliam1 Re: wyjezdzamy do rumunii na 5 lat 09.11.05, 21:06
            wiktorka99 napisała:
            wyslalam Ci prywatna wiadomosc z alfabetem tz jak sie czyta rumunskie
            litery. :) mam nadzieje, ze to minimalnie Ci pomoze

            > moj maz wlasnie myslal ze luksusowy terenowy samochod do tego na innych
            > blachach to pewnie nie bedziel budzil zainteresowania no ale sie pomylil :
            (((
            > ja wlasnie jestem na etapie zalatwiania pozwolenia na pobyt na razie jest oki
            > chociaz czuje sie fatalnie ze nie rozumie co do mnie mowia to chyba najgorsza
            > rzecz dla obcokrajowca :(( na razie kupilm sobie ksiazke jak to powiedziec po
            > rumunsku ale niestety nie ma w niej wymowy i czasami mnie nie rozumia :)
            > myslalam o jakims kursie ale ..... chyba bedzie tutaj ciezko bo chyba nie ma
            > czegos takiego :)
            > ktos tu pisal o wyluzowanym kraju :))) zgadzam sie w 100% mialam wczoaj ekipe
            6
            >
            > osobowa mlodzi rumuni skladali mi meble kuchenne bardzo mili sympatyczni
            > optymistycznie nastawieni do zycia :)))) kuchnie skladaja mi juz 2 dzien i
            > chyba jeszcze nie skoncza :))) u nas w polsce to pewnie pracodawca juz by im
            > polecial z wyplaty a tutaj luzik ja z jednej strony sie ciesze ze tak dlugo
            to
            > trwa bo dosc ze sa przystojni (dobrze ze maz moj tu nie zaglada hahah) to
            > jeszcze troszke poslucham rumunskiego (i tak nic nie rozumie) :)))
            > dziekuje za wszystkie zyczenia szczescia
            > pozdrawiam
            > juliam1 gdzie mieszkasz w polsce???
            • avroml Re: wyjezdzamy do rumunii na 5 lat 10.11.05, 14:39
              kursy jezyka na pewno sa na uniwersytecie, bo sporo tam jest zagranicznych
              studentow. niby sa tylko dla studentow, ale w rumunii wszystko da sie zalatwic
              i to niekoniecznie za oplata.

              jast w bukareszcie bardzo fajna instytucja, ktora sie nazywa "instytut polski".
              organizuja imprezy, wystawy itd, szefem jest pan roland chojnacki, bardzo mily
              czlowiek. oto ich adres.
              str. Alexandru Constantinescu, nr. 46-48, ap.1
              sector 1, Bucureşti
              tel. (021) 224 45 56
              www.culturapoloneza.ro
              zadzwon do nich, wpadnij, pogadaj, na pewno dostaniesz wiele cennych wskazowek
              a oprocz tego na pewno jakies zaproszenie na spektakl/film/wernisaz/koncert/itp.

              tymczasem pozdrawiam,
              t.
              • viking2579 Nauka rumunskiego w internecie i inne linki 10.11.05, 23:20
                Posylam pare linkow, ktore moga Ci pomoc zrozumiec jezyk rumunski. Dodatkowo
                pare innych przydatnych linkow, ktore zgromadzilem przed samotnym wyjazdem do
                tego tajemniczego kraju...:)
                Mysle, ze i Tobie sie przydadza...
                Pozdrawiam i czekam na dalsze relacje z i o Rumunii!

