napolnoc
24.05.06, 21:25
Sie w koncu moj Steff zdecydowal,i mam nadzieje ze nie rozmysli.Pojedziemy w drogiej polowie lipca
na slub i wesele przyjaciol.Ale sie ciesze!
Trzymajcie kciuki zeby wakacje doszly do skutku.
Avroml,moze uda nam sie z polowicami na Cotnari wyskoczyc?
pozdr.