jestem niepocieszona...

08.08.06, 13:26
wrocilam w niedziele po tygodniu w Rumunii, a mialy byc dwa... a to co
chcialam zobaczyc("przezyc...")najbardziej - zostawilismy sobie na koniec -
wiec nici.... :( nie przejechalismy sie trasa transfogaraska, nie nocowalismy
gdzies w "cabana" na gorze...i tyle :( smutna jestem.
ale wiem, ze przy najblizszej okazji znowu tam pojade! - a wtedy nareszcie
bede mogla skonfrontowac to co sobie caly czas wyobrazam z rzeczywistoscia.
ostatnie 3 noce snia mi sie gory ;)
oki...przynajmniej ten jeden tydzien - tez bylo super... :) miedzy innymi
dzieki Wam- forumowiczom, waszym radom i wskazowkom - dziekuje!!
musze powiedziec - az chce sie wrocic..!!! jak najszybciej :)
    • isz11 Re: jestem niepocieszona... 10.08.06, 22:13
      Ja nocowalam jedynie w Cabanie Podragu w Fogaraszach i zapewniam, ze nie ma
      czego zalowac. Zaszlam tez do Cabany Turnuri i tam juz bylo o wiele przyjemniej,
      wiec i tak nie ma co uogolniac. Ogolnie pewnie podobnie jak w polskich
      schroniskach - sa lepsze i gorsze, ale na pewno nie stanowia jakiejs szczegolnej
      wartosci same w sobie.
      • avroml Re: jestem niepocieszona... 11.08.06, 14:21
        oj, podragu nie slynie z wygody, a z tego, ze to najwyzej polozone schronisko w
        fogaraszach. a cabana bilea, kolo tunelu, to taki bardziej hotel, dal ludzi
        przyjezdzajacych samochodami...
        • dr_jeep Hej Iza! 11.08.06, 14:34
          Pozdrawiam!

          Zbieraj na Macedonie i Albanię!

          Andrzej
Pełna wersja