                Linki jezykowe:
                rolessons.bizhat.com/index.html
                www.castingsnet.com/dictionaries/
                www.travlang.com/languages/cgi-bin/langchoice.cgi?page=main&lang1=polish&flags.x=42&flags.y=472
                www.ipl.org/div/kidspace/hello/romanian.html
                www.dictionare.com/english/dictionary.htm
                www.easyromanian.com/index.htm
                Linki kulturalne i inne:
                sfk-swarzedz.com/dompolski/
                www.european-schoolprojects.net/festivals/Romania/index.html
                www.scna2004.as.ro/index.php
                www.bukareszt.ro/index_pl.htm
                www.eliznik.org.uk/index.html
                www.culturapoloneza.ro/index2.htm
                www.tpr.pl/index.php
                babel.uoregon.edu/yamada/guides/romanian.html
                www.romanianvoice.com/index.html
                www.fa-kuan.muc.de/EMINESC.HTML
                www.consul-romania.pl/
                • transylwania moje trzy grosze o Rumunii 12.11.05, 13:07
                  cześć, to fajny kraj, byłem tam trochę, przyjechałe do pracy, miałem mieć
                  złożonego kompa w trzy dni a czekałem trzy ale tygodnie, trochę to wkurzające
                  ale po mniej więcej pół roku polubiłem ten kraj i tych ludzi, mimo że
                  zadłużenie zagraniczne ogromne, podatki 50% procentowe to ludzie imprezują
                  codziennie, u nas się to robi na weekend a tam dyskoteki świątek piątek czy
                  niedziela, Rumunii powiedzieli mi że ich kraj jest bankrutem
                  to moje wspomnienia
                  na ra
    • utka37 Re: wyjezdzamy do rumunii na 5 lat 12.11.05, 17:57
      Witaj Wiktorka!
      Mieszkam w Bukareszcie prawie od roku. Jestem w bardzo podobnej sytuacji, tj.
      przyjechalam "za mezczyzna" ktory tutaj dostal oferte pracy (3lata). Poczatki
      byly troszke trudne, ale szybko polubilam to zwariowane miasto. Poza tym
      Rumunia jest naprawde niesamowicie pieknym krajem. Zwlaszcza dla wielbicieli
      gorskich wedrowek to prawdziwy raj. Ogolnie, jesli jestes otwarta na pewna
      innosc ludzi i zwyczajow - Rumunia i Bukareszt beda dla Ciebie ciekawym
      przezyciem. Jesli potrzebujesz informacji o miescie, albo po prostu masz ochote
      pogadac z kims z Polski, daj znac. POzdrawiam serdecznie
    • redriguez Re: wyjezdzamy do rumunii na 5 lat 14.12.05, 22:32
      @wiktorka99: W Rumuni mieszkam już sporo, też obawiałem się przyjazdu tutaj. Już
      prawie zapomniałem jak to jest w Polsce. Macie tam jakieś supermarkety? My z
      całą rodziną codzienie rano chodzimy na pobliski bazar (piata Obotr), żeby kupić
      mąkę i upiec chleb. Polecam. W sklepach co najwyżej zapałki kupisz, więc nawet
      nie wychodź z domu. Zawsze przecież możesz chodować kurę na balkonie. Fastfooda
      też nie znajdziesz, ale ostatnio na bazarku jadłem bardzo smacznego pieczonego
      szczura. Po prostu delicje. Po bazarach z resztą bardzo ciekawie się spaceruje i
      można przyjemnie spędzić czas, ju noł lajk szoping senter. A tak poza tym to dla
      bezpieczeństwa samochodem nie jeżdżę, a telefonu komórkowego nie nosze.

      A tak poza tym to w sieci Empik można kupić przewodnik po Rumunii.

      Na przyszłość polecam stosowanie kropek i wielkich liter, bo tą siekę ciężko się
      czyta. Polecam www.bykom-stop.avx.pl/jakpisac.html
      • staua PS 14.12.05, 23:04
        Pytam, bo nie wiem, gdzie jest Piata Obotr :-)
        A ja w USA pieke swoj chleb i kupuje na farm stands, bo lepsze nie w supermarketach. W Rumunii tez
        wole kupic na bazarku (Piata Progresul lub Sudului w B.), choc czasem trzeba pojechac do Metra...
        • redriguez Re: PS 15.12.05, 11:58
          Podejście niektórych ludzi mnie po prostu śmieszy, szczególnie tych, którzy mieszkają tu dłużej niż pare miesięcy i nadal twierdzą, że w Bukareszcie nie da się niczego kupić, niczego znaleźć, więc wożą specjalnie kiełbasę i różne inne produkty z Polski. No ale tak to już jest, gdy na zakupy jeździ się tylko do sklepu Metro..

          Staram się tępić wszelkie stereotypy, a wypowiedzi w stylu:
          "...czy sa tam takie sklepy jak u nas typu auchan geant i inne podobne..."
          "...moj maz wlasnie myslal ze luksusowy terenowy samochod do tego na innych blachach to pewnie nie bedziel budzil zainteresowania..."
          po prostu mnie rozśmieszyły.

