jak sie podrozuje z plecakiem ale bez namiotu

01.08.06, 20:40
czytam Wasze forum i widze ze wiekszosc zwiedzajacych albo podrozowala
samochodem a jak na piechote to z namiotem.

Ja wybieram sie z mezem, na piechote ale bez namiotu. Czy ktos kiedys tak
podrozowal. Czy jest problem ze znaleziem noclegu na miejscu, czy jest siec
informacji turystycznych.
Chcemy miedzy innymi zwiedzic monastery na Bukowinie. W przewodniku jest
napisane ze tam moga byc klopoty z podrozowanie ale ze mozna nocowac w
Monasterach. Czy faktycznie tak jest.
Pare osob wspominalo o prywatnych kwaterach czy sa one dostepne jakos przez
internet?
serdecznie podrawiam Rumunifilow, i bede wdzieczna za pomoc bo ruszamy z
dalekiej Szwecji i z jednej strony chcemy przygod ale nie takich, ze w
srodku nocy wyladujemy bez noclegu w cyganskiej osadzie.


    • avroml Re: jak sie podrozuje z plecakiem ale bez namiotu 01.08.06, 22:47
      jesli nawet wyladujecie w tej cyganskiej osadzie, to co wielkiego? :) cygany was nie zapakuja do worka ani nie zjedza;) a tak w ogole to cyganow nie ma az tak duzo w rumunii. zeby trafic do takiej osady, trzeba raczej wiedziec, gdzie jej szukac...

      siec informacji turystycznych... hmm, raczej nie licz na to. najlepsza informacja turystyczna w rumunskich wioskach sa miejscowi panowie krzepiacy sie piwem pod sklepem. a jeszcze lepiej poinformowana jest sklepowa.
      z kwaterami i gospodarstwami agroturystycznymi jest w rumunii tak: albo jest ich pelno i cala wies sie tym zajmuje - to oznacza, ze jestesmy we wsi turystycznej,
      albo nie ma zadnego pensjonatu i to oznacza, ze jestesmy na zadupiu, czyli w kazdej innej wsi. ale i w takich wsiach wystarczy zapytac kogos o "cazare" (rum. kwatera, czyt kazare), to cie zaprowadzi do kogos, u kogo bedzie mozna przenocowac.
      w klasztorach na bukowinie i we wszystkich innych regionach mozna faktycznie nocowac, za symboliczna ofiara, albo nawet i bez niej, pod warunkiem, ze chlopczyki osobno i dziewczynki osobno. ale skoro jestescie malzenstwem, to moze wam jakis bardziej liberalny ojczulek czy mateczka pozwoli razem nocowac.
      niesmialo odradzam korzystania z internetowego posrednictwa w rezerwacji i wynajmie kwater. nie calkiem jest to godne zaufania, powiem tak. a zwylke jest drozej, niz "pojscie na zywiol"
      • saana Re: jak sie podrozuje z plecakiem ale bez namiotu 02.08.06, 03:39
        dziekuje za odpowiedz.
        bo wlasnie te zapadle miejsce o ile uda sie dotrzec bylyby glownymcelem.
        pozwole sobie pociagnac pytania ale juz w oparciu o ten przewodnik.

        o Maramutes pisza, ze jest to najbardziej tradycyjny region jesli chodzi o
        stroje w calej Europie. I pisza o dolinie Iza(polnocny Maramures) ,ze w niej sa
        najladniejsze wioski i koscioly z drewna, wymieniaja POIENILE IZEI ze swoim
        malowanym pieklem. Widzialam ,ze ktos pisal o Maramures, ze jest ladne ale czy
        ten przewodnik przesadza czy faktycznie te koscioly sa wyjatkowe i folklor jest
        tam obecny.
        • avroml Re: jak sie podrozuje z plecakiem ale bez namiotu 02.08.06, 10:19
          oo, koscioly tam sa jedyne w swoim rodzaju. drewniane, ze strzelistymi wiezami. a i w niedziele zdarza sie miejscowym do kosciola przyjsc w ludowych portkach i haftowanej kufajce
    • niemamweny2 Re: jak sie podrozuje z plecakiem ale bez namiotu 02.08.06, 12:41
      Informacja turystyczna- moje doswiadczenia sa takie że jest kiepsko lub bardzo
      kiepsko, ale Rumuni bardzo chetnie pomagaja-nie ma sie co bać 'srodka nocy'.W
      internecie ogłaszają się niektórzy- z reguły Ci 'drożsi'.Kwatery prywatne są w
      miejscowosciach turystycznych ale czasami jest to tylko 1 we wsi- np. Vadu
      Crisului i do tego szyld jest tylko na domu (brak reklamy od głównej drogi.Z
      drugiej strony są wioski takie jak Rimetea/Torocko -we wszytkich domach jest
      spanie (w wiekszosci zajęte przez Węgrów). Wielu Rumunów spedza wakacje na
      wiekszych i mniejszych bezdrożach w namiocie na dziko.Campingi czesto maja
      kiepski standard (choc są wyjatki), maja tez bungalowy.
      Na bezdroża górskie najlepszy 'backup'- mała, lekka dwojka.
      Podejrzewam, że w rejonie monastyrów kwater multum.
      • saana Re: jak sie podrozuje z plecakiem ale bez namiotu 02.08.06, 16:56
        ja bym wziela te dwojke, ale moj malzonek nie bardzo sie pali a to w koncu ma
        byc przyjemnosc. Ale na razie zbieramy informacje, jeszzcze nie ustalilsmy
        trasy.


    • kornel-1 Re: jak sie podrozuje z plecakiem ale bez namiotu 03.08.06, 15:15
      saana napisała:
      > Ja wybieram sie z mezem, na piechote ale bez namiotu. Czy ktos kiedys tak
      > podrozowal. Czy jest problem ze znaleziem noclegu na miejscu, czy jest siec
      > informacji turystycznych.
      Tak, znalazłem się kiedyś w takiej sytuacji - bez namiotu. Nigdzie nie miałem
      problemów ze znalezieniem noclegu: kwatery prywayne, domki kempingowe, cabany,
      dworce, etc

      > serdecznie podrawiam Rumunifilow, i bede wdzieczna za pomoc bo ruszamy z
      > dalekiej Szwecji


      hahah.... z dalekiej ;-)

      Kornel
      "Kornel: moje podróże" kornel-1.webpark.pl
      • sotie Re: jak sie podrozuje z plecakiem ale bez namiotu 08.08.06, 14:40
        zawsze mamy plecak, ale brak namiotu.
        zawsze jeździmy w ciemno. nigdy nie mieliśmy noclegu pod chmurką,
        było wprawdzie parę krytycznych sytuacji, ale zawsze coś się jednak znalazło.
        powodzenia :)
Pełna wersja