Kwatery "po drodze" w Rumunii

03.04.06, 21:21
Witam - to mój drugi post tutaj.
W 2004 r. byłem w RO i BG samochodem - zwiedziłem Sigishoarę, trasę
transfogaraską, Draculi zamek mi zamknęli przed nosem;) - potem morze Czarne
w Rumunii i Bułgaria:))
Ale w tym roku jest dziecinka - i w autku kimnąć się będzie ciężko. W związku
z tym pytanko: jaką stosujecie metodologię znajdywania miejsc noclegowych "po
drodze", gdy pora i zmęczenie nagli, a nikt przy drodze jednak nie stoi, bo
to akurat miejscowość NIE nad morzem? No i ile ewentualnie płaciliście?;))
I drugie pytanie - co proponujecie tym razem pozwiedzać?:))
Pozdrawiam serdecznie
Kicur
GG2823614
Pełna wersja