          Hejka
          • wiktorka99 Re: PS 15.12.05, 16:07
            dziwisz sie ze ktos kto nie zna tego kraju prosi o pomoc i zadaje pytania??? to
            forum jest chyba dla takich ludzi ktorzy chca uzyskac jakies informacje i na
            szczescie tacy ludzie sa dostalam kilka @ spotkalam sie z polka ktora mieszka
            juz kilka lat w rumuni sa ludzie ktorzy pomagaja takim jak ja i za to jeszcze
            raz im bardzo dziekuje :)))
            moje pytania o sklepy czy przedszkole w ogole o zycie tutaj to chyba normalne
            od osoby ktora rumunie zna tylko z map



            • staua Re: PS 15.12.05, 16:35
              Nie przejmuj sie Wiktorko, jemu Twoje pytania wydaly sie naiwne, kazdy ma inny punkt widzenia.
              A Rodrigueza prosze o pozytywny wklad w zycie forum, jesli ma czas :-) Bo przyda nam sie wiecej
              osob, ktore Rumunie znaja, zwlaszcza zycie codzienne.
              • wiktorka99 Re: PS 15.12.05, 17:21
                staram sie nie przejmowac takimi komentarzami :) nie warto :))
                ciesze sie ze sa na tym forum osoby pozytywnie nastawione do zycia :)
                mieszkalam troszke w angli hiszpani w czechach teraz rumunia i w kazdym z tych
                Panstw znalazl sie rodak tzw czarna owca :))
                • redriguez Re: PS 15.12.05, 19:55
                  No dobra, ale myślałaś, że w Rumunii nie ma sklepów a ludzie nadal stoją w
                  kolejkach po mięso? Byłaś może w jakimś europejskim [demokratycznym] państwie,
                  gdzie nie byłoby sklepów w stylu geant w stolicy? Żyjemy w czasach wszechobecnej
                  globalizacji.. Tu są nawet polskie "delicje", soki, gumy do żucia... Tyle tylko,
                  że zazwyczaj pod inną nazwą.


                  PS: Czy przed wyjazdem do np. Angli też zadawałaś pytania w stylu "czy wy tam
                  ppl macie sklepy?"

                  Pozdrawiam,
                  Rodak Czarna Owca
                  • staua Re: PS 15.12.05, 20:19
                    Duzo polskich herbat jest, zwlaszcza tych smakowych. Pamietam, ze mnie to mile zdziwilo. I tesciowie
                    kupili polski komplet (naroznik i stol) do kuchni. Fajnie.
                  • wiktorka99 Re: PS 15.12.05, 20:21
                    no dobra, w polsce pierwszy hipermarket typu auchan geant powstal jakies 8 lat
                    temu to nic w porownaniu z londynem gdzie pierwszy powstal jakies 30 lat temu a
                    bukareszt.......... kiedy??? jakies 3 lata temu po wielu badaniach i analizach
                    rynku firma mojego meza stwierdzila ze jeszcze to nie czas na rumunie ze
                    niestety jeszcze nie jest na tyle rozwinieta zeby firma jego przynosila takie
                    zyski jak np. w polsce . Dopiero teraz jest na tyle rozwinieta zeby mogly tam
                    inwestowac duze swiatowe firmy
                    przed wyjazdem do angli nie pytalam o sklepy bo mam meza anglika :))) ale za to
                    wielu anglikow pytalo mnie co my jemy jak mamy wszystko na kartki a o to pytaly
                    osoby ktore nie znaly naszego kraju i ja tez pytalam bo nie znalam rumuni :)
                    pytalam rowniez o przedszkole miedzynarodowe ..... w warszawie ich jest bardzo
                    duzo a w bukareszcie niestety tylko 2 ......
                    • redriguez Re: PS 15.12.05, 22:00
                      > no dobra, w polsce pierwszy hipermarket typu auchan geant powstal jakies 8 lat
                      > temu to nic w porownaniu z londynem gdzie pierwszy powstal jakies 30 lat temu a
                      >
                      > bukareszt.......... kiedy??? jakies 3 lata temu po wielu badaniach i analizach
                      > rynku firma mojego meza stwierdzila ze jeszcze to nie czas na rumunie ze

                      Skoro Rumunia jest aż tak bardzo do tyłu pod względem sklepów, to porozmawiajmy
                      o polskich drogach..

                      Może i wszystko jest tu opóźnieniem, ale wynika to z monopolizacji rynku i
                      zagranicznego kapitału. Tu generalnie wszystko się importuje, przez co rynek nie
                      jest tak nasycony produktami jak np. w Polsce, nie ma takiej konkurencji więc
                      nikomu się nie spieszy z wprowadzaniem udogodnień, skoro i tak nikt cię nie
                      przebiję promocją. Moim zdaniem cała ta sytuacja wynika z niekożystnego
                      ukształtowania Rumunii, które w pewien sposób blokuje rozwój.

                      Mimo wszystko można tu znaleźć wszystko czego się potrzebuje.

                      > warszawie ich jest bardzo
                      > duzo a w bukareszcie niestety tylko 2 ......
                      Zapewne wynika to z faktu, że nie ma na nie większego zapotrzebowania.

