avroml
08.02.06, 01:28
Rozpoczeto sledztwo przeciwko Adrianowi Nastase, byłemu premierowi i kandydatowi na prezydenta Rumunii. Podejrzewa sie go o przyjmowanie lapowek w postaci terenow w Bukareszcie. Miał on kupowac, przez podstawione osoby, dzialki budowlane o wielokrotnie zanizonych cenach.
Sledztwo prowadzi specjalny wydzial prokuratury, Narodowy Departament Antykorupcyjny. Juz nie po raz pierwszy: w 2004 roku postepowanie w tej sprawie wszczynano, jednak zakonczylo sie ono stwierdzeniem, ze zakupy owczesnego premiera byly legalne.
Adrian Nastase, obecnie przewodniczacy nizszej izby parlamentu, oswiadczyl, ze jest to element kampanii majacej na celu zniszczenie jego kariery politycznej. Ma za tym stac obecny prezydent.
Za agencja mediafax www.mediafax.ro - mozna tam zobaczyc zdjecie pulchnej i blyszczacej buzi zainteresowanego.
To co? Pączuszek pojdzie siedzieć? Bobonel...:) Tak mi go szkoda bylo, jak sie podczas debaty wyborczej zblaznil: profesor prawa, a nie potrafil wymienic prerogatyw prezydenta...:)
Dziennikarze mediafaxu tez nie sa lepsi: zamiennie uzywaja terminow "oskarzony" i "obwiniony", a to zdaje sie, powazna roznica.