                      Dobranoc
                      • wiktorka99 Re: PS 16.12.05, 16:05
                        mysle ze zrozumiales dlaczego zadalam takie pytanie dla Ciebie glupie o sklepy
                        ale to wszystko z mojej niewiedzy o tym kraju w przewodniakach takich rzeczy
                        sie nie wyczyta :)))
                        co do tych przedszkoli..... to jest zapotrzebowanie ale otworzyc jakis biznes w
                        rumuni to kolejny temat rzeka i mysle ze wiele osob rezygnuje
                        ja sama pelna zapalu chcialam otworzyc gabinet ale........ jak moja rozmowa
                        zaczyna sie od patrzenia czy mam koperte to niestety to chyba wielki problem
                        rumunii a jej mieszkancy chyba sie z tym pogodzili ze trzeba za wszystko placic
                        ale i tak jestem zadowolona ze jestem w bukareszcie i mam nadzieje ze zwiedze
                        cala rumunie :)
                        • redriguez Re: PS 16.12.05, 20:34
                          Z tym płaceniem to tak tu już jest. Ludzie się z tym pogodzili, podobno się z
                          tym walczy ale pewnie nic się tu dramatycznie nie zmieni w przeciągu paru
                          następnych lat. Ja sam tego jakoś za specjalnie tego "płacenia" nie odczułem, za
                          to biurokrację tak...

                          > ale i tak jestem zadowolona ze jestem w bukareszcie i mam nadzieje ze zwiedze
                          > cala rumunie :)
                          Warto, tylko trzeba wiedzieć gdzie jechać. W przewodnikach jest to tak średnio
                          opisane. Najlepiej jest się pytać ludzi, którzy już tu troche zwiedzili.

                          Ps. jaki gabinet?
                        • czarnyp Re: PS 18.12.05, 20:17
                          witam wszystkich!!!!
                          chciałbym nawiazac do temetu korupcji w Rumuni.Jestem tu juz od roku
                          zarejestrowalem firme handlowa i prowadze dzialalnosc ludzie sa bardzo przyjazni
                          ale korupcja tu kwitnie na szeroka skale bez koperty nic nie da sie zrobic tu
                          kazdy bierze swoja dzialke.jezeli porownac Polska korupcje do Rumunskiej to u
                          nas jest to zjawisko na mala skale .I PRZYPUSZCZA ZE TO SIE TU NIE ZMIENI!!!!!!
                          POZDRAWIAM
                          • transylwania Re: PS 19.12.05, 20:49
                            cześć, niw wiesz jak jest z działalnością firmy projektowej a konkretnie
                            architektonicznej, pracowałem już w Rumunii ale firmy zagranicznej nie
                            rumuńskiej, czy dużo się buduje ? czy jest zapotrzebowanie na architektów?
                            dzięki z góry za odpowiedz, kieruje się mną nostalgia bo trzeba powiedzieć że
                            fajnie było w Rumunii
                          • wiktorka99 Re: PS 21.12.05, 12:12
                            niestety :((( ta korupcja u nich jest straszna u nas w Polsce tez jest ale
                            kazdy daje po cichu a w rumuni po prostu urzedasy wprost mowia o tym ze trzeba
                            dac i oczywiscie ile .....
                            ja wlasnie tez jestem w trakcie otwierania dzialalnosci i jak na to wszystko
                            patrze to jestem w ciaglym szoku :))))
                            mam nadzieje ze po wejsciu do unii cos sie zmieni ale....... mysle ze tam
                            spoleczenstwo nauczylo urzedasow i jak spoleczenstwo nie przestanie dawac to
                            bedzie to normalna rzecz dla rumunow
                            mam tutaj znajomego lekarza ktory pomaga mi w otwarciu gabinetu medycznego i
                            bardzo czesto bylam u niego w przychodni w szpitalu i widzialam ze tam
                            normalnie kazdy wchodzi z koperta traktuja to jak obowiazek chyba
                            • szpulkaa Re: PS 21.12.05, 20:26
                              nie pamietam, czy juz o tym pisalam, ale... kiedys bylam w szpitalu na wizycie
                              u laryngologa. Przyjmowal w takiej duzej sali, po ktorej krecily sie
                              pielegniarki, zagladali pacjenci, etc... kiedy skonczyl badanie i wypisal
                              recepte, zapytalam ile mam dac... nagle zapanowala absolutna cisza... wszyscy
                              wstrzymali oddech... lekarz sie usmiechal i powiedzial, ze nic, bo to przeciez
                              jego obowiazek - leczyc. potem znajomy nam wyjasnil, ze to wielki nietakt pytac
                              ile sie nalezy, trzeba po prostu dawac i juz!;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka